/       /       /    Mini komputer HYSTOU FMP04 z procesorem i5-7200U
Wesprzyj projekt na Patreon


Mini komputer HYSTOU FMP04 z procesorem i5-7200U

$399.99 ($359.99 с купоном)
Przejdź do sklepu
Dziś recenzuję komputer o dość nietypowej dla większości użytkowników, „przemysłowej” obudowie. Poza tym wyróżnia się on na tle innych co najmniej dwoma portami COM i stosunkowo wydajnym procesorem i5 7200U.


Mniej więcej dwa lata temu recenzowałem już komputer Hystou FMP03 z procesorem i3 5010U, a później trafił w moje ręce jego słabszy krewniak, FMP06 z Celeronem N3150.
Firma jest dość znana i zajmuje się głównie składaniem oraz sprzedażą bezwentylatorowych minikomputerów. Niestety mają one też swoje konstrukcyjne „osobliwości”, ale o tym trochę później.
Oczywiście nie jest to jedyna firma działająca w tej branży — od czerwca 2016 roku pracuje u mnie komputer innej marki, bardzo podobny do Hystou.

Dane techniczne:
System: brak
Procesor: ICORE-I5-7200U
Grafika: Intel® HD Graphics 620
Pamięć: maks. 16 GB, SODIMM DDR3L, 2 gniazda, fabrycznie zainstalowane 8 GB
SATA — 2 x SATA 6 Gbit/s + 1 x mSATA (zainstalowany dysk 256 GB)
Łączność: Wi-Fi 802.11b/g/n 2.4/5GHz
LAN — Gigabit LAN
Wyjścia obrazu: HDMI i VGA
Interfejsy zewnętrzne: 4x USB 3.0, 3x USB 2.0, 2x COM (RS232)
Wyjście audio — gniazdo 3,5 mm
Wejście audio — gniazdo 3,5 mm
Wymiary: 234 x 100 x 50 (bez nóżek, anteny i złączy)
Masa: 1250 g

Komputer jest sprzedawany w czterech konfiguracjach:
1. Bez RAM-u i SSD
2. Z 4 GB RAM-u i dyskiem SSD 128 GB
3. Z 8 GB RAM-u i dyskiem SSD 256 GB
4. Z 16 GB RAM-u i dyskiem SSD 256 GB


Kiedy odebrałem i rozpakowałem przesyłkę, pomyślałem, że przez pomyłkę wysłali mi taki sam komputer jak poprzednio. Z drugiej strony pudełka pokazano jednak po prostu warianty obudów oferowane przez producenta — w rzeczywistości są cztery, ale ostatnio, wraz z pojawieniem się procesorów ósmej generacji, doszedł też piąty.
W środku wszystko jest całkiem dobrze zapakowane, choć samo pudełko trochę się pogniotło podczas transportu.


Często pytacie, jak się sprawuje FMP03, o którym pisałem w 2016 roku. A sprawuje się świetnie — od prawie dwóch lat działa u mnie jako główny komputer, w trybie 24/7. W tym czasie dołożyłem mu moduł RAM, więc ma teraz 12 GB, a później jeszcze dwa dyski SSD. W sumie mam więc 250+480+240 GB. Moduł Wi-Fi wyjąłem po recenzji i do dziś nie wiem nawet, gdzie leży, bo komputer jest podłączony do routera przez gigabitowy Ethernet.
Komputer działa stabilnie. Zwykle uruchamiam go ponownie tylko wtedy, gdy wyłączą prąd albo zadziała zabezpieczenie na wejściu do mieszkania. Na przykład w tej chwili działa już ponad trzy tygodnie bez przerwy.

Odpowiem też na pytanie, dlaczego postanowiłem wymienić jeden komputer na drugi. Głównie ze względu na okresowe zadania wymagające dużej mocy obliczeniowej. Poprzedni komputer ma procesor i3 piątej generacji, a nowy — i5, i to siódmej generacji.
Jest już ósma generacja, ale ma pewną wadę: duże problemy z instalacją Windows 7. Jak się później okazało, tutaj też nie wszystko jest takie proste.


