Zasilacz 24 V 20 A
18-02-2019, 22:35
Postanowiłem znów napisać prostą, amatorską recenzję zasilacza 24 V 20 A (480 W).
Zasilacz 24 V, 300 W — konkurent czy kolega „ludowego” zasilacza 24/100?
Dziś kolejna recenzja kolejnego zasilacza. Wiem, że pewnie już trochę Was nimi zamęczyłem, ale o tę recenzję pytało mnie kilku czytelników, a i mnie samego zainteresował ten zasilacz, więc go kupiłem. Recenzja będzie składać się głównie ze zdjęć i niewielkiej ilości tekstu. Oprócz testów opowiem też o prostej metodzie stosunkowo bezpiecznego testowania zasilacza podczas pracy w warunkach termicznych zbliżonych do granicznych.
Zasilacz 24 V, 3 A
30-09-2018, 22:48
Wielu moich czytelników wie, jak bardzo lubię pisać recenzje zasilaczy — to chyba mój ulubiony temat. Dzisiejsza recenzja będzie jednak nieco nietypowa: będzie krótka, i są ku temu konkretne powody. Jeśli interesują Was zasilacze impulsowe, zapraszam.
Zasilacz Mean Well IRM-60-24ST, szósty z sześciu
3-04-2018, 16:04
Przyszła kolej na ostatni, szósty zasilacz firmy Mean Well. Postanowiłem zostawić go na koniec częściowo ze względu na konstrukcję, która wyróżnia się na tle pozostałych, a częściowo po prostu dlatego, że spodobał mi się z wyglądu. Tak czy inaczej, ciekawie było się mu przyjrzeć i właśnie o tym opowiem dzisiaj.
Zasilacz Mean Well EPS-65S-24, trzeci z sześciu
24-03-2018, 03:32
A więc dziś mam w rękach trzeci z sześciu zasilaczy przysłanych mi przez jednego z czytelników. Tym razem będzie mowa o stosunkowo kompaktowym i niedrogim zasilaczu. Powiedziałbym nawet, że należy on do serii budżetowej, bo pod pewnymi względami jest wyraźnie prostszy od poprzednich. Ale prostszy nie zawsze znaczy gorszy — postaram się to pokazać i wyjaśnić w trakcie recenzji. W każdym razie myślę, że osoby zainteresowane markowymi zasilaczami znajdą tu coś nowego.
MeanWell SDR-120-24, pierwszy z sześciu
Niedawno opublikowałem recenzję wysokiej jakości zasilacza znanej firmy MeanWell, a dziś przyszła kolej na kolejnego „królika doświadczalnego”. Tym razem mam na stole wersję przemysłową, przeznaczoną do montażu na szynie DIN. Oglądamy, rozbieramy, testujemy — jak zwykle.
Zasilacze 24 V 1,2 (2) A
Ta recenzja jest trzecią i na jakiś czas ostatnią z serii poświęconej używanym zasilaczom do różnych projektów DIY. Dziś opowiem o tym, jak zasilacz o określonej mocy okazuje się podczas testów „podkręconą” wersją prostszego modelu. Mam nadzieję, że będzie to choć trochę ciekawe, a jeśli nie, to przynajmniej przydatne. Testy, schematy i cała reszta jak zwykle po kliknięciu.
Znowu zasilacz, tym razem 24 V, 20 A i 480 W
26-03-2017, 23:57
Niedawno opublikowałem recenzję zasilacza o mocy 360 W. Napisałem wtedy, że czekam na przesyłkę z jeszcze dwoma zasilaczami, ale mocniejszymi. Przesyłka już dotarła i wreszcie zabrałem się za pierwszy z nich, o mocy 480 W. To jak dotąd najmocniejszy zasilacz, jaki recenzowałem (nie licząc laboratoryjnych), a do tego wyraźnie różni się od poprzednich. Zresztą jak zwykle: oględziny, rozbiórka, testy.

