TV boxy — zbiorczy przegląd przetestowanych modeli
Pomysł na napisanie takiego artykułu miałem od dawna. Po części dlatego, że przetestowałem już całkiem sporo tych urządzeń, po części dlatego, że chciałem jakoś uporządkować wszystkie informacje, a także dlatego, że wielokrotnie mnie o to proszono.
Tutaj będę też prawdopodobnie publikować ogólne kupony Gearbest na TV boxy.
Na początek kilka słów o strukturze tego tematu.
Nie wiem jeszcze, do czego ostatecznie dojdę. Może ktoś podpowie wygodniejsze rozwiązanie, ale na razie planuję publikować materiały w następujący sposób:
1. Podział według producenta procesora.
2. Na początku każdej grupy będzie najnowszy model, potem coraz starsze, aż do najstarszego, a właściwie do tego, który opisywałem jako pierwszy.
3. Na razie nie będzie podziału na modele procesorów.
4. Na samym początku znajdzie się spoiler, w którym będą publikowane nazwy modeli i daty dodania ich do przeglądu, począwszy od daty publikacji tego artykułu.
Opis każdego TV boxa będzie zawierał:
1. Link do sklepu, cenę w chwili publikacji i dane techniczne.
3. Link do pełnego testu
4. Zdjęcia wyglądu zewnętrznego
5. Układ złączy
6. Kilka zdjęć wnętrza.
7. Zrzut ekranu „pulpitu”, preinstalowanych programów, być może także menu sterowania i czegoś jeszcze
8. Wnioski
W tekście często będzie się pojawiać słowo „procesor”. W rzeczywistości nie jest ono całkiem poprawne — właściwszym określeniem jest SoC (system-on-a-chip), ale dla uproszczenia będę pisać „procesor”.
Z góry proszę też, aby nie zadawać w tym temacie pytań w rodzaju:
Mam TV box modelu ZZZ, działał, ale się zepsuł. Co robić?
Mam TV box modelu YYY. Gdzie znaleźć do niego firmware?
Do takich pytań służy odpowiedni test lub forum — najlepiej pytać właśnie tam. Firmware najlepiej od razu szukać na znanej „niebieskiej stronie”.
Zbiorcza, aktualizowana tabela wszystkich przetestowanych TV boxów. Zazwyczaj wyróżnione jest w niej ostatnio przetestowane urządzenie.


Firma Amlogic.
To dość duża firma. Procesory tego producenta znajdują się mniej więcej w połowie przetestowanych przeze mnie TV boxów.
Całkiem niezłe procesory, ale mają swoje wady — brak AFR (automatycznego przełączania częstotliwości odświeżania zgodnie z liczbą klatek wideo) oraz problemy z niektórymi modelami starszych telewizorów.
Modele procesorów, z którymi miałem do czynienia:
S815
S812
S905
S905X
S905X-H
S905W
S912
T962E
X9T
To zupełnie bezimienny TV box — właściwie nie ma nawet nazwy producenta. Mimo to okazało się, że działa całkiem nieźle, co mile mnie zaskoczyło.
Orientacyjna cena: 45 dolarów, pełny test — link

Dane techniczne:
Procesor — Amlogic S912
Liczba rdzeni — 8
Układ graficzny — Mali-T820MP3
Pamięć RAM — 2 GB DDR3
Pamięć flash — 16 GB
WiFi: 2,4 GHz
Bluetooth: Bluetooth 4.1
LAN — 1000 Mbit
Złącza: 2xUSB2.0, HDMI, RJ45, S/PDIF, karta microSD
System operacyjny — Android 6.0
Wymiary — 103 x 103 x 25 mm
W zestawie:
1. TV box X9T
2. Pilot zdalnego sterowania
3. Zasilacz
4. Kabel HDMI.
5. Instrukcja

W designie tego TV boxa nie ma nic nowego — to wciąż to samo czarne, kwadratowe pudełko.

Na przednim panelu znajduje się wyświetlacz pokazujący aktualną godzinę, z tyłu zaś standardowy zestaw złączy: S/PDIF, dwa porty USB, LAN, HDMI i gniazdo zasilania. Między S/PDIF a USB znajduje się otwór przycisku resetowania.
Po prawej stronie jest slot na kartę pamięci. Po włożeniu karta chowa się głęboko i jest praktycznie niewidoczna. Na spodzie znajdują się cztery miękkie gumowe nóżki.

Wyświetlacz świeci przyjemnym zielonym światłem, niezbyt mocno — w każdym razie nie drażni. Pokazuje tylko aktualną godzinę.

W obudowie zamontowano metalową płytkę, która pełni rolę prowizorycznego radiatora, a właściwie zwiększa bezwładność cieplną głównego radiatora.

Gdyby płytka odbiornika radiowego nie była krzywo zamontowana, powiedziałbym, że wykonanie jest proste i schludne. A tak powiem tylko: proste.

Znalazłem zabezpieczenia portów USB oraz proste zabezpieczenie HDMI, poza tym wszystko standardowo.

Aż nazbyt znajomy interfejs, nic nowego. Nie spodobał mi się jednak efekt płynnego przesuwania zaznaczenia między ikonami, przez który interfejs sprawia wrażenie nieco ociężałego.

Menu ustawień ma tradycyjnie kilka poziomów. Domyślnie dostępny jest podstawowy, uproszczony interfejs, w którym można wybrać najpotrzebniejsze opcje.

Moim zdaniem ten TV box, choć bezmarkowy, jest całkiem niezły. Oczywiście ma kilka wad: YouTube działał tylko w FullHD, AFR wcale nie był automatyczny, a WiFi nie jest zbyt szybkie. Poza tym urządzenie działało stabilnie.
Ma pilot radiowy, gigabitową sieć i nie przegrzewa się nadmiernie. Przegrzewanie można łatwo ograniczyć, jeśli nie całkowicie wyeliminować. Dobrze radzi sobie z różnymi plikami wideo i telewizją online.
Czego bym sobie życzył? Na początek USB 3.0, choćby jednego portu. WiFi 5 GHz też by się przydało, poza tym chyba niczego nie brakuje. Na wszelki wypadek zaznaczę jednak, że choć ten TV box obsługuje rozdzielczości 570p i 480p, nie można do niego podłączyć telewizora analogowego. Nie ma też analogowego wyjścia audio, warto o tym pamiętać przy wyborze.
Krótko mówiąc, to TV box, w którym nie ma nic zbędnego — ale to tylko moja opinia.
Mecool M8S Plus L
Kolejny box firmy Mecool. Moim zdaniem to jedna z najbardziej „płodnych” firm, wypuszczająca całe mnóstwo różnych modeli, które zresztą niewiele się od siebie różnią. Orientacyjna cena to około 45–50 dolarów.
Pełna recenzja — link

dane techniczne:
Procesor — Amlogic S912
Liczba rdzeni — 8
Układ graficzny — Mali-T820MP3
Pamięć RAM — 2 GB DDR3
Pamięć flash — 16 GB
Wi-Fi: 2,4 GHz
Bluetooth: brak
LAN — brak
Złącza: 2 × USB 2.0, HDMI, AV
System operacyjny — Android 7.1
Zestaw:
1. TV box Mecool M8S Plus L
2. Zasilacz
3. Pilot na podczerwień
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja.

Z wyglądu jest naprawdę bardzo podobny do TV boxa Xiaomi.

Złączy jest bardzo mało, w zasadzie to niemal dokładna kopia TV boxa Xiaomi. Nie ma ani przewodowej sieci lokalnej, ani slotu na kartę pamięci, za to są dwa porty USB.

W środku wszystko wygląda znacznie prościej, ale nadal całkiem schludnie.

Do chłodzenia służy masywna stalowa płytka, ale procesor jest tu mocniejszy niż w MiBoxie.

Po stronie wejścia zasilania wygląda na to, że jest jakaś ochrona, ale nie liczyłbym na nią zbytnio.
Za to nie ma ochrony ani na HDMI, ani na USB, choć linie danych HDMI przechodzą przez zestawy rezystorów, a nie są podłączone bezpośrednio, jak robi się to najczęściej. Za złączem 3,5 mm tradycyjnie umieszczono przycisk resetowania.

Pulpit wygląda znajomo, choć wprowadzono niewielkie zmiany, przynajmniej w kolorystyce.

Menu sterowania jest bardzo proste. W pierwszej zakładce konfiguruje się dostęp do sieci i VPN.
W drugiej zakładce znajdują się ustawienia obrazu, dźwięku i funkcji CEC, która domyślnie jest wyłączona.
Trzecia zakładka zawiera wybór języka, ustawienia czasu i dostęp do konta Google.

Można powiedzieć, że to TV box „jeden z wielu”. Byłby całkiem niezły pod względem wydajności i mógłby być mocniejszy od swojego „pierwowzoru”, czyli Xiaomi MiBox 3, gdyby nie problemy z chłodzeniem. Wspominałem wyżej, że te dwa TV boxy są bardzo podobne, mają nawet zbliżone wymiary obudowy i konstrukcję radiatora, ale Xiaomi MiBox 3 ma słabszy procesor i tam radiator wystarcza. Tutaj producent postanowił w pewnym sensie zrobić coś lepiej, ale wyszło jak zwykle...
Poza tym TV box jest bardzo podobny do swoich „braci” tej samej firmy Mecool. Menu ustawień jest trochę niewygodne, a w niektórych plikach wideo zdarzają się niewielkie, choć mało zauważalne przycięcia. Nie udało mi się też uruchomić go w trybie 4K 60 Hz. To trochę dziwne, ale nie będę z całą pewnością twierdził, że obsługuje maksymalnie tylko 30 Hz. Raczej liczyłbym na poprawne działanie w Full HD.
Ponadto brak szybkich interfejsów uniemożliwia oglądanie wideo 4K o wysokim bitrate i w każdym razie trzeba będzie ograniczyć się do Full HD albo 4K z bitrate'em maksymalnie 80 Mbit.
A skoro mowa o interfejsach, rozczarowuje nie tyle brak przewodowego Ethernetu, ile brak Wi-Fi w paśmie 5 GHz. A brak Bluetootha jest już w ogóle dziwny.
Jeśli chodzi o stabilność działania, nie było problemów. Podczas testów TV box sam zrestartował się tylko raz, przy próbie podłączenia zewnętrznego dysku twardego. Po restarcie nadal sobie z nim nie radził, ale dysk pracował z prędkością 7200 obr./min.
Mecool KM8
Bardzo znana firma produkująca mnóstwo różnych modeli TV boxów całkiem niezłej jakości, ale często ze słabym chłodzeniem. W ofercie tej firmy są też modele „dla ludu”, które pojawią się w przykładach poniżej. Ten model oparto na całkiem dobrym procesorze i wyposażono we wszystko, co potrzebne do komfortowej pracy. Producent deklaruje certyfikowany Android TV, ale z tego, co wiem, najnowsze modele były już sprzedawane bez certyfikacji.
Orientacyjna cena to około 60 dolarów.
Pełna recenzja — link.

dane techniczne:
Procesor — Amlogic S905X
Liczba rdzeni — 4
Układ graficzny — Mali-450
Pamięć RAM — 2 GB DDR3
Pamięć flash — 16 GB
Wi-Fi: 2,4 GHz
Bluetooth: Bluetooth 4.1
LAN — 100 Mbit
Złącza: 2x USB 2.0, HDMI, RJ45, AV, karta microSD
System operacyjny — Android 8.0
Wymiary — 98 x 98 x 26 mm
Zawartość zestawu:
1. TV box
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot
5. Antena
6. Instrukcja

Wyraźną różnicą w porównaniu z innymi modelami jest zewnętrzna antena.

Złączy jest jakoś mało, z tyłu znajdują się:
1. Wyjście analogowego dźwięku i obrazu; specjalnego kabla nie ma w zestawie.
2. Złącze przewodowej sieci lokalnej
3. Wyjście HDMI do podłączenia telewizora lub monitora
4. Złącze antenowe
5. Wejście zasilania 5 V.

W środku wszystko jest schludnie wykonane, ale kabel antenowy jest przylutowany, więc podczas rozbierania trzeba uważać.

Radiator jest zdecydowanie za mały nawet dla tak stosunkowo energooszczędnego procesora jak S905X. Do oglądania filmów wystarczy, ale w grach może dojść do przegrzania.

Za to zabezpieczenie portu HDMI jest w porządku — nie oszczędzano na nim, co cieszy. Po lewej stronie płytki widać miejsce na hub USB i złącze microUSB.

Zastosowano nieco nietypowy launcher

Menu ustawień praktycznie nie różni się od menu w poprzednich modelach TV boxów, z jednym wyjątkiem: nie ma tu przejścia do bardziej znanego „starego” menu, a funkcja Advanced settings prowadzi do ustawień wyjścia wideo.

Sam TV box działa całkiem nieźle. Podoba mi się działanie YouTube'a i odtwarzanie różnych formatów wideo. Dobrze działa też sterowanie głosowe. W recenzji Mecool M8S PRO L trochę narzekałem na tę funkcję, ale teraz nawet mi się spodobała.
Pod względem sprzętowym jakość wykonania również jest niezła. Porty HDMI i USB są zabezpieczone, co ostatnio nie zdarza się tak często. Nie zachwyca natomiast rozmiar radiatora; podejrzewam, że właśnie z tego powodu wyniki niektórych testów wydajności były gorsze. Dodam też, że mogą wystąpić problemy z niektórymi zewnętrznymi dyskami twardymi. Mam taki problem z dość prądożernym modelem 7200 obr./min i podłączonym konwerterem HDMI-VGA.
Z kwestii programowych wspomnę o nieco dziwnym zachowaniu kursora myszy po przesunięciu go do lewego górnego rogu ekranu: na ułamek sekundy przeskakuje on wtedy w sam skrajny lewy górny róg. Wcześniej się z czymś takim nie spotkałem. W zasadzie to nie przeszkadza, ale trochę irytuje.
Trudno mi coś powiedzieć o cenie, ale moim zdaniem za 60 dolarów przydałaby się sieć gigabitowa albo chociaż Wi-Fi 5 GHz. Dziwne, że na tym zaoszczędzono. A jeśli porównać go z Mecool M8S PRO L, o którym wspominałem w recenzji, to moim zdaniem ten drugi jest korzystniejszym wyborem. Za różnicę 10 dolarów dostajemy mocniejszy procesor, więcej RAM-u, 32 GB pamięci flash i pasmo 5 GHz.
Xiaomi MiBox 3
TV box znanego producenta, orientacyjna cena około 55-60 dolarów, link
Pełna recenzja — link.
Zbudowany na procesorze S905X-H, który w zasadzie jest tym samym S905X, ale z opłaconą licencją na Dolby Digital, DTS i DTS-HD.

Dane techniczne urządzenia:
Procesor — Amlogic S905X-H
Liczba rdzeni — 4
Układ graficzny — Mali 450 750MHz
Pamięć RAM — 2 GB DDR3
Pamięć flash — 8 GB (eMMC5.1)
Wi-Fi: 2,4 / 5 GHz
Bluetooth: Bluetooth 4.1 + EDR
Złącza: USB2.0, HDMI, gniazdo audio mini jack 3.5mm / optyczne mini toslink
System operacyjny — Android TV 6.0
Wymiary — 101 x 101 x 19.5 mm
Zawartość zestawu:
1. TV box Mibox 3 (MDZ-16-AB)
2. Pilot zdalnego sterowania (Bluetooth z mikrofonem)
3. Zasilacz
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja

Jest kompaktowy, a przez oryginalny kształt obudowy wydaje się bardzo cienki.

Złączy jest bardzo mało, a na ich liście są tylko:
1. Gniazdo zasilania
2. Złącze USB 2.0
3. Wyjście HDMI
4. Gniazdo 3.5 mm analogowego wyjścia audio + optyczne S/PDIF.

Mimo bardzo skromnych wymiarów TV boxa zastosowano tu całkiem przemyślany układ chłodzenia. Przynajmniej mnie nie udało się go przegrzać.

Jakość wykonania jest bardzo wysoka. Nad procesorem, pamięcią flash i RAM-em znajdują się ekrany ochronne, zabezpieczono też wyjścia HDMI i USB.

Ten TV box działa pod kontrolą systemu Android TV 6.0, który nieco różni się od zwykłego Androida — choćby tym, że nie ma tu osobnego menu aplikacji, więc początkowo obsługa może być niezbyt wygodna. Całość działa jednak stabilnie i bardzo sprawnie.

Menu sterowania jest standardowe dla urządzeń z Androidem, więc z konfiguracją nie będzie problemów.

Podsumowanie:
Bardzo dobry TV box, który w ogóle się nie przegrzewa, z przemyślaną konstrukcją. Z wad warto wymienić małą liczbę portów USB i brak możliwości przewodowego podłączenia do sieci lokalnej. Jeśli planujesz oglądać filmy i YouTube, a router znajduje się niedaleko, to bardzo dobry wybór.
Alfawise S95
Dość budżetowy TV box z układem SoC S905W, który lepiej sprawdzi się u mniej wymagających użytkowników albo w kuchni czy na działce, czyli tam, gdzie TV box służy zwykle do „puszczania czegoś w tle” — telewizji i filmów.
Szacunkowa cena to około 40 dolarów, link
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne.
Procesor — Amlogic S905W
Liczba rdzeni — 4 (Quad Core ARM Cortex-A53)
Układ graficzny — Mali-450
Pamięć RAM — 2 GB DDR3
Pamięć flash — 16 GB
Wi-Fi: 2,4 GHz 802.11b/g/n
Bluetooth: brak
LAN — Ethernet 10/100M
Wyjście wideo — HDMI 2.0
Złącza: 2xUSB2.0, Optical S/PDIF, RJ45, microSD card
System operacyjny — Android 7.1 64bit
Wymiary — 105 x 105 x 15 mm
Zawartość zestawu
1. TV box
2. Zasilacz
3. Pilot na podczerwień
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja

TV box jest niewielki, ale producent zmieścił na przednim panelu także zegar. Jak zwykle jednak do jego działania potrzebny jest internet, żeby zsynchronizować czas.

Zestaw złączy również nie wyróżnia się niczym szczególnym i obejmuje:
Z tyłu — analogowe wyjścia audio i wideo, S/PDIF, Ethernet, HDMI oraz gniazdo zasilania.
Z prawej strony — dwa porty USB 2.0 i slot na kartę pamięci.

Radiator stanowi stalowa płytka przykręcona do górnej pokrywy obudowy. Ciepło jest na nią przekazywane przez dość grubą podkładkę z przewodzącej ciepło gumy.

Jakość wykonania jest dobra, brakuje natomiast zabezpieczeń portów HDMI i USB.

Zainstalowano Androida 7.1.2. Interfejs jest całkiem standardowy, ale moim zdaniem wygodny.

Fabrycznie zainstalowano standardowy zestaw programów.

To dość prosty model TV boxa — nie ma Wi-Fi 5 GHz ani Bluetooth, ale działa, choć przy dużym obciążeniu wyraźnie się nagrzewa.
Na korzyść tego boxa przemawia chyba optymalna ilość pamięci RAM i flash — odpowiednio 2 i 16 GB — a także możliwość przewodowego połączenia z siecią.
Mecool M8S PRO L
Zaktualizowana wersja TV boxa Mecool M8S, wzbogacona o funkcję sterowania głosowego dzięki mikrofonowi wbudowanemu w pilota.
Szacunkowa cena to około 75 dolarów, link,.
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne:
Procesor — Amlogic S912
Liczba rdzeni — 8
Układ graficzny — Mali-T820MP3
Pamięć RAM — 3 GB DDR3
Pamięć flash — 32 GB (dostępny jest też model z 16 GB)
Wi-Fi: 2,4 / 5 GHz
Bluetooth: Bluetooth 4.1
LAN — 100 Mbit
Złącza: 2x USB 2.0, HDMI, RJ45, AV, czytnik kart microSD
System operacyjny — Android 7.1
Wymiary — 100 x 100 x 21 mm
W zestawie:
1. TV box Mecool M8S PRO L
2. Kabel HDMI
3. Zasilacz
4. Pilot zdalnego sterowania
5. Instrukcja

Pilot działa przez Bluetooth, a nie podczerwień; do włączania sterowania głosowego służy osobny przycisk.

TV box jest dość kompaktowy, a dla poprawy chłodzenia na obwodzie obudowy znajdują się otwory wentylacyjne.

Zestaw złączy do podłączania urządzeń zewnętrznych:
Z tyłu — analogowe wyjście audio i wideo, złącze sieci lokalnej, HDMI i zasilanie.
Z lewej — dwa porty USB 2.0 i gniazdo karty pamięci.

W obudowie nie ma płyty odprowadzającej ciepło. Na procesorze przyklejono dość duży radiator, ale chłodzenie jest przeciętne i przy dużym obciążeniu urządzenie może się mocno nagrzewać.

Brakuje zabezpieczeń HDMI i USB, ale w torze zasilania znajduje się jakiś układ zabezpieczający.

Zainstalowano Androida w wersji 7.1.1. Interfejs jest bardzo wygodny i wygląda całkiem ładnie — duży plus.

Wybór preinstalowanych aplikacji jest dość skromny. Z tych niezbędnych są chyba tylko YouTube i Play Market.

Ciekawy TV box. Na plus stabilne działanie YouTube’a, duży wybór aplikacji i pilot Bluetooth. Rozczarowuje jednak kiepskie chłodzenie, które przekreśla wszystkie zalety tego urządzenia. Dlatego poleciłbym go raczej osobom, które potrafią same coś poprawić — po usprawnieniu chłodzenia można uzyskać naprawdę dobry TV box. Chyba brakuje mu jeszcze tylko gigabitowej sieci.
Alfawise H96 Mini
Bardzo nietypowy model TV boxa, który oprócz rzadko spotykanego procesora ma także wejście HDMI — nie tylko do przełączania sygnału, ale również do korekcji jasności, kontrastu i innych parametrów obrazu.
Orientacyjna cena to około 60 dolarów, link,.
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne
Procesor — Amlogic T962E
Liczba rdzeni — 4
Układ graficzny — Mali-450MP
Pamięć RAM — 2 GB LPDDR3
Pamięć flash — 16 GB
Wi-Fi: 2,4 / 5 GHz IEEE 802.11 b/g/n/ac
Bluetooth: Bluetooth 4.0
LAN — Ethernet 10/100M
Wyjście wideo — HDMI 2.0, CEC i HDCP 2,2 oraz rozdzielczość 4K*2K @ 60Hz
Złącza: 2xUSB2.0, Optical S/PDIF, RJ45, microSD card, AV, HDMI IN.
System operacyjny — Android 7.1 64bit
Wymiary — 100 x 100 x 18 mm
Zawartość zestawu
1. TV box Alfawise H96 Mini
2. Zasilacz
3. Pilot na podczerwień
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja

Zestaw jest wprawdzie bardzo skromny, ale dołączono programowalny pilot, którym można sterować zarówno samym TV boxem, jak i telewizorem. Zasilacz jest bardzo tani, lepiej go wymienić.

TV box wygląda nieco zbyt prosto, można powiedzieć, że nie pasuje do swojej ceny.

Złącza -
Z tyłu
Ethernet, optyczne S/PDIF, wejście i wyjście HDMI, zasilanie.
Z prawej strony
Gniazdo karty microSD, wyjście AV i dwa porty USB 2.0.

Pod względem konstrukcji nie mam większych zastrzeżeń. Podświetlenie zrealizowano w oryginalny sposób, za pomocą światłowodu.

Wejście HDMI i porty USB są zabezpieczone.

Radiator jest jednak bardzo mały, przez co TV box ma tendencję do przegrzewania się. W końcu musiałem go wymienić — można o tym przeczytać w recenzji.

Interfejs nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale obsługa jest wygodna.

Standardowy zestaw programów, wyróżnia się chyba tylko obecnością aplikacji TVapp.

Uruchomienie aplikacji TVapp aktywuje wejście wideo. Ponieważ TV box potrafi przetwarzać odbierany przez nie sygnał, dostępnych jest całkiem sporo ustawień. Więcej można zobaczyć w recenzji, tutaj pokazuję tylko kilka przykładów.

Rzadki przypadek, gdy urządzenie w środku wygląda lepiej niż z zewnątrz. Owszem, nie zachwyca wydajnością, przegrzewa się i wymaga przeróbek, ale to jak dotąd jedyny TV box, który potrafi przetwarzać w locie przechodzący przez niego sygnał wideo.
Beelink GT1 Ultimate
Ulepszona wersja modelu GT1 znanej firmy Beelink. Wydajny i bardzo interesujący TV box, choć od poprzedniej wersji różni się głównie zwiększoną do 3 GB ilością pamięci RAM.
Orientacyjna cena to około 70 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne:
Procesor — Amlogic S912
Liczba rdzeni — 8
Układ graficzny — Mali-T820MP3
Pamięć RAM — 3 GB DDR4
Pamięć flash — 32 GB
Wi-Fi: 2,4 / 5 GHz IEEE 802.11 b/g/n/ac
Bluetooth: Bluetooth 4.0
LAN — Ethernet 10/100M/1000M
Wyjście wideo — HDMI 2.0, obsługa HDR, CEC i HDCP 2,2 oraz rozdzielczości 4K*2K @ 60Hz
Złącza: 2xUSB2.0, Optical S/PDIF, RJ45, karta microSD
System operacyjny — Android 7.1
Wymiary — 96 x 96 x 16 mm
Zawartość zestawu:
1. TV box Beelink GT1 Ultimate
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień
5. Instrukcja

Pilot jest całkiem wygodny, ma kilka programowalnych przycisków, a także klawiaturę numeryczną.

Wygląd jest dość stonowany: kwadratowe pudełko z logo firmy na górze.

Zestaw złączy jest standardowy dla tego typu urządzeń, ale moim zdaniem 2 porty USB to trochę mało jak na sprzęt tej klasy.
Z tyłu — zasilanie, USB, HDMI, LAN, Optical S/PDIF
Z lewej — USB i gniazdo na kartę pamięci microSD.

Część płytki z procesorem jest osłonięta metalową pokrywą, a ciepło jest odprowadzane do metalowej płytki przez specjalną pastę termoprzewodzącą. Układ chłodzenia działa całkiem nieźle, ale sama konstrukcja nie sprzyja utrzymywaniu niskiej temperatury, więc przy długotrwałym maksymalnym obciążeniu temperatura będzie jednak wysoka.

Jak przystało na urządzenie tej klasy, port HDMI i złącza USB są zabezpieczone. Widać też, że ogólny poziom wykonania jest wyraźnie lepszy niż w większości tanich modeli.

TV box działa pod kontrolą Androida 7.1. Interfejs nieco różni się od tych spotykanych w większości TV boxów, ale mimo to jest do nich bardzo podobny. Obsługa jest wygodna.

Zainstalowano zaskakująco mało programów. Spodziewałem się, że jak zwykle będzie ich napchane bez liku, ale tym razem producent po prostu uznał, że każdy zainstaluje sobie to, co go interesuje.

TV box pozostawił dość mieszane wrażenia. Całkiem wysoka jakość wykonania i podzespołów, próba ulepszenia układu chłodzenia, ale jednocześnie ogólny brak przemyślenia tego właśnie układu. Podczas oglądania wideo TV box nie nagrzewa się powyżej 65-72 stopni, co jest do zaakceptowania, ale przy pełnym obciążeniu można bez problemu osiągnąć 80 stopni.
Warto też wspomnieć o małym zasilaczu. W standardowej konfiguracji (połączenie przez HDMI i zewnętrzny dysk twardy) działa świetnie, ale jeśli do wyjścia podłączony jest również konwerter HDMI-VGA, dysku twardego nie uda się już uruchomić.
Nie miałem większych zastrzeżeń do odtwarzania multimediów. Brak obsługi AC3 można spróbować obejść, korzystając z alternatywnych odtwarzaczy multimedialnych.
Łączność bezprzewodowa w paśmie 5 GHz działa świetnie, w paśmie 2,4 GHz — przeciętnie. Do połączenia przewodowego nie mam żadnych zastrzeżeń.
Wechip V8
Budżetowy model TV boxa z układem S905W, nic nadzwyczajnego — prosty TV box do oglądania filmów.
Szacunkowa cena to około 40 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne
Procesor — Amlogic S905W
Liczba rdzeni — 4 (Quad Core ARM Cortex-A53)
Układ graficzny — Mali-450
Pamięć RAM — 2 GB DDR3
Pamięć flash — 16 GB
Wi-Fi: 2,4 GHz 802.11b/g/n
Bluetooth: brak
LAN — Ethernet 10/100M
Wyjście wideo — HDMI 2.0
Złącza: 2xUSB2.0, S/PDIF, RJ45, microSD card
System operacyjny — Android 7.1
Wymiary — 93 x 93 x 15 mm
Zawartość zestawu:
1. TV box Wechip V8
2. Zasilacz
3. Pilot na podczerwień
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja i jakaś niezrozumiała karteczka.

Zasilacz jest zwyczajny i tani, ale pilot, choć prosty, jest całkiem starannie wykonany.

Wygląd jest bardzo prosty: małe, niepozorne czarne pudełko.

Z tyłu znajdziemy standardowy zestaw złączy:
1. Wejście zasilania 5 V
2. HDMI
3. Analogowe wyjście audio i wideo (w zestawie nie ma przejściówki, a bez niej działa tylko dźwięk)
4. Ethernet
5. Gniazdo S/PDIF 3,5 mm.
Z prawej strony znajdują się dwa porty USB 2.0 i slot na kartę pamięci.

Chłodzenie zrealizowano za pomocą niewielkiego radiatora. Część ciepła odprowadzana jest przy tym na metalową płytkę przymocowaną do dolnej pokrywy obudowy. To rozwiązanie jest równie znane, co nieskuteczne, ale daje o sobie znać tylko przy maksymalnym obciążeniu. Podczas oglądania wideo nie występowały żadne szczególne problemy.

TV box jest budżetowy, ale jakość wykonania jest całkiem przyzwoita.

Nie ma jednak zabezpieczeń portów, czego można się było spodziewać.

Interfejs również nie zachwyca nowością — można go spotkać w niemal połowie popularnych modeli.
TV box działa pod kontrolą Androida 7.1

Zestaw programów również nie różni się od tego w innych modelach, ale aplikację YouTube trzeba zainstalować osobno.

Ogólnie TV box działa stabilnie, nie zawiesza się, a Wi-Fi również sprawuje się całkiem dobrze. Zastosowano pamięć flash Samsunga i RAM Microna, co zwiększa szanse na niezawodne działanie. Cieszy też całkiem atrakcyjna cena wersji z 2 GB RAM i 16 GB pamięci flash.
Nie sposób jednak nie wspomnieć o problemach z odtwarzaniem wideo i IPTV. Występuje też problem związany z układem S905W — brak wyjścia wideo w rozdzielczości Full HD. Przynajmniej mnie nie udało się potwierdzić, że urządzenie potrafi prawidłowo wyświetlać obraz Full HD, skalując go do rozdzielczości 1280x720.
Moim zdaniem największą wadą są problemy z odtwarzaniem IPTV, a na drugim miejscu problemy z odtwarzaniem wideo. Przy telewizorze HD oglądanie materiałów w jakości 4K nie ma sensu, a w HD wszystko działa prawidłowo.
Tanix TX3
Pierwszy przedstawiciel TV boxów z nowym, budżetowym procesorem S905W firmy Amlogic. Mimo bardzo niskiej ceny ma 2 GB RAM i 16 GB pamięci flash, co nie zdarza się często.
Szacunkowa cena to około 30 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne.
Procesor — Amlogic S905W
Liczba rdzeni — 4 (Quad Core ARM Cortex-A53)
Układ graficzny — Mali-450
Pamięć RAM — 2 GB DDR3
Pamięć flash — 16 GB
Wi-Fi: 2,4 GHz 802.11b/g/n
Bluetooth: brak
LAN — Ethernet 10/100M
Wyjście wideo — HDMI 2.0
Złącza: 2x USB 2.0, Optical S/PDIF, RJ45, karta microSD
System operacyjny — Android 7.1
Wymiary — 105 x 105 x 15 mm
Zawartość zestawu:
1. TV box Tanix TX3 Mini
2. Zasilacz
3. Pilot na podczerwień
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja
Wszystko bardzo proste, choć pilot wygląda schludnie.

Obudowa ma typowy, kwadratowy kształt i błyszczącą wstawkę.

Byłem bardzo zaskoczony, gdy dowiedziałem się, że przy tak niskiej cenie producentowi udało się zmieścić tu jeszcze wyświetlacz pokazujący aktualną godzinę i tryb pracy.

Nie ma aluminiowego radiatora; ciepło jest odprowadzane przez podkładkę termiczną na stalową płytkę, ale, co dziwne, problem przegrzewania praktycznie nie występuje.

Na płytce jest zabezpieczenie wejścia zasilania, ale brakuje zabezpieczeń HDMI i USB. Niestety tak jest w niemal wszystkich tanich modelach.

Interfejs jest jednym z najpopularniejszych, ale dzięki temu także wygodnym — ma wszystko, co najpotrzebniejsze.

Menu aplikacji. Fabrycznie zainstalowano podstawowe oprogramowanie, w tym Kodi, YouTube i Play Market.

Niestety okazało się, że TV boxy z układem S905W mają wspólną wadę: nieprawidłowo wyświetlają obraz Full HD. Dlatego poleciłbym ten TV box tylko najmniej wymagającym użytkownikom.

TV box ma przyzwoitą jakość wykonania, nie przegrzewa się, łączność bezprzewodowa działa całkiem dobrze, a oprogramowanie jest stabilne.
Nowa wersja procesora wypadła jednak gorzej od poprzednich — zarówno pod względem szybkości, jak i obsługi multimediów. Są problemy z odtwarzaniem niektórych formatów wideo, a obraz jest wyświetlany tylko w rozdzielczości 1280x720. Nie mogę też nie wspomnieć o firmowej, ale wolnej pamięci eMMC.
Z jednej strony to ciekawy mały sprzęt, szczególnie że się nie przegrzewa i ma przyzwoite Wi-Fi, co wcale nie jest regułą. Z drugiej strony ograniczenia dotyczące wyjścia wideo są poważne. Można go wykorzystać właściwie tylko z telewizorami analogowymi albo odbiornikami pracującymi w rozdzielczości HD.
Vorke Z6
Mam już recenzje minikomputerów firmy Vorke, ale okazuje się, że produkuje ona także TV boxy. Ten model zdecydowanie nie należy do budżetowych, bo bazuje na procesorze S912 i ma 3 GB RAM oraz aż 32 GB pamięci flash..
Szacunkowa cena to około 75 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne
Procesor — Amlogic S912
Liczba rdzeni — 8
Układ graficzny — Mali-T820MP3
Pamięć RAM — 3 GB DDR4
Pamięć flash — 32 GB
Wi-Fi: 2,4 / 5 GHz IEEE 802.11 b/g/n/ac
Bluetooth: Bluetooth 4.1
LAN — Ethernet 10/100M/1000M RGMII
Wyjście wideo — HDMI 2.0, obsługa HDR, CEC i HDCP 2,2 oraz rozdzielczości 4K*2K @ 60Hz
Złącza: 2x USB 2.0, Optical S/PDIF, RJ45, karta microSD
System operacyjny — Android 7.1.2
Wymiary — 113 x 113 x 26 mm
Zestaw zawiera:
1. TV box Vorke Z6
2. Pilot na podczerwień
3. Zasilacz
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja.
Co dziwne, jak na tę półkę cenową zestaw jest dość skromny — jeśli nie pod względem liczby elementów, to ich jakości. Spodziewałem się bardziej zaawansowanego pilota, ale w zestawie znalazł się najzwyklejszy model, dodawany do bardzo budżetowych urządzeń.