Zestaw jest prosty i zawiera:
1. Komputer FMP04
2. Zasilacz
3. Przewód zasilający
4. Przewód zasilający SATA
5. Przewód SATA
6. Dwie anteny
7. Elementy montażowe
8. Instrukcja
9. Płyta CD ze sterownikami.


1. Instrukcja jest wspólna dla wszystkich modeli i nie ma w niej nic szczególnie interesującego. Na płycie były sterowniki do Windows 7 i 10 w wersji 64-bitowej.
2. Zestaw przewodów do podłączenia dysku twardego SATA lub SSD. Tak jak poprzednio, dostałem tylko jeden przewód SATA i pojedynczy przewód zasilający, co nie jest zbyt wygodne.
3, 4. Zasilacz 12 V, 5 A. Poprzednio był zasilacz 3 A i ostatecznie musiałem go wymienić, bo po dołożeniu RAM-u i SSD pracował na granicy możliwości.


W ramach bonusu dorzucili firmową podkładkę pod mysz, ale ma ona mniej więcej 2/3 rozmiaru tej, do której jestem przyzwyczajony.


Wymiary komputera niewiele różnią się od mojego — jest trochę dłuższy i węższy. Z jakiegoś powodu spodziewałem się, że będzie większy.


Na przednim panelu umieszczono trzy porty USB 2.0, przycisk zasilania i kontrolkę pracy.


Z tyłu portów jest znacznie więcej:
1. Dwa gniazda do podłączenia anten Wi-Fi
2. Wejście i wyjście audio
3. Cztery porty USB 3.0
4. Gigabitowy Ethernet
5. VGA
6. HDMI
7. Zasilanie
8. Dwa porty COM

Różnic w porównaniu z moim komputerem jest niewiele: dodano jeden port USB 2.0 i dwa porty COM, które również mogą mi się przydać. Zresztą złącza tego typu często spotyka się właśnie w podobnych komputerach.


Cała obudowa jest jednym dużym radiatorem. Żebra chłodzące są prawidłowo rozmieszczone, a do tego mają wysokość 7 mm. Znajdują się nie tylko na górze, lecz także po bokach.


Anteny Wi-Fi zamontowano obok siebie, co nie jest optymalnym rozwiązaniem. Znacznie lepiej byłoby umieścić je po przeciwnych stronach tylnego panelu, ale najpewniej i tym razem wymontuję je razem z modułem Wi-Fi.


Spód oraz przedni i tylny panel wykonano ze szczotkowanego aluminium. Na spodzie są cztery gumowe nóżki, ale także cztery otwory montażowe. Planuję z nich skorzystać i przykręcić komputer do bocznej ścianki biurka — będzie miał lepsze chłodzenie i mniej będzie przeszkadzał pod biurkiem.


Spód jest przykręcony czterema śrubami. Przed testami, z czystej ciekawości, zajrzałem do środka.


Przy okazji nie mogłem się powstrzymać i trochę staranniej ułożyłem przewody: po lewej jest tak, jak było, po prawej — jak jest teraz. W gruncie rzeczy nie ma to żadnego znaczenia, po prostu miałem ochotę to zrobić.


Przed testami kilka informacji o BIOS-ie. Mogę powiedzieć dwie rzeczy: ustawień jest bardzo dużo, co cieszy, ale nie znalazłem opcji automatycznego uruchamiania po podłączeniu zasilania, co już martwi :(


Pokazano tylko niewielką część opcji. Jeśli interesuje Was coś jeszcze, napiszcie — zrobię odpowiedni zrzut ekranu.


Włączamy komputer i niespodzianka — jest system operacyjny, choć początkowo nie było o nim mowy. Podano jedynie, że można zainstalować Linux, Windows 10 lub Windows 8 (to ostatnie brzmi trochę dziwnie).


Zainstalowano Windows 10 Pro, system jest aktywowany, a w zestawie jest chiński aktywator :) Rozumiem, że w tym przypadku to tak zwana wersja „demonstracyjna”.


Dysk SSD podzielono na dwie partycje podstawowe i jedną dodatkową. Pierwsza partycja podstawowa ma pojemność 78 GB, z czego wolne jest 60 GB. Na drugiej wolne jest całe 160 GB.


Część informacji z Menedżera urządzeń.


