Zasilacz Geekcreit 36V 180W, ciąg dalszy
Kiedy zaczynałem pisać tę recenzję, nie przypuszczałem jeszcze, w co to wszystko się przerodzi. W efekcie niechcący wyszła mi recenzja „dwa w jednym”, choć w gruncie rzeczy będzie mowa o tym samym zasilaczu. Jak zwykle w recenzji będzie oględziny, schemat, testy, jeszcze więcej testów i wnioski.