Wygląd jest dość stonowany, a producent zdecydował się pozostawić przycisk zasilania, choć ostatnio spotyka się go coraz rzadziej.

1. Z przodu znajduje się niewielki wyświetlacz LED.
2. Z tyłu tradycyjnie umieszczono większość złączy — zasilanie, HDMI, Ethernet, 2 porty USB 2.0, otwór przycisku resetowania oraz gniazdo wyjścia S/PDIF 3,5 mm. Brakuje analogowego wyjścia audio.
3. Po lewej stronie znajduje się gniazdo karty pamięci.
4. Po prawej stronie są tylko otwory wentylacyjne.
Otwory wentylacyjne znajdują się na dwóch z czterech boków, ale niestety mają małą średnicę i są tylko po bokach, co niezbyt pomaga w chłodzeniu.

Z przodu znajduje się wskaźnik LED, który pokazuje aktualną godzinę, rodzaj połączenia z siecią (Wi-Fi lub Ethernet), podłączenie pamięci USB lub dysku twardego, a także ikonę timera.

Ciekawe, że przycisk i wskaźnik stanu są podłączone za pomocą złącza, a przewód anteny Wi-Fi jest po prostu przylutowany do płytki.
Na procesorze zamontowano niewielki radiator, a w górnej części obudowy znajduje się masywna stalowa płytka, na którą odprowadzana jest część ciepła. To całkiem rozsądne rozwiązanie — częściej płytkę montuje się na spodzie obudowy, przez co ciepło trafia do TV boxa. Tutaj umieszczono ją na górze, więc chłodzenie jest lepsze. Nie zauważyłem, żeby TV box szczególnie się przegrzewał.

Płytka jest wykonana bardzo starannie, ale brakuje zabezpieczeń portów, co jest dziwne w urządzeniu z tej półki cenowej.

Interfejs TV boxa jest nietypowy, wcześniej się z takim nie spotkałem. Składa się z trzech sekcji:
1. Menu główne.
2. Menu ustawień i dodanych aplikacji szybkiego dostępu…
3, 4. Menu zainstalowanych aplikacji.
Zainstalowano całkiem sporo programów i pewnie część bym usunął. Najważniejsze, że są Kodi, YouTube i Sklep Play. Resztę można pobrać.

Do zalet można zaliczyć bardzo dużą liczbę ustawień TV boxa — nie spotkałem się jeszcze z podobnymi modelami. Warto też wspomnieć o całkiem niezłej konstrukcji i przyzwoitym chłodzeniu, gigabitowej sieci oraz paśmie 5 GHz, ale brakuje USB 3.0
Z multimediami pojawiło się znacznie więcej problemów. Jeśli chodzi o obsługę różnych formatów i samo odtwarzanie plików wideo, nie ma na co narzekać, ale korzystanie z programów do oglądania telewizji online sprawia pewne trudności. Na przykład testowane TorrentTV i LOL!TV pokazały, że nie wszystko działa tak gładko i raczej trudno będzie z nich korzystać.
MECOOL M8S PRO
Bardzo znany model równie znanej firmy. Sprawdzi się zarówno jako dodatkowe urządzenie w kuchni lub na działce, jak i główne urządzenie do oglądania filmów, YouTube'a i przeglądania internetu. W tym modelu producent zdecydował się zastosować pamięć DDR4 zamiast DDR3.
Szacunkowa cena to około 60 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne urządzenia.
Procesor — Amlogic S912
Liczba rdzeni — 8
Układ graficzny — Mali-T820MP3
Pamięć RAM — 3 GB DDR4 (dostępna jest też wersja z 2 GB)
Pamięć flash — 16 GB
Wi-Fi: 2,4 / 5 GHz
Bluetooth: Bluetooth 4.0
LAN — 100 Mbit
Złącza: 2 × USB 2.0, HDMI, RJ45, AV, gniazdo kart microSD
System operacyjny — Android 7.1
Wymiary — 100 x 100 x 21 mm
Zestaw zawiera:
1. TV box
2. Zasilacz
3. Pilot na podczerwień
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja

W zestawie znajduje się bardzo wygodny pilot, który ma też kilka programowalnych przycisków pozwalających sterować telewizorem.

Urządzenie ma bardzo prostą konstrukcję, ale producent dodał dość dużo szczelin wentylacyjnych na obwodzie obudowy, żeby poprawić chłodzenie.

Z lewej strony znajduje się gniazdo kart pamięci i dwa porty USB.
Z tyłu umieszczono gniazdo wyjścia audio, połączone z wyjściem analogowego sygnału wideo, złącze sieci lokalnej, wyjście HDMI oraz gniazdo zasilania.

Konstrukcja jest bardzo kompaktowa, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że urządzenie ma dość wydajny procesor, 3 GB RAM-u i 16 GB pamięci flash.

Radiator jest jednak zdecydowanie za mały jak na procesor o sporym wydzielaniu ciepła. Niestety, to problem wielu chińskich urządzeń.
Brakuje też zabezpieczeń portów, choć w tej kategorii cenowej by się przydały.

Firma Mecool zastosowała tu własny interfejs, nieco inny od tych bardziej rozpowszechnionych. W efekcie dostajemy coś w rodzaju hybrydy tabletu i TV boxa, z której korzysta się całkiem wygodnie.

Zainstalowane aplikacje obejmują zarówno popularne YouTube i Sklep Play, jak i rzadziej spotykany MX Player.

Ogólnie box jest niezły, ale nie zauważyłem w nim nic nowego ani szczególnie wyróżniającego się na tle innych. Deklarowana pamięć DDR4 jest na miejscu, ale jej szybkość okazała się niższa niż w TV boxie z DDR3. Wydajność w grach i innych zastosowaniach nie różni się od podobnych TV boxów. Nie zauważyłem przegrzewania podczas odtwarzania wideo, ale chłodzenie jest na styk; sytuację ratuje perforowana obudowa. Na plus można zaliczyć niezłe działanie Wi-Fi w paśmie 5 GHz.
Sunvell T95K Pro
TV box, który spodobał mi się nie tylko z wyglądu, ale też pod względem jakości działania. Można go spokojnie używać jako głównego urządzenia do oglądania filmów.
Orientacyjna cena to około 55–60 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne.
Procesor — Amlogic S912
Liczba rdzeni — 8
Układ graficzny — Mali-T820MP3
Pamięć RAM — 2 GB
Pamięć flash — 16 GB
WiFi: 2,4 / 5 GHz
Bluetooth: Bluetooth 4.0
LAN — Gigabit Ethernet
Złącza: 2xUSB2.0, Optical S/PDIF, HDMI, RJ45, AV, karta microSD
System operacyjny — Android 6.0
Wymiary — 130 x 130 x 30 mm
Zestaw nie różni się niczym od zdecydowanej większości innych TV boxów:
1. Sam TV box Sunvell T95K Pro
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień
5. Instrukcja.
Od razu zwrócę uwagę na całkiem porządny pilot, który można dodatkowo nauczyć kilku komend do sterowania telewizorem.

No i jak tu nie wspomnieć o oryginalnym wyglądzie — to zdecydowanie nie jest kolejna oklepana czarna skrzynka.

Z przodu znajduje się wyświetlacz.

Zestaw złączy jest już dobrze znany większości użytkowników TV boxów, zwłaszcza nowszych modeli.
Z tyłu znajdują się:
Wyjście optyczne S/PDIF
Wyjście analogowego audio i wideo. Za tym złączem znajduje się również przycisk resetowania.
Złącze HDMI do podłączenia monitora lub telewizora
Złącze RJ45 do podłączenia przewodowego Gigabit Ethernet
Jedno ze złączy USB
Wejście zasilania.
Na lewej ściance jest już prościej:
Drugie złącze USB
Gniazdo karty pamięci microSD

Płytki są mocowane jeszcze pięcioma wkrętami, a płytka przedniego panelu jest podłączona za pomocą złącza. Radiator jest bardzo skromny jak na S912, dlatego TV box ma tendencję do przegrzewania się przy dużym, długotrwałym obciążeniu, na przykład podczas grania.

Ogólne wykonanie jest jednak bardzo staranne.

Wygląd pulpitu jest również dobrze znany wielu użytkownikom TV boxów. Tym, którzy go nie znają, wyjaśnię: znajdują się tu najważniejsze pozycje menu, a także programy, z których najczęściej będziemy korzystać.

Zainstalowanych programów nie ma zbyt wiele, nie widzę sensu, żeby je szczegółowo opisywać, więc po prostu wymienię najważniejsze.
Galeria do przeglądania zdjęć.
Przeglądarka internetowa
Film on Life, oglądanie telewizji online
Kodi, uniwersalny „kombajn” do oglądania wszystkiego, co da się oglądać, i słuchania wszystkiego, czego da się słuchać.
Movie player i Music — po prostu osobne, proste programy do oglądania filmów i słuchania muzyki.
Netflix, znów telewizja online, ale niewiele z niego pożytku
PlayStore, instalowanie różnych programów online.
PPPoE, konfiguracja połączenia z internetem z użyciem tego protokołu
QuickSupport — jakoś nawet go nie testowałem. O ile dobrze rozumiem, służy do zdalnego sterowania; sugeruje to ikona TeamViewera.
Skype, Twitter i YouTube są chyba znane wszystkim, a przynajmniej wielu osobom.

Kliknięcie ikony + w menu głównym pozwala wybrać programy wyświetlane na ekranie głównym.

Przede wszystkim chcę powiedzieć, że to bardzo nietypowy TV box — zdecydowanie wyróżnia się wyglądem, a podczas pracy nie zauważyłem żadnych problemów. Być może nad oprogramowaniem solidnie popracowano. Świadczy o tym również fakt, że teraz częstotliwość procesora jest wyświetlana prawidłowo.
Z rzeczywistych wad wymienię tylko niezbyt dobrze zaprojektowane chłodzenie. Problem z AC3 da się rozwiązać, a WiFi działa słabo tylko tam, gdzie zasięg jest naprawdę kiepski. Zresztą, jak zawsze piszę, lepiej korzystać z połączenia przewodowego (oczywiście tam, gdzie jest to możliwe). Problemy z WiFi są jednak tak częste w różnych TV boxach, że aż dziwi mnie, dlaczego nie można tego dopracować — nie pomagają nawet zewnętrzne anteny.
Lepszy zasilacz dał o sobie znać również tym, że klawiatura radiowa działa bez problemu; przy kiepskich zasilaczach jej zasięg mocno spada.
Nexbox A95X
Niewielki, ale całkiem niezły TV box. Optymalny stosunek ilości pamięci RAM, pamięci flash i wydajności procesora.
Szacunkowa cena to około 40 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne
Procesor — Amlogic S905X
Liczba rdzeni — 4
Układ graficzny — Mali-450
Pamięć RAM — 2 GB
Pamięć flash — 16 GB
WiFi: 2,4/5 GHz
Bluetooth: tak
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Złącza: 2 × USB 2.0, SPDIF, HDMI, RJ45, czytnik kart microSD
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 6
Wymiary — 93 x 93 x 11 mm
W zestawie
1. TV box
2. Pilot na podczerwień
3. Zasilacz
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja
6. Adapter do zasilacza.

Pilot dołączony do zestawu jest naprawdę całkiem niezły

W odróżnieniu od bardziej popularnych pilotów ten można zaprogramować tak, by częściowo zastępował oryginalny pilot od telewizora.

TV box jest bardzo kompaktowy.

Na bocznej ściance obudowy znajdują się dwa porty USB 2.0 i gniazdo karty pamięci.
Z tyłu umieszczono pozostałe złącza — zasilanie, wyjście HDMI, analogowe wyjście audio i wideo, złącze sieci lokalnej oraz wyjście SPDIF, ale w postaci gniazda 3,5 mm.
Oczywiście w zestawie nie ma żadnych przejściówek.

Dość dużą część dolnej pokrywy zajmuje płytka rozprowadzająca ciepło, na którą jest ono przekazywane za pomocą gumy termoprzewodzącej.
To całkiem sensowne rozwiązanie, zwłaszcza biorąc pod uwagę niewielką grubość radiatora. Jest jednak pewien minus: płytka znajduje się na dole, więc całe odprowadzone do niej ciepło ostatecznie wędruje do góry. Dlatego radzę ustawić urządzenie na boku albo „do góry nogami”.

Płytka wygląda bardzo schludnie, ale rozczarował mnie bardzo mały radiator na procesorze. Wygląda na to, że przegrzano go podczas cięcia.
Chyba jedyną rzeczą, do której można się przyczepić, jest właśnie radiator.

Ogólna jakość jest przyzwoita, ale brakuje zabezpieczeń portów.

Launcher jest bardzo prosty, ale całkiem wygodny. Na ekranie wyświetlane są również informacje o pogodzie.

Lista preinstalowanych programów jest dość długa, ale większość z nich zwykle jest niepotrzebna albo u nas nie działa.

Zalety
Bardzo staranne wykonanie
WiFi 2,4/5 GHz
Analogowe wyjście wideo
2 GB RAM i 16 GB pamięci flash
Wygodny pilot
Wady
Słaby sygnał WiFi
Niewielki radiator, przy dużym obciążeniu możliwe przegrzewanie.
Zasilacz w wersji „ekonomicznej”.
Obecna cena jest zbyt wysoka jak na to urządzenie.
Sieć 100 Mb/s.
MECOOL BB2
Całkiem interesujący model TV boxa znanej firmy, który sprawdzi się zarówno do oglądania filmów, jak i do gier.
Szacunkowa cena to około 65 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne podane przez producenta:
Procesor — Amlogic S912
Liczba rdzeni — 8
Układ graficzny — Mali-T820MP3
Pamięć RAM — 2 GB
Pamięć flash — 16 GB
Wi-Fi: 2,4 / 5 GHz (obsługa 5 GHz na razie stoi pod znakiem zapytania, więcej w recenzji)
Bluetooth: Bluetooth 4.0
LAN — Gigabit Ethernet
Złącza: 2x USB 2.0, SPDIF, HDMI, RJ45, AV, czytnik kart microSD
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 6.0
Wymiary — 109 x 109 x 21 mm
Zestaw zawiera:
1. Przystawkę TV
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień
5. Instrukcję

Przystawka wygląda całkiem nieźle, ma wykończenie „imitujące metal”, a na górze znajduje się folia ochronna.

1. Na przedniej ściance znajduje się okienko odbiornika podczerwieni i przycisk zasilania. Ostatnio zdążyłem już zapomnieć, że przystawka może mieć przycisk na przednim panelu.
2. Z prawej strony znajduje się gniazdo do podłączenia anteny Wi-Fi.
3. Z lewej strony są 2 porty USB 2.0 i gniazdo karty pamięci.
4. Pozostałe złącza umieszczono z tyłu:
Port LAN
Optyczne cyfrowe wyjście audio
Analogowe audio i wideo wyprowadzono na złącze 3,5 mm, ale w zestawie nie ma kabla-przejściówki. Złącze HDMI do podłączenia monitora lub telewizora
Wejście zasilania.

Po włączeniu okazało się, że oprócz diody LED na przednim panelu podświetla się również napis na górnej pokrywie: na niebiesko podczas pracy, a na czerwono w trybie czuwania.

Konstrukcja jest całkiem niezła, ale radiator mógłby być większy. Brakuje też płytki odprowadzającej ciepło — jej miejsce zajmuje panel podświetlający logo.

Jakość wykonania jest całkiem niezła, zresztą produkty tej firmy są zazwyczaj porządnie wykonane.

Interfejs przystawki jest bardzo prosty, aż przypomniały mi się niektóre urządzenia z czasów Androida 4.x.

Zainstalowano tylko niezbędne minimum aplikacji, co jest nawet zaletą — nic nie rozprasza.

Zalety
Całkiem niezła konstrukcja i jakość wykonania, schludny wygląd.
Zewnętrzna antena Wi-Fi z możliwością wymiany.
Przycisk zasilania na obudowie przystawki (nie sądziłem, że kiedykolwiek zaliczę coś takiego do zalet).
Obsługa dekodowania dźwięku AC3 „prosto z pudełka”
Całkiem niezłe działanie Wi-Fi na krótkim i średnim dystansie.
Sieć gigabitowa.
Całkiem niezły zasilacz
Analogowe wyjście wideo
Wady
Zmniejszony radiator procesora
W trudnych warunkach prędkość Wi-Fi nie różni się niczym od urządzeń z wbudowaną anteną.
YUNDOO Y2
Wydajny procesor, całkiem niezła konstrukcja, optymalna ilość pamięci RAM i flash.
Szacunkowa cena to około 65 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne
Procesor — Amlogic S912
Liczba rdzeni — 8
Układ graficzny — Mali-T820MP3
Pamięć RAM — 2 GB
Pamięć flash — 16 GB
Wi-Fi: 2,4 / 5 GHz
Bluetooth: Bluetooth 4.0
LAN — Gigabit Ethernet
Złącza: 2 × USB 2.0, SPDIF, HDMI, RJ45, AV, czytnik kart SD
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 6.0
Wymiary — 135 x 100 x 25 mm
Zawartość zestawu
1. Przystawka TV
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień.
5. Instrukcja

W zestawie jest niewielki, całkiem wygodny pilot. Zasilanie jest standardowe — dwie baterie AAA. Z jakiegoś powodu pilot ma diodę LED u góry, choć nie jest programowalny.

Wymiary są dość skromne, obudowa jest plastikowa i wygląda całkiem schludnie.

Kształt obudowy wyraźnie wyróżnia się na tle „kwadratowych” odpowiedników.
Z lewej strony znajduje się slot na kartę pamięci SD.

Wszystkie złącza znajdują się z tyłu obudowy.
1. Gniazdo zasilania
2. Cyfrowe optyczne wyjście audio.
3. Wyjście AV 3,5 mm do podłączenia analogowego sygnału audio oraz wideo. Kabel nie jest dołączony do zestawu.
4. Gniazdo do podłączenia do sieci lokalnej.
5. Wyjście HDMI
6. Dwa złącza USB 2.0.

Na górnej pokrywie znajduje się masywna stalowa płytka, na którą przez termoprzewodzącą gumę odprowadzana jest część ciepła z procesora.
Od razu powiem, że podczas pracy przystawka jest ledwie ciepła.

Płytka jest dość ciasno „upakowana”, praktycznie nie ma wolnego miejsca. Przy przedniej krawędzi znajdują się niewlutowane złącza. Jest nawet porządne zabezpieczenie portów.

Po włączeniu wita nas taki oto interfejs. Coś podobnego już kiedyś widziałem, ale tutaj dodano też „upiększenia” w postaci animacji przy poruszaniu się po menu. Wygląda prosto, a zarazem nieco nietypowo, ale nawet całkiem ładnie.

A oto same aplikacje. Na początku wydawało mi się, że nie ma ich zbyt wiele, ale kiedy zabrałem się za przygotowanie recenzji i testowanie różnych programów, okazało się, że jest ich więcej, niż sądziłem. Prawdę mówiąc, większość można od razu usunąć, bo nie ma z nich pożytku, ale o tym później.

Jeśli chodzi o sprzęt, mogę się przyczepić tylko do przeciętnej czułości Wi-Fi. Tak, właśnie przeciętnej, bo trafiały mi się zarówno gorsze, jak i lepsze egzemplarze.
Poza tym nie mam zastrzeżeń: podzespoły (pamięci Hynix i Samsung), dobry układ chłodzenia, dwuzakresowe Wi-Fi, pamięć 2/16 GB, niezły zasilacz (podczas pracy ledwie ciepły), porządny pilot. Dawno nie trafiłem na przystawkę, do której nie miałbym żadnych zastrzeżeń związanych z przegrzewaniem.
Niestety, tego samego nie mogę powiedzieć o oprogramowaniu. Zainstalowano wiele aplikacji, ale większość jest bezużyteczna. Niektóre aplikacje mają problemy (te, które korzystają z modułu Wi-Fi), a w Epic Citadel obraz jest wyświetlany nieprawidłowo (podejrzewam, że tak jest we wszystkich przystawkach z procesorem 912).
Warto jednak zaznaczyć, że jeśli aplikacja nie działa, to nie zadziała również przy dziesiątej próbie, a jeśli działa, to przy dziesiątej próbie nadal działa poprawnie. Czyli oprogramowanie jest stabilne.
Mini M8S II
Bardzo interesująca przystawka TV, z niemal optymalnym stosunkiem pamięci RAM do pamięci flash, niską ceną i całkiem niezłym procesorem.
Szacunkowa cena to około 35 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne przystawki:
Procesor — Amlogic S905X
Liczba rdzeni — 4
Układ graficzny — Mali-450
Pamięć RAM — 2 GB
Pamięć flash — 8 GB
WiFi: 2,4 GHz
Bluetooth: Bluetooth 4.0
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Złącza: 2 × USB 2.0, SPDIF, HDMI, RJ45, karta micro SD
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 6.0.1
Wymiary — 110 x 110 x 17 mm
Zawartość zestawu:
1. TV box
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień
5. Instrukcja.

Z wyglądu TV box niczym się nie wyróżnia spośród innych „czarnych pudełek”.

Z boku znajduje się gniazdo karty pamięci i dwa porty USB.
Z tyłu umieszczono optyczne złącze SPDIF, LAN, HDMI i wejście zasilania 5 V.

Rolę radiatora pełni stalowa płytka zajmująca większą część obudowy.
Stal oczywiście nie jest najlepszym przewodnikiem ciepła, ale w tym przypadku nie ma to większego znaczenia — w zupełności wystarcza. W każdym razie to rozwiązanie jest wyraźnie lepsze niż mały aluminiowy radiator i osobna płytka.

Płytka została wykonana bardzo starannie, a co ciekawe, mimo niskiej ceny urządzenia producent zastosował zabezpieczenia portów.

Pulpit jest dość typowy dla niedrogich przystawek, ale nie wpływa to negatywnie na wygodę obsługi.

Aplikacji nie ma zbyt wiele, producent zainstalował głównie te najpotrzebniejsze.

Jeśli pominąć niezbyt dobre działanie WiFi i ewidentnie budżetowy zasilacz, to jako odtwarzacz multimedialny sprawdza się całkiem nieźle.
Poza tym to całkiem przyzwoity box, o ile będzie stał niedaleko routera albo zostanie podłączony kablem (co jest lepszym rozwiązaniem). Nagrzewa się umiarkowanie, aplikacje się nie wysypują, a na pokładzie jest 2 GB RAM.
Można narzekać na zaledwie 2 porty USB, ale do większości zastosowań to wystarczy, zwłaszcza że urządzenie ma jeszcze Bluetooth.
NEXBOX MXQ PRO
Bardzo budżetowy, mocno okrojony, ale całkiem funkcjonalny model TV boxa, dobrze sprawdza się przy oglądaniu materiałów w niezbyt wysokiej rozdzielczości.
Szacunkowa cena to około 25 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne przystawki:
Procesor (SoC) — Amlogic S905
Liczba rdzeni — 4
Układ graficzny — Mali-450
Pamięć RAM — 1 GB
Pamięć flash — 8 GB
Wi-Fi: 2,4/5 GHz (deklarowane, niepotwierdzone)
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Złącza: 4 × USB 2.0, SPDIF, HDMI, RJ45, AV, karta TF
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 5.1
Wymiary — 116 x 116 x 27 mm
Zestaw zawiera:
1. TV box
2. Zasilacz
3. Pilot na podczerwień
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja.

Wygląd jest dość dobrze znany, a ja recenzowałem już TV boxy w podobnych obudowach.
Niewielka, kwadratowa obudowa, bez przycisku zasilania. Ostatnio takie rozwiązanie stało się modne: TV box włącza się po podłączeniu zasilania, a wyłącza pilotem.
Górna powierzchnia jest matowa, a boki błyszczące.

Pod względem liczby złączy przystawka nie została pokrzywdzona. Mamy tu:
Gniazdo na kartę pamięci SD (nie microSD), co moim zdaniem jest dość kontrowersyjne. Karty microSD są popularniejsze, ale do tego gniazda można włożyć oba typy kart, więc jest nawet bardziej uniwersalne — trzeba tylko znaleźć adapter.
4 porty USB: trzy z prawej strony i jeden z tyłu.
Wyjście audio SPDIF, ale nie optyczne, jak to często bywa, tylko w postaci gniazda jack 3,5 mm.
Wyjście analogowego dźwięku i obrazu; kabla nie ma w zestawie.
Wyjście wideo HDMI.
Złącze Ethernet.
No i gniazdo zasilania.

Do górnej części obudowy przykręcono masywną metalową płytę, ale radiator procesora nie ma z nią bezpośredniego kontaktu. Niestety przystawka ma tendencję do przegrzewania się.

Nie mam zastrzeżeń do wyglądu płytki.

Zainstalowano dość dobrze znany interfejs z dużymi kafelkami i najczęściej używanymi funkcjami.

Zainstalowanych programów nie ma zbyt wiele. W zasadzie jest tylko niezbędny zestaw — najwyraźniej zakłada się, że resztę użytkownik doinstaluje sam. I może słusznie, po co nam zbędne oprogramowanie.


Zwyczajna przystawka, z typowymi dla tego typu urządzeń zaletami i wadami. Cieszy choć trochę to, że radiator procesora nie jest zupełnie mikroskopijny, więc urządzenie nagrzewa się w miarę normalnie. 1 GB RAM to oczywiście mało, ale do oglądania filmów w zupełności wystarczy. Przydatne może być wyjście SPDIF, a także możliwość podłączenia do telewizorów bez HDMI, choć oczywiście jakość obrazu w takim przypadku będzie dość skromna.
No i nie ma obiecanego Wi-Fi 5 GHz.
Sunvell T95
Niejednoznaczny model TV boxa: stosunkowo wysoka cena przy dość skromnych możliwościach.
Szacunkowa cena to około 35-40 dolarów, link
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne.
Procesor główny — Amlogic S905
Liczba rdzeni — 4
Układ graficzny — Mali-450
Pamięć RAM — 1 GB (dostępna jest wersja z 2 GB RAM)
Pamięć flash — 8 GB
Wi-Fi: 2,4 GHz
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Złącza: 2 × USB 2.0, MicroUSB, HDMI, RJ45, TF Card
Analogowe wyjście audio/wideo
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 5.1
Wymiary — 113 x 113 x 20 mm
Zawartość zestawu TV boxa:
1. TV box Sunvell T95
2. Zasilacz
3. Pilot na podczerwień
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja

Pilot jest prosty, ale zaskakująco różni się od tych, które zwykle są dołączane do przystawek.
Po lewej pilot opisywanej przystawki, po prawej pilot od MX4.

Z zewnątrz przystawka wygląda naprawdę schludnie. Czarna metalowa obudowa, niewielkie wymiary, żadnego błyszczącego plastiku.

Po prawej stronie obudowy znajduje się gniazdo karty pamięci, a także złącza USB: dwa standardowe i jedno micro.
Z tyłu również nie ma wielu złączy:
Wejście zasilania, analogowe wyjście audio/wideo, złącze Ethernet i wyjście wideo HDMI.
No i oczywiście antena Wi-Fi.

TV box ma wyświetlacz. Pokazuje aktualną godzinę, a także niektóre tryby pracy (Wi-Fi, USB). Przystawka nie zapamiętuje godziny i po włączeniu pobiera ją z internetu.

Po włączeniu najpierw oglądamy długą animację startową, którą później zobaczycie na filmie, a potem trafiamy do takiego oto interfejsu.
U góry wyświetlana jest pogoda. Początkowo nie była włączona, uruchomiłem ją przypadkiem, ale to bardzo wygodne :)

Wewnętrzna konstrukcja obudowy jest dość oryginalna. Spodziewałem się monolitycznej konstrukcji, ale okazało się, że obudowa składa się z dwóch części: wewnętrznej, ze słupkami do mocowania płytki, oraz zewnętrznej, dekoracyjnej.
Część wewnętrzna jest przyklejona do zewnętrznej dwustronną taśmą.
Nie powiedziałbym, że to dobre rozwiązanie. W sumie jest oczywiście zdecydowanie lepsze niż plastikowa obudowa, ale monolityczna konstrukcja byłaby znacznie lepsza.

Płytka drukowana TV boxa. Pomijając krzywo przyklejony i ewidentnie za mały radiator, całość prezentuje się całkiem dobrze.
U góry po lewej widać miejsce na niezidentyfikowane złącze, prawdopodobnie SPDIF.
Na dole po prawej również jest miejsce na złącze, ale nie wiem, do czego miałoby służyć.

Zainstalowanych programów jest całkiem sporo (gdyby jeszcze wszystkie działały), nie zmieściły się nawet na jednym zrzucie ekranu.


Nie można jednoznacznie uznać tej przystawki za udaną, ale nie chcę też nazywać jej nieudaną.
Na jednej szali mamy niezły procesor, całkiem dobrą wydajność i ładny wygląd, na drugiej — awarie niektórych programów, niedziałające aplikacje dołączone do zestawu oraz słaby układ chłodzenia.
Nie wspominam tu o słabym Wi-Fi, bo z jednej strony to częsta „przypadłość” wielu przystawek, a z drugiej i tak zwykle radzę podłączać je kablem.
Cieszy obecność nie dwóch, a trzech złączy USB, co może się przydać, zwłaszcza że brakuje Bluetooth.
Jeśli chodzi o oprogramowanie, sytuacja jest w ogóle niejasna. Epic Citadel zaliczył test przy średniej jakości, ale interfejs programu czasami się zacinał, a przy maksymalnej jakości aplikacja się wyłączała. Raz niestabilnie działał PCMark, ale później pracował normalnie, choć w „trybie tabletu”. Różne testy, takie jak AnTuTu, działały poprawnie, choć w wersji 6.x było widać przycinanie interfejsu. Dziwna sprawa.
Spodziewałem się jednak większej prędkości Wi-Fi, zwłaszcza że antena jest zewnętrzna, ale nawet po ustawieniu routera obok nie uzyskałem więcej niż 11 Mb/s.
Niejasna jest też sprawa chłodzenia. W tej przystawce zamontowano wyraźnie mniejszy radiator niż w podobnych, ale wcześniej wyprodukowanych modelach. Wymiana radiatora nie przyniosła jednak żadnego efektu. Dopuszczam możliwość, że przy długotrwałym, dużym obciążeniu przystawka będzie działać lepiej, ale na tym etapie wyniki testów są identyczne jak przed przeróbką.
Mini M8S
Całkiem niezły TV box, a właściwie cała seria TV boxów, bo wypuszczono sporo różnych wersji. Można go nawet nazwać „ludowym”.
Orientacyjna cena to około 35-40 dolarów, link.
Pełna recenzja – link.

Specyfikacja urządzenia:
Procesor – Amlogic S905
Liczba rdzeni – 4
Układ graficzny – Mali-450
Pamięć RAM – 2 GB
Pamięć flash – 8 GB
WiFi: 2,4 GHz
Bluetooth: Bluetooth 4.0
LAN – Ethernet 100 Mb/s
Złącza: 2xUSB2.0, SPDIF, HDMI, RJ45, TF Card
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny – Android 5.1
Wymiary – 110 x 110 x 17 mm
Zestaw zawiera:
1. TV box
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień
5. Instrukcja

Wygląda schludnie i jest bardzo ascetyczny – właśnie dlatego mi się spodobał.

Jeśli chodzi o złącza, producent trzyma się tej samej spartańskiej filozofii: niczego zbędnego.
Po prawej stronie znajduje się gniazdo kart pamięci i jedno ze złączy USB.
Z tyłu umieszczono wyjście optyczne SPDIF, Ethernet, HDMI, drugie złącze USB i wejście zasilania.

Za odprowadzanie ciepła z procesora odpowiada dość masywna metalowa płytka, na którą ciepło przekazywane jest przez kawałek gumy termoprzewodzącej. Można to nieco poprawić, zastępując gumę zestawem metal + pasta termoprzewodząca, ale nie widziałem takiej potrzeby, bo nie zauważyłem problemów z przegrzewaniem.

Jakość montażu jest dobra, płytka czysta, nie zauważyłem śladów niechlujnego lutowania ani krzywo zamontowanych elementów. Powiedziałbym nawet, że to wzorowy przykład montażu chińskiego urządzenia. Zastosowano nawet zabezpieczenia portów.

Po włączeniu przywitał mnie dość jaskrawy interfejs, składający się z kilku gigantycznych (nie da się tego inaczej nazwać) przycisków.

Zainstalowano tylko niezbędne minimum programów.

Chętnie nazwałbym ten TV box świetnym, gdyby nie test poprawności wyświetlania obrazu FullHD. Nie chcę powiedzieć, że jest zupełnie źle, bo zauważyłem to dopiero podczas testu; przy oglądaniu filmów nie rzucało mi się to w oczy. Mimo wszystko jest to niedoróbka.
Wspominałem też wyżej o słabym WiFi, ale zawsze powtarzam: jeśli chcecie mieć porządne połączenie, od razu zapomnijcie o WiFi.
I to niezależnie od wyników uzyskanych w SpeedTest.
Poza tym nie mam zastrzeżeń: wszystko działa, urządzenie nie nagrzewa się mocno, bez problemu radzi sobie z wideo 4K 100 Mb/s, a nawet można na nim trochę pograć.
Ten TV box plasuje się pomiędzy niedrogimi modelami na RK3229 a modelami do gier.
K1 plus
Zaskakująco niezły TV box, choć ma niezbyt dużo pamięci RAM i flash.
Orientacyjna cena to około 40 dolarów, link.
Pełna recenzja – link.

Dane techniczne TV boxa:
Procesor — Amlogic S905
Liczba rdzeni — 4
Układ graficzny — Mali-450
Pamięć RAM — 1 GB
Pamięć flash — 8 GB
Wi-Fi: 2,4 GHz
Bluetooth: brak
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Złącza: 4 × USB 2.0, SPDIF, HDMI, AV, RJ45, karta TF
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 5.1.1
Wymiary — 130 x 100 x 30 mm
Zestaw zawiera
1. TV box
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień.
5. Instrukcja.

Powiedziałbym, że rozmiar jest raczej większy niż przeciętny. Wygląd też nie wyróżnia się niczym szczególnym — widać, że projektanci nie wysilali się zbytnio, by dodać jakieś ozdobniki.

Z lewej strony znajdują się złącza USB i chyba jedyny element, który można nazwać „ozdobą” — przycisk zasilania w postaci przezroczystej wstawki.

Na lewej ściance znajdują się cztery złącza USB. To właśnie wyróżnia ten box na tle jednego z jego bardziej znanych konkurentów, który miał ich tylko dwa.
Nieco dalej w lewo znajduje się gniazdo na kartę pamięci microSD. Producent deklaruje maksymalną pojemność 32 GB; niestety nie mam możliwości sprawdzenia większej karty.
Zestaw złączy na tylnej ściance jest chyba wszystkim dobrze znany.
1. Gniazdo jack 3,5 mm, przez które wyprowadzono sygnał wideo i stereofoniczne wyjście audio. Przyda się osobom ze starszym telewizorem, który nie ma ani HDMI, ani VGA.
2. Złącze Ethernet. Zwykłe 100 Mb/s — wszystko w wersji budżetowej.
3. HDMI (z jakiegoś powodu oznaczone jako HDTV). To dla tych, którzy mają takie złącze w telewizorze :)
4. S/PDIF — optyczne wyjście cyfrowe do przesyłania dźwięku do amplitunera.
5. Gniazdo zasilania.

Konstrukcja jest bardzo prosta, radiator mały, dlatego TV box ma tendencję do przegrzewania się przy dużym obciążeniu.

Do jakości montażu płytki nie mam zastrzeżeń — jest prosto, ale schludnie i czysto.