CPU-Z podał ogólne informacje o zainstalowanym procesorze i bardzo niewiele o płycie głównej. Tego drugiego można się było spodziewać, bo to ewidentnie nie jest marka pokroju Gigabyte czy Asus.
Częstotliwość pracy pamięci RAM zmienia się w zależności od obciążenia. Podano przy tym, że producentem pamięci jest Samsung.

No i oczywiście pierwsze testy. Później, jak zwykle, większość wyników trafi do wspólnej tabeli porównawczej.


W komputerze zamontowano dysk SSD mSATA nieznanego mi producenta, ale już po oznaczeniu widać, jaki zastosowano w nim kontroler — 2246.
Dysk SSD jest nowy, czas pracy wynosi 0. Z 8 uruchomień około 3–4 było moich, ale poza tym nie ma żadnych informacji o tym nośniku.


I kilka testów, na początek AS SSD


No i oczywiście HD Tune. Na początku prędkość jest dość nierówna, ale być może winny jest system operacyjny, bo wszystkie testy przeprowadzałem w Windows.


Dysk SSD nie wykazuje typowego spadku prędkości po 5–10 GB ciągłego zapisu. Sprawdziłem zapis 40 GB — prędkość utrzymywała się na poziomie 250 MB/s.


I równie typowy test CrystalDiskMark.
1, 2. Dysk SSD z plikiem o rozmiarze 1 i 32 GB
3. Zewnętrzny dysk SSD podłączony przez USB 3.0


W Cinebench wynik jest mniej więcej półtora raza wyższy niż w przypadku i3-5010U.


Testy Performance Test przeprowadziłem w dwóch wersjach programu: 8 i 9.


Wyniki porównawcze.


Wersja 9


W 3DMark wynik jest niewiele wyższy, bo układ graficzny jest tylko trochę mocniejszy niż w moim komputerze. Zresztą dawno już zapomniałem o grach. Najbardziej żałuję, że nie mogę zagrać w Serious Sam 3, nie mówiąc już o wyczekiwanej czwartej części. Ale w pierwszym przypadku problemem jest raczej nie wydajność samej karty graficznej, lecz to, że trzeci Sam w ogóle nie uruchamia się na zintegrowanej grafice i wymaga osobnej karty, nawet jeśli jest słabsza.


Na wszelki wypadek przeprowadziłem też kilka różnych testów w nowej wersji 3DMarka.


Geekbench 4


Ciekawe, że w teście z archiwizatorem WinRAR wynik jest lepszy zaledwie o 10–15%, choć inne programy pokazywały wcześniej półtorakrotną różnicę.


I oczywiście testy przy większym obciążeniu. Na początek, jak zwykle, test LinX. Po pierwszym przebiegu procesor rozgrzał się do 91 stopni, i to w zaledwie 11 minut. Warto jednak zaznaczyć, że wydajność przy tym nie spadła.
Tak, jak zwykle sprawdzam działanie zabezpieczenia przed przegrzaniem nie na podstawie ustawienia flagi throttlingu, lecz rzeczywistej oceny wydajności i jej zależności od temperatury. Tak jest pewniej.


Nie dało mi to spokoju, więc uruchomiłem test ponownie. Temperatura wzrosła do 96 stopni, ale wydajność nie tylko nie spadła, lecz nawet nieco wzrosła. Pierwszy przebieg trwał 11 minut i 17 sekund, a drugi 11 minut i 11 sekund. W rzeczywistości średnia szybkość była mniej więcej taka sama — w tym przypadku to po prostu błąd pomiaru testu. Tak czy inaczej, wydajność nie spadła.


Podczas testu zauważyłem, że początkowo obudowa nagrzewała się nierównomiernie. Na termogramie wyglądało to jak jasna plama w okolicy procesora. Różnica wynosiła zaledwie kilka stopni, ale w dotyku wydawała się większa. Drugie zdjęcie zrobiono po zakończeniu drugiego testu — było gorąco, temperatura obudowy wynosiła około 54 stopni.


Bardziej interesował mnie jednak test OCCT, który pozwala maksymalnie obciążyć komputer. Na początek test zasilacza — jednocześnie obciążone są tu zarówno rdzenie graficzne, jak i obliczeniowe.
Wynik testu był nieco dziwny: zaledwie 86 stopni (biorąc pod uwagę wynik testu LinX).


