Zasilacz Mean Well IRM-60-24ST, szósty z sześciu
3-04-2018, 16:04
Przyszła kolej na ostatni, szósty zasilacz firmy Mean Well. Postanowiłem zostawić go na koniec częściowo ze względu na konstrukcję, która wyróżnia się na tle pozostałych, a częściowo po prostu dlatego, że spodobał mi się z wyglądu. Tak czy inaczej, ciekawie było się mu przyjrzeć i właśnie o tym opowiem dzisiaj.
Zasilacz Mean Well HDR-100-12N, piąty z sześciu
31-03-2018, 11:01
Dosłownie całkiem niedawno opublikowałem recenzję zasilacza Mean Well HDR-60-12, a dziś przyszła pora na recenzję jego większego „brata”, który jest jednocześnie bardzo podobny, ale ma też swoje cechy szczególne. Oba zasilacze mają tę samą obudowę i takie samo napięcie wyjściowe, choć trochę wybiegłem naprzód — o wszystkim pozostałym przeczytacie w recenzji.
Zasilacz Mean Well HDR-60-12, czwarty z sześciu
27-03-2018, 17:35
Dziś recenzuję kolejny zasilacz firmy Mean Well. Tym razem chodzi o zasilacz przeznaczony do montażu na szynie DIN. Recenzowałem już podobny zasilacz, ale wtedy był to wariant do zastosowań przemysłowych. Tym razem pokażę bardziej „domową” wersję. Oględziny, schemat, testy — jak zawsze.
Zasilacz Mean Well EPS-65S-24, trzeci z sześciu
24-03-2018, 03:32
A więc dziś mam w rękach trzeci z sześciu zasilaczy przysłanych mi przez jednego z czytelników. Tym razem będzie mowa o stosunkowo kompaktowym i niedrogim zasilaczu. Powiedziałbym nawet, że należy on do serii budżetowej, bo pod pewnymi względami jest wyraźnie prostszy od poprzednich. Ale prostszy nie zawsze znaczy gorszy — postaram się to pokazać i wyjaśnić w trakcie recenzji. W każdym razie myślę, że osoby zainteresowane markowymi zasilaczami znajdą tu coś nowego.
Zasilacz EPP-100-12, drugi z sześciu
Dziś mam dla Was drugą recenzję z serii poświęconej zasilaczom firmy Mean Well. Tym razem wybrałem zasilacz w wersji otwartej, czyli samą płytkę bez obudowy. Podobnie jak poprzednio, jest tu pewien „smaczek”, ale o wszystkim najlepiej przeczytać w recenzji, w której jak zwykle znajdą się testy, przebiegi z oscyloskopu i wnioski. Myślę, że osoby zainteresowane dobrymi zasilaczami nie będą rozczarowane.
MeanWell SDR-120-24, pierwszy z sześciu
Niedawno opublikowałem recenzję wysokiej jakości zasilacza znanej firmy MeanWell, a dziś przyszła kolej na kolejnego „królika doświadczalnego”. Tym razem mam na stole wersję przemysłową, przeznaczoną do montażu na szynie DIN. Oglądamy, rozbieramy, testujemy — jak zwykle.
Zasilacz RPS-120-27 firmy Mean Well
W swoich recenzjach, a jeszcze częściej w komentarzach, bardzo często wspominam o zasilaczach firmy Mean Well. Zasilacze tej firmy należą do segmentu, w którym cena nie jest jeszcze zaporowa, a jakość stoi na bardzo wysokim poziomie. Ten zasilacz przysłał mi jeden z moich stałych czytelników specjalnie do testów, za co bardzo mu dziękuję. Przy okazji poprosił mnie, żebym porządnie go przetestował — i właśnie tym się dziś zajmę. Krótko mówiąc, myślę, że osoby zainteresowane markowymi, choć nietanimi zasilaczami, nie będą rozczarowane.