Interfejs pulpitu jest bardzo skromny i prosty: szaro-czarna kolorystyka, duże „przyciski”.

„Prosto z pudełka” nie ma zainstalowanych zbyt wielu aplikacji. Cieszy brak programów po chińsku, które czasem trudno potem usunąć.
Można powiedzieć, że zainstalowano niezbędne minimum: przeglądarkę, odtwarzacze multimedialne, przeglądarkę zdjęć i menedżer plików.

Twórcy urządzenia najwyraźniej kierowali się zasadą: „piękno tkwi w prostocie”.
Ponieważ jednak urządzenie należy do klasy budżetowej, takie podejście jest całkiem uzasadnione — najważniejsze, żeby nie ograniczało jego możliwości technicznych. Mogę wybaczyć niepozorny wygląd, kiepski kabel i plastikową obudowę, ale nie wybaczyłbym słabej jakości podzespołów i niestabilnego działania.
W moich recenzjach znajdziecie przykłady urządzeń, które twórcy zaprojektowali tak, by wyglądały atrakcyjnie i miały dobre deklarowane parametry, ale w rzeczywistości wypadały znacznie gorzej. W tym przypadku udało się znaleźć całkiem rozsądny kompromis.
MXIII-G
Stary, ale na swój sposób interesujący TV box — jeden z nielicznych, w których nie trzeba poprawiać chłodzenia. Szkoda, że się zestarzał.
Szacunkowa cena to około 65 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.

Procesor — Amlogic S812
Liczba rdzeni — 4
Układ graficzny — Mali-450
Pamięć RAM — 2 GB (dostępna jest też wersja z 1 GB)
Pamięć flash — 8 GB
WiFi: 802.11 a/b/g/n/ac Deklarowana obsługa 5 GHz
Bluetooth: Bluetooth 4.0
LAN — Gigabit Ethernet
Złącza: OTG, 2xUSB 2.0, SPDIF, HDMI, AV, RJ45, TF Card
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 4.4
Wymiary — 114 x 114 x 20 mm
Zestaw zawiera:
TV box
Zasilacz
Pilot zdalnego sterowania
Kabel HDMI
Kabel microUSB-USB OTG
Instrukcja

Obudowa jest czarna, górna powierzchnia w dotyku przypomina soft touch, boki są błyszczące.
Na górze znajduje się przycisk zasilania i przełączania w tryb uśpienia, obok jest dwukolorowa dioda LED. W trybie czuwania świeci na czerwono, a podczas pracy — na niebiesko, delikatnym, niezbyt jasnym światłem, co niewątpliwie cieszy.

Złącza znajdują się po prawej stronie obudowy oraz z tyłu.
Po prawej stronie jest gniazdo karty pamięci MicroSD, złącze microUSB, a także dwa pełnowymiarowe porty USB 2.0.
Jest też szczelina o niejasnym przeznaczeniu.
Z tyłu znajduje się gniazdo zasilania, wyjście audio/wideo (kabel nie jest dołączony do zestawu), złącze Ethernet, HDMI i S/PDIF. W głębi obudowy, za złączem audio/wideo, znajduje się przycisk resetu, który można nacisnąć zapałką.

Po stronie głównej płytki drukowanej znajduje się znacznie więcej komponentów. W górnej części obudowy zamontowano płytkę z przyciskiem zasilania i diodą LED, a także antenę WiFi.

Między procesorem a radiatorem znajduje się pasta termoprzewodząca. Nie mierzyłem specjalnie temperatury radiatora podczas pracy, ale przeprowadzone testy wykazały, że nagrzewa się stosunkowo niewiele.

Przy pierwszym uruchomieniu proponują nam korzystanie z takiego launchera. Nie powiem, że jest superwygodny, ale na pewno nie zniechęca. Można nawet powiedzieć, że ma swoje zalety.

Programów nie ma zbyt wiele, a część z nich zainstalowałem już sam. Są to:
AnTuTu mark
AnTuTu video test
ES Explorer

Nawet biorąc pod uwagę problem z gigabitowym Ethernetem, mogę powiedzieć, że TV box się udał.
Jest też taki sam model z 1 GB RAM, ale moim zdaniem różnica w cenie nie jest duża, więc pewnie bardziej opłaca się kupić model właśnie z 2 GB RAM — dlatego do testów wziąłem właśnie ten. Bardzo ucieszyło mnie to, że nie trzeba było niczego przerabiać, ani w kwestii chłodzenia, ani aktualizacji firmware'u.
MXQ S85
To bardzo stary model TV boxa, dziś już nieaktualny, ale kiedy pisałem recenzję, spodobało mi się, że działa całkiem przyzwoicie.
Szacunkowa cena to około 55 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.

1 GB pamięci RAM (mogliby dać jej trochę więcej)
8 GB pamięci wewnętrznej, moim zdaniem wystarczy, a w razie czego można ją rozszerzyć.
Wi-Fi i dostępne tryby pracy — standard w wielu urządzeniach.
Zasilanie 5 V, 2 A.
Bluetooth w wersji 4.0
A także wersja oprogramowania: Android 4.4.2
Zawartość zestawu.
1 — Sam TV box.
2 — Pilot zdalnego sterowania (baterie AAA nie są dołączone).
3 — Kabel HDMI
4 — Kabel audio-wideo
5 — Krótki kabel OTG
6 — Zasilacz
7 — Instrukcja.

TV box ma plastikową obudowę z powierzchnią typu soft-touch, czyli jest lekko chropowata i przyjemna w dotyku, ale bardzo łatwo się brudzi, a w mocnym świetle prześwituje.

Na jednym z boków znajduje się część złączy.
Gniazdo karty microSD, gniazdo OTG i dwa porty USB 2.0.

Z tyłu znajduje się standardowy zestaw złączy.
Zasilanie, standardowe gniazdo 5,5 × 2,1
Wyjście audio-wideo, gniazdo jack 3,5 mm.
Gniazdo do podłączenia do sieci lokalnej.
Standardowe HDMI
Wyjście SPDIF

Po całkowitym rozebraniu urządzenia zobaczyłem oryginalne rozwiązanie odprowadzania części ciepła.
Na procesor i pamięć RAM naklejono niewielką, elastyczną blaszkę — wygląda, jakby była z bardzo grubej folii.
Widać też płytkę przykręconą do górnej pokrywy. Znajduje się na niej przycisk włączania urządzenia (sprzętowe odcięcie zasilania) oraz dwukolorowa dioda LED: niebieska oznacza włączenie, a pomarańczowa — programowe wyłączenie.

Po włączeniu urządzenie proponuje wybór jednego z dwóch interfejsów.
Pierwszy jest bardziej typowy dla Androida.

Drugi bardziej przypomina Windows 8.
Szczerze mówiąc, pierwszy wydaje mi się prostszy, bardziej znajomy i wygodniejszy, choć nie mam doświadczenia z Androidem.

Zainstalowanych aplikacji jest niewiele; kilka doinstalowałem już podczas testów.

Zalety.
Działa całkiem dobrze, podczas pracy nie zauważyłem żadnych problemów.
Nagrzewa się dość słabo.
Moim zdaniem wydajność jest wystarczająca, o ile nie zamierzamy używać tego urządzenia jako konsoli do gier.
Całkiem ładny wygląd, choć obudowa łatwo się brudzi.
Dobra jakość wykonania
Obecność analogowego wyjścia wideo do podłączenia starszych telewizorów.
Wady.
Przydałoby się więcej portów USB — trzy to trochę mało.
Brak wbudowanej baterii podtrzymującej zegar, więc po odłączeniu zasilania czas się zeruje. Dopóki nie zostanie zaktualizowany przez internet albo ustawiony ręcznie, przeglądarki zgłaszają błąd certyfikatu strony.
Rozdzielczość na analogowym wyjściu wideo jest w praktyce przeskalowaną wersją rozdzielczości 1920×1080, przez co korzystanie z przeglądarki w tym trybie jest bardzo uciążliwe. Po podłączeniu przez HDMI tego problemu oczywiście nie ma.
Trochę za mało pamięci RAM.

Firma RockChip jest w zasadzie głównym konkurentem firmy Amlogic. Produkuje zarówno tańsze modele układów, jak i wydajniejsze. Moim zdaniem RockChip obejmuje szerszy przedział cenowy urządzeń, ale jakoś tak się złożyło, że trafiały do mnie głównie tańsze modele. Jest jednak co najmniej jeden, który miał znacznie większą wydajność niż topowy procesor Amlogica — S912.
Do tej pory przetestowałem TV boxy z procesorami:
RK3328
RK3229
RK3368
RK3399
H96 MAX
Byłby niezłym wyborem, gdyby nie jeden problem: mocno się nagrzewa, dlatego musiałem go solidnie przerobić. Ten model pozwala regulować jasność, kontrast i nasycenie kolorów, co zdarza się bardzo rzadko.
Orientacyjna cena: 50–55 dolarów, pełna recenzja z przeróbką — link.

Dane techniczne przystawki:
Procesor główny — RK3328
Liczba rdzeni — 4 (CPU ARM Cortex A53 o częstotliwości 1,5 GHz)
Układ graficzny — Mali-450MP2
Pamięć RAM — 4 GB
Pamięć flash — 32 GB
WiFi: 2,4/5 GHz
Bluetooth - 4.0
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Złącza: 3xUSB 2.0 + 1xUSB 3.0, S/PDIF, HDMI, AV, RJ45, karta SD
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 7.1
Wymiary — 98 x 98 x 24 mm
Zestaw jest prosty:
1. TV box
2. Pilot na podczerwień
3. Zasilacz
4. Kabel do telewizora
5. Instrukcja.

Po zalewie czarnych pudełek ten wygląd prezentuje się całkiem nieźle, a przynajmniej przyciąga wzrok.

Złączy jest sporo: cztery USB, z czego jedno w standardzie 3.0, wyjście AV i S/PDIF, no i oczywiście HDMI oraz LAN.
Ważna różnica: jest tu gniazdo kart SD, a nie microSD.

Przed wszystkimi testami zwykle wszystko rozbieram. Tutaj jest to bardzo proste: pod czterema gumowymi nóżkami znajdują się cztery wkręty, a spód nie ma żadnych zatrzasków — bardzo wygodne rozwiązanie.

Płytka jest gęsto upakowana, choć są na niej wolne miejsca, najpewniej przeznaczone dla rozszerzonej wersji TV boxa.

A radiator? Aż żal patrzeć — jest naprawdę malutki.

Brak zabezpieczenia portu HDMI.

Wyprzedzając fakty, powiem, że wszystkie moje modyfikacje ograniczyły się do radiatora tej wielkości

Pulpit można nazwać klasycznym, bo spotyka się go naprawdę często.

Po przejściu do ustawień rozwija się boczny panel. Osobiście niezbyt lubię takie rozwiązanie, bardziej przywykłem do zwykłego białego menu Androida.

Menu regulacji parametrów obrazu.

Podsumowując, sam TV box jest całkiem niezły, ale wygląda na nieco niezrównoważony. Ma sporo portów, w tym USB 3.0, obsługuje Wi-Fi 5 GHz, ma 4 GB RAM-u i 32 GB pamięci flash, ale za to wszystko odpowiada słaby procesor — zupełnie jak w tym dowcipie: „a teraz spróbujmy z tym wszystkim wystartować”.
Ogólnie działa jednak całkiem nieźle. Gdyby tylko miał nieco szybszy procesor i gigabitową sieć, byłby popularnym modelem, ale jest, jak jest.
Chłodzenie mocno mnie rozczarowało — jest zupełnie nieprzemyślane. Ostatecznie zamontowałem znacznie większy radiator, żeby zapewnić normalną, stabilną pracę. Z tego, co wiem, istnieje model H2 z porządnym radiatorem, ale ma tylko dwa porty USB i gniazdo kart microSD.
Tanix TX28
Dość znana firma, przynajmniej z nazwy. Orientacyjna cena to około 60 dolarów, link
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne
Procesor — RK3328
Liczba rdzeni — 4 (CPU ARM Cortex A53 o częstotliwości 1,5 GHz)
Grafika — Mali-450MP2
Pamięć RAM — 4 GB DDR3
Pamięć flash — 32 GB
WiFi: 2,4/5 GHz
LAN — 100 Mbit
Bluetooth — Bluetooth 4.1
Złącza: 2xUSB2.0 + 1xUSB 3.0, HDMI, RJ45, microSD, S/PDIF
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 7.1
Wymiary — 104 x 104 x 26 mm
Zawartość zestawu.
1. TV box Tanix TX28
2. Pilot na podczerwień
3. Zasilacz
4. Kabel HDMI
5. Antena WiFi
6. Instrukcja

Dość duży TV box o niemal standardowym wyglądzie wyróżnia się chyba tylko zewnętrzną anteną WiFi

W zestawie jest zwykły zasilacz 5 V, a także prosty pilot

Liczba złączy do podłączenia urządzeń peryferyjnych jest wystarczająca, by nie trzeba było używać dodatkowego huba USB. Są tu zarówno porty USB 2.0, jak i 3.0.

Na przednim panelu znajduje się też zegar. Nie świeci zbyt jasno, więc w nocy nie będzie przeszkadzał.

Ciepło odprowadzane jest do masywnej stalowej płyty, ale przy dużym obciążeniu urządzenie może się wyraźnie nagrzewać, ponieważ płyta znajduje się na spodzie obudowy. Sytuację znacznie poprawia ustawienie TV boxa na boku.

W środku wszystko jest całkiem schludnie wykonane, co bardzo cieszy.

Zastosowano nawet zabezpieczenia portów HDMI i USB, co jest zupełnie nietypowe dla chińskich urządzeń.

Zainstalowano Androida w wersji 7.1, a interfejs jest standardowy dla większości TV boxów.

Wśród nietypowych funkcji warto wymienić możliwość regulacji jasności, kontrastu i nasycenia kolorów wyświetlanego obrazu — to prawdziwa rzadkość.

Lista programów nie jest zbyt długa, ale w zasadzie znajdziemy na niej wszystko, co potrzebne do oglądania filmów bez instalowania dodatkowych aplikacji.

Podsumowanie
Ciekawy TV box z dużą ilością pamięci RAM i flash, solidnym wykonaniem, wszystkimi niezbędnymi złączami zapewniającymi bezproblemowe użytkowanie i przyzwoitą wydajnością. Z wad można wymienić chyba tylko wyraźne nagrzewanie się przy dużym obciążeniu (gry itp.).
Alfawise A95X R1
To TV box z naprawdę budżetowej serii, więc nie ma co liczyć na jakieś „smaczki”.
Szacunkowa cena to około 25 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne.
OS: Android 6
CPU: RK3229 Quad-core Cortex A7 1.5GHz 32Bit
GPU: Mali-400MP2
RAM: 1GB DDR3;
ROM: 8GB EMMC Flash
Karta TF: do 64GB
Wi-Fi: IEEE.802.11 b/g/n (2,4 GHz)
Ethernet:10/100M, RJ-45
HDMI: HDMI 2.0 4K*2K 60Hz
2x USB 2.0, S/PDIF, AV
Zasilanie: DC 5V 2A
Wymiary: 93x93x15 mm
Zawartość zestawu
2. Zasilacz
3. Pilot na podczerwień
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja.

Bardzo kompaktowy model, z przodu ma półprzezroczystą, ciemną wstawkę.

Z tyłu umieszczono większość złączy:
Zasilanie
Wyjście HDMI
Analogowe audio i wideo
Sieć lokalna
S/PDIF
Na lewym boku obudowy umieszczono dwa porty USB 2.0 i gniazdo karty pamięci.

Układ chłodzenia jest w wersji skrajnie budżetowej — to tylko niewielki radiator. Temperatura pod obciążeniem jest całkiem wysoka.

Jak zwykle brak zabezpieczeń portów, ale do samej płytki nie mam zastrzeżeń.

Zainstalowano dość leciwego Androida 6.0.1. Interfejs jest popularny, ale dość kolorowy; nie mam zastrzeżeń co do wygody obsługi.

Programów jest stosunkowo dużo, ale część z nich można śmiało usunąć.

Ten TV box nadaje się tylko dla mniej wymagających użytkowników, a ze względu na małą ilość RAM-u wymaga też starannego doboru oprogramowania do odtwarzania i jego dokładnej konfiguracji.
Próbuje obsługiwać 4K, ale idzie mu to bardzo słabo. Z Full HD radzi sobie całkiem dobrze, choć na przykład na YouTube zdarzały się przycięcia nawet przy 720p.
Chłodzenie pracuje na granicy możliwości. W spoczynku temperatura spadała do 40–45 stopni, ale po uruchomieniu dowolnego wymagającego programu szybko rosła do 65–75, a czasem nawet wyżej. Zdarzało się też, że jakiś program tak obciążał TV box, że temperatura przekraczała 85–88 stopni i wszystko zaczynało działać bardzo wolno.
Alfawise Z28 Pro
Model ze średnio-budżetowego segmentu, czyli coś pomiędzy najtańszymi modelami a droższymi. Jego zaletą jest optymalna ilość RAM-u i pamięci flash — 2/16 GB — oraz obsługa Wi-Fi w paśmie 5 GHz.
Szacunkowa cena to około 35 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne
Procesor — RK3328
Liczba rdzeni — 4 (CPU ARM Cortex A53 o częstotliwości 1,5 GHz)
Grafika — Mali-450MP2
Pamięć RAM — 2 GB
Pamięć flash — 16 GB
WiFi: 2,4/5 GHz
LAN — Gigabit Ethernet
Bluetooth — Bluetooth 4.0
Złącza: 2xUSB 2.0 + 1xUSB 3.0, HDMI, RJ45, microSD, optyczne S/PDIF
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 7.1 64Bit
Wymiary — 100 x 100 x 16 mm
Zestaw zawiera:
1. TV box Alfawise Z28 Pro
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień

Pod względem wzornictwa producent spróbował nieco wyróżnić swój produkt z tłumu, choć tak naprawdę to wciąż ta sama czarna, kwadratowa skrzyneczka.

1. Przedni panel jest pusty, choć za nim znajduje się dioda sygnalizacyjna. Jej jasność jest w sam raz, oczy nie wypadają :)
2. Złącza USB umieszczono z prawej strony. Cieszy, że jest przynajmniej jedno USB 3.0 — bardzo mi pomogło w testach, bo co najmniej jeden plik testowy wymaga prędkości około 40 MB/s.
3. Z tyłu znajdują się wyjście HDMI, gniazdo 3,5 mm do podłączenia analogowego dźwięku i obrazu, a także optyczne S/PDIF, Ethernet i gniazdo zasilania.
4. Po lewej stronie znajduje się slot na kartę pamięci microSD.

Obudowa jest nierozbieralna, anteny przyklejono do jej pokrywy, a przewody przylutowano do płytki. Są dwie anteny, co jest jak najbardziej słuszne w przypadku dwuzakresowych modułów łączności.

Również izolację galwaniczną złącza Ethernet zrealizowano prawidłowo.

Brakuje zabezpieczeń portów, a radiator wygląda bardzo mizernie.

Z tą nakładką spotkałem się już wcześniej, ale nie jest tak popularna jak inne. Jest sporo miejsc na skróty do zainstalowanych programów, a całość jest całkiem wygodna.

To pierwszy TV box, w którym zobaczyłem tak mało preinstalowanych programów. Trafiały się oczywiście wersje „ekonomiczne”, ale żeby aż tak :)

Z plusów — nie zauważyłem problemów z YouTube'em ani odtwarzaniem plików wideo. WiFi działało bardzo stabilnie.
Aplikacje do oglądania telewizji online, na przykład Torrent TV i LOL!TV, działają, ale niektóre kanały czasami zaczynają zachowywać się dziwnie i rozpadają się na kwadraty. Moim zdaniem winny jest raczej odtwarzacz, a nie TV box, bo na fabrycznym chińskim nie ma problemów nawet z ciężkimi plikami.
Z minusów. Właściwie nie ma ich aż tak wiele: MX Player nie chce sprzętowo dekodować wideo, a dokładniej — nie chce wyświetlać go na ekranie, pokazując „czarny kwadrat”. Dość dziwnie wygląda też niemal całkowity brak preinstalowanego oprogramowania oraz osobliwa konstrukcja radiatora.
SCISHION V88 Mars II
Bardzo budżetowy model, ale producent zostawił w nim 2 GB RAM-u, choć pamięci flash jest tylko 8 GB. Żeby obniżyć koszty, zrezygnowano też z Bluetootha i pozostawiono sieć 100 Mb/s.
Szacunkowa cena to około 25 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne.
Procesor główny — RK3229
Liczba rdzeni — 4 (CPU ARM Cortex A7 o częstotliwości 1,5 GHz)
Układ graficzny — Mali-400MP2
Pamięć RAM — 2 GB
Pamięć flash — 8 GB
WiFi: 2,4 GHz (układ WiFi: 6051P)
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Bluetooth — brak
Złącza: 2x USB 2.0, HDMI, AV, RJ45, microSD
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
Sterowanie HDMI: CEC
System operacyjny — Android 6.0.1
Wymiary — 92 x 92 x 17 mm
Zawartość zestawu:
1. TV box SCISHION V88 Mars II
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot zdalnego sterowania
5. Instrukcja.
Tutaj wszystko jest maksymalnie budżetowe, co chyba jasno wynika już z niskiej ceny TV boxa.

Design — czarne, kwadratowe pudełko, czyli żadnych fajerwerków.

Pod względem liczby złączy też jest raczej skromnie. Zresztą w budżetowym urządzeniu zwykle nie potrzeba ich więcej, ale trzeba pamiętać, że nie ma tu Bluetooth.
Z prawej strony para portów USB 2.0, slot na kartę pamięci i otwór przycisku resetowania.
Z tyłu wyjście HDMI, AV 3,5 mm (analogowe audio i wideo), Ethernet i wejście zasilania.

Antena WiFi jest nadrukowana, czyli znajduje się bezpośrednio na płytce TV boxa, co zdarza się niezwykle rzadko. Radiator jest dość mały, ale procesor ma niewielką wydajność, więc i wydziela mało ciepła. Moim zdaniem przy dużym, długotrwałym obciążeniu może jednak dojść do przegrzania.

Brakuje zabezpieczeń portów, a sama płytka wygląda też trochę... skromnie.

Do wyboru są aż trzy interfejsy. Pierwszy jest dość znany, bo można go znaleźć chyba w połowie, a jeśli nie, to może w jednej trzeciej podobnych urządzeń.

Dwa pozostałe są alternatywne: jeden znamy z innych modeli TV boxów, a drugi jest raczej znajomy użytkownikom tabletów.

Zainstalowano dość dużo programów, ale moim zdaniem spora część jest zbędna.

To bardzo niejednoznaczny model TV boxa — inaczej nie da się tego ująć.
Rzecz w tym, że mamy tu do czynienia z wyjątkowo wolną pamięcią flash, problemami z wydajnością i odtwarzaniem wideo w rozdzielczości 4K. Mimo to nie miałem problemów ani z odtwarzaniem wideo Full HD, ani z Kodi, YouTube'em i TorrentTV, co ostatnio zdarza się rzadko. Prawie nigdy nie jest tak, żeby wszystko działało bez problemów jednocześnie.
MX9 PRO
Kolejny budżetowy TV box, ale tym razem o mocno okrojonych parametrach — ma zaledwie 1 GB RAM, więc nadaje się tylko do bardzo prostych zadań. W przeciwnym razie trzeba starannie dobrać oprogramowanie. W tej kategorii cenowej nietypowo wygląda port USB 3.0.
Szacunkowa cena to około 30 dolarów, link
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne:
Procesor — RK3328
Liczba rdzeni — 4 (CPU ARM Cortex A53 o częstotliwości 1,5 GHz)
Układ graficzny — Mali-450MP2
Pamięć RAM — 1 GB
Pamięć flash — 8 GB
Wi-Fi: 2,4 GHz (układ AM8189)
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Bluetooth — brak
Złącza: 1 × USB 2.0 + 1 × USB 3.0, HDMI, RJ45, microSD
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 7.1
Wymiary — 82 x 82 x 20 mm
Zawartość zestawu:
1. TV box
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień
5. Instrukcja.

Z całego zestawu zwróciłbym uwagę na dość nietypowy pilot. W zasadzie różni się tylko wyglądem, ale jakoś nie spotkałem wcześniej podobnego.

Obudowa jest bardzo kompaktowa, a na górnej pokrywie widać pewien ukłon w stronę designu w postaci trójkątnego występu.

Zestaw złączy ograniczono do niezbędnego minimum:
1. Ethernet
2. Analogowe wyjście wideo i audio
3. HDMI
4. Zasilanie
5. USB 3.0
6. USB 2.0
7. Gniazdo karty pamięci microSD.

Konstrukcja wyraźnie została zaprojektowana z myślą o masowej produkcji. Nie ma nawet zewnętrznej anteny Wi-Fi — jej rolę pełni ścieżka na płytce TV boxa.
Radiator jest trochę za mały, ale do normalnego oglądania wideo wystarczy; raczej nikt nie będzie grał na tym urządzeniu. Przy maksymalnym obciążeniu temperatura jest bardzo wysoka, około 90–95 stopni.

Brakuje zabezpieczeń portów, ale nie ma w tym nic dziwnego — to budżetowy model.

Interfejs można opisać jednym słowem — wesołkowaty :)
Oczywiście działa i nawet wygodnie się z niego korzysta, ale wygląd i kolorystyka są dobrane bardzo oryginalnie.

Zainstalowano niewiele programów. Najpopularniejszym jest chyba YouTube — moim zdaniem TV box najlepiej sprawdza się właśnie do tego.

Nie ma problemów z obsługą różnych formatów wideo i audio ani z szybkością transmisji. Bez problemu odtworzył wideo o przepływności ponad 240 Mb/s, a także dźwięk w formacie AC3 — bez instalowania dodatkowego oprogramowania. Okazało się, że można nawet pograć.
Podczas testów okazało się, że 1 GB RAM-u w zupełności mu wystarcza. Problemy mogą się jednak pojawić przy słabym łączu internetowym albo połączeniu TV boxa przez Wi-Fi. Wi-Fi jest przeciętne, Bluetootha w ogóle brak, a złączy USB są tylko dwa. To kiepsko, ale w takim układzie do jednego można podłączyć klawiaturę, a do drugiego zewnętrzny dysk twardy. Trzecie złącze na pewno by się przydało.
Oprogramowanie innych firm do oglądania filmów i programów telewizyjnych działa różnie — od całkowitej odmowy współpracy po całkiem poprawne działanie. Trzeba dobrać odpowiednią aplikację. Możliwe, że niektóre programy nie są po prostu zoptymalizowane pod ten model procesora.
Największą wadą jest wysoka temperatura procesora. TV box działa stabilnie, ale moim zdaniem radiator jest jednak za mały albo zastosowano niezbyt dobry materiał termoprzewodzący.
YUNDOO Y8
Najwydajniejszy TV box z Androidem, jaki kiedykolwiek trafił w moje ręce. Dobrze sprawdzi się jako urządzenie do gier, ale jak pokazała praktyka, nie radzi sobie najlepiej z odtwarzaniem wideo, choć w dużej mierze zależy to od oprogramowania i firmware'u.
Orientacyjna cena to około 120 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne
Procesor — RK3399
Liczba rdzeni — 2 (ARM Cortex-A72 o częstotliwości 2,0 GHz) + 4 (ARM Cortex-A53)
Grafika — ARM Mali-T864 GPU
Pamięć RAM — 4 GB
Pamięć flash — 32 GB
Wi-Fi: 2,4/5 GHz
Bluetooth — BT 4.1 + EDR
LAN — Ethernet 1000 Mb/s
Złącza: 2×USB 2.0, 1×USB 3.0, 1×USB 3.0 Type-C, S/PDIF, HDMI, RJ45, SD (128 GB)
Wyjście wideo — HDMI 2.0
Kodek wideo — 4K2K 10-bit H.265
System operacyjny — Android 6,0
Wymiary — 116×115×23 mm
Zestaw zawiera:
1. TV box
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień
5. Instrukcję i niezrozumiałą kartę.
Zasilacz jest nieco mocniejszy niż te zwykle dołączane do zestawu: 5 V, 2.5 A.

Pilot umożliwia zaprogramowanie niektórych komend i jest naprawdę wygodny w użyciu.

Obudowa ma nawiązywać do jakiegoś projektu, ale wydała mi się trochę za mała jak na tak wydajne urządzenie.

Szybkie interfejsy umieszczono po lewej stronie. W tym przypadku są to nie tylko USB 3.0, ale także Type-C. Nadal nie wiem, po co Type-C w takim urządzeniu.
Po lewej stronie znajduje się też gniazdo karty pamięci SD.

Większość złączy, jak zwykle, umieszczono z tyłu. Są to:
Gniazdo zasilania
Wyjście S/PDIF
Złącze oznaczone literą R, którego nie opisano w instrukcji; przypuszczalnie służy do zdalnego sterowania
Złącze Ethernet
Wyjście wideo HDMI
Dwa porty USB 2.0.

Układ chłodzenia jest nieco lepszy niż w większości testowanych TV boxów: radiator jest większy, a dodatkowo na obudowie zamontowano stalową płytkę.

Są dwie anteny Wi-Fi: jedna na pokrywie, druga na przednim panelu.

Podkładka między radiatorem a procesorem jest dość gruba, co pogarsza chłodzenie. Polecam ją wymienić.

Płytka wygląda schludnie i jest dość.... gęsto upakowana. Złącza USB są zabezpieczone, ale na HDMI trochę zaoszczędzono.

Producent nie silił się na oryginalną nakładkę i zastosował tę znaną z tańszych TV boxów.

Z programami też nikt się nie wysilał: zainstalowano tylko podstawowy zestaw, brakuje nawet YouTube'a, ale jest popularne Kodi i Sklep Play.

Moim zdaniem nowy procesor „nie zawiódł” — wydajność jest naprawdę wysoka. Na jego tle Amlogic 912 wydaje się żółwiem, nie mówiąc już o 905 i podobnych. Widać to nie tylko w wynikach benchmarków, ale też podczas zwykłego użytkowania: ma się wrażenie, że akcja następuje, zanim jeszcze ją wybierzemy :) Cieszy również obsługa formatów wideo. Problemy napotkałem tylko przy odtwarzaniu testowego klipu IXBT, poza tym box odtwarzał wszystko, co mu podsunąłem. To samo dotyczyło dźwięku AC3, co nie zdarza się często. Po pewnym czasie okazało się, że niektóre filmy jednak lekko się zacinają, ale myślę, że już sobie z tym poradzono.
Z28
TV box o bardzo krótkiej nazwie, ale z interesującym wnętrzem. Ma optymalną ilość pamięci RAM i flash, a także stosunkowo nowy procesor, więc powinien dobrze sprawdzić się przy multimediach, przeglądaniu internetu i prostych grach.
Szacunkowa cena to około 45 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne
Procesor — RK3328
Liczba rdzeni — 4 (CPU ARM Cortex A53 o częstotliwości 1,5 GHz)
Grafika — Mali-450MP2)
Pamięć RAM — 2 GB
Pamięć flash — 16 GB
WiFi: 2,4 GHz
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Złącza: 1xUSB2.0 + 1xUSB 3.0, S/PDIF, HDMI, RJ45, microSD
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 7.1
Wymiary — 110 x 110 x 20 mm
Zestaw jest bardzo skromny:
1. TV box
2. Zasilacz
3. Pilot na podczerwień
4. Kabel HDMI

Obudowa jest kwadratowa i czarna, ale ogólnie wygląda całkiem schludnie, przynajmniej moim zdaniem.

Pod względem interfejsów również jest bardzo skromnie, zamontowano absolutne minimum:
Z lewej strony — 1xUSB 3.0, 1xUSB 2.0 i gniazdo karty microSD. Sprężyna gniazda karty pamięci jest dość sztywna, a sama karta chowa się równo z obudową, więc trzeba uważać.
Z tyłu — Ethernet, HDMI, S/PDIF i wejście zasilania.
Jak widać, nie ma analogowego audio ani wideo, a złączy USB jest absolutne minimum. Cieszy za to obecność USB 3.0 — producenci jakoś nie rozpieszczają nas tym standardem.

Za radiator służy stalowa płytka. To nie najlepsze rozwiązanie, ale przynajmniej znajduje się w górnej części obudowy, co nieco poprawia sytuację. Box się nagrzewa, ale nie dochodzi do przegrzania.

Jakość wykonania płytki jest bardzo dobra, zresztą cena też nie wynosi 25 dolarów.

Na zabezpieczeniu HDMI oszczędzono, to fakt. Nie ma też osobnego kontrolera Ethernet — jest już zintegrowany z SoC, ale dotyczy to zdecydowanej większości współczesnych, niedrogich TV boxów.

Uruchamia się bardzo szybko, w jakieś dziesięć sekund. „Pulpit” nieco różni się od tych, które widziałem wcześniej, choć głównie tylko wyglądem.

Zainstalowanych programów jest niewiele, ale najpotrzebniejsze — Kodi, YouTube i Sklep Play — są na miejscu.

Ten TV box pod względem możliwości mniej więcej dorównuje bardziej znanemu Amlogic S912, ale ma mniej problemów z odtwarzaniem wideo. Nie znam też przypadków niezgodności z niektórymi modelami telewizorów, które zdarzają się w przypadku Amlogica.
Osobno pochwalę wysokiej jakości podzespoły i bardzo staranny montaż. No i oczywiście WiFi — dawno nie trafiałem na TV boxy z wbudowaną anteną i dobrym odbiorem. Byłem nawet trochę zaskoczony.
Obecność USB 3.0 na pokładzie oczywiście cieszy, choć na razie nie bardzo rozumiem, jakie daje korzyści w TV boxie. Rozczarowała mnie za to liczba złączy USB — są tylko dwa, a trzecie by się przydało. Podczas testów korzystałem z klawiatury, myszy i pendrive'a (oprócz karty microSD), więc musiałem coś odłączać.
A95X King
Bardzo prosty i budżetowy model, choć w chwili sprzedaży był stosunkowo drogi. Nie wyróżnia się niczym szczególnym, może poza obecnością zegara :)
Szacunkowa cena to około 35 dolarów, link
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne
Procesor główny — RK3229
Liczba rdzeni — 4 (CPU ARM Cortex-A7 o częstotliwości 1,5 GHz)
Grafika — Mali-400 (GPU ARM Mali-400MP2)
Pamięć RAM — 1 GB
Pamięć flash — 8 GB
WiFi: 2,4 GHz
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Złącza: 2 × USB 2.0, S/PDIF, HDMI, RJ45, microSD
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 5.1
Wymiary — 120 x 110 x 20 mm
Zawartość zestawu:
1. TV box A95X King
2. Zasilacz
3. Pilot na podczerwień
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja
Mimo prostej konstrukcji w zestawie znalazł się porządny, programowalny pilot, który można skonfigurować do sterowania telewizorem.

Wygląda bardzo schludnie. Na początku nie rozumiałem, po co w tym przypadku antena, ale potem dotarło do mnie, że obudowa jest metalowa :)
Lakierowanie jest dobre, całość wygląda porządnie.

Są tylko dwa porty USB, a z boku znajduje się też gniazdo karty pamięci.
Z tyłu niemal standardowy zestaw: złącze S/PDIF 3,5 mm, sieć lokalna 100 Mb/s, wyjście audio/wideo 3,5 mm, HDMI i zasilanie.

Wygląda całkiem dobrze, a kąt widzenia wyświetlacza jest nawet większy niż w innych TV boxach. Na wyświetlaczu widać aktualną godzinę, stan urządzenia — włączone — oraz informację o połączeniu z WiFi.
W trybie czuwania świeci tylko jedna ikona, a po wyłączeniu wyświetlacz jest całkowicie wygaszony.