Później zauważyłem na wykresie, że przez mniej więcej 2/3 testu pełnego obciążenia z jakiegoś powodu nie było, a potem nastąpił gwałtowny wzrost.




W teście obciążającym wyłącznie rdzenie obliczeniowe nagrzewanie dało o sobie znać w pełni — aż do zadziałania throttlingu. Temperatura procesora osiągnęła przy tym 99 stopni. W ustawieniach OCCT zabezpieczenie było ustawione na 100 stopni.


Z wykresu wynika, że temperatura rosła dość równomiernie i osiągnęła maksimum mniej więcej 5–10 minut przed końcem testu. Oba testy trwały po 54 minuty.




1. Temperatura obudowy przed zakończeniem pierwszego testu
2. Przed zakończeniem drugiego testu
3. Temperatura zasilacza przed zakończeniem drugiego testu.


W komputerze zainstalowano gigabitową kartę sieciową i moduł WiFi 2,4 GHz, choć w opisie na stronie produktu podano również 5 GHz.


Czułość WiFi jest całkiem niezła — skaner od razu znalazł ponad 60 punktów dostępowych.


Prędkość transmisji danych nie jest jednak zbyt wysoka: w obrębie dużego pokoju wynosi około 20-30 Mbit, zależnie od odległości od routera.


Z połączeniem przewodowym nie ma problemu — 800-900 Mbit.


Poeksperymentowałem z testami i postanowiłem sprawdzić, czy da się zainstalować Windows 7. Nie dlatego, że jest lepszy lub gorszy od dziesiątki, ale po prostu przy moich zadaniach sprawia mniej problemów ze zgodnością zarówno oprogramowania, jak i „sprzętu”.
Poza tym chciałem sprawdzić sterowniki dołączone do zestawu.

Wyjmuję fabryczny SSD i instaluję nowy Kingston 120 GB.


Dalej czekała mnie jednak przykra niespodzianka: porty USB nie zadziałały, ani 3.0 (co było do przewidzenia), ani 2.0. W końcu musiałem wyciągnąć z szuflady niemal zabytkową mysz z portem COM — na szczęście komputer ma aż dwa takie porty.
Potem włączyłem klawiaturę ekranową i uruchomiłem komputer. Następnie wyjąłem SSD, podłączyłem go do swojego komputera i skopiowałem sterowniki z zestawu. I... nic. Prawie żaden nie działał albo instalator zgłaszał błąd.
Co ciekawe, WiFi mimo wszystko zadziałało samo, więc dalsza procedura wyglądała tak:
Łączymy komputer przez WiFi
Szukamy sterowników do sieci i USB
Po kilku nieudanych próbach znajdujemy je.
Uruchamiamy sieć i USB, podłączamy normalną mysz, klawiaturę i przewodową sieć lokalną.
Szukamy pozostałych sterowników.


W sumie poświęciłem na to mniej więcej cały dzień. W tym czasie system operacyjny przeinstalowywałem około 6-7 razy: 7 max, 7 pro, 10 pro, 7 pro, 10 pro, 7 pro.
Reinstalacje dotyczyły głównie sprawdzania znalezionych sterowników w różnych systemach i ich wersjach. Przy okazji rozgryzłem też błąd instalatora sterownika i znalazłem zgodny plik. Później wrzucę wszystkie sterowniki na Dysk Google.


Jednego problemu nie udało mi się jednak rozwiązać: w Windows 7 dźwięk w ogóle nie działa. W komputerze jest zwykły układ Realtek, ale żeby zainstalować jego sterownik, trzeba najpierw zainstalować sterownik Intela. Dopiero gdy zamiast „Kontrolera audio multimediów” pojawią się dwa inne urządzenia, można zainstalować sterownik Realtek. Wcześniej nie ma to sensu.
Sterownik dźwięku Intela powinien działać w Windows 7 i 10, ale w praktyce działa tylko w Windows 10 (tam był dokładnie ten sam problem z dźwiękiem). W Windows 7 nadal widzę tylko to, co pokazano na zrzucie ekranu.
Ciekawa jest jednak inna sprawa: w opiniach dotyczących właśnie tego modelu widziałem, że ktoś pisał, iż zainstalował Windows 7 i wszystko działało...


Na tym smutnym akcentem zakończmy historię reinstalacji systemu i przejdźmy do rozbiórki, analizy wnętrza oraz sposobów na poprawę działania.
Odłączamy zbędne przewody i zdejmujemy tylny panel.


Oto komputer w całej okazałości, bez żadnych przewodów.
Są dwa gniazda pamięci RAM, więc jedna kość 8 GB, którą mam teraz, trafi do niego. Myślę też, że bez problemu zmieszczą się dwa dyski SSD 2,5 cala, które mam obecnie zamocowane „kanapkowo”, wraz ze zmodyfikowaną przejściówką zasilania.
Obudowa jest tu wyższa niż w poprzednim komputerze, ale w moim SSD są zamontowane z boku, a nie nad płytą. Jest też mały plus: można używać zwykłych (nie kątowych, lustrzanych) kabli SATA.


1, 2. Pamięć Samsunga z naklejką Hystou.
3, 4, 5. SSD firmy Indilinx z pamięcią flash Intela.
6. Moduł WiFi firmy AzureWave, choć na dołączonej płycie są sterowniki Intela.


Płyta bez żadnych dodatkowych „gratów”.



1. Już na samym początku zwróciłem uwagę, że kontrolka zasilania świeci bardzo słabo. Okazało się, że w środku są dwie niebieskie diody LED, ale otwór wywiercono zupełnie „na chybił trafił”.
2. Jest plomba gwarancyjna z datą produkcji — lipiec 2018 roku, całkiem świeża.


Dość dużą część płytki zajmują różne przetwornice napięcia — jest ich naprawdę sporo.


Bardzo dziwne, że producent zastosował złącze mSATA dla SSD zamiast nowocześniejszego M.2. Po lewej widać mPCIe, które w moim przypadku albo pozostanie puste, albo zamontuję tam coś w rodzaju kontrolera USB lub Ethernet.


Tak jak poprzednio, płytka jest przykręcona czterema śrubami, które ewidentnie dokręcono „z całej siły”. Wtedy krytykowałem tę konstrukcję i teraz też będę. Chodzi o to, że procesor jest dociskany wyłącznie dzięki sztywności płyty głównej, a do tego nie znajduje się na środku, co jest nieprawidłowe. Minęły jednak dwa lata i wszystko działa.


Ciepło jest przekazywane na obudowę za pomocą aluminiowej płytki o grubości 5 mm. Sam pomysł jest dobry, ale grubość i materiał płytki oraz sposób docisku wyraźnie pogarszają odprowadzanie ciepła. Do tego dochodzi chińska pasta. Płytka jest przyklejona po bokach do obudowy silikonowym uszczelniaczem, żeby się nie przesuwała.


A teraz kilka pomysłów na modyfikacje.
1. Zastąpić aluminium miedzią, ale cena około 20 dolarów za dwa kawałki miedzi jest dość wysoka.
2. Zastąpić pastę termoprzewodzącą czymś lepszej jakości.
3. Zastosować płytkę o grubości 6 mm zamiast 5 mm. W takim przypadku może jednak dojść do większego odkształcenia płytki drukowanej. Można też wybrać kompromis: płytka 6 mm i podkładki 0,5 mm pod słupki obudowy. Wtedy płytka będzie w praktyce grubsza o 0,5 mm, a nie o 1 mm.

Nawiasem mówiąc, płytki dostępne na Ali są nieco większe od tej zamontowanej, co również powinno pozytywnie wpłynąć na efekt.


Na spodzie płytki drukowanej znowu znajduje się mnóstwo różnych przetwornic napięcia.


Sekcja zasilania procesora. Na całej płytce nie ma ani jednego zwykłego kondensatora elektrolitycznego — wszystkie kondensatory są ceramiczne albo tantalowe.


1. Procesor
2. Układ sieci gigabitowej — można powiedzieć, że klasyka.
3. Układ audio również firmy Realtek, także klasyka w miniaturowych komputerach.
4. Pamięć flash do przechowywania firmware'u BIOS-u
5. Konwerter DisplayPort na VGA
6. Transceiver RS232 ze zintegrowaną przetwornicą napięcia.


Dodatkowe układy.