Konstrukcja obudowy jest nietypowa — płytkę wsuwa się do środka po prowadnicach.

Radiator jest bardzo skromny. TV box przed przegrzaniem chroniły jedynie niewielka moc procesora i metalowa obudowa.

Nie znalazłem żadnego zabezpieczenia linii sygnałowych HDMI, za to „znalazł się” przycisk resetu :)

Interfejs jest bardzo znajomy — ostatnio można go spotkać w większości TV boxów.
Dolny pasek nawigacyjny jest domyślnie ukryty. Pojawia się po przesunięciu kursora od góry ekranu w dół.

Zainstalowano mnóstwo różnych programów, z których część jest dla mnie zupełnie niezrozumiała.


Kiedy czytałem opinie o „muleniu” TV boxów z 1 GB RAM-u, najczęściej odpowiadałem, że w praktyce taka ilość wystarcza. Teraz mogę powiedzieć, że mam poważne podejrzenia, iż RAM-u brakuje. Ogólna powolność działania może być jednak również spowodowana wolną pamięcią flash.
Ten TV box nie nadaje się do gier, ewentualnie poradzi sobie tylko z tymi, które nie są zbyt wymagające. Jeśli chodzi o odtwarzanie materiałów 4K, mogę powiedzieć, że będzie działać.
Do czego więc nadaje się taki TV box? Moim zdaniem do oglądania zwykłych materiałów Full HD z pendrive'a lub przez sieć, a także filmów z YouTube. No, może czasem do zajrzenia do internetu i sprawdzenia wiadomości.
MX4
Tani i bardzo prosty TV box, którego jedyną zaletą jest chyba cena.
Szacunkowa cena to około 25 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.

Procesor — RK3229
Liczba rdzeni — 4 (CPU ARM Cortex-A7 o częstotliwości 1,5 GHz)
Grafika — Mali-400 (GPU ARM Mali-400MP2)
Pamięć RAM — 1 GB
Pamięć flash — 8 GB
WiFi: 2,4 GHz
Bluetooth 2.1
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Złącza: 4 × USB 2.0, SPDIF (jack 3,5 mm), HDMI, RJ45, karta SD
Analogowe wyjście audio/wideo
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 4.4
Wymiary — 117 x 117 x 27 mm
Cały zestaw wygląda następująco.
1. TV box
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień
5. Instrukcja

Wymiary są raczej średnie. W porównaniu z poprzednim „towarzyszem” ten model jest wyższy, a cały sprzęt wydaje się też większy.
Górna część obudowy jest matowa, lekko chropowata i dobrze zbiera kurz, boczne ścianki są błyszczące.

Na prawym boku:
1. Gniazdo karty pamięci. W tym przypadku zamiast typowej karty MicroSD zastosowano pełnowymiarową kartę SD. To dość dziwne rozwiązanie, już kiedyś się z nim spotkałem, ale nadal go nie rozumiem. Można też używać kart MicroSD, ale z adapterem.
Z jednej strony rozwiązanie jest bardziej uniwersalne, z drugiej — mniej wygodne.
2. Trzy porty USB. Z tyłu jest ich jeszcze więcej:
1. Kolejny port USB.
2. Cyfrowe wyjście audio, ale w postaci gniazda jack 3,5 mm, a nie typowego „cincha” czy wyjścia optycznego.
3. Analogowe wyjście sygnału audio i wideo.
4. Wyjście HDMI do podłączenia monitora lub telewizora
5. Port Ethernet 100 Mb/s do podłączenia do sieci lokalnej.
6. Wejście zasilania 5 V.

Płytka łączy się z górną częścią obudowy za pomocą cienkiego kabla koncentrycznego podłączonego do anteny WiFi.
Do górnej pokrywy przykręcono też dość dużą metalową płytkę. Dzięki niej box wydaje się dość ciężki i mniej ślizga się po stole, a sama płytka nieco poprawia odprowadzanie ciepła…
Warto zaznaczyć, że choć nie udało mi się zmierzyć temperatury podczas pracy, to obudowa nie wydaje się zbyt gorąca — powiedziałbym nawet, że TV box jest ciepły.

Od góry wszystko wygląda równie schludnie, procesor przykrywa niewielki radiator.
Radiator jest przyklejony, więc go nie odrywałem. Nie sądzę, żeby miało to znaczenie, tym bardziej że w poprzedniej recenzji pokazywałem już, jak wygląda procesor.

Pulpit nie różni się od tych w większości budżetowych przystawek.

Formalnie rzecz biorąc, z całej listy programów zainstalowanych w tym TV boxie interesujące są chyba tylko dwa: Kodi i YouTube. To wszystko.

Całkiem niezły TV box w tej cenie. Oczywiście w grach wydajność będzie kiepska, ale można się było tego spodziewać nawet bez testów. TV box ma dużo portów USB, co jest naprawdę przydatne — można podłączyć pendrive’y, mysz i klawiaturę. A ponieważ jest tu także Bluetooth, zwalnia się jeszcze jeden port (jeśli potrzebujemy tego interfejsu).
Trochę zaskoczyło mnie zastosowanie gniazda na pełnowymiarową kartę pamięci zamiast microSD, ale zdziwił mnie też brak przycisku zasilania i automatyczne włączanie po podłączeniu zasilania.
Automatyczne włączanie może się przydać, gdy TV box pracuje autonomicznie. Nie pamiętam już kto, ale ktoś kiedyś pytał mnie o taką możliwość.
Zastosowane podzespoły miło mnie zaskoczyły. Spodziewałem się w środku pamięci flash firmy Foresee, a znalazłem całkiem przyzwoitą pamięć SKhynix.
Mini MXQ
Zwykły, tani TV box: niska cena, skromne możliwości i niewielka ilość pamięci RAM.
Szacunkowa cena to około 30 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.

Procesor — RK3229
Liczba rdzeni — 4 (CPU ARM Cortex-A7 o częstotliwości 1,5 GHz)
Grafika — Mali-400 (GPU ARM Mali-400MP2)
Pamięć RAM — 1 GB
Pamięć flash — 8 GB
WiFi: 2,4 GHz
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Złącza: 2 × USB 2.0, SPDIF, HDMI, RJ45, TF Card
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 4,4
Wymiary — 110 x 110 x 17 mm
Zestaw
1. TV box
2. Pilot na podczerwień
3. Kabel HDMI
4. Zasilacz
5. Instrukcja

Górna powierzchnia jest matowa, boki błyszczące.

Po prawej stronie znajduje się gniazdo na kartę pamięci microSD, a obok niego port USB.
Z tyłu jest więcej złączy:
Cyfrowe optyczne wyjście audio SPDIF
Złącze Ethernet
Złącze HDMI
Drugi port USB
Wejście zasilania.

Jako radiator zastosowano stalową blaszkę — to bardzo stare rozwiązanie do chłodzenia tego typu urządzeń.
Co ciekawe, wcześniej blaszkę zwykle po prostu przyklejano do obudowy, tutaj zaś wykonano to solidniej: na górnej pokrywie przewidziano specjalne miejsce, a sama blaszka jest utrzymywana przez kilka zatrzasków.

Płytka ma przyjemny niebieski kolor, a część z procesorem i układami pamięci RAM jest obwiedziona ścieżką bez soldermaski i ma miejsca do zamontowania pokrywy. Czyli najpewniej pierwotnie planowano radiator, ale racjonalizatorzy uznali, że nie jest potrzebny.

Ciekawe, że nawet w tak tanim i prostym TV boxie zastosowano zabezpieczenie portów.

Do wyboru są dwa interfejsy, które można wybrać w menu ustawień.
Domyślnie ustawiony jest bardziej „kolorowy”, w „kafelkowym” stylu.

Drugi interfejs jest znacznie bardziej znany, więc nie ma sensu go pokazywać — pokażę tylko ekran aplikacji.

Nie będę zachwalał tego TV boxa, bo właściwie nie ma za co, ale też nie chcę go specjalnie krytykować, bo działa całkiem nieźle. Jak pisałem wyżej, pozytywnie zaskoczyła mnie jakość WiFi, na którą ostatnio ciągle narzekam. Portów USB jest mało: używałem bezprzewodowej klawiatury i myszy (jeden port) oraz pendrive’a (drugi port), ale przydałby się jeszcze przynajmniej jeden wolny.
Jakość wykonania jest dobra, wszystko jest starannie zmontowane. Jedynym krzywo wlutowanym elementem jest odbiornik podczerwieni, ale wygląda na to, że zrobiono to celowo. Wyposażenie, no cóż, budżetowe, ale bez przesady.
Szkoda, że nie udało mi się rozgryźć dekodowania h.264 10bit, bo ta funkcja powinna wyraźnie poprawić jakość wyświetlanego obrazu.
Ten box można traktować jako urządzenie do oglądania i czytania, czyli oglądamy filmy i przeglądamy internet. Można też trochę pograć, ale tylko trochę, bo 1 GB RAM, układ graficzny Mali-400 i słaby procesor ograniczają wybór gier; wymagające gry będą wyraźnie się zacinać.
Beelink i68
Niejednoznaczny model TV boxa: niby wszystko działa, jakość też jest niezła, ale ostatecznie mi się nie spodobał, a do tego cena jest dość wysoka.
Szacunkowa cena to około 70 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne

Zawartość zestawu
1. TV box
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Kabel MicroUSB-USB OTG
5. Pilot zdalnego sterowania
6. Instrukcja.

Z wyglądu to po prostu czarne, kwadratowe pudełko. W jednym rogu znajduje się napis I68, a w drugim (prawie niewidoczny) — IONE.

Po prawej stronie
Gniazdo na kartę SD (pamiętacie, pisałem, że w instrukcji podano microSD). Szczerze mówiąc, to gniazdo trochę mnie zaskoczyło. Nie pamiętam, żebym widział takie w którymkolwiek z urządzeń, które testowałem.
Nie, samo rozwiązanie jest wygodne — można włożyć kartę SD albo MicroSD z adapterem — ale jest nietypowe, to fakt.
Nad gniazdem karty pamięci znajdują się dwa otwory wentylacyjne. Nie pomylcie ich z gniazdem karty pamięci :) Nie wiem, na ile pomagają, ale były też w poprzednich boxach z Androidem. Może to ukłon w stronę tradycji?
Po prawej stronie umieszczono dwa pełnowymiarowe gniazda USB, ustawione pionowo. To całkiem wygodne, bo można podłączyć szerokie urządzenia USB. Chodzi o to, że niektóre urządzenia USB nie trzymają się standardu i nie mieszczą się w gniazdach ustawionych poziomo.
Tuż obok dużych gniazd niepozornie umieszczono MicroUSB, które służy albo do podłączania standardowych urządzeń za pomocą adaptera, albo do aktualizacji oprogramowania układowego po podłączeniu do komputera.
Na tylnym panelu
Tutaj lista będzie nieco dłuższa.
Najpierw jest przycisk zasilania (czyli oczywiście także wyłączania).
Dalej znajduje się gniazdo zasilania. Producent zastosował standardowe gniazdo 5.5/2.1 mm. To bardzo dobry wybór pod względem pewności połączenia i łatwości wymiany wtyku, ale bardzo zły pod względem bezpieczeństwa, bo takie samo gniazdo mają też zasilacze 12 V.
Z tyłu umieszczono również trzecie pełnowymiarowe gniazdo USB.
Ten box można podłączyć do monitora lub telewizora tylko w jeden sposób — za pomocą kabla HDMI. Nie ma wyjścia analogowego (ani audio, ani wideo). Z jednej strony producent pozbył się dość archaicznego w erze cyfrowej gniazda. Z drugiej strony uniemożliwił analogowe podłączenie zestawu audio, co czasem bywa wygodne.
Za HDMI znajduje się gniazdo do podłączenia do sieci lokalnej za pomocą kabla. Kabel to dobra rzecz, kabel to niezawodność — nawet jeśli Wi-Fi padnie, połączenie kablowe będzie działać.
Dalej po prawej umieszczono kolejne dość archaiczne gniazdo, S/PDIF, które pozwala przesłać dźwięk do amplitunera.
Listę zamyka mały, niepozorny otwór, za którym znajduje się przycisk Reset (no bo jakże by inaczej).

W środku wszystko wygląda schludnie. Jest radiator chłodzący procesor, a duże gniazdo na kartę SD jest dobrze widoczne.

W tym TV boxie zastosowano procesor RK3368 firmy Rockchip

Po uruchomieniu zobaczyłem taki oto „pulpit”. Przypomnę, że mamy do czynienia z Androidem 5.1
Powiedziałbym, że jest wręcz dość skromny.

Fabrycznie w TV boxie zainstalowano już całkiem sporo aplikacji. Części z nich można było spokojnie nie instalować, ale cóż, jest, co jest.
Z najważniejszych są Kodi i YouTube, pozostałe traktuję raczej jako dodatki.

Do sprzętu nie miałem większych zastrzeżeń, podobnie zresztą jak do wyglądu — wszystko jest w porządku. Wygodny pilot, schludna konstrukcja, płytka wykonana solidnie. Zresztą do jakości wykonania Beelinka już wcześniej nie miałem większych uwag.
Oprogramowanie zrobiło jednak zupełnie przeciwne wrażenie.
Nadal nie mogę zrozumieć, jak MXIII-G, mimo niższej ceny, okazał się lepszy od I68.
Mogę to zrzucić tylko na Androida w wersji 5, w porównaniu z wersją 4 w MXIII. Oczywiście nie mogę w 100% wykluczyć problemów sprzętowych, ale urządzenie się nie przegrzewało, a niemal wszystkie podzespoły są takie same jak w MXIII (wiadomo, poza procesorem).
Jeszcze bardziej dziwią mnie przycięcia podczas odtwarzania wideo 4K. Nie żebym przywiązywał do tego wagę — i tak nie mam na czym oglądać materiałów 4K — ale to trochę dziwne.

Firma Realtek działa na rynku różnych komponentów komputerowych od bardzo dawna, ale w segmencie SoC do TV boxów jest właściwie nowicjuszem. W tym przypadku nie postanowiła jednak po prostu rywalizować o FPS-y i „papugi”, tylko stworzyła procesor, który potrafi nie tylko wyświetlać obraz, ale też nagrywać wideo z wejścia HDMI — w TV boxach zdarza się to niezwykle rzadko. Ponadto jej układ obsługuje OpenWRT, więc może zainteresować entuzjastów.
LAKE I
Kolejny TV box z procesorem Realtek RTD1295. Właściwie niewiele różni się od Beelink Sea, a dokładniej — głównie obudową. Tak jak poprzednio, jego najważniejszą zaletą nie jest wydajność ani nic podobnego, lecz możliwość zamontowania dysku twardego i nagrywania wideo z wejścia HDMI.
Orientacyjna cena to około 75 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne.
Procesor główny — Realtek RTD1295
Liczba rdzeni — 4 (ARM Cortex-A53 o częstotliwości 1,4 GHz)
Grafika — Mali-T820MP3 GPU
Pamięć RAM — 2 GB
Pamięć flash — 16 GB
WiFi: 2,4/5 GHz
Bluetooth — BT 4.0
LAN — Ethernet 1000 Mb/s
Złącza: 1×USB 2.0, 1×USB 3.0, S/PDIF, 2×HDMI, RJ45, SD (128 GB), SATA
Sprzętowe dekodowanie UHD 4K 60 fps, obsługa wielu formatów, w tym H.265 10-bit, H.264 i AVS+
System operacyjny — Android 6,0
Wymiary — 132×124×27 mm
Zawartość zestawu:
1. TV box LAKE I
2. Pilot na podczerwień.
3. Zasilacz
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja.
W zestawie znajduje się całkiem wygodny pilot z funkcją uczenia się komend z innych pilotów oraz mocny zasilacz 12 V 1,5 A, podczas gdy większość TV boxów ma zasilacz 5 V 2 A.

Urządzenie bardziej przypomina router niż TV box.

Z zewnątrz wyróżniają go chyba tylko zegar na przednim panelu i złącza HDMI.

Złącza do podłączania urządzeń zewnętrznych
Z tyłu —
1. Wyjście HDMI
2. Wejście HDMI
3. Gigabit Ethernet
4. S/PDIF
5. Wejście zasilania 12 V.
Z lewej strony —
1. USB 3.0
2. USB 2.0
3. Karta pamięci SD.

Na spodzie znajduje się kieszeń na dysk twardy 2,5 cala.

W środku jest dość skromnie: stalowa płytka pełniąca funkcję radiatora i przewody do anten. Niestety, mimo bogatego wyposażenia urządzenia producent niewiele uwagi poświęcił chłodzeniu, więc przegrzewanie jest całkiem możliwe, zwłaszcza przy dużym obciążeniu i zamontowanym dysku twardym.

Płytka przypomina tę z Beelink Sea. Jest tu również bateria podtrzymująca wbudowany zegar, co w TV boxach z Androidem zdarza się bardzo rzadko.

Oba złącza HDMI są zabezpieczone, co również nie zdarza się często.

Interfejs nieco różni się od tych, które spotkałem w innych TV boxach, choć ma z nimi wiele wspólnego.

Jeśli chodzi o programy, jest bardzo skromnie — w zasadzie tylko podstawowe aplikacje oraz oprogramowanie do obsługi wejścia wideo.

Nagrywanie wideo jest możliwe w rozdzielczości 1920×1080. Do przechwytywania obrazu zwykle używa się osobnych urządzeń, ale są one dość drogie.

Można też wyświetlać obraz z wejścia na dodatkowym ekranie.

W zasadzie ten TV box jest kopią Beelink Sea, ale są też różnice. Lake I ma nieco wyższą wydajność i lepszą czułość WiFi dzięki zewnętrznym antenom, a przy tym jest trochę tańszy.
Z kolei w Beelinku dysk twardy jest umieszczony lepiej — z boku, dzięki czemu mniej nagrzewa pozostałe podzespoły.
Poza tym TV boxy są „bliźniakami”, nawet wysoka temperatura wynikająca z nieprzemyślanego chłodzenia jest w obu przypadkach podobna, choć Beelink nagrzewa się jednak trochę mniej. Podczas oglądania filmów i przeglądania internetu prawdopodobnie nie zauważycie tej wady, ale w trakcie gier nagrzewanie będzie już mocno odczuwalne.
Beelink SEA I
Jeden z nielicznych TV boxów, który potrafi nie tylko nagrywać obraz z wejścia HDMI, ale robi to również w dobrej jakości.
W praktyce to całkiem niezła alternatywa dla karty przechwytującej obraz, choć pod względem wydajności ustępuje modelom opartym na popularnych procesorach. Ponadto w tym TV boxie można zamontować dysk twardy, co jest bardzo przydatną opcją.
Szacunkowa cena to około 90 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne
Procesor główny — Realtek 1295
Liczba rdzeni — 4 (ARM Cortex-A53 o częstotliwości 1,4 GHz)
Grafika — Mali-T820MP3 GPU
Pamięć RAM — 2 GB
Pamięć flash — 16 GB
Wi-Fi: 2,4/5 GHz
Bluetooth — BT 4.0
LAN — Ethernet 1000 Mb/s
Złącza: 1×USB 2.0, 1×USB 3.0, S/PDIF, 2×HDMI, RJ45, SD (128 GB), SATA
Obsługa sprzętowego dekodowania UHD 4K 60 fps, obsługa wielu formatów, w tym H.265 10-bit, H.264 i
AVS+
System operacyjny — Android 6.0
Wymiary — 188×119×20 mm
Zestaw zawiera:
1. TV box
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień
5. Instrukcja.
W zestawie znajduje się całkiem wygodny pilot z funkcją uczenia oraz mocny, dobrej jakości zasilacz.

Obudowa jest dość duża, głównie dlatego, że przewidziano w niej miejsce na dysk twardy.

Z przodu umieszczono skromny zegarek.

Z tyłu znajdują się wyjście HDMI i wejście HDMI. Zwykle sygnał z drugiego złącza jest po prostu przekazywany na pierwsze, tutaj jednak drugie złącze jest pełnoprawnym wejściem HDMI. Opowiem o tym osobno później, a teraz zaznaczę tylko, że złącza siedzą bardzo ciasno.
Obok znajdują się:
1. Gigabit Ethernet
2. S/PDIF
3. Wejście zasilania 12 V.

Po lewej stronie obudowy są dwa złącza USB, 2.0 i 3.0, a także gniazdo karty SD. Jeśli chodzi o obsługę kart pamięci, Beelink pozostaje wierny swojemu stylowi — najwyraźniej bardziej odpowiadają mu karty SD niż microSD. Nie ma w tym jednak nic złego, bo gniazdo SD jest bardziej uniwersalne.

A oto druga istotna różnica w porównaniu z innymi modelami TV boxów — możliwość zamontowania dysku twardego.
Obsługiwane są dyski SATA I, II i III. Nie znalazłem informacji o maksymalnej pojemności, ale nie sądzę, żeby były jakieś ograniczenia.

Interfejs wygląda dość nietypowo, przynajmniej na tle popularnych modeli TV boxów, których monotonne menu zdążyło już wszystkim wyjść bokiem.
Domyślnie na ekranie głównym wyświetlane są:
Zegar i pogoda.
Włączanie trybu wejścia HDMI

W środku wszystko wygląda całkiem dobrze, ale ostatecznie musiałem poprawić chłodzenie: grubą gumową podkładkę zastąpiłem cienką i dodałem aluminiową płytkę. Temperatura procesora wyraźnie spadła.

Część z procesorem (SoC) i pamięcią RAM jest osłonięta dodatkową blachą, która przy okazji pełni funkcję radiatora.

W pobliżu złączy HDMI znajdują się elementy zabezpieczające.

Ale „w środku” urządzenia jest nie tylko Android, lecz także całkiem porządny OpenWRT, więc entuzjaści mają spore pole do popisu. Aby się tam dostać, trzeba wejść w przeglądarce na adres IP TV boxa. Następnie pojawi się prośba o hasło (login root jest już wpisany); hasło również brzmi root.

Pod względem preinstalowanych aplikacji jest bardzo skromnie, ale w gruncie rzeczy nie ma w tym nic złego — wszystko, czego potrzeba, można pobrać ze Sklepu Play.

Wideo można nagrywać, transmitować, a także po prostu wyświetlić bezpośrednio na ekranie głównym — bardzo wygodne rozwiązanie.

To zdecydowanie ciekawy box, przede wszystkim ze względu na możliwość zamontowania dysku twardego i nagrywania wideo z wejścia HDMI. Ta druga funkcja przyda się bardzo niewielu osobom, więc można się spodziewać, że popyt nie będzie duży. Jeśli nie potrzebujesz nagrywania wideo ani montażu dysku twardego, warto rozejrzeć się za TV boxem z układem Amlogic S912 — za niższą cenę zapewni taką samą wydajność.
Trzeba jednak pamiętać, że boxy z Amlogic mogą powodować problemy ze zgodnością z niektórymi modelami telewizorów; tutaj jak dotąd tego nie zauważyłem.
W grach ten TV box nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale odtwarzanie wideo przypadło mi do gustu — wszystko działa płynnie.
Warto też wspomnieć o wyjściu HDMI 2.0 i sterowaniu za pomocą protokołu CEC.
Naprawdę irytujące jest przegrzewanie się urządzenia po zamontowaniu dysku twardego. Choć nie jest ono duże, obniża i tak niezbyt wysoką wydajność. Drugi minus to tylko dwa złącza USB; niewiele pomaga nawet to, że jedno z nich jest w standardzie 3.0. Więcej niż dwóch złączy nie potrzeba często, ale jeszcze jedno na pewno by nie zaszkodziło.

AllWinner to dość stara firma produkująca układy do tabletów i TV boxów. Ostatnio wycofała się z rynku, ale całkiem niedawno pojawił się TV box z jej procesorem.
EACHLINK H6 Mini
Drugi TV box z procesorem Allwinner H6. Całkiem niezły, działa stabilnie, choć nie jest pozbawiony wad.
Orientacyjna cena: 40 dolarów. Pełna recenzja — link.

specyfikacja techniczna:
Procesor — AllWinner H6 Quad-core Cortex-A53
Liczba rdzeni — 4
Układ graficzny — ARM Mali-T720 MP2
Pamięć RAM — 3 GB DDR4
Pamięć flash — 32 GB
Wi-Fi: 2,4 GHz
Bluetooth: Bluetooth 4.1
LAN — Ethernet 10/100M
Wyjście wideo — HDMI 2.0, obsługa HDCP
Złącza: 1x USB 2.0, 1x USB 3.0, S/PDIF, RJ45, AV, czytnik kart microSD
System operacyjny — Android 7.0 64bit
Wymiary — 96 x 96 x 19 mm
Zawartość zestawu:
1. TV box
2. Pilot na podczerwień
3. Kabel HDMI
4. Zasilacz
5. Instrukcja.

Bardzo skromna, ale schludna obudowa.

Za to wyświetlacz mi się spodobał, wygląda całkiem nieźle.

Zestaw złączy nie różni się szczególnie od tego w podobnych TV boxach.

W środku wszystko jak zwykle, choć moim zdaniem producent zaoszczędził na radiatorze. Zresztą można się było tego spodziewać.

Trochę zaskakuje, że w dość budżetowym modelu zastosowano zabezpieczenie portu HDMI — to cieszy. Przy gnieździe zasilania są też jakieś elementy, które najpewniej również pełnią funkcję zabezpieczającą. Miejsce na złącze jest uniwersalne.

Interfejs ma dość typowy wygląd, nic nowego.

Dziwi, że producent nie zdecydował się na modne boczne menu i pozostał przy starszym rozwiązaniu, ale mnie osobiście podoba się ono nawet bardziej.

Producenci niespodziewanie przypomnieli sobie o procesorach AllWinner H6, które są całkiem interesujące i stosunkowo nowe (przypomnę, że znane S9xx i Rockchipy pojawiły się znacznie wcześniej), a moim zdaniem zostały niesłusznie zapomniane przez producentów.
Niestety nie mogę pochwalić tego TV boxa. Owszem, ma wygodne gniazdo zasilania, dobrze radzi sobie z plikami wideo, ma stabilne Wi-Fi i ogólnie działa całkiem nieźle, ale ma też istotne wady: przegrzewa się, YouTube działa tylko w 1080p (myślę, że da się to naprawić), a CEC i AFR praktycznie nie działają, a dokładniej — nie działają automatycznie.
Ogólnie producent chyba trochę pospieszył się z premierą. Stosunek ceny do możliwości jest całkiem niezły, ale psuje go oprogramowanie słabsze niż w urządzeniu Zidoo.
Przy cenie 40 dolarów to całkiem niezła propozycja, choć moim zdaniem wyraźnie ustępuje boxowi Zidoo.
Zidoo H6 Pro
Dość rzadki TV box znanej firmy, z procesorem AllWinner H6. Niezła wydajność i dopracowane oprogramowanie. Są pewne problemy z aplikacjami innych firm, ale jeśli poświęcić trochę czasu na ich dobór i konfigurację, można otrzymać bardzo interesujące urządzenie.
Orientacyjna cena to około 75 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne:
Procesor — AllWinner H6 Quad-core Cortex-A53
Liczba rdzeni — 4
Układ graficzny — ARM Mali-T720 MP2
Pamięć RAM — 2 GB DDR4
Pamięć flash — 16 GB
Wi-Fi: 2,4 / 5 GHz
Bluetooth: Bluetooth 4.1
LAN — Ethernet 10/100M/1000M
Wyjście wideo — HDMI 2.0, obsługa HDCP
Złącza: 2xUSB2.0, 1xUSB 3.0, Optical S/PDIF, RJ45, AV, karta microSD
System operacyjny — Android 7.1
Wymiary — 105 x 105 x 17 mm
Zestaw jest standardowy:
1. TV box Zidoo H6 Pro
2. Pilot zdalnego sterowania
3. Zasilacz
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja, karta gwarancyjna.
Warto wspomnieć o całkiem niezłym zasilaczu w zestawie — na pewno lepszym niż te dodawane do budżetowych modeli.

Pilot Bluetooth, do tego dość nietypowy z wyglądu.

Obudowa to prawdziwe cacko: starannie wykonana, ładna i przyjemnie leży w dłoni.

Z przodu znajduje się okienko odbiornika podczerwieni i dioda sygnalizująca włączenie, z prawej strony — złącze USB 3.0.

Z tyłu jest znacznie więcej złączy — analogowe wyjście AV, HDMI, Ethernet, optyczne S/PDIF i zasilanie.
Na lewym boku umieszczono dwa porty USB 2.0 (jeden obsługuje funkcję OTG) oraz gniazdo karty pamięci microSD.

Obudowa jest w większości metalowa, a jej rozebranie jest bardzo proste.

Ponieważ ten model należy do stosunkowo drogiego segmentu urządzeń, zastosowano zabezpieczenia portów HDMI i USB, a także nieco nietypową antenę Wi-Fi.

Radiator jest stosunkowo niewielki, ale ten TV box nie ma problemów z przegrzewaniem. Być może sam procesor jest bardziej energooszczędny niż w innych modelach.

Fabrycznie zainstalowany jest Android 7.0. Interfejs jest nieco nietypowy, ale wygodny i całkiem ładny.

Zainstalowano bardzo niewiele programów, więc resztę trzeba będzie doinstalować samodzielnie.

Od strony sprzętowej prawie nie mam zastrzeżeń: staranny montaż, dobrej jakości komponenty, brak problemów z przegrzewaniem, zabezpieczenia zarówno portów USB, jak i wyjścia HDMI — co zdarza się dość rzadko. Zasilacz nie tylko się nie przegrzewa, ale bez problemu zasila zarówno zewnętrzny dysk twardy, jak i jednocześnie adapter HDMI-VGA oraz inne drobiazgi.
Więcej zastrzeżeń mam do oprogramowania.
Z zalet warto wymienić całkiem dobre dopracowanie autorskiego oprogramowania i interfejsu oraz obsługę automatycznej częstotliwości odświeżania. Przydatna może być też opcja sterowania ze smartfona.
Rozczarowało mnie jednak gubienie klatek podczas odtwarzania niektórych plików wideo, co w TV boxie tej klasy wygląda dość dziwnie.

Debiut firmy ZTE Microelectronics na rynku urządzeń multimedialnych podłączanych do telewizora, czyli TV boxów. Firma postanowiła „wejść” na rynek z budżetowym rozwiązaniem, co moim zdaniem jest słuszne, bo zdobycie segmentu wydajnych urządzeń jest zwykle trudniejsze ze względu na ich wysokie ceny. Moim zdaniem debiut wypadł bardzo dobrze, a TV box okazał się interesujący. Mam nadzieję, że na tym nie poprzestaną.
Z66X Z2
Bardzo nietypowy TV box. Przede wszystkim jest to model budżetowy, ale wyposażony w 2 GB RAM i 16 GB pamięci flash, a ponadto zbudowany na bazie procesora ZX296716 firmy ZTE Microelectronics.
Szacunkowa cena to około 30 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.

Dane techniczne:
Procesor główny — ZX296716
Liczba rdzeni — 4 (CPU ARM Cortex A53 o częstotliwości 1,5 GHz)
Układ graficzny — Mali-450MP2
Pamięć RAM — 2 GB DDR3
Pamięć flash — 16 GB
Wi-Fi: 2,4 GHz
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Bluetooth — brak
Złącza: 2 × USB 2.0, HDMI, RJ45, microSD, jack 3,5 mm S/PDIF, jack 3,5 mm AV
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 7.1
Wymiary — 102 x 102 x 22 mm
Zestaw zawiera:
1. TV box Z66X Z2
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień
5. Instrukcja.
Zasilacz jest tani i lepiej go wymienić. Pilot również jest bardzo prosty — taki sam dodawany jest do najtańszych modeli TV boxów.

Z zewnątrz to wciąż znane wielu osobom „czarne pudełko”, bez żadnych szczególnych ozdobników.

Z tyłu znajdują się złącza:
1. Niezbyt standardowe gniazdo jack 3,5 mm S/PDIF.
2. Ethernet
3. Analogowe wyjście audio i wideo (w zestawie nie ma przejściówki, a bez niej działa tylko dźwięk)
4. HDMI
5. Wejście zasilania 5 V
Po lewej stronie znajdują się dwa porty USB 2.0 i gniazdo karty pamięci microSD.

Układ chłodzenia i konstrukcja TV boxa również nie wyróżniają się niczym nowym: jest niewielki radiator i stalowa płytka, na którą odprowadzana jest część ciepła z radiatora. Mimo prostej konstrukcji ten TV box się nie przegrzewa, co w chińskich urządzeniach zdarza się niezwykle rzadko.

Płytka wygląda schludnie, ale nie ma zabezpieczeń portów — to nie ta półka cenowa.

Zainstalowano Androida 7.1. Interfejs nieco różni się od tych, które widziałem wcześniej, choć niezbyt mocno. Korzysta się z niego wygodnie, nie zauważyłem problemów z działaniem.

Jeśli chodzi o preinstalowane programy, panuje tu pełen minimalizm. Producent uznał, że użytkownik sam zainstaluje wszystko, czego potrzebuje — i być może ma rację.

Obecnie TV box oparty na tym SoC jest w zasadzie „pierwszą jaskółką”, ale już teraz można powiedzieć, że w tej cenie dobrze nadaje się do odtwarzania plików wideo, choć wciąż ma pewne niedopracowania programowe typowe dla nowości.
Nie miałem problemów z odtwarzaniem plików wideo, ale pojawiały się kłopoty z oglądaniem materiałów online (podejrzewam, że winny jest brak optymalizacji pod nowy procesor). YouTube działał tylko w rozdzielczości 720p, a rip Blu-ray się nie uruchomił. Myślę jednak, że z czasem to poprawią — jeśli nie w tym modelu, to w kolejnych.
Mogę natomiast powiedzieć, że ten procesor zdecydowanie nie nadaje się do gier ze względu na bardzo niską wydajność. Producent wyraźnie postawił na odtwarzanie wideo i niskie zużycie energii. Podczas całego testu temperatura nie przekroczyła 67–68 stopni, a sam TV box był ledwie ciepły.
Tutaj będę też prawdopodobnie publikować ogólne kupony Gearbest na TV boxy.
Na początek kilka słów o strukturze tego tematu.
Nie wiem jeszcze, do czego ostatecznie dojdę. Może ktoś podpowie wygodniejsze rozwiązanie, ale na razie planuję publikować materiały w następujący sposób:
1. Podział według producenta procesora.
2. Na początku każdej grupy będzie najnowszy model, potem coraz starsze, aż do najstarszego, a właściwie do tego, który opisywałem jako pierwszy.
3. Na razie nie będzie podziału na modele procesorów.
4. Na samym początku znajdzie się spoiler, w którym będą publikowane nazwy modeli i daty dodania ich do przeglądu, począwszy od daty publikacji tego artykułu.
Opis każdego TV boxa będzie zawierał:
1. Link do sklepu, cenę w chwili publikacji i dane techniczne.
3. Link do pełnego testu
4. Zdjęcia wyglądu zewnętrznego
5. Układ złączy
6. Kilka zdjęć wnętrza.
7. Zrzut ekranu „pulpitu”, preinstalowanych programów, być może także menu sterowania i czegoś jeszcze
8. Wnioski
W tekście często będzie się pojawiać słowo „procesor”. W rzeczywistości nie jest ono całkiem poprawne — właściwszym określeniem jest SoC (system-on-a-chip), ale dla uproszczenia będę pisać „procesor”.
Z góry proszę też, aby nie zadawać w tym temacie pytań w rodzaju:
Mam TV box modelu ZZZ, działał, ale się zepsuł. Co robić?
Mam TV box modelu YYY. Gdzie znaleźć do niego firmware?
Do takich pytań służy odpowiedni test lub forum — najlepiej pytać właśnie tam. Firmware najlepiej od razu szukać na znanej „niebieskiej stronie”.
Zbiorcza, aktualizowana tabela wszystkich przetestowanych TV boxów. Zazwyczaj wyróżnione jest w niej ostatnio przetestowane urządzenie.