Wszystkie złącza rozszerzeń wyprowadzono na kilka listew pinów:
1. Audio
2, 3. USB
4, 5. Porty COM
6. Panel przedni (wskaźniki i przycisk zasilania)

Nie ma zabezpieczenia przed nieprawidłowym włożeniem złącza, dlatego trzeba je podłączać uważnie.


Obok znajdują się:
1. Miejsce na złącze wentylatora
2. Trzypinowe złącze oznaczone jako Power.
3. EDPPWR SEL — prawdopodobnie zworki do przełączania zasilania złącza EDP
4. Właściwe miejsce na złącze EDP
5. Wyżej znajdują się dwa złącza SATA i miejsce na trzecie.


Jak już mówiłem, testów w grach nie będzie, bo wynik jest mniej więcej przewidywalny, a poza tym ten komputer nie jest pozycjonowany jako sprzęt do gier. Przeprowadziłem jednak jeden miarodajny test. Chodzi o test szybkości kodowania wideo na potrzeby YouTube'a, co od czasu do czasu muszę robić.
W tym przypadku materiał źródłowy miał rozdzielczość 4K, a następnie został przycięty, zmieniono jasność i kontrast oraz dodano kilka zdjęć. Testowy film trwał około 4 minuty i 40 sekund.

Mój komputer z i3-5010U koduje go w 31 minut i 43 sekundy.


Testowany komputer robi to ponad półtora raza szybciej. W teście użyto nie tylko tego samego filmu i oprogramowania, ale również tej samej wersji programu (builda).
Szybkość kodowania jest mniej więcej taka sama zarówno w Windows 10, jak i w Windows 7.


Podczas kodowania częstotliwość taktowania procesora wzrosła do maksymalnych 3,09 GHz.


Pobór mocy jest nieco większy niż w moim poprzednim komputerze z i3-5010U. Wtedy maksimum wynosiło około 35 W, a tutaj mamy:
1. Stan wyłączenia
2. Pulpit
3. Maksymalne obciążenie w OCCT
4. Maksymalny zarejestrowany pobór mocy.


Kilka testów porównawczych. Wynik testu LinX podano dla 4096 MB, tak samo jak w teście i3-5010U.


Na koniec krótkie wnioski, które mogę wyciągnąć na podstawie testów i pewnego okresu testowej eksploatacji komputera.
Zacznijmy od złych wiadomości: komputer się nagrzewa, i to mocno; w niektórych sytuacjach dochodzi nawet do throttlingu. Można ograniczyć temperaturę, mocując komputer pionowo — przynajmniej u mnie wtedy spadała, bo chłodzenie działało lepiej. Przypomnę jednak, że temperatury mierzyłem podczas testów obciążeniowych; przy zwykłym użytkowaniu będą znacznie niższe. Zalecenia dotyczące modyfikacji znajdziecie w treści recenzji.

Druga sprawa: sterowniki do Windows 7. Nie udało mi się uruchomić karty dźwiękowej, ale jeszcze spróbuję z tym powalczyć.

Teraz coś pozytywnego — na szczęście jest tego trochę więcej.
Wydajność jest mniej więcej półtora raza wyższa niż w przypadku i3-5010U, przynajmniej w tych wymagających zadaniach, które są dla mnie istotne.
Zainstalowano całkiem niezły, choć w zasadzie bezmarkowy dysk SSD. Jego prędkość nie spada po typowych 5-10 GB ciągłego zapisu. Szkoda, że zostawiono gniazdo mSATA zamiast zastosować M.2.
Pamięć RAM firmy Samsung, co również jest na plus.
Cztery porty USB 3.0, trzy USB 2.0, dwa wyjścia do podłączenia monitorów i dwa porty COM.

Dwa porty COM oczywiście przydadzą się niewielu osobom, ale jeśli ktoś ich potrzebuje, to są — na przykład mnie mogą się przydać.
Format komputera podoba mi się bardziej niż w innych wariantach.