Firma Amlogic.
To dość duża firma. Procesory tego producenta znajdują się mniej więcej w połowie przetestowanych przeze mnie TV boxów.
Całkiem niezłe procesory, ale mają swoje wady — brak AFR (automatycznego przełączania częstotliwości odświeżania zgodnie z liczbą klatek wideo) oraz problemy z niektórymi modelami starszych telewizorów.
Modele procesorów, z którymi miałem do czynienia:
S815
S812
S905
S905X
S905X-H
S905W
S912
T962E
X9T
To zupełnie bezimienny TV box — właściwie nie ma nawet nazwy producenta. Mimo to okazało się, że działa całkiem nieźle, co mile mnie zaskoczyło.
Orientacyjna cena: 45 dolarów, pełny test — link
Dane techniczne:
Procesor — Amlogic S912
Liczba rdzeni — 8
Układ graficzny — Mali-T820MP3
Pamięć RAM — 2 GB DDR3
Pamięć flash — 16 GB
WiFi: 2,4 GHz
Bluetooth: Bluetooth 4.1
LAN — 1000 Mbit
Złącza: 2xUSB2.0, HDMI, RJ45, S/PDIF, karta microSD
System operacyjny — Android 6.0
Wymiary — 103 x 103 x 25 mm
W zestawie:
1. TV box X9T
2. Pilot zdalnego sterowania
3. Zasilacz
4. Kabel HDMI.
5. Instrukcja

W designie tego TV boxa nie ma nic nowego — to wciąż to samo czarne, kwadratowe pudełko.

Na przednim panelu znajduje się wyświetlacz pokazujący aktualną godzinę, z tyłu zaś standardowy zestaw złączy: S/PDIF, dwa porty USB, LAN, HDMI i gniazdo zasilania. Między S/PDIF a USB znajduje się otwór przycisku resetowania.
Po prawej stronie jest slot na kartę pamięci. Po włożeniu karta chowa się głęboko i jest praktycznie niewidoczna. Na spodzie znajdują się cztery miękkie gumowe nóżki.

Wyświetlacz świeci przyjemnym zielonym światłem, niezbyt mocno — w każdym razie nie drażni. Pokazuje tylko aktualną godzinę.

W obudowie zamontowano metalową płytkę, która pełni rolę prowizorycznego radiatora, a właściwie zwiększa bezwładność cieplną głównego radiatora.

Gdyby płytka odbiornika radiowego nie była krzywo zamontowana, powiedziałbym, że wykonanie jest proste i schludne. A tak powiem tylko: proste.

Znalazłem zabezpieczenia portów USB oraz proste zabezpieczenie HDMI, poza tym wszystko standardowo.

Aż nazbyt znajomy interfejs, nic nowego. Nie spodobał mi się jednak efekt płynnego przesuwania zaznaczenia między ikonami, przez który interfejs sprawia wrażenie nieco ociężałego.

Menu ustawień ma tradycyjnie kilka poziomów. Domyślnie dostępny jest podstawowy, uproszczony interfejs, w którym można wybrać najpotrzebniejsze opcje.

Moim zdaniem ten TV box, choć bezmarkowy, jest całkiem niezły. Oczywiście ma kilka wad: YouTube działał tylko w FullHD, AFR wcale nie był automatyczny, a WiFi nie jest zbyt szybkie. Poza tym urządzenie działało stabilnie.
Ma pilot radiowy, gigabitową sieć i nie przegrzewa się nadmiernie. Przegrzewanie można łatwo ograniczyć, jeśli nie całkowicie wyeliminować. Dobrze radzi sobie z różnymi plikami wideo i telewizją online.
Czego bym sobie życzył? Na początek USB 3.0, choćby jednego portu. WiFi 5 GHz też by się przydało, poza tym chyba niczego nie brakuje. Na wszelki wypadek zaznaczę jednak, że choć ten TV box obsługuje rozdzielczości 570p i 480p, nie można do niego podłączyć telewizora analogowego. Nie ma też analogowego wyjścia audio, warto o tym pamiętać przy wyborze.
Krótko mówiąc, to TV box, w którym nie ma nic zbędnego — ale to tylko moja opinia.
Mecool M8S Plus L
Kolejny box firmy Mecool. Moim zdaniem to jedna z najbardziej „płodnych” firm, wypuszczająca całe mnóstwo różnych modeli, które zresztą niewiele się od siebie różnią. Orientacyjna cena to około 45–50 dolarów.
Pełna recenzja — link
dane techniczne:
Procesor — Amlogic S912
Liczba rdzeni — 8
Układ graficzny — Mali-T820MP3
Pamięć RAM — 2 GB DDR3
Pamięć flash — 16 GB
Wi-Fi: 2,4 GHz
Bluetooth: brak
LAN — brak
Złącza: 2 × USB 2.0, HDMI, AV
System operacyjny — Android 7.1
Zestaw:
1. TV box Mecool M8S Plus L
2. Zasilacz
3. Pilot na podczerwień
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja.

Z wyglądu jest naprawdę bardzo podobny do TV boxa Xiaomi.

Złączy jest bardzo mało, w zasadzie to niemal dokładna kopia TV boxa Xiaomi. Nie ma ani przewodowej sieci lokalnej, ani slotu na kartę pamięci, za to są dwa porty USB.

W środku wszystko wygląda znacznie prościej, ale nadal całkiem schludnie.

Do chłodzenia służy masywna stalowa płytka, ale procesor jest tu mocniejszy niż w MiBoxie.

Po stronie wejścia zasilania wygląda na to, że jest jakaś ochrona, ale nie liczyłbym na nią zbytnio.
Za to nie ma ochrony ani na HDMI, ani na USB, choć linie danych HDMI przechodzą przez zestawy rezystorów, a nie są podłączone bezpośrednio, jak robi się to najczęściej. Za złączem 3,5 mm tradycyjnie umieszczono przycisk resetowania.

Pulpit wygląda znajomo, choć wprowadzono niewielkie zmiany, przynajmniej w kolorystyce.

Menu sterowania jest bardzo proste. W pierwszej zakładce konfiguruje się dostęp do sieci i VPN.
W drugiej zakładce znajdują się ustawienia obrazu, dźwięku i funkcji CEC, która domyślnie jest wyłączona.
Trzecia zakładka zawiera wybór języka, ustawienia czasu i dostęp do konta Google.

Można powiedzieć, że to TV box „jeden z wielu”. Byłby całkiem niezły pod względem wydajności i mógłby być mocniejszy od swojego „pierwowzoru”, czyli Xiaomi MiBox 3, gdyby nie problemy z chłodzeniem. Wspominałem wyżej, że te dwa TV boxy są bardzo podobne, mają nawet zbliżone wymiary obudowy i konstrukcję radiatora, ale Xiaomi MiBox 3 ma słabszy procesor i tam radiator wystarcza. Tutaj producent postanowił w pewnym sensie zrobić coś lepiej, ale wyszło jak zwykle...
Poza tym TV box jest bardzo podobny do swoich „braci” tej samej firmy Mecool. Menu ustawień jest trochę niewygodne, a w niektórych plikach wideo zdarzają się niewielkie, choć mało zauważalne przycięcia. Nie udało mi się też uruchomić go w trybie 4K 60 Hz. To trochę dziwne, ale nie będę z całą pewnością twierdził, że obsługuje maksymalnie tylko 30 Hz. Raczej liczyłbym na poprawne działanie w Full HD.
Ponadto brak szybkich interfejsów uniemożliwia oglądanie wideo 4K o wysokim bitrate i w każdym razie trzeba będzie ograniczyć się do Full HD albo 4K z bitrate'em maksymalnie 80 Mbit.
A skoro mowa o interfejsach, rozczarowuje nie tyle brak przewodowego Ethernetu, ile brak Wi-Fi w paśmie 5 GHz. A brak Bluetootha jest już w ogóle dziwny.
Jeśli chodzi o stabilność działania, nie było problemów. Podczas testów TV box sam zrestartował się tylko raz, przy próbie podłączenia zewnętrznego dysku twardego. Po restarcie nadal sobie z nim nie radził, ale dysk pracował z prędkością 7200 obr./min.
Mecool KM8
Bardzo znana firma produkująca mnóstwo różnych modeli TV boxów całkiem niezłej jakości, ale często ze słabym chłodzeniem. W ofercie tej firmy są też modele „dla ludu”, które pojawią się w przykładach poniżej. Ten model oparto na całkiem dobrym procesorze i wyposażono we wszystko, co potrzebne do komfortowej pracy. Producent deklaruje certyfikowany Android TV, ale z tego, co wiem, najnowsze modele były już sprzedawane bez certyfikacji.
Orientacyjna cena to około 60 dolarów.
Pełna recenzja — link.
dane techniczne:
Procesor — Amlogic S905X
Liczba rdzeni — 4
Układ graficzny — Mali-450
Pamięć RAM — 2 GB DDR3
Pamięć flash — 16 GB
Wi-Fi: 2,4 GHz
Bluetooth: Bluetooth 4.1
LAN — 100 Mbit
Złącza: 2x USB 2.0, HDMI, RJ45, AV, karta microSD
System operacyjny — Android 8.0
Wymiary — 98 x 98 x 26 mm
Zawartość zestawu:
1. TV box
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot
5. Antena
6. Instrukcja

Wyraźną różnicą w porównaniu z innymi modelami jest zewnętrzna antena.

Złączy jest jakoś mało, z tyłu znajdują się:
1. Wyjście analogowego dźwięku i obrazu; specjalnego kabla nie ma w zestawie.
2. Złącze przewodowej sieci lokalnej
3. Wyjście HDMI do podłączenia telewizora lub monitora
4. Złącze antenowe
5. Wejście zasilania 5 V.

W środku wszystko jest schludnie wykonane, ale kabel antenowy jest przylutowany, więc podczas rozbierania trzeba uważać.

Radiator jest zdecydowanie za mały nawet dla tak stosunkowo energooszczędnego procesora jak S905X. Do oglądania filmów wystarczy, ale w grach może dojść do przegrzania.

Za to zabezpieczenie portu HDMI jest w porządku — nie oszczędzano na nim, co cieszy. Po lewej stronie płytki widać miejsce na hub USB i złącze microUSB.

Zastosowano nieco nietypowy launcher

Menu ustawień praktycznie nie różni się od menu w poprzednich modelach TV boxów, z jednym wyjątkiem: nie ma tu przejścia do bardziej znanego „starego” menu, a funkcja Advanced settings prowadzi do ustawień wyjścia wideo.

Sam TV box działa całkiem nieźle. Podoba mi się działanie YouTube'a i odtwarzanie różnych formatów wideo. Dobrze działa też sterowanie głosowe. W recenzji Mecool M8S PRO L trochę narzekałem na tę funkcję, ale teraz nawet mi się spodobała.
Pod względem sprzętowym jakość wykonania również jest niezła. Porty HDMI i USB są zabezpieczone, co ostatnio nie zdarza się tak często. Nie zachwyca natomiast rozmiar radiatora; podejrzewam, że właśnie z tego powodu wyniki niektórych testów wydajności były gorsze. Dodam też, że mogą wystąpić problemy z niektórymi zewnętrznymi dyskami twardymi. Mam taki problem z dość prądożernym modelem 7200 obr./min i podłączonym konwerterem HDMI-VGA.
Z kwestii programowych wspomnę o nieco dziwnym zachowaniu kursora myszy po przesunięciu go do lewego górnego rogu ekranu: na ułamek sekundy przeskakuje on wtedy w sam skrajny lewy górny róg. Wcześniej się z czymś takim nie spotkałem. W zasadzie to nie przeszkadza, ale trochę irytuje.
Trudno mi coś powiedzieć o cenie, ale moim zdaniem za 60 dolarów przydałaby się sieć gigabitowa albo chociaż Wi-Fi 5 GHz. Dziwne, że na tym zaoszczędzono. A jeśli porównać go z Mecool M8S PRO L, o którym wspominałem w recenzji, to moim zdaniem ten drugi jest korzystniejszym wyborem. Za różnicę 10 dolarów dostajemy mocniejszy procesor, więcej RAM-u, 32 GB pamięci flash i pasmo 5 GHz.
Xiaomi MiBox 3
TV box znanego producenta, orientacyjna cena około 55-60 dolarów, link
Pełna recenzja — link.
Zbudowany na procesorze S905X-H, który w zasadzie jest tym samym S905X, ale z opłaconą licencją na Dolby Digital, DTS i DTS-HD.
Dane techniczne urządzenia:
Procesor — Amlogic S905X-H
Liczba rdzeni — 4
Układ graficzny — Mali 450 750MHz
Pamięć RAM — 2 GB DDR3
Pamięć flash — 8 GB (eMMC5.1)
Wi-Fi: 2,4 / 5 GHz
Bluetooth: Bluetooth 4.1 + EDR
Złącza: USB2.0, HDMI, gniazdo audio mini jack 3.5mm / optyczne mini toslink
System operacyjny — Android TV 6.0
Wymiary — 101 x 101 x 19.5 mm
Zawartość zestawu:
1. TV box Mibox 3 (MDZ-16-AB)
2. Pilot zdalnego sterowania (Bluetooth z mikrofonem)
3. Zasilacz
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja

Jest kompaktowy, a przez oryginalny kształt obudowy wydaje się bardzo cienki.

Złączy jest bardzo mało, a na ich liście są tylko:
1. Gniazdo zasilania
2. Złącze USB 2.0
3. Wyjście HDMI
4. Gniazdo 3.5 mm analogowego wyjścia audio + optyczne S/PDIF.

Mimo bardzo skromnych wymiarów TV boxa zastosowano tu całkiem przemyślany układ chłodzenia. Przynajmniej mnie nie udało się go przegrzać.

Jakość wykonania jest bardzo wysoka. Nad procesorem, pamięcią flash i RAM-em znajdują się ekrany ochronne, zabezpieczono też wyjścia HDMI i USB.

Ten TV box działa pod kontrolą systemu Android TV 6.0, który nieco różni się od zwykłego Androida — choćby tym, że nie ma tu osobnego menu aplikacji, więc początkowo obsługa może być niezbyt wygodna. Całość działa jednak stabilnie i bardzo sprawnie.

Menu sterowania jest standardowe dla urządzeń z Androidem, więc z konfiguracją nie będzie problemów.

Podsumowanie:
Bardzo dobry TV box, który w ogóle się nie przegrzewa, z przemyślaną konstrukcją. Z wad warto wymienić małą liczbę portów USB i brak możliwości przewodowego podłączenia do sieci lokalnej. Jeśli planujesz oglądać filmy i YouTube, a router znajduje się niedaleko, to bardzo dobry wybór.
Alfawise S95
Dość budżetowy TV box z układem SoC S905W, który lepiej sprawdzi się u mniej wymagających użytkowników albo w kuchni czy na działce, czyli tam, gdzie TV box służy zwykle do „puszczania czegoś w tle” — telewizji i filmów.
Szacunkowa cena to około 40 dolarów, link
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne.
Procesor — Amlogic S905W
Liczba rdzeni — 4 (Quad Core ARM Cortex-A53)
Układ graficzny — Mali-450
Pamięć RAM — 2 GB DDR3
Pamięć flash — 16 GB
Wi-Fi: 2,4 GHz 802.11b/g/n
Bluetooth: brak
LAN — Ethernet 10/100M
Wyjście wideo — HDMI 2.0
Złącza: 2xUSB2.0, Optical S/PDIF, RJ45, microSD card
System operacyjny — Android 7.1 64bit
Wymiary — 105 x 105 x 15 mm
Zawartość zestawu
1. TV box
2. Zasilacz
3. Pilot na podczerwień
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja

TV box jest niewielki, ale producent zmieścił na przednim panelu także zegar. Jak zwykle jednak do jego działania potrzebny jest internet, żeby zsynchronizować czas.

Zestaw złączy również nie wyróżnia się niczym szczególnym i obejmuje:
Z tyłu — analogowe wyjścia audio i wideo, S/PDIF, Ethernet, HDMI oraz gniazdo zasilania.
Z prawej strony — dwa porty USB 2.0 i slot na kartę pamięci.

Radiator stanowi stalowa płytka przykręcona do górnej pokrywy obudowy. Ciepło jest na nią przekazywane przez dość grubą podkładkę z przewodzącej ciepło gumy.

Jakość wykonania jest dobra, brakuje natomiast zabezpieczeń portów HDMI i USB.

Zainstalowano Androida 7.1.2. Interfejs jest całkiem standardowy, ale moim zdaniem wygodny.

Fabrycznie zainstalowano standardowy zestaw programów.

To dość prosty model TV boxa — nie ma Wi-Fi 5 GHz ani Bluetooth, ale działa, choć przy dużym obciążeniu wyraźnie się nagrzewa.
Na korzyść tego boxa przemawia chyba optymalna ilość pamięci RAM i flash — odpowiednio 2 i 16 GB — a także możliwość przewodowego połączenia z siecią.
Mecool M8S PRO L
Zaktualizowana wersja TV boxa Mecool M8S, wzbogacona o funkcję sterowania głosowego dzięki mikrofonowi wbudowanemu w pilota.
Szacunkowa cena to około 75 dolarów, link,.
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne:
Procesor — Amlogic S912
Liczba rdzeni — 8
Układ graficzny — Mali-T820MP3
Pamięć RAM — 3 GB DDR3
Pamięć flash — 32 GB (dostępny jest też model z 16 GB)
Wi-Fi: 2,4 / 5 GHz
Bluetooth: Bluetooth 4.1
LAN — 100 Mbit
Złącza: 2x USB 2.0, HDMI, RJ45, AV, czytnik kart microSD
System operacyjny — Android 7.1
Wymiary — 100 x 100 x 21 mm
W zestawie:
1. TV box Mecool M8S PRO L
2. Kabel HDMI
3. Zasilacz
4. Pilot zdalnego sterowania
5. Instrukcja

Pilot działa przez Bluetooth, a nie podczerwień; do włączania sterowania głosowego służy osobny przycisk.

TV box jest dość kompaktowy, a dla poprawy chłodzenia na obwodzie obudowy znajdują się otwory wentylacyjne.

Zestaw złączy do podłączania urządzeń zewnętrznych:
Z tyłu — analogowe wyjście audio i wideo, złącze sieci lokalnej, HDMI i zasilanie.
Z lewej — dwa porty USB 2.0 i gniazdo karty pamięci.

W obudowie nie ma płyty odprowadzającej ciepło. Na procesorze przyklejono dość duży radiator, ale chłodzenie jest przeciętne i przy dużym obciążeniu urządzenie może się mocno nagrzewać.

Brakuje zabezpieczeń HDMI i USB, ale w torze zasilania znajduje się jakiś układ zabezpieczający.

Zainstalowano Androida w wersji 7.1.1. Interfejs jest bardzo wygodny i wygląda całkiem ładnie — duży plus.

Wybór preinstalowanych aplikacji jest dość skromny. Z tych niezbędnych są chyba tylko YouTube i Play Market.

Ciekawy TV box. Na plus stabilne działanie YouTube’a, duży wybór aplikacji i pilot Bluetooth. Rozczarowuje jednak kiepskie chłodzenie, które przekreśla wszystkie zalety tego urządzenia. Dlatego poleciłbym go raczej osobom, które potrafią same coś poprawić — po usprawnieniu chłodzenia można uzyskać naprawdę dobry TV box. Chyba brakuje mu jeszcze tylko gigabitowej sieci.
Alfawise H96 Mini
Bardzo nietypowy model TV boxa, który oprócz rzadko spotykanego procesora ma także wejście HDMI — nie tylko do przełączania sygnału, ale również do korekcji jasności, kontrastu i innych parametrów obrazu.
Orientacyjna cena to około 60 dolarów, link,.
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne
Procesor — Amlogic T962E
Liczba rdzeni — 4
Układ graficzny — Mali-450MP
Pamięć RAM — 2 GB LPDDR3
Pamięć flash — 16 GB
Wi-Fi: 2,4 / 5 GHz IEEE 802.11 b/g/n/ac
Bluetooth: Bluetooth 4.0
LAN — Ethernet 10/100M
Wyjście wideo — HDMI 2.0, CEC i HDCP 2,2 oraz rozdzielczość 4K*2K @ 60Hz
Złącza: 2xUSB2.0, Optical S/PDIF, RJ45, microSD card, AV, HDMI IN.
System operacyjny — Android 7.1 64bit
Wymiary — 100 x 100 x 18 mm
Zawartość zestawu
1. TV box Alfawise H96 Mini
2. Zasilacz
3. Pilot na podczerwień
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja

Zestaw jest wprawdzie bardzo skromny, ale dołączono programowalny pilot, którym można sterować zarówno samym TV boxem, jak i telewizorem. Zasilacz jest bardzo tani, lepiej go wymienić.

TV box wygląda nieco zbyt prosto, można powiedzieć, że nie pasuje do swojej ceny.

Złącza -
Z tyłu
Ethernet, optyczne S/PDIF, wejście i wyjście HDMI, zasilanie.
Z prawej strony
Gniazdo karty microSD, wyjście AV i dwa porty USB 2.0.

Pod względem konstrukcji nie mam większych zastrzeżeń. Podświetlenie zrealizowano w oryginalny sposób, za pomocą światłowodu.

Wejście HDMI i porty USB są zabezpieczone.

Radiator jest jednak bardzo mały, przez co TV box ma tendencję do przegrzewania się. W końcu musiałem go wymienić — można o tym przeczytać w recenzji.

Interfejs nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale obsługa jest wygodna.

Standardowy zestaw programów, wyróżnia się chyba tylko obecnością aplikacji TVapp.

Uruchomienie aplikacji TVapp aktywuje wejście wideo. Ponieważ TV box potrafi przetwarzać odbierany przez nie sygnał, dostępnych jest całkiem sporo ustawień. Więcej można zobaczyć w recenzji, tutaj pokazuję tylko kilka przykładów.

Rzadki przypadek, gdy urządzenie w środku wygląda lepiej niż z zewnątrz. Owszem, nie zachwyca wydajnością, przegrzewa się i wymaga przeróbek, ale to jak dotąd jedyny TV box, który potrafi przetwarzać w locie przechodzący przez niego sygnał wideo.
Beelink GT1 Ultimate
Ulepszona wersja modelu GT1 znanej firmy Beelink. Wydajny i bardzo interesujący TV box, choć od poprzedniej wersji różni się głównie zwiększoną do 3 GB ilością pamięci RAM.
Orientacyjna cena to około 70 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne:
Procesor — Amlogic S912
Liczba rdzeni — 8
Układ graficzny — Mali-T820MP3
Pamięć RAM — 3 GB DDR4
Pamięć flash — 32 GB
Wi-Fi: 2,4 / 5 GHz IEEE 802.11 b/g/n/ac
Bluetooth: Bluetooth 4.0
LAN — Ethernet 10/100M/1000M
Wyjście wideo — HDMI 2.0, obsługa HDR, CEC i HDCP 2,2 oraz rozdzielczości 4K*2K @ 60Hz
Złącza: 2xUSB2.0, Optical S/PDIF, RJ45, karta microSD
System operacyjny — Android 7.1
Wymiary — 96 x 96 x 16 mm
Zawartość zestawu:
1. TV box Beelink GT1 Ultimate
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień
5. Instrukcja

Pilot jest całkiem wygodny, ma kilka programowalnych przycisków, a także klawiaturę numeryczną.

Wygląd jest dość stonowany: kwadratowe pudełko z logo firmy na górze.

Zestaw złączy jest standardowy dla tego typu urządzeń, ale moim zdaniem 2 porty USB to trochę mało jak na sprzęt tej klasy.
Z tyłu — zasilanie, USB, HDMI, LAN, Optical S/PDIF
Z lewej — USB i gniazdo na kartę pamięci microSD.

Część płytki z procesorem jest osłonięta metalową pokrywą, a ciepło jest odprowadzane do metalowej płytki przez specjalną pastę termoprzewodzącą. Układ chłodzenia działa całkiem nieźle, ale sama konstrukcja nie sprzyja utrzymywaniu niskiej temperatury, więc przy długotrwałym maksymalnym obciążeniu temperatura będzie jednak wysoka.

Jak przystało na urządzenie tej klasy, port HDMI i złącza USB są zabezpieczone. Widać też, że ogólny poziom wykonania jest wyraźnie lepszy niż w większości tanich modeli.

TV box działa pod kontrolą Androida 7.1. Interfejs nieco różni się od tych spotykanych w większości TV boxów, ale mimo to jest do nich bardzo podobny. Obsługa jest wygodna.

Zainstalowano zaskakująco mało programów. Spodziewałem się, że jak zwykle będzie ich napchane bez liku, ale tym razem producent po prostu uznał, że każdy zainstaluje sobie to, co go interesuje.

TV box pozostawił dość mieszane wrażenia. Całkiem wysoka jakość wykonania i podzespołów, próba ulepszenia układu chłodzenia, ale jednocześnie ogólny brak przemyślenia tego właśnie układu. Podczas oglądania wideo TV box nie nagrzewa się powyżej 65-72 stopni, co jest do zaakceptowania, ale przy pełnym obciążeniu można bez problemu osiągnąć 80 stopni.
Warto też wspomnieć o małym zasilaczu. W standardowej konfiguracji (połączenie przez HDMI i zewnętrzny dysk twardy) działa świetnie, ale jeśli do wyjścia podłączony jest również konwerter HDMI-VGA, dysku twardego nie uda się już uruchomić.
Nie miałem większych zastrzeżeń do odtwarzania multimediów. Brak obsługi AC3 można spróbować obejść, korzystając z alternatywnych odtwarzaczy multimedialnych.
Łączność bezprzewodowa w paśmie 5 GHz działa świetnie, w paśmie 2,4 GHz — przeciętnie. Do połączenia przewodowego nie mam żadnych zastrzeżeń.
Wechip V8
Budżetowy model TV boxa z układem S905W, nic nadzwyczajnego — prosty TV box do oglądania filmów.
Szacunkowa cena to około 40 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne
Procesor — Amlogic S905W
Liczba rdzeni — 4 (Quad Core ARM Cortex-A53)
Układ graficzny — Mali-450
Pamięć RAM — 2 GB DDR3
Pamięć flash — 16 GB
Wi-Fi: 2,4 GHz 802.11b/g/n
Bluetooth: brak
LAN — Ethernet 10/100M
Wyjście wideo — HDMI 2.0
Złącza: 2xUSB2.0, S/PDIF, RJ45, microSD card
System operacyjny — Android 7.1
Wymiary — 93 x 93 x 15 mm
Zawartość zestawu:
1. TV box Wechip V8
2. Zasilacz
3. Pilot na podczerwień
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja i jakaś niezrozumiała karteczka.

Zasilacz jest zwyczajny i tani, ale pilot, choć prosty, jest całkiem starannie wykonany.

Wygląd jest bardzo prosty: małe, niepozorne czarne pudełko.

Z tyłu znajdziemy standardowy zestaw złączy:
1. Wejście zasilania 5 V
2. HDMI
3. Analogowe wyjście audio i wideo (w zestawie nie ma przejściówki, a bez niej działa tylko dźwięk)
4. Ethernet
5. Gniazdo S/PDIF 3,5 mm.
Z prawej strony znajdują się dwa porty USB 2.0 i slot na kartę pamięci.

Chłodzenie zrealizowano za pomocą niewielkiego radiatora. Część ciepła odprowadzana jest przy tym na metalową płytkę przymocowaną do dolnej pokrywy obudowy. To rozwiązanie jest równie znane, co nieskuteczne, ale daje o sobie znać tylko przy maksymalnym obciążeniu. Podczas oglądania wideo nie występowały żadne szczególne problemy.

TV box jest budżetowy, ale jakość wykonania jest całkiem przyzwoita.

Nie ma jednak zabezpieczeń portów, czego można się było spodziewać.

Interfejs również nie zachwyca nowością — można go spotkać w niemal połowie popularnych modeli.
TV box działa pod kontrolą Androida 7.1

Zestaw programów również nie różni się od tego w innych modelach, ale aplikację YouTube trzeba zainstalować osobno.

Ogólnie TV box działa stabilnie, nie zawiesza się, a Wi-Fi również sprawuje się całkiem dobrze. Zastosowano pamięć flash Samsunga i RAM Microna, co zwiększa szanse na niezawodne działanie. Cieszy też całkiem atrakcyjna cena wersji z 2 GB RAM i 16 GB pamięci flash.
Nie sposób jednak nie wspomnieć o problemach z odtwarzaniem wideo i IPTV. Występuje też problem związany z układem S905W — brak wyjścia wideo w rozdzielczości Full HD. Przynajmniej mnie nie udało się potwierdzić, że urządzenie potrafi prawidłowo wyświetlać obraz Full HD, skalując go do rozdzielczości 1280x720.
Moim zdaniem największą wadą są problemy z odtwarzaniem IPTV, a na drugim miejscu problemy z odtwarzaniem wideo. Przy telewizorze HD oglądanie materiałów w jakości 4K nie ma sensu, a w HD wszystko działa prawidłowo.
Tanix TX3
Pierwszy przedstawiciel TV boxów z nowym, budżetowym procesorem S905W firmy Amlogic. Mimo bardzo niskiej ceny ma 2 GB RAM i 16 GB pamięci flash, co nie zdarza się często.
Szacunkowa cena to około 30 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne.
Procesor — Amlogic S905W
Liczba rdzeni — 4 (Quad Core ARM Cortex-A53)
Układ graficzny — Mali-450
Pamięć RAM — 2 GB DDR3
Pamięć flash — 16 GB
Wi-Fi: 2,4 GHz 802.11b/g/n
Bluetooth: brak
LAN — Ethernet 10/100M
Wyjście wideo — HDMI 2.0
Złącza: 2x USB 2.0, Optical S/PDIF, RJ45, karta microSD
System operacyjny — Android 7.1
Wymiary — 105 x 105 x 15 mm
Zawartość zestawu:
1. TV box Tanix TX3 Mini
2. Zasilacz
3. Pilot na podczerwień
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja
Wszystko bardzo proste, choć pilot wygląda schludnie.

Obudowa ma typowy, kwadratowy kształt i błyszczącą wstawkę.

Byłem bardzo zaskoczony, gdy dowiedziałem się, że przy tak niskiej cenie producentowi udało się zmieścić tu jeszcze wyświetlacz pokazujący aktualną godzinę i tryb pracy.

Nie ma aluminiowego radiatora; ciepło jest odprowadzane przez podkładkę termiczną na stalową płytkę, ale, co dziwne, problem przegrzewania praktycznie nie występuje.

Na płytce jest zabezpieczenie wejścia zasilania, ale brakuje zabezpieczeń HDMI i USB. Niestety tak jest w niemal wszystkich tanich modelach.

Interfejs jest jednym z najpopularniejszych, ale dzięki temu także wygodnym — ma wszystko, co najpotrzebniejsze.

Menu aplikacji. Fabrycznie zainstalowano podstawowe oprogramowanie, w tym Kodi, YouTube i Play Market.

Niestety okazało się, że TV boxy z układem S905W mają wspólną wadę: nieprawidłowo wyświetlają obraz Full HD. Dlatego poleciłbym ten TV box tylko najmniej wymagającym użytkownikom.

TV box ma przyzwoitą jakość wykonania, nie przegrzewa się, łączność bezprzewodowa działa całkiem dobrze, a oprogramowanie jest stabilne.
Nowa wersja procesora wypadła jednak gorzej od poprzednich — zarówno pod względem szybkości, jak i obsługi multimediów. Są problemy z odtwarzaniem niektórych formatów wideo, a obraz jest wyświetlany tylko w rozdzielczości 1280x720. Nie mogę też nie wspomnieć o firmowej, ale wolnej pamięci eMMC.
Z jednej strony to ciekawy mały sprzęt, szczególnie że się nie przegrzewa i ma przyzwoite Wi-Fi, co wcale nie jest regułą. Z drugiej strony ograniczenia dotyczące wyjścia wideo są poważne. Można go wykorzystać właściwie tylko z telewizorami analogowymi albo odbiornikami pracującymi w rozdzielczości HD.
Vorke Z6
Mam już recenzje minikomputerów firmy Vorke, ale okazuje się, że produkuje ona także TV boxy. Ten model zdecydowanie nie należy do budżetowych, bo bazuje na procesorze S912 i ma 3 GB RAM oraz aż 32 GB pamięci flash..
Szacunkowa cena to około 75 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne
Procesor — Amlogic S912
Liczba rdzeni — 8
Układ graficzny — Mali-T820MP3
Pamięć RAM — 3 GB DDR4
Pamięć flash — 32 GB
Wi-Fi: 2,4 / 5 GHz IEEE 802.11 b/g/n/ac
Bluetooth: Bluetooth 4.1
LAN — Ethernet 10/100M/1000M RGMII
Wyjście wideo — HDMI 2.0, obsługa HDR, CEC i HDCP 2,2 oraz rozdzielczości 4K*2K @ 60Hz
Złącza: 2x USB 2.0, Optical S/PDIF, RJ45, karta microSD
System operacyjny — Android 7.1.2
Wymiary — 113 x 113 x 26 mm
Zestaw zawiera:
1. TV box Vorke Z6
2. Pilot na podczerwień
3. Zasilacz
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja.
Co dziwne, jak na tę półkę cenową zestaw jest dość skromny — jeśli nie pod względem liczby elementów, to ich jakości. Spodziewałem się bardziej zaawansowanego pilota, ale w zestawie znalazł się najzwyklejszy model, dodawany do bardzo budżetowych urządzeń.

Wygląd jest dość stonowany, a producent zdecydował się pozostawić przycisk zasilania, choć ostatnio spotyka się go coraz rzadziej.

1. Z przodu znajduje się niewielki wyświetlacz LED.
2. Z tyłu tradycyjnie umieszczono większość złączy — zasilanie, HDMI, Ethernet, 2 porty USB 2.0, otwór przycisku resetowania oraz gniazdo wyjścia S/PDIF 3,5 mm. Brakuje analogowego wyjścia audio.
3. Po lewej stronie znajduje się gniazdo karty pamięci.
4. Po prawej stronie są tylko otwory wentylacyjne.
Otwory wentylacyjne znajdują się na dwóch z czterech boków, ale niestety mają małą średnicę i są tylko po bokach, co niezbyt pomaga w chłodzeniu.

Z przodu znajduje się wskaźnik LED, który pokazuje aktualną godzinę, rodzaj połączenia z siecią (Wi-Fi lub Ethernet), podłączenie pamięci USB lub dysku twardego, a także ikonę timera.

Ciekawe, że przycisk i wskaźnik stanu są podłączone za pomocą złącza, a przewód anteny Wi-Fi jest po prostu przylutowany do płytki.
Na procesorze zamontowano niewielki radiator, a w górnej części obudowy znajduje się masywna stalowa płytka, na którą odprowadzana jest część ciepła. To całkiem rozsądne rozwiązanie — częściej płytkę montuje się na spodzie obudowy, przez co ciepło trafia do TV boxa. Tutaj umieszczono ją na górze, więc chłodzenie jest lepsze. Nie zauważyłem, żeby TV box szczególnie się przegrzewał.

Płytka jest wykonana bardzo starannie, ale brakuje zabezpieczeń portów, co jest dziwne w urządzeniu z tej półki cenowej.

Interfejs TV boxa jest nietypowy, wcześniej się z takim nie spotkałem. Składa się z trzech sekcji:
1. Menu główne.
2. Menu ustawień i dodanych aplikacji szybkiego dostępu…
3, 4. Menu zainstalowanych aplikacji.
Zainstalowano całkiem sporo programów i pewnie część bym usunął. Najważniejsze, że są Kodi, YouTube i Sklep Play. Resztę można pobrać.

Do zalet można zaliczyć bardzo dużą liczbę ustawień TV boxa — nie spotkałem się jeszcze z podobnymi modelami. Warto też wspomnieć o całkiem niezłej konstrukcji i przyzwoitym chłodzeniu, gigabitowej sieci oraz paśmie 5 GHz, ale brakuje USB 3.0
Z multimediami pojawiło się znacznie więcej problemów. Jeśli chodzi o obsługę różnych formatów i samo odtwarzanie plików wideo, nie ma na co narzekać, ale korzystanie z programów do oglądania telewizji online sprawia pewne trudności. Na przykład testowane TorrentTV i LOL!TV pokazały, że nie wszystko działa tak gładko i raczej trudno będzie z nich korzystać.
MECOOL M8S PRO
Bardzo znany model równie znanej firmy. Sprawdzi się zarówno jako dodatkowe urządzenie w kuchni lub na działce, jak i główne urządzenie do oglądania filmów, YouTube'a i przeglądania internetu. W tym modelu producent zdecydował się zastosować pamięć DDR4 zamiast DDR3.
Szacunkowa cena to około 60 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne urządzenia.
Procesor — Amlogic S912
Liczba rdzeni — 8
Układ graficzny — Mali-T820MP3
Pamięć RAM — 3 GB DDR4 (dostępna jest też wersja z 2 GB)
Pamięć flash — 16 GB
Wi-Fi: 2,4 / 5 GHz
Bluetooth: Bluetooth 4.0
LAN — 100 Mbit
Złącza: 2 × USB 2.0, HDMI, RJ45, AV, gniazdo kart microSD
System operacyjny — Android 7.1
Wymiary — 100 x 100 x 21 mm
Zestaw zawiera:
1. TV box
2. Zasilacz
3. Pilot na podczerwień
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja

W zestawie znajduje się bardzo wygodny pilot, który ma też kilka programowalnych przycisków pozwalających sterować telewizorem.

Urządzenie ma bardzo prostą konstrukcję, ale producent dodał dość dużo szczelin wentylacyjnych na obwodzie obudowy, żeby poprawić chłodzenie.

Z lewej strony znajduje się gniazdo kart pamięci i dwa porty USB.
Z tyłu umieszczono gniazdo wyjścia audio, połączone z wyjściem analogowego sygnału wideo, złącze sieci lokalnej, wyjście HDMI oraz gniazdo zasilania.

Konstrukcja jest bardzo kompaktowa, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że urządzenie ma dość wydajny procesor, 3 GB RAM-u i 16 GB pamięci flash.

Radiator jest jednak zdecydowanie za mały jak na procesor o sporym wydzielaniu ciepła. Niestety, to problem wielu chińskich urządzeń.
Brakuje też zabezpieczeń portów, choć w tej kategorii cenowej by się przydały.

Firma Mecool zastosowała tu własny interfejs, nieco inny od tych bardziej rozpowszechnionych. W efekcie dostajemy coś w rodzaju hybrydy tabletu i TV boxa, z której korzysta się całkiem wygodnie.

Zainstalowane aplikacje obejmują zarówno popularne YouTube i Sklep Play, jak i rzadziej spotykany MX Player.

Ogólnie box jest niezły, ale nie zauważyłem w nim nic nowego ani szczególnie wyróżniającego się na tle innych. Deklarowana pamięć DDR4 jest na miejscu, ale jej szybkość okazała się niższa niż w TV boxie z DDR3. Wydajność w grach i innych zastosowaniach nie różni się od podobnych TV boxów. Nie zauważyłem przegrzewania podczas odtwarzania wideo, ale chłodzenie jest na styk; sytuację ratuje perforowana obudowa. Na plus można zaliczyć niezłe działanie Wi-Fi w paśmie 5 GHz.
Sunvell T95K Pro
TV box, który spodobał mi się nie tylko z wyglądu, ale też pod względem jakości działania. Można go spokojnie używać jako głównego urządzenia do oglądania filmów.
Orientacyjna cena to około 55–60 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne.
Procesor — Amlogic S912
Liczba rdzeni — 8
Układ graficzny — Mali-T820MP3
Pamięć RAM — 2 GB
Pamięć flash — 16 GB
WiFi: 2,4 / 5 GHz
Bluetooth: Bluetooth 4.0
LAN — Gigabit Ethernet
Złącza: 2xUSB2.0, Optical S/PDIF, HDMI, RJ45, AV, karta microSD
System operacyjny — Android 6.0
Wymiary — 130 x 130 x 30 mm
Zestaw nie różni się niczym od zdecydowanej większości innych TV boxów:
1. Sam TV box Sunvell T95K Pro
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień
5. Instrukcja.
Od razu zwrócę uwagę na całkiem porządny pilot, który można dodatkowo nauczyć kilku komend do sterowania telewizorem.

No i jak tu nie wspomnieć o oryginalnym wyglądzie — to zdecydowanie nie jest kolejna oklepana czarna skrzynka.

Z przodu znajduje się wyświetlacz.

Zestaw złączy jest już dobrze znany większości użytkowników TV boxów, zwłaszcza nowszych modeli.
Z tyłu znajdują się:
Wyjście optyczne S/PDIF
Wyjście analogowego audio i wideo. Za tym złączem znajduje się również przycisk resetowania.
Złącze HDMI do podłączenia monitora lub telewizora
Złącze RJ45 do podłączenia przewodowego Gigabit Ethernet
Jedno ze złączy USB
Wejście zasilania.
Na lewej ściance jest już prościej:
Drugie złącze USB
Gniazdo karty pamięci microSD

Płytki są mocowane jeszcze pięcioma wkrętami, a płytka przedniego panelu jest podłączona za pomocą złącza. Radiator jest bardzo skromny jak na S912, dlatego TV box ma tendencję do przegrzewania się przy dużym, długotrwałym obciążeniu, na przykład podczas grania.

Ogólne wykonanie jest jednak bardzo staranne.

Wygląd pulpitu jest również dobrze znany wielu użytkownikom TV boxów. Tym, którzy go nie znają, wyjaśnię: znajdują się tu najważniejsze pozycje menu, a także programy, z których najczęściej będziemy korzystać.

Zainstalowanych programów nie ma zbyt wiele, nie widzę sensu, żeby je szczegółowo opisywać, więc po prostu wymienię najważniejsze.
Galeria do przeglądania zdjęć.
Przeglądarka internetowa
Film on Life, oglądanie telewizji online
Kodi, uniwersalny „kombajn” do oglądania wszystkiego, co da się oglądać, i słuchania wszystkiego, czego da się słuchać.
Movie player i Music — po prostu osobne, proste programy do oglądania filmów i słuchania muzyki.
Netflix, znów telewizja online, ale niewiele z niego pożytku
PlayStore, instalowanie różnych programów online.
PPPoE, konfiguracja połączenia z internetem z użyciem tego protokołu
QuickSupport — jakoś nawet go nie testowałem. O ile dobrze rozumiem, służy do zdalnego sterowania; sugeruje to ikona TeamViewera.
Skype, Twitter i YouTube są chyba znane wszystkim, a przynajmniej wielu osobom.

Kliknięcie ikony + w menu głównym pozwala wybrać programy wyświetlane na ekranie głównym.

Przede wszystkim chcę powiedzieć, że to bardzo nietypowy TV box — zdecydowanie wyróżnia się wyglądem, a podczas pracy nie zauważyłem żadnych problemów. Być może nad oprogramowaniem solidnie popracowano. Świadczy o tym również fakt, że teraz częstotliwość procesora jest wyświetlana prawidłowo.
Z rzeczywistych wad wymienię tylko niezbyt dobrze zaprojektowane chłodzenie. Problem z AC3 da się rozwiązać, a WiFi działa słabo tylko tam, gdzie zasięg jest naprawdę kiepski. Zresztą, jak zawsze piszę, lepiej korzystać z połączenia przewodowego (oczywiście tam, gdzie jest to możliwe). Problemy z WiFi są jednak tak częste w różnych TV boxach, że aż dziwi mnie, dlaczego nie można tego dopracować — nie pomagają nawet zewnętrzne anteny.
Lepszy zasilacz dał o sobie znać również tym, że klawiatura radiowa działa bez problemu; przy kiepskich zasilaczach jej zasięg mocno spada.
Nexbox A95X
Niewielki, ale całkiem niezły TV box. Optymalny stosunek ilości pamięci RAM, pamięci flash i wydajności procesora.
Szacunkowa cena to około 40 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne
Procesor — Amlogic S905X
Liczba rdzeni — 4
Układ graficzny — Mali-450
Pamięć RAM — 2 GB
Pamięć flash — 16 GB
WiFi: 2,4/5 GHz
Bluetooth: tak
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Złącza: 2 × USB 2.0, SPDIF, HDMI, RJ45, czytnik kart microSD
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 6
Wymiary — 93 x 93 x 11 mm
W zestawie
1. TV box
2. Pilot na podczerwień
3. Zasilacz
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja
6. Adapter do zasilacza.

Pilot dołączony do zestawu jest naprawdę całkiem niezły

W odróżnieniu od bardziej popularnych pilotów ten można zaprogramować tak, by częściowo zastępował oryginalny pilot od telewizora.

TV box jest bardzo kompaktowy.

Na bocznej ściance obudowy znajdują się dwa porty USB 2.0 i gniazdo karty pamięci.
Z tyłu umieszczono pozostałe złącza — zasilanie, wyjście HDMI, analogowe wyjście audio i wideo, złącze sieci lokalnej oraz wyjście SPDIF, ale w postaci gniazda 3,5 mm.
Oczywiście w zestawie nie ma żadnych przejściówek.

Dość dużą część dolnej pokrywy zajmuje płytka rozprowadzająca ciepło, na którą jest ono przekazywane za pomocą gumy termoprzewodzącej.
To całkiem sensowne rozwiązanie, zwłaszcza biorąc pod uwagę niewielką grubość radiatora. Jest jednak pewien minus: płytka znajduje się na dole, więc całe odprowadzone do niej ciepło ostatecznie wędruje do góry. Dlatego radzę ustawić urządzenie na boku albo „do góry nogami”.

Płytka wygląda bardzo schludnie, ale rozczarował mnie bardzo mały radiator na procesorze. Wygląda na to, że przegrzano go podczas cięcia.
Chyba jedyną rzeczą, do której można się przyczepić, jest właśnie radiator.

Ogólna jakość jest przyzwoita, ale brakuje zabezpieczeń portów.

Launcher jest bardzo prosty, ale całkiem wygodny. Na ekranie wyświetlane są również informacje o pogodzie.

Lista preinstalowanych programów jest dość długa, ale większość z nich zwykle jest niepotrzebna albo u nas nie działa.

Zalety
Bardzo staranne wykonanie
WiFi 2,4/5 GHz
Analogowe wyjście wideo
2 GB RAM i 16 GB pamięci flash
Wygodny pilot
Wady
Słaby sygnał WiFi
Niewielki radiator, przy dużym obciążeniu możliwe przegrzewanie.
Zasilacz w wersji „ekonomicznej”.
Obecna cena jest zbyt wysoka jak na to urządzenie.
Sieć 100 Mb/s.
MECOOL BB2
Całkiem interesujący model TV boxa znanej firmy, który sprawdzi się zarówno do oglądania filmów, jak i do gier.
Szacunkowa cena to około 65 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne podane przez producenta:
Procesor — Amlogic S912
Liczba rdzeni — 8
Układ graficzny — Mali-T820MP3
Pamięć RAM — 2 GB
Pamięć flash — 16 GB
Wi-Fi: 2,4 / 5 GHz (obsługa 5 GHz na razie stoi pod znakiem zapytania, więcej w recenzji)
Bluetooth: Bluetooth 4.0
LAN — Gigabit Ethernet
Złącza: 2x USB 2.0, SPDIF, HDMI, RJ45, AV, czytnik kart microSD
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 6.0
Wymiary — 109 x 109 x 21 mm
Zestaw zawiera:
1. Przystawkę TV
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień
5. Instrukcję

Przystawka wygląda całkiem nieźle, ma wykończenie „imitujące metal”, a na górze znajduje się folia ochronna.

1. Na przedniej ściance znajduje się okienko odbiornika podczerwieni i przycisk zasilania. Ostatnio zdążyłem już zapomnieć, że przystawka może mieć przycisk na przednim panelu.
2. Z prawej strony znajduje się gniazdo do podłączenia anteny Wi-Fi.
3. Z lewej strony są 2 porty USB 2.0 i gniazdo karty pamięci.
4. Pozostałe złącza umieszczono z tyłu:
Port LAN
Optyczne cyfrowe wyjście audio
Analogowe audio i wideo wyprowadzono na złącze 3,5 mm, ale w zestawie nie ma kabla-przejściówki. Złącze HDMI do podłączenia monitora lub telewizora
Wejście zasilania.

Po włączeniu okazało się, że oprócz diody LED na przednim panelu podświetla się również napis na górnej pokrywie: na niebiesko podczas pracy, a na czerwono w trybie czuwania.

Konstrukcja jest całkiem niezła, ale radiator mógłby być większy. Brakuje też płytki odprowadzającej ciepło — jej miejsce zajmuje panel podświetlający logo.

Jakość wykonania jest całkiem niezła, zresztą produkty tej firmy są zazwyczaj porządnie wykonane.

Interfejs przystawki jest bardzo prosty, aż przypomniały mi się niektóre urządzenia z czasów Androida 4.x.

Zainstalowano tylko niezbędne minimum aplikacji, co jest nawet zaletą — nic nie rozprasza.

Zalety
Całkiem niezła konstrukcja i jakość wykonania, schludny wygląd.
Zewnętrzna antena Wi-Fi z możliwością wymiany.
Przycisk zasilania na obudowie przystawki (nie sądziłem, że kiedykolwiek zaliczę coś takiego do zalet).
Obsługa dekodowania dźwięku AC3 „prosto z pudełka”
Całkiem niezłe działanie Wi-Fi na krótkim i średnim dystansie.
Sieć gigabitowa.
Całkiem niezły zasilacz
Analogowe wyjście wideo
Wady
Zmniejszony radiator procesora
W trudnych warunkach prędkość Wi-Fi nie różni się niczym od urządzeń z wbudowaną anteną.
YUNDOO Y2
Wydajny procesor, całkiem niezła konstrukcja, optymalna ilość pamięci RAM i flash.
Szacunkowa cena to około 65 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne
Procesor — Amlogic S912
Liczba rdzeni — 8
Układ graficzny — Mali-T820MP3
Pamięć RAM — 2 GB
Pamięć flash — 16 GB
Wi-Fi: 2,4 / 5 GHz
Bluetooth: Bluetooth 4.0
LAN — Gigabit Ethernet
Złącza: 2 × USB 2.0, SPDIF, HDMI, RJ45, AV, czytnik kart SD
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 6.0
Wymiary — 135 x 100 x 25 mm
Zawartość zestawu
1. Przystawka TV
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień.
5. Instrukcja

W zestawie jest niewielki, całkiem wygodny pilot. Zasilanie jest standardowe — dwie baterie AAA. Z jakiegoś powodu pilot ma diodę LED u góry, choć nie jest programowalny.

Wymiary są dość skromne, obudowa jest plastikowa i wygląda całkiem schludnie.

Kształt obudowy wyraźnie wyróżnia się na tle „kwadratowych” odpowiedników.
Z lewej strony znajduje się slot na kartę pamięci SD.

Wszystkie złącza znajdują się z tyłu obudowy.
1. Gniazdo zasilania
2. Cyfrowe optyczne wyjście audio.
3. Wyjście AV 3,5 mm do podłączenia analogowego sygnału audio oraz wideo. Kabel nie jest dołączony do zestawu.
4. Gniazdo do podłączenia do sieci lokalnej.
5. Wyjście HDMI
6. Dwa złącza USB 2.0.

Na górnej pokrywie znajduje się masywna stalowa płytka, na którą przez termoprzewodzącą gumę odprowadzana jest część ciepła z procesora.
Od razu powiem, że podczas pracy przystawka jest ledwie ciepła.

Płytka jest dość ciasno „upakowana”, praktycznie nie ma wolnego miejsca. Przy przedniej krawędzi znajdują się niewlutowane złącza. Jest nawet porządne zabezpieczenie portów.

Po włączeniu wita nas taki oto interfejs. Coś podobnego już kiedyś widziałem, ale tutaj dodano też „upiększenia” w postaci animacji przy poruszaniu się po menu. Wygląda prosto, a zarazem nieco nietypowo, ale nawet całkiem ładnie.

A oto same aplikacje. Na początku wydawało mi się, że nie ma ich zbyt wiele, ale kiedy zabrałem się za przygotowanie recenzji i testowanie różnych programów, okazało się, że jest ich więcej, niż sądziłem. Prawdę mówiąc, większość można od razu usunąć, bo nie ma z nich pożytku, ale o tym później.

Jeśli chodzi o sprzęt, mogę się przyczepić tylko do przeciętnej czułości Wi-Fi. Tak, właśnie przeciętnej, bo trafiały mi się zarówno gorsze, jak i lepsze egzemplarze.
Poza tym nie mam zastrzeżeń: podzespoły (pamięci Hynix i Samsung), dobry układ chłodzenia, dwuzakresowe Wi-Fi, pamięć 2/16 GB, niezły zasilacz (podczas pracy ledwie ciepły), porządny pilot. Dawno nie trafiłem na przystawkę, do której nie miałbym żadnych zastrzeżeń związanych z przegrzewaniem.
Niestety, tego samego nie mogę powiedzieć o oprogramowaniu. Zainstalowano wiele aplikacji, ale większość jest bezużyteczna. Niektóre aplikacje mają problemy (te, które korzystają z modułu Wi-Fi), a w Epic Citadel obraz jest wyświetlany nieprawidłowo (podejrzewam, że tak jest we wszystkich przystawkach z procesorem 912).
Warto jednak zaznaczyć, że jeśli aplikacja nie działa, to nie zadziała również przy dziesiątej próbie, a jeśli działa, to przy dziesiątej próbie nadal działa poprawnie. Czyli oprogramowanie jest stabilne.
Mini M8S II
Bardzo interesująca przystawka TV, z niemal optymalnym stosunkiem pamięci RAM do pamięci flash, niską ceną i całkiem niezłym procesorem.
Szacunkowa cena to około 35 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne przystawki:
Procesor — Amlogic S905X
Liczba rdzeni — 4
Układ graficzny — Mali-450
Pamięć RAM — 2 GB
Pamięć flash — 8 GB
WiFi: 2,4 GHz
Bluetooth: Bluetooth 4.0
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Złącza: 2 × USB 2.0, SPDIF, HDMI, RJ45, karta micro SD
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 6.0.1
Wymiary — 110 x 110 x 17 mm
Zawartość zestawu:
1. TV box
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień
5. Instrukcja.

Z wyglądu TV box niczym się nie wyróżnia spośród innych „czarnych pudełek”.

Z boku znajduje się gniazdo karty pamięci i dwa porty USB.
Z tyłu umieszczono optyczne złącze SPDIF, LAN, HDMI i wejście zasilania 5 V.

Rolę radiatora pełni stalowa płytka zajmująca większą część obudowy.
Stal oczywiście nie jest najlepszym przewodnikiem ciepła, ale w tym przypadku nie ma to większego znaczenia — w zupełności wystarcza. W każdym razie to rozwiązanie jest wyraźnie lepsze niż mały aluminiowy radiator i osobna płytka.

Płytka została wykonana bardzo starannie, a co ciekawe, mimo niskiej ceny urządzenia producent zastosował zabezpieczenia portów.

Pulpit jest dość typowy dla niedrogich przystawek, ale nie wpływa to negatywnie na wygodę obsługi.

Aplikacji nie ma zbyt wiele, producent zainstalował głównie te najpotrzebniejsze.

Jeśli pominąć niezbyt dobre działanie WiFi i ewidentnie budżetowy zasilacz, to jako odtwarzacz multimedialny sprawdza się całkiem nieźle.
Poza tym to całkiem przyzwoity box, o ile będzie stał niedaleko routera albo zostanie podłączony kablem (co jest lepszym rozwiązaniem). Nagrzewa się umiarkowanie, aplikacje się nie wysypują, a na pokładzie jest 2 GB RAM.
Można narzekać na zaledwie 2 porty USB, ale do większości zastosowań to wystarczy, zwłaszcza że urządzenie ma jeszcze Bluetooth.
NEXBOX MXQ PRO
Bardzo budżetowy, mocno okrojony, ale całkiem funkcjonalny model TV boxa, dobrze sprawdza się przy oglądaniu materiałów w niezbyt wysokiej rozdzielczości.
Szacunkowa cena to około 25 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne przystawki:
Procesor (SoC) — Amlogic S905
Liczba rdzeni — 4
Układ graficzny — Mali-450
Pamięć RAM — 1 GB
Pamięć flash — 8 GB
Wi-Fi: 2,4/5 GHz (deklarowane, niepotwierdzone)
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Złącza: 4 × USB 2.0, SPDIF, HDMI, RJ45, AV, karta TF
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 5.1
Wymiary — 116 x 116 x 27 mm
Zestaw zawiera:
1. TV box
2. Zasilacz
3. Pilot na podczerwień
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja.

Wygląd jest dość dobrze znany, a ja recenzowałem już TV boxy w podobnych obudowach.
Niewielka, kwadratowa obudowa, bez przycisku zasilania. Ostatnio takie rozwiązanie stało się modne: TV box włącza się po podłączeniu zasilania, a wyłącza pilotem.
Górna powierzchnia jest matowa, a boki błyszczące.

Pod względem liczby złączy przystawka nie została pokrzywdzona. Mamy tu:
Gniazdo na kartę pamięci SD (nie microSD), co moim zdaniem jest dość kontrowersyjne. Karty microSD są popularniejsze, ale do tego gniazda można włożyć oba typy kart, więc jest nawet bardziej uniwersalne — trzeba tylko znaleźć adapter.
4 porty USB: trzy z prawej strony i jeden z tyłu.
Wyjście audio SPDIF, ale nie optyczne, jak to często bywa, tylko w postaci gniazda jack 3,5 mm.
Wyjście analogowego dźwięku i obrazu; kabla nie ma w zestawie.
Wyjście wideo HDMI.
Złącze Ethernet.
No i gniazdo zasilania.

Do górnej części obudowy przykręcono masywną metalową płytę, ale radiator procesora nie ma z nią bezpośredniego kontaktu. Niestety przystawka ma tendencję do przegrzewania się.

Nie mam zastrzeżeń do wyglądu płytki.

Zainstalowano dość dobrze znany interfejs z dużymi kafelkami i najczęściej używanymi funkcjami.

Zainstalowanych programów nie ma zbyt wiele. W zasadzie jest tylko niezbędny zestaw — najwyraźniej zakłada się, że resztę użytkownik doinstaluje sam. I może słusznie, po co nam zbędne oprogramowanie.


Zwyczajna przystawka, z typowymi dla tego typu urządzeń zaletami i wadami. Cieszy choć trochę to, że radiator procesora nie jest zupełnie mikroskopijny, więc urządzenie nagrzewa się w miarę normalnie. 1 GB RAM to oczywiście mało, ale do oglądania filmów w zupełności wystarczy. Przydatne może być wyjście SPDIF, a także możliwość podłączenia do telewizorów bez HDMI, choć oczywiście jakość obrazu w takim przypadku będzie dość skromna.
No i nie ma obiecanego Wi-Fi 5 GHz.
Sunvell T95
Niejednoznaczny model TV boxa: stosunkowo wysoka cena przy dość skromnych możliwościach.
Szacunkowa cena to około 35-40 dolarów, link
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne.
Procesor główny — Amlogic S905
Liczba rdzeni — 4
Układ graficzny — Mali-450
Pamięć RAM — 1 GB (dostępna jest wersja z 2 GB RAM)
Pamięć flash — 8 GB
Wi-Fi: 2,4 GHz
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Złącza: 2 × USB 2.0, MicroUSB, HDMI, RJ45, TF Card
Analogowe wyjście audio/wideo
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 5.1
Wymiary — 113 x 113 x 20 mm
Zawartość zestawu TV boxa:
1. TV box Sunvell T95
2. Zasilacz
3. Pilot na podczerwień
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja

Pilot jest prosty, ale zaskakująco różni się od tych, które zwykle są dołączane do przystawek.
Po lewej pilot opisywanej przystawki, po prawej pilot od MX4.

Z zewnątrz przystawka wygląda naprawdę schludnie. Czarna metalowa obudowa, niewielkie wymiary, żadnego błyszczącego plastiku.

Po prawej stronie obudowy znajduje się gniazdo karty pamięci, a także złącza USB: dwa standardowe i jedno micro.
Z tyłu również nie ma wielu złączy:
Wejście zasilania, analogowe wyjście audio/wideo, złącze Ethernet i wyjście wideo HDMI.
No i oczywiście antena Wi-Fi.

TV box ma wyświetlacz. Pokazuje aktualną godzinę, a także niektóre tryby pracy (Wi-Fi, USB). Przystawka nie zapamiętuje godziny i po włączeniu pobiera ją z internetu.

Po włączeniu najpierw oglądamy długą animację startową, którą później zobaczycie na filmie, a potem trafiamy do takiego oto interfejsu.
U góry wyświetlana jest pogoda. Początkowo nie była włączona, uruchomiłem ją przypadkiem, ale to bardzo wygodne :)

Wewnętrzna konstrukcja obudowy jest dość oryginalna. Spodziewałem się monolitycznej konstrukcji, ale okazało się, że obudowa składa się z dwóch części: wewnętrznej, ze słupkami do mocowania płytki, oraz zewnętrznej, dekoracyjnej.
Część wewnętrzna jest przyklejona do zewnętrznej dwustronną taśmą.
Nie powiedziałbym, że to dobre rozwiązanie. W sumie jest oczywiście zdecydowanie lepsze niż plastikowa obudowa, ale monolityczna konstrukcja byłaby znacznie lepsza.

Płytka drukowana TV boxa. Pomijając krzywo przyklejony i ewidentnie za mały radiator, całość prezentuje się całkiem dobrze.
U góry po lewej widać miejsce na niezidentyfikowane złącze, prawdopodobnie SPDIF.
Na dole po prawej również jest miejsce na złącze, ale nie wiem, do czego miałoby służyć.

Zainstalowanych programów jest całkiem sporo (gdyby jeszcze wszystkie działały), nie zmieściły się nawet na jednym zrzucie ekranu.


Nie można jednoznacznie uznać tej przystawki za udaną, ale nie chcę też nazywać jej nieudaną.
Na jednej szali mamy niezły procesor, całkiem dobrą wydajność i ładny wygląd, na drugiej — awarie niektórych programów, niedziałające aplikacje dołączone do zestawu oraz słaby układ chłodzenia.
Nie wspominam tu o słabym Wi-Fi, bo z jednej strony to częsta „przypadłość” wielu przystawek, a z drugiej i tak zwykle radzę podłączać je kablem.
Cieszy obecność nie dwóch, a trzech złączy USB, co może się przydać, zwłaszcza że brakuje Bluetooth.
Jeśli chodzi o oprogramowanie, sytuacja jest w ogóle niejasna. Epic Citadel zaliczył test przy średniej jakości, ale interfejs programu czasami się zacinał, a przy maksymalnej jakości aplikacja się wyłączała. Raz niestabilnie działał PCMark, ale później pracował normalnie, choć w „trybie tabletu”. Różne testy, takie jak AnTuTu, działały poprawnie, choć w wersji 6.x było widać przycinanie interfejsu. Dziwna sprawa.
Spodziewałem się jednak większej prędkości Wi-Fi, zwłaszcza że antena jest zewnętrzna, ale nawet po ustawieniu routera obok nie uzyskałem więcej niż 11 Mb/s.
Niejasna jest też sprawa chłodzenia. W tej przystawce zamontowano wyraźnie mniejszy radiator niż w podobnych, ale wcześniej wyprodukowanych modelach. Wymiana radiatora nie przyniosła jednak żadnego efektu. Dopuszczam możliwość, że przy długotrwałym, dużym obciążeniu przystawka będzie działać lepiej, ale na tym etapie wyniki testów są identyczne jak przed przeróbką.
Mini M8S
Całkiem niezły TV box, a właściwie cała seria TV boxów, bo wypuszczono sporo różnych wersji. Można go nawet nazwać „ludowym”.
Orientacyjna cena to około 35-40 dolarów, link.
Pełna recenzja – link.
Specyfikacja urządzenia:
Procesor – Amlogic S905
Liczba rdzeni – 4
Układ graficzny – Mali-450
Pamięć RAM – 2 GB
Pamięć flash – 8 GB
WiFi: 2,4 GHz
Bluetooth: Bluetooth 4.0
LAN – Ethernet 100 Mb/s
Złącza: 2xUSB2.0, SPDIF, HDMI, RJ45, TF Card
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny – Android 5.1
Wymiary – 110 x 110 x 17 mm
Zestaw zawiera:
1. TV box
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień
5. Instrukcja

Wygląda schludnie i jest bardzo ascetyczny – właśnie dlatego mi się spodobał.

Jeśli chodzi o złącza, producent trzyma się tej samej spartańskiej filozofii: niczego zbędnego.
Po prawej stronie znajduje się gniazdo kart pamięci i jedno ze złączy USB.
Z tyłu umieszczono wyjście optyczne SPDIF, Ethernet, HDMI, drugie złącze USB i wejście zasilania.

Za odprowadzanie ciepła z procesora odpowiada dość masywna metalowa płytka, na którą ciepło przekazywane jest przez kawałek gumy termoprzewodzącej. Można to nieco poprawić, zastępując gumę zestawem metal + pasta termoprzewodząca, ale nie widziałem takiej potrzeby, bo nie zauważyłem problemów z przegrzewaniem.

Jakość montażu jest dobra, płytka czysta, nie zauważyłem śladów niechlujnego lutowania ani krzywo zamontowanych elementów. Powiedziałbym nawet, że to wzorowy przykład montażu chińskiego urządzenia. Zastosowano nawet zabezpieczenia portów.

Po włączeniu przywitał mnie dość jaskrawy interfejs, składający się z kilku gigantycznych (nie da się tego inaczej nazwać) przycisków.

Zainstalowano tylko niezbędne minimum programów.

Chętnie nazwałbym ten TV box świetnym, gdyby nie test poprawności wyświetlania obrazu FullHD. Nie chcę powiedzieć, że jest zupełnie źle, bo zauważyłem to dopiero podczas testu; przy oglądaniu filmów nie rzucało mi się to w oczy. Mimo wszystko jest to niedoróbka.
Wspominałem też wyżej o słabym WiFi, ale zawsze powtarzam: jeśli chcecie mieć porządne połączenie, od razu zapomnijcie o WiFi.
I to niezależnie od wyników uzyskanych w SpeedTest.
Poza tym nie mam zastrzeżeń: wszystko działa, urządzenie nie nagrzewa się mocno, bez problemu radzi sobie z wideo 4K 100 Mb/s, a nawet można na nim trochę pograć.
Ten TV box plasuje się pomiędzy niedrogimi modelami na RK3229 a modelami do gier.
K1 plus
Zaskakująco niezły TV box, choć ma niezbyt dużo pamięci RAM i flash.
Orientacyjna cena to około 40 dolarów, link.
Pełna recenzja – link.
Dane techniczne TV boxa:
Procesor — Amlogic S905
Liczba rdzeni — 4
Układ graficzny — Mali-450
Pamięć RAM — 1 GB
Pamięć flash — 8 GB
Wi-Fi: 2,4 GHz
Bluetooth: brak
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Złącza: 4 × USB 2.0, SPDIF, HDMI, AV, RJ45, karta TF
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 5.1.1
Wymiary — 130 x 100 x 30 mm
Zestaw zawiera
1. TV box
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień.
5. Instrukcja.

Powiedziałbym, że rozmiar jest raczej większy niż przeciętny. Wygląd też nie wyróżnia się niczym szczególnym — widać, że projektanci nie wysilali się zbytnio, by dodać jakieś ozdobniki.

Z lewej strony znajdują się złącza USB i chyba jedyny element, który można nazwać „ozdobą” — przycisk zasilania w postaci przezroczystej wstawki.

Na lewej ściance znajdują się cztery złącza USB. To właśnie wyróżnia ten box na tle jednego z jego bardziej znanych konkurentów, który miał ich tylko dwa.
Nieco dalej w lewo znajduje się gniazdo na kartę pamięci microSD. Producent deklaruje maksymalną pojemność 32 GB; niestety nie mam możliwości sprawdzenia większej karty.
Zestaw złączy na tylnej ściance jest chyba wszystkim dobrze znany.
1. Gniazdo jack 3,5 mm, przez które wyprowadzono sygnał wideo i stereofoniczne wyjście audio. Przyda się osobom ze starszym telewizorem, który nie ma ani HDMI, ani VGA.
2. Złącze Ethernet. Zwykłe 100 Mb/s — wszystko w wersji budżetowej.
3. HDMI (z jakiegoś powodu oznaczone jako HDTV). To dla tych, którzy mają takie złącze w telewizorze :)
4. S/PDIF — optyczne wyjście cyfrowe do przesyłania dźwięku do amplitunera.
5. Gniazdo zasilania.

Konstrukcja jest bardzo prosta, radiator mały, dlatego TV box ma tendencję do przegrzewania się przy dużym obciążeniu.

Do jakości montażu płytki nie mam zastrzeżeń — jest prosto, ale schludnie i czysto.

Interfejs pulpitu jest bardzo skromny i prosty: szaro-czarna kolorystyka, duże „przyciski”.

„Prosto z pudełka” nie ma zainstalowanych zbyt wielu aplikacji. Cieszy brak programów po chińsku, które czasem trudno potem usunąć.
Można powiedzieć, że zainstalowano niezbędne minimum: przeglądarkę, odtwarzacze multimedialne, przeglądarkę zdjęć i menedżer plików.

Twórcy urządzenia najwyraźniej kierowali się zasadą: „piękno tkwi w prostocie”.
Ponieważ jednak urządzenie należy do klasy budżetowej, takie podejście jest całkiem uzasadnione — najważniejsze, żeby nie ograniczało jego możliwości technicznych. Mogę wybaczyć niepozorny wygląd, kiepski kabel i plastikową obudowę, ale nie wybaczyłbym słabej jakości podzespołów i niestabilnego działania.
W moich recenzjach znajdziecie przykłady urządzeń, które twórcy zaprojektowali tak, by wyglądały atrakcyjnie i miały dobre deklarowane parametry, ale w rzeczywistości wypadały znacznie gorzej. W tym przypadku udało się znaleźć całkiem rozsądny kompromis.
MXIII-G
Stary, ale na swój sposób interesujący TV box — jeden z nielicznych, w których nie trzeba poprawiać chłodzenia. Szkoda, że się zestarzał.
Szacunkowa cena to około 65 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.
Procesor — Amlogic S812
Liczba rdzeni — 4
Układ graficzny — Mali-450
Pamięć RAM — 2 GB (dostępna jest też wersja z 1 GB)
Pamięć flash — 8 GB
WiFi: 802.11 a/b/g/n/ac Deklarowana obsługa 5 GHz
Bluetooth: Bluetooth 4.0
LAN — Gigabit Ethernet
Złącza: OTG, 2xUSB 2.0, SPDIF, HDMI, AV, RJ45, TF Card
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 4.4
Wymiary — 114 x 114 x 20 mm
Zestaw zawiera:
TV box
Zasilacz
Pilot zdalnego sterowania
Kabel HDMI
Kabel microUSB-USB OTG
Instrukcja

Obudowa jest czarna, górna powierzchnia w dotyku przypomina soft touch, boki są błyszczące.
Na górze znajduje się przycisk zasilania i przełączania w tryb uśpienia, obok jest dwukolorowa dioda LED. W trybie czuwania świeci na czerwono, a podczas pracy — na niebiesko, delikatnym, niezbyt jasnym światłem, co niewątpliwie cieszy.