Sama konstrukcja komputera niewiele różni się od innych modeli tego i pozostałych producentów. Nadal zastosowano dziwny mechanizm dociskania procesora do radiatora, ale poza tym wszystko wygląda całkiem nieźle. Pojawiały się uwagi o problemach wynikających z takiej konstrukcji. Zalecałbym po prostu nie wyłączać komputera — wtedy odkształcenia termiczne płytki będą mniejsze, a urządzenie będzie działać dłużej. Jak pisałem na samym początku, mój poprzedni komputer działa już prawie dwa lata w trybie 24/7 i nie sprawia żadnych problemów.

Poprosiłem sklep o przygotowanie kuponów nie tylko na recenzowany model, ale też na pozostałe konfiguracje. Na razie dostałem jednak kupony tylko na dwie najdroższe wersje.
Z 8 GB RAM i dyskiem SSD 256 GB — GBHY01 $359.99 50 szt.
Z 16 GB RAM i dyskiem SSD 256 GB — GBHY022 $409.99 50 szt.


To już wszystko. Mam nadzieję, że recenzja była przydatna. Być może o czymś zapomniałem we wnioskach — jeśli tak, pytajcie, chętnie odpowiem. Poza tym za jakiś czas zacznę używać tego komputera na stałe i będę mógł opowiadać o jego niuansach w miarę użytkowania. Jeśli ktoś wie, jak uruchomić dźwięk w tym komputerze pod Windows 7, będę bardzo wdzięczny.
$399.99 ($359.99 с купоном)
Przejdź do sklepu
Tę stronę znaleziono, wyszukując:
26, hyustou 7200u, какой тип памяти подходит для mini pc hystou intel, микрокомпьютер на базе intel g590-i5-7200u, hystou p04-1007u1, мини компьютер intel i5 7200u, hystou fmp06, i5 7200u, бесшумный мини пк hystou с пассивным охлаждением отзывы, fanless mini pc, hystou fanless minipc store не качественные мини пк отзывы, hystou fmp03 7200u купить в минске, mini pc hystou драйвер com порта, мини пк i5 7200u 4gb 64gb ssd как называется материнка, купить плату мини пк hystou i7, неттон i5 7200u 2.5 /8g/128g ssd/int:intel hd 620/noos, мини компьютер slim i5 7200u 2.5 /8g/128g ssd/int:intel hg 620/noos купить, промышленный мини компьютер intel core i5 7200u, неттоп hystou фото, миникомпьютер hystou купить в украине, i 958 53hrz, промышленный миникомпьютер i5, i5 7200u проблемы с windows 7, неттоп i5 7200u, купить в днр обзор hystou fmp03b core i5 7200u/intel hd graphics, fansess mini pc po4 i5 7200, мини ПК HYSTOU FMP04, HYSTOU Mini PC, HYSTOU i5-7200U, обзор мини компьютера HYSTOU, миникомпьютер HYSTOU FMP04


Produkty w obniżonych cenach


Może Cię zainteresować


Produkty w obniżonych cenach


Wesprzyj projekt

Wszystkie materiały na stronie i porady są bezpłatne, ale będziemy wdzięczni za wsparcie projektu i kanału!

Komentarze4

Komentarze są publikowane w języku oryginału.

  1. Олег
    20 maja 2019 09:06#1
    Товарищи помогите, нужны драйвера для данного компьютера. Продавец на алике молчит. На 10 винду после установки стандартного драйвера для видеочипа от intel комп зависает намертво, и после перезагрузки примерно то же самое... Поделитесь драйверами если кому не трудно. :)
    0
    1. 21 maja 2019 03:50#2
      Выложил те что были в комплекте - ссылка.
      +1
      1. 21 maja 2019 16:25#3
        Если у Олега такой же компьютер, то скопируйте свои драйвера.
        На диске С, например, создайте папку 1.
        Потом запустите командную строку от админа и вбейте
        dism /online /export-driver /destination:C:\1   (и нажимаем Enter).

        0
      2. Олег
        22 maja 2019 14:15#4
        Спасибо вам большое. Завтра опробую надеюсь подойдут! :)
        0

Omów na forumMasz pytanie lub własne doświadczenia? Omów artykuł z autorem i czytelnikami — na forum wygodnie pokazuje się schematy i zdjęcia.
Przejdź na forum

Komentować mogą zarejestrowani czytelnicy. Rejestracja zajmuje minutę, a zalogować się można za pomocą tego samego konta co na forum.

Zaloguj sięRejestracja