Złącza znajdują się po prawej stronie obudowy oraz z tyłu.
Po prawej stronie jest gniazdo karty pamięci MicroSD, złącze microUSB, a także dwa pełnowymiarowe porty USB 2.0.
Jest też szczelina o niejasnym przeznaczeniu.
Z tyłu znajduje się gniazdo zasilania, wyjście audio/wideo (kabel nie jest dołączony do zestawu), złącze Ethernet, HDMI i S/PDIF. W głębi obudowy, za złączem audio/wideo, znajduje się przycisk resetu, który można nacisnąć zapałką.

Po stronie głównej płytki drukowanej znajduje się znacznie więcej komponentów. W górnej części obudowy zamontowano płytkę z przyciskiem zasilania i diodą LED, a także antenę WiFi.

Między procesorem a radiatorem znajduje się pasta termoprzewodząca. Nie mierzyłem specjalnie temperatury radiatora podczas pracy, ale przeprowadzone testy wykazały, że nagrzewa się stosunkowo niewiele.

Przy pierwszym uruchomieniu proponują nam korzystanie z takiego launchera. Nie powiem, że jest superwygodny, ale na pewno nie zniechęca. Można nawet powiedzieć, że ma swoje zalety.

Programów nie ma zbyt wiele, a część z nich zainstalowałem już sam. Są to:
AnTuTu mark
AnTuTu video test
ES Explorer

Nawet biorąc pod uwagę problem z gigabitowym Ethernetem, mogę powiedzieć, że TV box się udał.
Jest też taki sam model z 1 GB RAM, ale moim zdaniem różnica w cenie nie jest duża, więc pewnie bardziej opłaca się kupić model właśnie z 2 GB RAM — dlatego do testów wziąłem właśnie ten. Bardzo ucieszyło mnie to, że nie trzeba było niczego przerabiać, ani w kwestii chłodzenia, ani aktualizacji firmware'u.
MXQ S85
To bardzo stary model TV boxa, dziś już nieaktualny, ale kiedy pisałem recenzję, spodobało mi się, że działa całkiem przyzwoicie.
Szacunkowa cena to około 55 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.
1 GB pamięci RAM (mogliby dać jej trochę więcej)
8 GB pamięci wewnętrznej, moim zdaniem wystarczy, a w razie czego można ją rozszerzyć.
Wi-Fi i dostępne tryby pracy — standard w wielu urządzeniach.
Zasilanie 5 V, 2 A.
Bluetooth w wersji 4.0
A także wersja oprogramowania: Android 4.4.2
Zawartość zestawu.
1 — Sam TV box.
2 — Pilot zdalnego sterowania (baterie AAA nie są dołączone).
3 — Kabel HDMI
4 — Kabel audio-wideo
5 — Krótki kabel OTG
6 — Zasilacz
7 — Instrukcja.

TV box ma plastikową obudowę z powierzchnią typu soft-touch, czyli jest lekko chropowata i przyjemna w dotyku, ale bardzo łatwo się brudzi, a w mocnym świetle prześwituje.

Na jednym z boków znajduje się część złączy.
Gniazdo karty microSD, gniazdo OTG i dwa porty USB 2.0.

Z tyłu znajduje się standardowy zestaw złączy.
Zasilanie, standardowe gniazdo 5,5 × 2,1
Wyjście audio-wideo, gniazdo jack 3,5 mm.
Gniazdo do podłączenia do sieci lokalnej.
Standardowe HDMI
Wyjście SPDIF

Po całkowitym rozebraniu urządzenia zobaczyłem oryginalne rozwiązanie odprowadzania części ciepła.
Na procesor i pamięć RAM naklejono niewielką, elastyczną blaszkę — wygląda, jakby była z bardzo grubej folii.
Widać też płytkę przykręconą do górnej pokrywy. Znajduje się na niej przycisk włączania urządzenia (sprzętowe odcięcie zasilania) oraz dwukolorowa dioda LED: niebieska oznacza włączenie, a pomarańczowa — programowe wyłączenie.

Po włączeniu urządzenie proponuje wybór jednego z dwóch interfejsów.
Pierwszy jest bardziej typowy dla Androida.

Drugi bardziej przypomina Windows 8.
Szczerze mówiąc, pierwszy wydaje mi się prostszy, bardziej znajomy i wygodniejszy, choć nie mam doświadczenia z Androidem.

Zainstalowanych aplikacji jest niewiele; kilka doinstalowałem już podczas testów.

Zalety.
Działa całkiem dobrze, podczas pracy nie zauważyłem żadnych problemów.
Nagrzewa się dość słabo.
Moim zdaniem wydajność jest wystarczająca, o ile nie zamierzamy używać tego urządzenia jako konsoli do gier.
Całkiem ładny wygląd, choć obudowa łatwo się brudzi.
Dobra jakość wykonania
Obecność analogowego wyjścia wideo do podłączenia starszych telewizorów.
Wady.
Przydałoby się więcej portów USB — trzy to trochę mało.
Brak wbudowanej baterii podtrzymującej zegar, więc po odłączeniu zasilania czas się zeruje. Dopóki nie zostanie zaktualizowany przez internet albo ustawiony ręcznie, przeglądarki zgłaszają błąd certyfikatu strony.
Rozdzielczość na analogowym wyjściu wideo jest w praktyce przeskalowaną wersją rozdzielczości 1920×1080, przez co korzystanie z przeglądarki w tym trybie jest bardzo uciążliwe. Po podłączeniu przez HDMI tego problemu oczywiście nie ma.
Trochę za mało pamięci RAM.

Firma RockChip jest w zasadzie głównym konkurentem firmy Amlogic. Produkuje zarówno tańsze modele układów, jak i wydajniejsze. Moim zdaniem RockChip obejmuje szerszy przedział cenowy urządzeń, ale jakoś tak się złożyło, że trafiały do mnie głównie tańsze modele. Jest jednak co najmniej jeden, który miał znacznie większą wydajność niż topowy procesor Amlogica — S912.
Do tej pory przetestowałem TV boxy z procesorami:
RK3328
RK3229
RK3368
RK3399
H96 MAX
Byłby niezłym wyborem, gdyby nie jeden problem: mocno się nagrzewa, dlatego musiałem go solidnie przerobić. Ten model pozwala regulować jasność, kontrast i nasycenie kolorów, co zdarza się bardzo rzadko.
Orientacyjna cena: 50–55 dolarów, pełna recenzja z przeróbką — link.
Dane techniczne przystawki:
Procesor główny — RK3328
Liczba rdzeni — 4 (CPU ARM Cortex A53 o częstotliwości 1,5 GHz)
Układ graficzny — Mali-450MP2
Pamięć RAM — 4 GB
Pamięć flash — 32 GB
WiFi: 2,4/5 GHz
Bluetooth - 4.0
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Złącza: 3xUSB 2.0 + 1xUSB 3.0, S/PDIF, HDMI, AV, RJ45, karta SD
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 7.1
Wymiary — 98 x 98 x 24 mm
Zestaw jest prosty:
1. TV box
2. Pilot na podczerwień
3. Zasilacz
4. Kabel do telewizora
5. Instrukcja.

Po zalewie czarnych pudełek ten wygląd prezentuje się całkiem nieźle, a przynajmniej przyciąga wzrok.

Złączy jest sporo: cztery USB, z czego jedno w standardzie 3.0, wyjście AV i S/PDIF, no i oczywiście HDMI oraz LAN.
Ważna różnica: jest tu gniazdo kart SD, a nie microSD.

Przed wszystkimi testami zwykle wszystko rozbieram. Tutaj jest to bardzo proste: pod czterema gumowymi nóżkami znajdują się cztery wkręty, a spód nie ma żadnych zatrzasków — bardzo wygodne rozwiązanie.

Płytka jest gęsto upakowana, choć są na niej wolne miejsca, najpewniej przeznaczone dla rozszerzonej wersji TV boxa.

A radiator? Aż żal patrzeć — jest naprawdę malutki.

Brak zabezpieczenia portu HDMI.

Wyprzedzając fakty, powiem, że wszystkie moje modyfikacje ograniczyły się do radiatora tej wielkości

Pulpit można nazwać klasycznym, bo spotyka się go naprawdę często.

Po przejściu do ustawień rozwija się boczny panel. Osobiście niezbyt lubię takie rozwiązanie, bardziej przywykłem do zwykłego białego menu Androida.

Menu regulacji parametrów obrazu.

Podsumowując, sam TV box jest całkiem niezły, ale wygląda na nieco niezrównoważony. Ma sporo portów, w tym USB 3.0, obsługuje Wi-Fi 5 GHz, ma 4 GB RAM-u i 32 GB pamięci flash, ale za to wszystko odpowiada słaby procesor — zupełnie jak w tym dowcipie: „a teraz spróbujmy z tym wszystkim wystartować”.
Ogólnie działa jednak całkiem nieźle. Gdyby tylko miał nieco szybszy procesor i gigabitową sieć, byłby popularnym modelem, ale jest, jak jest.
Chłodzenie mocno mnie rozczarowało — jest zupełnie nieprzemyślane. Ostatecznie zamontowałem znacznie większy radiator, żeby zapewnić normalną, stabilną pracę. Z tego, co wiem, istnieje model H2 z porządnym radiatorem, ale ma tylko dwa porty USB i gniazdo kart microSD.
Tanix TX28
Dość znana firma, przynajmniej z nazwy. Orientacyjna cena to około 60 dolarów, link
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne
Procesor — RK3328
Liczba rdzeni — 4 (CPU ARM Cortex A53 o częstotliwości 1,5 GHz)
Grafika — Mali-450MP2
Pamięć RAM — 4 GB DDR3
Pamięć flash — 32 GB
WiFi: 2,4/5 GHz
LAN — 100 Mbit
Bluetooth — Bluetooth 4.1
Złącza: 2xUSB2.0 + 1xUSB 3.0, HDMI, RJ45, microSD, S/PDIF
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 7.1
Wymiary — 104 x 104 x 26 mm
Zawartość zestawu.
1. TV box Tanix TX28
2. Pilot na podczerwień
3. Zasilacz
4. Kabel HDMI
5. Antena WiFi
6. Instrukcja

Dość duży TV box o niemal standardowym wyglądzie wyróżnia się chyba tylko zewnętrzną anteną WiFi

W zestawie jest zwykły zasilacz 5 V, a także prosty pilot

Liczba złączy do podłączenia urządzeń peryferyjnych jest wystarczająca, by nie trzeba było używać dodatkowego huba USB. Są tu zarówno porty USB 2.0, jak i 3.0.

Na przednim panelu znajduje się też zegar. Nie świeci zbyt jasno, więc w nocy nie będzie przeszkadzał.

Ciepło odprowadzane jest do masywnej stalowej płyty, ale przy dużym obciążeniu urządzenie może się wyraźnie nagrzewać, ponieważ płyta znajduje się na spodzie obudowy. Sytuację znacznie poprawia ustawienie TV boxa na boku.

W środku wszystko jest całkiem schludnie wykonane, co bardzo cieszy.

Zastosowano nawet zabezpieczenia portów HDMI i USB, co jest zupełnie nietypowe dla chińskich urządzeń.

Zainstalowano Androida w wersji 7.1, a interfejs jest standardowy dla większości TV boxów.

Wśród nietypowych funkcji warto wymienić możliwość regulacji jasności, kontrastu i nasycenia kolorów wyświetlanego obrazu — to prawdziwa rzadkość.

Lista programów nie jest zbyt długa, ale w zasadzie znajdziemy na niej wszystko, co potrzebne do oglądania filmów bez instalowania dodatkowych aplikacji.

Podsumowanie
Ciekawy TV box z dużą ilością pamięci RAM i flash, solidnym wykonaniem, wszystkimi niezbędnymi złączami zapewniającymi bezproblemowe użytkowanie i przyzwoitą wydajnością. Z wad można wymienić chyba tylko wyraźne nagrzewanie się przy dużym obciążeniu (gry itp.).
Alfawise A95X R1
To TV box z naprawdę budżetowej serii, więc nie ma co liczyć na jakieś „smaczki”.
Szacunkowa cena to około 25 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne.
OS: Android 6
CPU: RK3229 Quad-core Cortex A7 1.5GHz 32Bit
GPU: Mali-400MP2
RAM: 1GB DDR3;
ROM: 8GB EMMC Flash
Karta TF: do 64GB
Wi-Fi: IEEE.802.11 b/g/n (2,4 GHz)
Ethernet:10/100M, RJ-45
HDMI: HDMI 2.0 4K*2K 60Hz
2x USB 2.0, S/PDIF, AV
Zasilanie: DC 5V 2A
Wymiary: 93x93x15 mm
Zawartość zestawu
2. Zasilacz
3. Pilot na podczerwień
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja.

Bardzo kompaktowy model, z przodu ma półprzezroczystą, ciemną wstawkę.

Z tyłu umieszczono większość złączy:
Zasilanie
Wyjście HDMI
Analogowe audio i wideo
Sieć lokalna
S/PDIF
Na lewym boku obudowy umieszczono dwa porty USB 2.0 i gniazdo karty pamięci.

Układ chłodzenia jest w wersji skrajnie budżetowej — to tylko niewielki radiator. Temperatura pod obciążeniem jest całkiem wysoka.

Jak zwykle brak zabezpieczeń portów, ale do samej płytki nie mam zastrzeżeń.

Zainstalowano dość leciwego Androida 6.0.1. Interfejs jest popularny, ale dość kolorowy; nie mam zastrzeżeń co do wygody obsługi.

Programów jest stosunkowo dużo, ale część z nich można śmiało usunąć.

Ten TV box nadaje się tylko dla mniej wymagających użytkowników, a ze względu na małą ilość RAM-u wymaga też starannego doboru oprogramowania do odtwarzania i jego dokładnej konfiguracji.
Próbuje obsługiwać 4K, ale idzie mu to bardzo słabo. Z Full HD radzi sobie całkiem dobrze, choć na przykład na YouTube zdarzały się przycięcia nawet przy 720p.
Chłodzenie pracuje na granicy możliwości. W spoczynku temperatura spadała do 40–45 stopni, ale po uruchomieniu dowolnego wymagającego programu szybko rosła do 65–75, a czasem nawet wyżej. Zdarzało się też, że jakiś program tak obciążał TV box, że temperatura przekraczała 85–88 stopni i wszystko zaczynało działać bardzo wolno.
Alfawise Z28 Pro
Model ze średnio-budżetowego segmentu, czyli coś pomiędzy najtańszymi modelami a droższymi. Jego zaletą jest optymalna ilość RAM-u i pamięci flash — 2/16 GB — oraz obsługa Wi-Fi w paśmie 5 GHz.
Szacunkowa cena to około 35 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne
Procesor — RK3328
Liczba rdzeni — 4 (CPU ARM Cortex A53 o częstotliwości 1,5 GHz)
Grafika — Mali-450MP2
Pamięć RAM — 2 GB
Pamięć flash — 16 GB
WiFi: 2,4/5 GHz
LAN — Gigabit Ethernet
Bluetooth — Bluetooth 4.0
Złącza: 2xUSB 2.0 + 1xUSB 3.0, HDMI, RJ45, microSD, optyczne S/PDIF
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 7.1 64Bit
Wymiary — 100 x 100 x 16 mm
Zestaw zawiera:
1. TV box Alfawise Z28 Pro
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień

Pod względem wzornictwa producent spróbował nieco wyróżnić swój produkt z tłumu, choć tak naprawdę to wciąż ta sama czarna, kwadratowa skrzyneczka.

1. Przedni panel jest pusty, choć za nim znajduje się dioda sygnalizacyjna. Jej jasność jest w sam raz, oczy nie wypadają :)
2. Złącza USB umieszczono z prawej strony. Cieszy, że jest przynajmniej jedno USB 3.0 — bardzo mi pomogło w testach, bo co najmniej jeden plik testowy wymaga prędkości około 40 MB/s.
3. Z tyłu znajdują się wyjście HDMI, gniazdo 3,5 mm do podłączenia analogowego dźwięku i obrazu, a także optyczne S/PDIF, Ethernet i gniazdo zasilania.
4. Po lewej stronie znajduje się slot na kartę pamięci microSD.

Obudowa jest nierozbieralna, anteny przyklejono do jej pokrywy, a przewody przylutowano do płytki. Są dwie anteny, co jest jak najbardziej słuszne w przypadku dwuzakresowych modułów łączności.

Również izolację galwaniczną złącza Ethernet zrealizowano prawidłowo.

Brakuje zabezpieczeń portów, a radiator wygląda bardzo mizernie.

Z tą nakładką spotkałem się już wcześniej, ale nie jest tak popularna jak inne. Jest sporo miejsc na skróty do zainstalowanych programów, a całość jest całkiem wygodna.

To pierwszy TV box, w którym zobaczyłem tak mało preinstalowanych programów. Trafiały się oczywiście wersje „ekonomiczne”, ale żeby aż tak :)

Z plusów — nie zauważyłem problemów z YouTube'em ani odtwarzaniem plików wideo. WiFi działało bardzo stabilnie.
Aplikacje do oglądania telewizji online, na przykład Torrent TV i LOL!TV, działają, ale niektóre kanały czasami zaczynają zachowywać się dziwnie i rozpadają się na kwadraty. Moim zdaniem winny jest raczej odtwarzacz, a nie TV box, bo na fabrycznym chińskim nie ma problemów nawet z ciężkimi plikami.
Z minusów. Właściwie nie ma ich aż tak wiele: MX Player nie chce sprzętowo dekodować wideo, a dokładniej — nie chce wyświetlać go na ekranie, pokazując „czarny kwadrat”. Dość dziwnie wygląda też niemal całkowity brak preinstalowanego oprogramowania oraz osobliwa konstrukcja radiatora.
SCISHION V88 Mars II
Bardzo budżetowy model, ale producent zostawił w nim 2 GB RAM-u, choć pamięci flash jest tylko 8 GB. Żeby obniżyć koszty, zrezygnowano też z Bluetootha i pozostawiono sieć 100 Mb/s.
Szacunkowa cena to około 25 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne.
Procesor główny — RK3229
Liczba rdzeni — 4 (CPU ARM Cortex A7 o częstotliwości 1,5 GHz)
Układ graficzny — Mali-400MP2
Pamięć RAM — 2 GB
Pamięć flash — 8 GB
WiFi: 2,4 GHz (układ WiFi: 6051P)
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Bluetooth — brak
Złącza: 2x USB 2.0, HDMI, AV, RJ45, microSD
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
Sterowanie HDMI: CEC
System operacyjny — Android 6.0.1
Wymiary — 92 x 92 x 17 mm
Zawartość zestawu:
1. TV box SCISHION V88 Mars II
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot zdalnego sterowania
5. Instrukcja.
Tutaj wszystko jest maksymalnie budżetowe, co chyba jasno wynika już z niskiej ceny TV boxa.

Design — czarne, kwadratowe pudełko, czyli żadnych fajerwerków.

Pod względem liczby złączy też jest raczej skromnie. Zresztą w budżetowym urządzeniu zwykle nie potrzeba ich więcej, ale trzeba pamiętać, że nie ma tu Bluetooth.
Z prawej strony para portów USB 2.0, slot na kartę pamięci i otwór przycisku resetowania.
Z tyłu wyjście HDMI, AV 3,5 mm (analogowe audio i wideo), Ethernet i wejście zasilania.

Antena WiFi jest nadrukowana, czyli znajduje się bezpośrednio na płytce TV boxa, co zdarza się niezwykle rzadko. Radiator jest dość mały, ale procesor ma niewielką wydajność, więc i wydziela mało ciepła. Moim zdaniem przy dużym, długotrwałym obciążeniu może jednak dojść do przegrzania.

Brakuje zabezpieczeń portów, a sama płytka wygląda też trochę... skromnie.

Do wyboru są aż trzy interfejsy. Pierwszy jest dość znany, bo można go znaleźć chyba w połowie, a jeśli nie, to może w jednej trzeciej podobnych urządzeń.

Dwa pozostałe są alternatywne: jeden znamy z innych modeli TV boxów, a drugi jest raczej znajomy użytkownikom tabletów.

Zainstalowano dość dużo programów, ale moim zdaniem spora część jest zbędna.

To bardzo niejednoznaczny model TV boxa — inaczej nie da się tego ująć.
Rzecz w tym, że mamy tu do czynienia z wyjątkowo wolną pamięcią flash, problemami z wydajnością i odtwarzaniem wideo w rozdzielczości 4K. Mimo to nie miałem problemów ani z odtwarzaniem wideo Full HD, ani z Kodi, YouTube'em i TorrentTV, co ostatnio zdarza się rzadko. Prawie nigdy nie jest tak, żeby wszystko działało bez problemów jednocześnie.
MX9 PRO
Kolejny budżetowy TV box, ale tym razem o mocno okrojonych parametrach — ma zaledwie 1 GB RAM, więc nadaje się tylko do bardzo prostych zadań. W przeciwnym razie trzeba starannie dobrać oprogramowanie. W tej kategorii cenowej nietypowo wygląda port USB 3.0.
Szacunkowa cena to około 30 dolarów, link
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne:
Procesor — RK3328
Liczba rdzeni — 4 (CPU ARM Cortex A53 o częstotliwości 1,5 GHz)
Układ graficzny — Mali-450MP2
Pamięć RAM — 1 GB
Pamięć flash — 8 GB
Wi-Fi: 2,4 GHz (układ AM8189)
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Bluetooth — brak
Złącza: 1 × USB 2.0 + 1 × USB 3.0, HDMI, RJ45, microSD
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 7.1
Wymiary — 82 x 82 x 20 mm
Zawartość zestawu:
1. TV box
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień
5. Instrukcja.

Z całego zestawu zwróciłbym uwagę na dość nietypowy pilot. W zasadzie różni się tylko wyglądem, ale jakoś nie spotkałem wcześniej podobnego.

Obudowa jest bardzo kompaktowa, a na górnej pokrywie widać pewien ukłon w stronę designu w postaci trójkątnego występu.

Zestaw złączy ograniczono do niezbędnego minimum:
1. Ethernet
2. Analogowe wyjście wideo i audio
3. HDMI
4. Zasilanie
5. USB 3.0
6. USB 2.0
7. Gniazdo karty pamięci microSD.

Konstrukcja wyraźnie została zaprojektowana z myślą o masowej produkcji. Nie ma nawet zewnętrznej anteny Wi-Fi — jej rolę pełni ścieżka na płytce TV boxa.
Radiator jest trochę za mały, ale do normalnego oglądania wideo wystarczy; raczej nikt nie będzie grał na tym urządzeniu. Przy maksymalnym obciążeniu temperatura jest bardzo wysoka, około 90–95 stopni.

Brakuje zabezpieczeń portów, ale nie ma w tym nic dziwnego — to budżetowy model.

Interfejs można opisać jednym słowem — wesołkowaty :)
Oczywiście działa i nawet wygodnie się z niego korzysta, ale wygląd i kolorystyka są dobrane bardzo oryginalnie.

Zainstalowano niewiele programów. Najpopularniejszym jest chyba YouTube — moim zdaniem TV box najlepiej sprawdza się właśnie do tego.

Nie ma problemów z obsługą różnych formatów wideo i audio ani z szybkością transmisji. Bez problemu odtworzył wideo o przepływności ponad 240 Mb/s, a także dźwięk w formacie AC3 — bez instalowania dodatkowego oprogramowania. Okazało się, że można nawet pograć.
Podczas testów okazało się, że 1 GB RAM-u w zupełności mu wystarcza. Problemy mogą się jednak pojawić przy słabym łączu internetowym albo połączeniu TV boxa przez Wi-Fi. Wi-Fi jest przeciętne, Bluetootha w ogóle brak, a złączy USB są tylko dwa. To kiepsko, ale w takim układzie do jednego można podłączyć klawiaturę, a do drugiego zewnętrzny dysk twardy. Trzecie złącze na pewno by się przydało.
Oprogramowanie innych firm do oglądania filmów i programów telewizyjnych działa różnie — od całkowitej odmowy współpracy po całkiem poprawne działanie. Trzeba dobrać odpowiednią aplikację. Możliwe, że niektóre programy nie są po prostu zoptymalizowane pod ten model procesora.
Największą wadą jest wysoka temperatura procesora. TV box działa stabilnie, ale moim zdaniem radiator jest jednak za mały albo zastosowano niezbyt dobry materiał termoprzewodzący.
YUNDOO Y8
Najwydajniejszy TV box z Androidem, jaki kiedykolwiek trafił w moje ręce. Dobrze sprawdzi się jako urządzenie do gier, ale jak pokazała praktyka, nie radzi sobie najlepiej z odtwarzaniem wideo, choć w dużej mierze zależy to od oprogramowania i firmware'u.
Orientacyjna cena to około 120 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne
Procesor — RK3399
Liczba rdzeni — 2 (ARM Cortex-A72 o częstotliwości 2,0 GHz) + 4 (ARM Cortex-A53)
Grafika — ARM Mali-T864 GPU
Pamięć RAM — 4 GB
Pamięć flash — 32 GB
Wi-Fi: 2,4/5 GHz
Bluetooth — BT 4.1 + EDR
LAN — Ethernet 1000 Mb/s
Złącza: 2×USB 2.0, 1×USB 3.0, 1×USB 3.0 Type-C, S/PDIF, HDMI, RJ45, SD (128 GB)
Wyjście wideo — HDMI 2.0
Kodek wideo — 4K2K 10-bit H.265
System operacyjny — Android 6,0
Wymiary — 116×115×23 mm
Zestaw zawiera:
1. TV box
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień
5. Instrukcję i niezrozumiałą kartę.
Zasilacz jest nieco mocniejszy niż te zwykle dołączane do zestawu: 5 V, 2.5 A.

Pilot umożliwia zaprogramowanie niektórych komend i jest naprawdę wygodny w użyciu.

Obudowa ma nawiązywać do jakiegoś projektu, ale wydała mi się trochę za mała jak na tak wydajne urządzenie.

Szybkie interfejsy umieszczono po lewej stronie. W tym przypadku są to nie tylko USB 3.0, ale także Type-C. Nadal nie wiem, po co Type-C w takim urządzeniu.
Po lewej stronie znajduje się też gniazdo karty pamięci SD.

Większość złączy, jak zwykle, umieszczono z tyłu. Są to:
Gniazdo zasilania
Wyjście S/PDIF
Złącze oznaczone literą R, którego nie opisano w instrukcji; przypuszczalnie służy do zdalnego sterowania
Złącze Ethernet
Wyjście wideo HDMI
Dwa porty USB 2.0.

Układ chłodzenia jest nieco lepszy niż w większości testowanych TV boxów: radiator jest większy, a dodatkowo na obudowie zamontowano stalową płytkę.

Są dwie anteny Wi-Fi: jedna na pokrywie, druga na przednim panelu.

Podkładka między radiatorem a procesorem jest dość gruba, co pogarsza chłodzenie. Polecam ją wymienić.

Płytka wygląda schludnie i jest dość.... gęsto upakowana. Złącza USB są zabezpieczone, ale na HDMI trochę zaoszczędzono.

Producent nie silił się na oryginalną nakładkę i zastosował tę znaną z tańszych TV boxów.

Z programami też nikt się nie wysilał: zainstalowano tylko podstawowy zestaw, brakuje nawet YouTube'a, ale jest popularne Kodi i Sklep Play.

Moim zdaniem nowy procesor „nie zawiódł” — wydajność jest naprawdę wysoka. Na jego tle Amlogic 912 wydaje się żółwiem, nie mówiąc już o 905 i podobnych. Widać to nie tylko w wynikach benchmarków, ale też podczas zwykłego użytkowania: ma się wrażenie, że akcja następuje, zanim jeszcze ją wybierzemy :) Cieszy również obsługa formatów wideo. Problemy napotkałem tylko przy odtwarzaniu testowego klipu IXBT, poza tym box odtwarzał wszystko, co mu podsunąłem. To samo dotyczyło dźwięku AC3, co nie zdarza się często. Po pewnym czasie okazało się, że niektóre filmy jednak lekko się zacinają, ale myślę, że już sobie z tym poradzono.
Z28
TV box o bardzo krótkiej nazwie, ale z interesującym wnętrzem. Ma optymalną ilość pamięci RAM i flash, a także stosunkowo nowy procesor, więc powinien dobrze sprawdzić się przy multimediach, przeglądaniu internetu i prostych grach.
Szacunkowa cena to około 45 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne
Procesor — RK3328
Liczba rdzeni — 4 (CPU ARM Cortex A53 o częstotliwości 1,5 GHz)
Grafika — Mali-450MP2)
Pamięć RAM — 2 GB
Pamięć flash — 16 GB
WiFi: 2,4 GHz
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Złącza: 1xUSB2.0 + 1xUSB 3.0, S/PDIF, HDMI, RJ45, microSD
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 7.1
Wymiary — 110 x 110 x 20 mm
Zestaw jest bardzo skromny:
1. TV box
2. Zasilacz
3. Pilot na podczerwień
4. Kabel HDMI

Obudowa jest kwadratowa i czarna, ale ogólnie wygląda całkiem schludnie, przynajmniej moim zdaniem.

Pod względem interfejsów również jest bardzo skromnie, zamontowano absolutne minimum:
Z lewej strony — 1xUSB 3.0, 1xUSB 2.0 i gniazdo karty microSD. Sprężyna gniazda karty pamięci jest dość sztywna, a sama karta chowa się równo z obudową, więc trzeba uważać.
Z tyłu — Ethernet, HDMI, S/PDIF i wejście zasilania.
Jak widać, nie ma analogowego audio ani wideo, a złączy USB jest absolutne minimum. Cieszy za to obecność USB 3.0 — producenci jakoś nie rozpieszczają nas tym standardem.

Za radiator służy stalowa płytka. To nie najlepsze rozwiązanie, ale przynajmniej znajduje się w górnej części obudowy, co nieco poprawia sytuację. Box się nagrzewa, ale nie dochodzi do przegrzania.

Jakość wykonania płytki jest bardzo dobra, zresztą cena też nie wynosi 25 dolarów.

Na zabezpieczeniu HDMI oszczędzono, to fakt. Nie ma też osobnego kontrolera Ethernet — jest już zintegrowany z SoC, ale dotyczy to zdecydowanej większości współczesnych, niedrogich TV boxów.

Uruchamia się bardzo szybko, w jakieś dziesięć sekund. „Pulpit” nieco różni się od tych, które widziałem wcześniej, choć głównie tylko wyglądem.

Zainstalowanych programów jest niewiele, ale najpotrzebniejsze — Kodi, YouTube i Sklep Play — są na miejscu.

Ten TV box pod względem możliwości mniej więcej dorównuje bardziej znanemu Amlogic S912, ale ma mniej problemów z odtwarzaniem wideo. Nie znam też przypadków niezgodności z niektórymi modelami telewizorów, które zdarzają się w przypadku Amlogica.
Osobno pochwalę wysokiej jakości podzespoły i bardzo staranny montaż. No i oczywiście WiFi — dawno nie trafiałem na TV boxy z wbudowaną anteną i dobrym odbiorem. Byłem nawet trochę zaskoczony.
Obecność USB 3.0 na pokładzie oczywiście cieszy, choć na razie nie bardzo rozumiem, jakie daje korzyści w TV boxie. Rozczarowała mnie za to liczba złączy USB — są tylko dwa, a trzecie by się przydało. Podczas testów korzystałem z klawiatury, myszy i pendrive'a (oprócz karty microSD), więc musiałem coś odłączać.
A95X King
Bardzo prosty i budżetowy model, choć w chwili sprzedaży był stosunkowo drogi. Nie wyróżnia się niczym szczególnym, może poza obecnością zegara :)
Szacunkowa cena to około 35 dolarów, link
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne
Procesor główny — RK3229
Liczba rdzeni — 4 (CPU ARM Cortex-A7 o częstotliwości 1,5 GHz)
Grafika — Mali-400 (GPU ARM Mali-400MP2)
Pamięć RAM — 1 GB
Pamięć flash — 8 GB
WiFi: 2,4 GHz
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Złącza: 2 × USB 2.0, S/PDIF, HDMI, RJ45, microSD
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 5.1
Wymiary — 120 x 110 x 20 mm
Zawartość zestawu:
1. TV box A95X King
2. Zasilacz
3. Pilot na podczerwień
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja
Mimo prostej konstrukcji w zestawie znalazł się porządny, programowalny pilot, który można skonfigurować do sterowania telewizorem.

Wygląda bardzo schludnie. Na początku nie rozumiałem, po co w tym przypadku antena, ale potem dotarło do mnie, że obudowa jest metalowa :)
Lakierowanie jest dobre, całość wygląda porządnie.

Są tylko dwa porty USB, a z boku znajduje się też gniazdo karty pamięci.
Z tyłu niemal standardowy zestaw: złącze S/PDIF 3,5 mm, sieć lokalna 100 Mb/s, wyjście audio/wideo 3,5 mm, HDMI i zasilanie.

Wygląda całkiem dobrze, a kąt widzenia wyświetlacza jest nawet większy niż w innych TV boxach. Na wyświetlaczu widać aktualną godzinę, stan urządzenia — włączone — oraz informację o połączeniu z WiFi.
W trybie czuwania świeci tylko jedna ikona, a po wyłączeniu wyświetlacz jest całkowicie wygaszony.

Konstrukcja obudowy jest nietypowa — płytkę wsuwa się do środka po prowadnicach.

Radiator jest bardzo skromny. TV box przed przegrzaniem chroniły jedynie niewielka moc procesora i metalowa obudowa.

Nie znalazłem żadnego zabezpieczenia linii sygnałowych HDMI, za to „znalazł się” przycisk resetu :)

Interfejs jest bardzo znajomy — ostatnio można go spotkać w większości TV boxów.
Dolny pasek nawigacyjny jest domyślnie ukryty. Pojawia się po przesunięciu kursora od góry ekranu w dół.

Zainstalowano mnóstwo różnych programów, z których część jest dla mnie zupełnie niezrozumiała.


Kiedy czytałem opinie o „muleniu” TV boxów z 1 GB RAM-u, najczęściej odpowiadałem, że w praktyce taka ilość wystarcza. Teraz mogę powiedzieć, że mam poważne podejrzenia, iż RAM-u brakuje. Ogólna powolność działania może być jednak również spowodowana wolną pamięcią flash.
Ten TV box nie nadaje się do gier, ewentualnie poradzi sobie tylko z tymi, które nie są zbyt wymagające. Jeśli chodzi o odtwarzanie materiałów 4K, mogę powiedzieć, że będzie działać.
Do czego więc nadaje się taki TV box? Moim zdaniem do oglądania zwykłych materiałów Full HD z pendrive'a lub przez sieć, a także filmów z YouTube. No, może czasem do zajrzenia do internetu i sprawdzenia wiadomości.
MX4
Tani i bardzo prosty TV box, którego jedyną zaletą jest chyba cena.
Szacunkowa cena to około 25 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.
Procesor — RK3229
Liczba rdzeni — 4 (CPU ARM Cortex-A7 o częstotliwości 1,5 GHz)
Grafika — Mali-400 (GPU ARM Mali-400MP2)
Pamięć RAM — 1 GB
Pamięć flash — 8 GB
WiFi: 2,4 GHz
Bluetooth 2.1
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Złącza: 4 × USB 2.0, SPDIF (jack 3,5 mm), HDMI, RJ45, karta SD
Analogowe wyjście audio/wideo
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 4.4
Wymiary — 117 x 117 x 27 mm
Cały zestaw wygląda następująco.
1. TV box
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień
5. Instrukcja

Wymiary są raczej średnie. W porównaniu z poprzednim „towarzyszem” ten model jest wyższy, a cały sprzęt wydaje się też większy.
Górna część obudowy jest matowa, lekko chropowata i dobrze zbiera kurz, boczne ścianki są błyszczące.

Na prawym boku:
1. Gniazdo karty pamięci. W tym przypadku zamiast typowej karty MicroSD zastosowano pełnowymiarową kartę SD. To dość dziwne rozwiązanie, już kiedyś się z nim spotkałem, ale nadal go nie rozumiem. Można też używać kart MicroSD, ale z adapterem.
Z jednej strony rozwiązanie jest bardziej uniwersalne, z drugiej — mniej wygodne.
2. Trzy porty USB. Z tyłu jest ich jeszcze więcej:
1. Kolejny port USB.
2. Cyfrowe wyjście audio, ale w postaci gniazda jack 3,5 mm, a nie typowego „cincha” czy wyjścia optycznego.
3. Analogowe wyjście sygnału audio i wideo.
4. Wyjście HDMI do podłączenia monitora lub telewizora
5. Port Ethernet 100 Mb/s do podłączenia do sieci lokalnej.
6. Wejście zasilania 5 V.

Płytka łączy się z górną częścią obudowy za pomocą cienkiego kabla koncentrycznego podłączonego do anteny WiFi.
Do górnej pokrywy przykręcono też dość dużą metalową płytkę. Dzięki niej box wydaje się dość ciężki i mniej ślizga się po stole, a sama płytka nieco poprawia odprowadzanie ciepła…
Warto zaznaczyć, że choć nie udało mi się zmierzyć temperatury podczas pracy, to obudowa nie wydaje się zbyt gorąca — powiedziałbym nawet, że TV box jest ciepły.

Od góry wszystko wygląda równie schludnie, procesor przykrywa niewielki radiator.
Radiator jest przyklejony, więc go nie odrywałem. Nie sądzę, żeby miało to znaczenie, tym bardziej że w poprzedniej recenzji pokazywałem już, jak wygląda procesor.

Pulpit nie różni się od tych w większości budżetowych przystawek.

Formalnie rzecz biorąc, z całej listy programów zainstalowanych w tym TV boxie interesujące są chyba tylko dwa: Kodi i YouTube. To wszystko.

Całkiem niezły TV box w tej cenie. Oczywiście w grach wydajność będzie kiepska, ale można się było tego spodziewać nawet bez testów. TV box ma dużo portów USB, co jest naprawdę przydatne — można podłączyć pendrive’y, mysz i klawiaturę. A ponieważ jest tu także Bluetooth, zwalnia się jeszcze jeden port (jeśli potrzebujemy tego interfejsu).
Trochę zaskoczyło mnie zastosowanie gniazda na pełnowymiarową kartę pamięci zamiast microSD, ale zdziwił mnie też brak przycisku zasilania i automatyczne włączanie po podłączeniu zasilania.
Automatyczne włączanie może się przydać, gdy TV box pracuje autonomicznie. Nie pamiętam już kto, ale ktoś kiedyś pytał mnie o taką możliwość.
Zastosowane podzespoły miło mnie zaskoczyły. Spodziewałem się w środku pamięci flash firmy Foresee, a znalazłem całkiem przyzwoitą pamięć SKhynix.
Mini MXQ
Zwykły, tani TV box: niska cena, skromne możliwości i niewielka ilość pamięci RAM.
Szacunkowa cena to około 30 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.
Procesor — RK3229
Liczba rdzeni — 4 (CPU ARM Cortex-A7 o częstotliwości 1,5 GHz)
Grafika — Mali-400 (GPU ARM Mali-400MP2)
Pamięć RAM — 1 GB
Pamięć flash — 8 GB
WiFi: 2,4 GHz
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Złącza: 2 × USB 2.0, SPDIF, HDMI, RJ45, TF Card
Obsługa formatu H.265
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 4,4
Wymiary — 110 x 110 x 17 mm
Zestaw
1. TV box
2. Pilot na podczerwień
3. Kabel HDMI
4. Zasilacz
5. Instrukcja

Górna powierzchnia jest matowa, boki błyszczące.

Po prawej stronie znajduje się gniazdo na kartę pamięci microSD, a obok niego port USB.
Z tyłu jest więcej złączy:
Cyfrowe optyczne wyjście audio SPDIF
Złącze Ethernet
Złącze HDMI
Drugi port USB
Wejście zasilania.

Jako radiator zastosowano stalową blaszkę — to bardzo stare rozwiązanie do chłodzenia tego typu urządzeń.
Co ciekawe, wcześniej blaszkę zwykle po prostu przyklejano do obudowy, tutaj zaś wykonano to solidniej: na górnej pokrywie przewidziano specjalne miejsce, a sama blaszka jest utrzymywana przez kilka zatrzasków.

Płytka ma przyjemny niebieski kolor, a część z procesorem i układami pamięci RAM jest obwiedziona ścieżką bez soldermaski i ma miejsca do zamontowania pokrywy. Czyli najpewniej pierwotnie planowano radiator, ale racjonalizatorzy uznali, że nie jest potrzebny.

Ciekawe, że nawet w tak tanim i prostym TV boxie zastosowano zabezpieczenie portów.

Do wyboru są dwa interfejsy, które można wybrać w menu ustawień.
Domyślnie ustawiony jest bardziej „kolorowy”, w „kafelkowym” stylu.

Drugi interfejs jest znacznie bardziej znany, więc nie ma sensu go pokazywać — pokażę tylko ekran aplikacji.

Nie będę zachwalał tego TV boxa, bo właściwie nie ma za co, ale też nie chcę go specjalnie krytykować, bo działa całkiem nieźle. Jak pisałem wyżej, pozytywnie zaskoczyła mnie jakość WiFi, na którą ostatnio ciągle narzekam. Portów USB jest mało: używałem bezprzewodowej klawiatury i myszy (jeden port) oraz pendrive’a (drugi port), ale przydałby się jeszcze przynajmniej jeden wolny.
Jakość wykonania jest dobra, wszystko jest starannie zmontowane. Jedynym krzywo wlutowanym elementem jest odbiornik podczerwieni, ale wygląda na to, że zrobiono to celowo. Wyposażenie, no cóż, budżetowe, ale bez przesady.
Szkoda, że nie udało mi się rozgryźć dekodowania h.264 10bit, bo ta funkcja powinna wyraźnie poprawić jakość wyświetlanego obrazu.
Ten box można traktować jako urządzenie do oglądania i czytania, czyli oglądamy filmy i przeglądamy internet. Można też trochę pograć, ale tylko trochę, bo 1 GB RAM, układ graficzny Mali-400 i słaby procesor ograniczają wybór gier; wymagające gry będą wyraźnie się zacinać.
Beelink i68
Niejednoznaczny model TV boxa: niby wszystko działa, jakość też jest niezła, ale ostatecznie mi się nie spodobał, a do tego cena jest dość wysoka.
Szacunkowa cena to około 70 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne

Zawartość zestawu
1. TV box
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Kabel MicroUSB-USB OTG
5. Pilot zdalnego sterowania
6. Instrukcja.

Z wyglądu to po prostu czarne, kwadratowe pudełko. W jednym rogu znajduje się napis I68, a w drugim (prawie niewidoczny) — IONE.

Po prawej stronie
Gniazdo na kartę SD (pamiętacie, pisałem, że w instrukcji podano microSD). Szczerze mówiąc, to gniazdo trochę mnie zaskoczyło. Nie pamiętam, żebym widział takie w którymkolwiek z urządzeń, które testowałem.
Nie, samo rozwiązanie jest wygodne — można włożyć kartę SD albo MicroSD z adapterem — ale jest nietypowe, to fakt.
Nad gniazdem karty pamięci znajdują się dwa otwory wentylacyjne. Nie pomylcie ich z gniazdem karty pamięci :) Nie wiem, na ile pomagają, ale były też w poprzednich boxach z Androidem. Może to ukłon w stronę tradycji?
Po prawej stronie umieszczono dwa pełnowymiarowe gniazda USB, ustawione pionowo. To całkiem wygodne, bo można podłączyć szerokie urządzenia USB. Chodzi o to, że niektóre urządzenia USB nie trzymają się standardu i nie mieszczą się w gniazdach ustawionych poziomo.
Tuż obok dużych gniazd niepozornie umieszczono MicroUSB, które służy albo do podłączania standardowych urządzeń za pomocą adaptera, albo do aktualizacji oprogramowania układowego po podłączeniu do komputera.
Na tylnym panelu
Tutaj lista będzie nieco dłuższa.
Najpierw jest przycisk zasilania (czyli oczywiście także wyłączania).
Dalej znajduje się gniazdo zasilania. Producent zastosował standardowe gniazdo 5.5/2.1 mm. To bardzo dobry wybór pod względem pewności połączenia i łatwości wymiany wtyku, ale bardzo zły pod względem bezpieczeństwa, bo takie samo gniazdo mają też zasilacze 12 V.
Z tyłu umieszczono również trzecie pełnowymiarowe gniazdo USB.
Ten box można podłączyć do monitora lub telewizora tylko w jeden sposób — za pomocą kabla HDMI. Nie ma wyjścia analogowego (ani audio, ani wideo). Z jednej strony producent pozbył się dość archaicznego w erze cyfrowej gniazda. Z drugiej strony uniemożliwił analogowe podłączenie zestawu audio, co czasem bywa wygodne.
Za HDMI znajduje się gniazdo do podłączenia do sieci lokalnej za pomocą kabla. Kabel to dobra rzecz, kabel to niezawodność — nawet jeśli Wi-Fi padnie, połączenie kablowe będzie działać.
Dalej po prawej umieszczono kolejne dość archaiczne gniazdo, S/PDIF, które pozwala przesłać dźwięk do amplitunera.
Listę zamyka mały, niepozorny otwór, za którym znajduje się przycisk Reset (no bo jakże by inaczej).

W środku wszystko wygląda schludnie. Jest radiator chłodzący procesor, a duże gniazdo na kartę SD jest dobrze widoczne.

W tym TV boxie zastosowano procesor RK3368 firmy Rockchip

Po uruchomieniu zobaczyłem taki oto „pulpit”. Przypomnę, że mamy do czynienia z Androidem 5.1
Powiedziałbym, że jest wręcz dość skromny.

Fabrycznie w TV boxie zainstalowano już całkiem sporo aplikacji. Części z nich można było spokojnie nie instalować, ale cóż, jest, co jest.
Z najważniejszych są Kodi i YouTube, pozostałe traktuję raczej jako dodatki.

Do sprzętu nie miałem większych zastrzeżeń, podobnie zresztą jak do wyglądu — wszystko jest w porządku. Wygodny pilot, schludna konstrukcja, płytka wykonana solidnie. Zresztą do jakości wykonania Beelinka już wcześniej nie miałem większych uwag.
Oprogramowanie zrobiło jednak zupełnie przeciwne wrażenie.
Nadal nie mogę zrozumieć, jak MXIII-G, mimo niższej ceny, okazał się lepszy od I68.
Mogę to zrzucić tylko na Androida w wersji 5, w porównaniu z wersją 4 w MXIII. Oczywiście nie mogę w 100% wykluczyć problemów sprzętowych, ale urządzenie się nie przegrzewało, a niemal wszystkie podzespoły są takie same jak w MXIII (wiadomo, poza procesorem).
Jeszcze bardziej dziwią mnie przycięcia podczas odtwarzania wideo 4K. Nie żebym przywiązywał do tego wagę — i tak nie mam na czym oglądać materiałów 4K — ale to trochę dziwne.

Firma Realtek działa na rynku różnych komponentów komputerowych od bardzo dawna, ale w segmencie SoC do TV boxów jest właściwie nowicjuszem. W tym przypadku nie postanowiła jednak po prostu rywalizować o FPS-y i „papugi”, tylko stworzyła procesor, który potrafi nie tylko wyświetlać obraz, ale też nagrywać wideo z wejścia HDMI — w TV boxach zdarza się to niezwykle rzadko. Ponadto jej układ obsługuje OpenWRT, więc może zainteresować entuzjastów.
LAKE I
Kolejny TV box z procesorem Realtek RTD1295. Właściwie niewiele różni się od Beelink Sea, a dokładniej — głównie obudową. Tak jak poprzednio, jego najważniejszą zaletą nie jest wydajność ani nic podobnego, lecz możliwość zamontowania dysku twardego i nagrywania wideo z wejścia HDMI.
Orientacyjna cena to około 75 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne.
Procesor główny — Realtek RTD1295
Liczba rdzeni — 4 (ARM Cortex-A53 o częstotliwości 1,4 GHz)
Grafika — Mali-T820MP3 GPU
Pamięć RAM — 2 GB
Pamięć flash — 16 GB
WiFi: 2,4/5 GHz
Bluetooth — BT 4.0
LAN — Ethernet 1000 Mb/s
Złącza: 1×USB 2.0, 1×USB 3.0, S/PDIF, 2×HDMI, RJ45, SD (128 GB), SATA
Sprzętowe dekodowanie UHD 4K 60 fps, obsługa wielu formatów, w tym H.265 10-bit, H.264 i AVS+
System operacyjny — Android 6,0
Wymiary — 132×124×27 mm
Zawartość zestawu:
1. TV box LAKE I
2. Pilot na podczerwień.
3. Zasilacz
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja.
W zestawie znajduje się całkiem wygodny pilot z funkcją uczenia się komend z innych pilotów oraz mocny zasilacz 12 V 1,5 A, podczas gdy większość TV boxów ma zasilacz 5 V 2 A.

Urządzenie bardziej przypomina router niż TV box.

Z zewnątrz wyróżniają go chyba tylko zegar na przednim panelu i złącza HDMI.

Złącza do podłączania urządzeń zewnętrznych
Z tyłu —
1. Wyjście HDMI
2. Wejście HDMI
3. Gigabit Ethernet
4. S/PDIF
5. Wejście zasilania 12 V.
Z lewej strony —
1. USB 3.0
2. USB 2.0
3. Karta pamięci SD.

Na spodzie znajduje się kieszeń na dysk twardy 2,5 cala.

W środku jest dość skromnie: stalowa płytka pełniąca funkcję radiatora i przewody do anten. Niestety, mimo bogatego wyposażenia urządzenia producent niewiele uwagi poświęcił chłodzeniu, więc przegrzewanie jest całkiem możliwe, zwłaszcza przy dużym obciążeniu i zamontowanym dysku twardym.

Płytka przypomina tę z Beelink Sea. Jest tu również bateria podtrzymująca wbudowany zegar, co w TV boxach z Androidem zdarza się bardzo rzadko.

Oba złącza HDMI są zabezpieczone, co również nie zdarza się często.

Interfejs nieco różni się od tych, które spotkałem w innych TV boxach, choć ma z nimi wiele wspólnego.

Jeśli chodzi o programy, jest bardzo skromnie — w zasadzie tylko podstawowe aplikacje oraz oprogramowanie do obsługi wejścia wideo.

Nagrywanie wideo jest możliwe w rozdzielczości 1920×1080. Do przechwytywania obrazu zwykle używa się osobnych urządzeń, ale są one dość drogie.

Można też wyświetlać obraz z wejścia na dodatkowym ekranie.

W zasadzie ten TV box jest kopią Beelink Sea, ale są też różnice. Lake I ma nieco wyższą wydajność i lepszą czułość WiFi dzięki zewnętrznym antenom, a przy tym jest trochę tańszy.
Z kolei w Beelinku dysk twardy jest umieszczony lepiej — z boku, dzięki czemu mniej nagrzewa pozostałe podzespoły.
Poza tym TV boxy są „bliźniakami”, nawet wysoka temperatura wynikająca z nieprzemyślanego chłodzenia jest w obu przypadkach podobna, choć Beelink nagrzewa się jednak trochę mniej. Podczas oglądania filmów i przeglądania internetu prawdopodobnie nie zauważycie tej wady, ale w trakcie gier nagrzewanie będzie już mocno odczuwalne.
Beelink SEA I
Jeden z nielicznych TV boxów, który potrafi nie tylko nagrywać obraz z wejścia HDMI, ale robi to również w dobrej jakości.
W praktyce to całkiem niezła alternatywa dla karty przechwytującej obraz, choć pod względem wydajności ustępuje modelom opartym na popularnych procesorach. Ponadto w tym TV boxie można zamontować dysk twardy, co jest bardzo przydatną opcją.
Szacunkowa cena to około 90 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne
Procesor główny — Realtek 1295
Liczba rdzeni — 4 (ARM Cortex-A53 o częstotliwości 1,4 GHz)
Grafika — Mali-T820MP3 GPU
Pamięć RAM — 2 GB
Pamięć flash — 16 GB
Wi-Fi: 2,4/5 GHz
Bluetooth — BT 4.0
LAN — Ethernet 1000 Mb/s
Złącza: 1×USB 2.0, 1×USB 3.0, S/PDIF, 2×HDMI, RJ45, SD (128 GB), SATA
Obsługa sprzętowego dekodowania UHD 4K 60 fps, obsługa wielu formatów, w tym H.265 10-bit, H.264 i
AVS+
System operacyjny — Android 6.0
Wymiary — 188×119×20 mm
Zestaw zawiera:
1. TV box
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień
5. Instrukcja.
W zestawie znajduje się całkiem wygodny pilot z funkcją uczenia oraz mocny, dobrej jakości zasilacz.

Obudowa jest dość duża, głównie dlatego, że przewidziano w niej miejsce na dysk twardy.

Z przodu umieszczono skromny zegarek.

Z tyłu znajdują się wyjście HDMI i wejście HDMI. Zwykle sygnał z drugiego złącza jest po prostu przekazywany na pierwsze, tutaj jednak drugie złącze jest pełnoprawnym wejściem HDMI. Opowiem o tym osobno później, a teraz zaznaczę tylko, że złącza siedzą bardzo ciasno.
Obok znajdują się:
1. Gigabit Ethernet
2. S/PDIF
3. Wejście zasilania 12 V.

Po lewej stronie obudowy są dwa złącza USB, 2.0 i 3.0, a także gniazdo karty SD. Jeśli chodzi o obsługę kart pamięci, Beelink pozostaje wierny swojemu stylowi — najwyraźniej bardziej odpowiadają mu karty SD niż microSD. Nie ma w tym jednak nic złego, bo gniazdo SD jest bardziej uniwersalne.

A oto druga istotna różnica w porównaniu z innymi modelami TV boxów — możliwość zamontowania dysku twardego.
Obsługiwane są dyski SATA I, II i III. Nie znalazłem informacji o maksymalnej pojemności, ale nie sądzę, żeby były jakieś ograniczenia.

Interfejs wygląda dość nietypowo, przynajmniej na tle popularnych modeli TV boxów, których monotonne menu zdążyło już wszystkim wyjść bokiem.
Domyślnie na ekranie głównym wyświetlane są:
Zegar i pogoda.
Włączanie trybu wejścia HDMI

W środku wszystko wygląda całkiem dobrze, ale ostatecznie musiałem poprawić chłodzenie: grubą gumową podkładkę zastąpiłem cienką i dodałem aluminiową płytkę. Temperatura procesora wyraźnie spadła.

Część z procesorem (SoC) i pamięcią RAM jest osłonięta dodatkową blachą, która przy okazji pełni funkcję radiatora.

W pobliżu złączy HDMI znajdują się elementy zabezpieczające.

Ale „w środku” urządzenia jest nie tylko Android, lecz także całkiem porządny OpenWRT, więc entuzjaści mają spore pole do popisu. Aby się tam dostać, trzeba wejść w przeglądarce na adres IP TV boxa. Następnie pojawi się prośba o hasło (login root jest już wpisany); hasło również brzmi root.

Pod względem preinstalowanych aplikacji jest bardzo skromnie, ale w gruncie rzeczy nie ma w tym nic złego — wszystko, czego potrzeba, można pobrać ze Sklepu Play.

Wideo można nagrywać, transmitować, a także po prostu wyświetlić bezpośrednio na ekranie głównym — bardzo wygodne rozwiązanie.

To zdecydowanie ciekawy box, przede wszystkim ze względu na możliwość zamontowania dysku twardego i nagrywania wideo z wejścia HDMI. Ta druga funkcja przyda się bardzo niewielu osobom, więc można się spodziewać, że popyt nie będzie duży. Jeśli nie potrzebujesz nagrywania wideo ani montażu dysku twardego, warto rozejrzeć się za TV boxem z układem Amlogic S912 — za niższą cenę zapewni taką samą wydajność.
Trzeba jednak pamiętać, że boxy z Amlogic mogą powodować problemy ze zgodnością z niektórymi modelami telewizorów; tutaj jak dotąd tego nie zauważyłem.
W grach ten TV box nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale odtwarzanie wideo przypadło mi do gustu — wszystko działa płynnie.
Warto też wspomnieć o wyjściu HDMI 2.0 i sterowaniu za pomocą protokołu CEC.
Naprawdę irytujące jest przegrzewanie się urządzenia po zamontowaniu dysku twardego. Choć nie jest ono duże, obniża i tak niezbyt wysoką wydajność. Drugi minus to tylko dwa złącza USB; niewiele pomaga nawet to, że jedno z nich jest w standardzie 3.0. Więcej niż dwóch złączy nie potrzeba często, ale jeszcze jedno na pewno by nie zaszkodziło.

AllWinner to dość stara firma produkująca układy do tabletów i TV boxów. Ostatnio wycofała się z rynku, ale całkiem niedawno pojawił się TV box z jej procesorem.
EACHLINK H6 Mini
Drugi TV box z procesorem Allwinner H6. Całkiem niezły, działa stabilnie, choć nie jest pozbawiony wad.
Orientacyjna cena: 40 dolarów. Pełna recenzja — link.
specyfikacja techniczna:
Procesor — AllWinner H6 Quad-core Cortex-A53
Liczba rdzeni — 4
Układ graficzny — ARM Mali-T720 MP2
Pamięć RAM — 3 GB DDR4
Pamięć flash — 32 GB
Wi-Fi: 2,4 GHz
Bluetooth: Bluetooth 4.1
LAN — Ethernet 10/100M
Wyjście wideo — HDMI 2.0, obsługa HDCP
Złącza: 1x USB 2.0, 1x USB 3.0, S/PDIF, RJ45, AV, czytnik kart microSD
System operacyjny — Android 7.0 64bit
Wymiary — 96 x 96 x 19 mm
Zawartość zestawu:
1. TV box
2. Pilot na podczerwień
3. Kabel HDMI
4. Zasilacz
5. Instrukcja.

Bardzo skromna, ale schludna obudowa.

Za to wyświetlacz mi się spodobał, wygląda całkiem nieźle.

Zestaw złączy nie różni się szczególnie od tego w podobnych TV boxach.

W środku wszystko jak zwykle, choć moim zdaniem producent zaoszczędził na radiatorze. Zresztą można się było tego spodziewać.

Trochę zaskakuje, że w dość budżetowym modelu zastosowano zabezpieczenie portu HDMI — to cieszy. Przy gnieździe zasilania są też jakieś elementy, które najpewniej również pełnią funkcję zabezpieczającą. Miejsce na złącze jest uniwersalne.

Interfejs ma dość typowy wygląd, nic nowego.

Dziwi, że producent nie zdecydował się na modne boczne menu i pozostał przy starszym rozwiązaniu, ale mnie osobiście podoba się ono nawet bardziej.

Producenci niespodziewanie przypomnieli sobie o procesorach AllWinner H6, które są całkiem interesujące i stosunkowo nowe (przypomnę, że znane S9xx i Rockchipy pojawiły się znacznie wcześniej), a moim zdaniem zostały niesłusznie zapomniane przez producentów.
Niestety nie mogę pochwalić tego TV boxa. Owszem, ma wygodne gniazdo zasilania, dobrze radzi sobie z plikami wideo, ma stabilne Wi-Fi i ogólnie działa całkiem nieźle, ale ma też istotne wady: przegrzewa się, YouTube działa tylko w 1080p (myślę, że da się to naprawić), a CEC i AFR praktycznie nie działają, a dokładniej — nie działają automatycznie.
Ogólnie producent chyba trochę pospieszył się z premierą. Stosunek ceny do możliwości jest całkiem niezły, ale psuje go oprogramowanie słabsze niż w urządzeniu Zidoo.
Przy cenie 40 dolarów to całkiem niezła propozycja, choć moim zdaniem wyraźnie ustępuje boxowi Zidoo.
Zidoo H6 Pro
Dość rzadki TV box znanej firmy, z procesorem AllWinner H6. Niezła wydajność i dopracowane oprogramowanie. Są pewne problemy z aplikacjami innych firm, ale jeśli poświęcić trochę czasu na ich dobór i konfigurację, można otrzymać bardzo interesujące urządzenie.
Orientacyjna cena to około 75 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne:
Procesor — AllWinner H6 Quad-core Cortex-A53
Liczba rdzeni — 4
Układ graficzny — ARM Mali-T720 MP2
Pamięć RAM — 2 GB DDR4
Pamięć flash — 16 GB
Wi-Fi: 2,4 / 5 GHz
Bluetooth: Bluetooth 4.1
LAN — Ethernet 10/100M/1000M
Wyjście wideo — HDMI 2.0, obsługa HDCP
Złącza: 2xUSB2.0, 1xUSB 3.0, Optical S/PDIF, RJ45, AV, karta microSD
System operacyjny — Android 7.1
Wymiary — 105 x 105 x 17 mm
Zestaw jest standardowy:
1. TV box Zidoo H6 Pro
2. Pilot zdalnego sterowania
3. Zasilacz
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja, karta gwarancyjna.
Warto wspomnieć o całkiem niezłym zasilaczu w zestawie — na pewno lepszym niż te dodawane do budżetowych modeli.

Pilot Bluetooth, do tego dość nietypowy z wyglądu.

Obudowa to prawdziwe cacko: starannie wykonana, ładna i przyjemnie leży w dłoni.

Z przodu znajduje się okienko odbiornika podczerwieni i dioda sygnalizująca włączenie, z prawej strony — złącze USB 3.0.

Z tyłu jest znacznie więcej złączy — analogowe wyjście AV, HDMI, Ethernet, optyczne S/PDIF i zasilanie.
Na lewym boku umieszczono dwa porty USB 2.0 (jeden obsługuje funkcję OTG) oraz gniazdo karty pamięci microSD.

Obudowa jest w większości metalowa, a jej rozebranie jest bardzo proste.

Ponieważ ten model należy do stosunkowo drogiego segmentu urządzeń, zastosowano zabezpieczenia portów HDMI i USB, a także nieco nietypową antenę Wi-Fi.

Radiator jest stosunkowo niewielki, ale ten TV box nie ma problemów z przegrzewaniem. Być może sam procesor jest bardziej energooszczędny niż w innych modelach.

Fabrycznie zainstalowany jest Android 7.0. Interfejs jest nieco nietypowy, ale wygodny i całkiem ładny.

Zainstalowano bardzo niewiele programów, więc resztę trzeba będzie doinstalować samodzielnie.

Od strony sprzętowej prawie nie mam zastrzeżeń: staranny montaż, dobrej jakości komponenty, brak problemów z przegrzewaniem, zabezpieczenia zarówno portów USB, jak i wyjścia HDMI — co zdarza się dość rzadko. Zasilacz nie tylko się nie przegrzewa, ale bez problemu zasila zarówno zewnętrzny dysk twardy, jak i jednocześnie adapter HDMI-VGA oraz inne drobiazgi.
Więcej zastrzeżeń mam do oprogramowania.
Z zalet warto wymienić całkiem dobre dopracowanie autorskiego oprogramowania i interfejsu oraz obsługę automatycznej częstotliwości odświeżania. Przydatna może być też opcja sterowania ze smartfona.
Rozczarowało mnie jednak gubienie klatek podczas odtwarzania niektórych plików wideo, co w TV boxie tej klasy wygląda dość dziwnie.

Debiut firmy ZTE Microelectronics na rynku urządzeń multimedialnych podłączanych do telewizora, czyli TV boxów. Firma postanowiła „wejść” na rynek z budżetowym rozwiązaniem, co moim zdaniem jest słuszne, bo zdobycie segmentu wydajnych urządzeń jest zwykle trudniejsze ze względu na ich wysokie ceny. Moim zdaniem debiut wypadł bardzo dobrze, a TV box okazał się interesujący. Mam nadzieję, że na tym nie poprzestaną.
Z66X Z2
Bardzo nietypowy TV box. Przede wszystkim jest to model budżetowy, ale wyposażony w 2 GB RAM i 16 GB pamięci flash, a ponadto zbudowany na bazie procesora ZX296716 firmy ZTE Microelectronics.
Szacunkowa cena to około 30 dolarów, link.
Pełna recenzja — link.
Dane techniczne:
Procesor główny — ZX296716
Liczba rdzeni — 4 (CPU ARM Cortex A53 o częstotliwości 1,5 GHz)
Układ graficzny — Mali-450MP2
Pamięć RAM — 2 GB DDR3
Pamięć flash — 16 GB
Wi-Fi: 2,4 GHz
LAN — Ethernet 100 Mb/s
Bluetooth — brak
Złącza: 2 × USB 2.0, HDMI, RJ45, microSD, jack 3,5 mm S/PDIF, jack 3,5 mm AV
Obsługa rozdzielczości 4K
System operacyjny — Android 7.1
Wymiary — 102 x 102 x 22 mm
Zestaw zawiera:
1. TV box Z66X Z2
2. Zasilacz
3. Kabel HDMI
4. Pilot na podczerwień
5. Instrukcja.
Zasilacz jest tani i lepiej go wymienić. Pilot również jest bardzo prosty — taki sam dodawany jest do najtańszych modeli TV boxów.

Z zewnątrz to wciąż znane wielu osobom „czarne pudełko”, bez żadnych szczególnych ozdobników.

Z tyłu znajdują się złącza:
1. Niezbyt standardowe gniazdo jack 3,5 mm S/PDIF.
2. Ethernet
3. Analogowe wyjście audio i wideo (w zestawie nie ma przejściówki, a bez niej działa tylko dźwięk)
4. HDMI
5. Wejście zasilania 5 V
Po lewej stronie znajdują się dwa porty USB 2.0 i gniazdo karty pamięci microSD.

Układ chłodzenia i konstrukcja TV boxa również nie wyróżniają się niczym nowym: jest niewielki radiator i stalowa płytka, na którą odprowadzana jest część ciepła z radiatora. Mimo prostej konstrukcji ten TV box się nie przegrzewa, co w chińskich urządzeniach zdarza się niezwykle rzadko.

Płytka wygląda schludnie, ale nie ma zabezpieczeń portów — to nie ta półka cenowa.

Zainstalowano Androida 7.1. Interfejs nieco różni się od tych, które widziałem wcześniej, choć niezbyt mocno. Korzysta się z niego wygodnie, nie zauważyłem problemów z działaniem.

Jeśli chodzi o preinstalowane programy, panuje tu pełen minimalizm. Producent uznał, że użytkownik sam zainstaluje wszystko, czego potrzebuje — i być może ma rację.

Obecnie TV box oparty na tym SoC jest w zasadzie „pierwszą jaskółką”, ale już teraz można powiedzieć, że w tej cenie dobrze nadaje się do odtwarzania plików wideo, choć wciąż ma pewne niedopracowania programowe typowe dla nowości.
Nie miałem problemów z odtwarzaniem plików wideo, ale pojawiały się kłopoty z oglądaniem materiałów online (podejrzewam, że winny jest brak optymalizacji pod nowy procesor). YouTube działał tylko w rozdzielczości 720p, a rip Blu-ray się nie uruchomił. Myślę jednak, że z czasem to poprawią — jeśli nie w tym modelu, to w kolejnych.
Mogę natomiast powiedzieć, że ten procesor zdecydowanie nie nadaje się do gier ze względu na bardzo niską wydajność. Producent wyraźnie postawił na odtwarzanie wideo i niskie zużycie energii. Podczas całego testu temperatura nie przekroczyła 67–68 stopni, a sam TV box był ledwie ciepły.
Tę stronę znaleziono, wyszukując:
1, tv box tests table, лучший цп в тв боксах, как найти антену wifi на плате андроид tv, сводная таблица тв боксов, тестирование производительности тв примтавок, тесты производительности тв боксов, https://www.kirich.blog/obzory/tv-boksy/615-tv-boksy-svodnyy-obzor-protestirovannyh-modeley, av, dc power port, hdmi, rj45, sd card slot, spdif, 4хusb2.0- поддержка формата h.265 что означает, какие тв боксы имеют ethernet интерфейс, test tv box, таблица производительности tv box, тв бокс таблица температур, техническая характеристика tv box h.265, обзор и тестирование тв боксов, h40 tv box обзор, тв боксы с av1, охлаждение тв бокса, обзор тв боксов для цифрового телевидения, как правильно тестировать тв бокс, из чего состоит тв бох, тв бокс со скоростным ethernet портом, как называется алюминиевая пластина на корпусе тв box, тестирование тв бокса qa, тв боксы с хорошей работой и отсутствие троллинга
1, tv box tests table, лучший цп в тв боксах, как найти антену wifi на плате андроид tv, сводная таблица тв боксов, тестирование производительности тв примтавок, тесты производительности тв боксов, https://www.kirich.blog/obzory/tv-boksy/615-tv-boksy-svodnyy-obzor-protestirovannyh-modeley, av, dc power port, hdmi, rj45, sd card slot, spdif, 4хusb2.0- поддержка формата h.265 что означает, какие тв боксы имеют ethernet интерфейс, test tv box, таблица производительности tv box, тв бокс таблица температур, техническая характеристика tv box h.265, обзор и тестирование тв боксов, h40 tv box обзор, тв боксы с av1, охлаждение тв бокса, обзор тв боксов для цифрового телевидения, как правильно тестировать тв бокс, из чего состоит тв бох, тв бокс со скоростным ethernet портом, как называется алюминиевая пластина на корпусе тв box, тестирование тв бокса qa, тв боксы с хорошей работой и отсутствие троллинга
Produkty w obniżonych cenach
Może Cię zainteresować
Sklep GearBest postanowił urządzić wyprzedaż jednego z popularnych modeli TV boxów i, o ile mogę...
Trafiłem na wyprzedaż ciekawego TV boxa z procesorem S912, 2 GB RAM-u, 16 GB pamięci flash i...
Kategoria: ---
Drodzy Czytelnicy bloga! W tym dziale możecie zadawać różne pytania, poruszać tematy techniczne i...
Kategoria: Aktualności
„Inteligentne”, czyli Smart, telewizory pojawiły się na rynku stosunkowo niedawno i wciąż nie...
Produkty w obniżonych cenach
Wesprzyj projekt
Wszystkie materiały na stronie i porady są bezpłatne, ale będziemy wdzięczni za wsparcie projektu i kanału!
Komentarze2
Omów na forumMasz pytanie lub własne doświadczenia? Omów artykuł z autorem i czytelnikami — na forum wygodnie pokazuje się schematy i zdjęcia.
Przejdź na forumKomentować mogą zarejestrowani czytelnicy. Rejestracja zajmuje minutę, a zalogować się można za pomocą tego samego konta co na forum.
Zaloguj sięRejestracja




Komentarze są publikowane w języku oryginału.