/       /       /    Akumulatory i ładowarka do narzędzi Makita
Wesprzyj projekt na Patreon


Akumulatory i ładowarka do narzędzi Makita

$28.29 (без учета доставки)
Przejdź do sklepu
Niedawno zwrócono się do mnie z prośbą o przetestowanie i zrecenzowanie akumulatorów do elektronarzędzi Makita. Ponieważ to moja branża, a do tego spodziewałem się, że akumulatory będą dobre, pomyślałem: czemu właściwie nie? Krótko i subiektywnie: są godne polecenia. A jeśli chcecie dłuższej i obiektywnej recenzji, zapraszam do lektury.

Jak zwykle przypominam: żeby być na bieżąco z nowymi wpisami na blogu, polecam obserwować mnie na Instagramie. Będę tam publikować powiadomienia o nowych wpisach, a może też pisać po prostu o czymś ciekawym — link do profilu

Można też subskrybować aktualizacje i nowe artykuły na kanale Telegram — https://t.me/KirichBlog

Początkowo planowałem przetestować tylko parę akumulatorów, a ładowarka miała być zapłatą za pracę. Ale uprzedzając fakty: ładowarka spodobała mi się nie mniej niż same akumulatory, dlatego poświęcę jej osobną recenzję, oczywiście z rozbiórką.

Paczka była całkiem spora, a wszystko zapakowano bardzo starannie: karton, w środku dwa pudełka, w jednym z nich kolejne dwa pudełka, a w nich akumulatory owinięte folią bąbelkową. Do akumulatorów nie dołączono instrukcji, ale nie sądzę, żeby komuś była potrzebna.


Jak już pisałem, akumulatory były dwa: 5 i 6 Ah, odpowiednio modele BL1850 i BL1860. Dziś recenzuję mniejszy model, drugi jest jeszcze w trakcie testów. W ofercie jest też model BL1640 o pojemności 4 Ah, ale moim zdaniem pod względem stosunku gabarytów, pojemności i ceny jest już mało interesujący.


Akumulatory są sprzedawane pod marką TPcell. Na obudowie znajduje się plastikowa naklejka z informacją o pojemności i napięciu.


Pod względem złącza to typowy akumulator do narzędzi Makita, z jakiego korzysta chyba wiele osób. Oprócz styków zasilających jest też złącze systemowe. Producent deklaruje obsługę oryginalnych ładowarek, ale niestety na razie nie mogę tego sprawdzić.


Jest wskaźnik naładowania, ale w tej wersji działa dość niewygodnie: świeci tylko wtedy, gdy trzymamy przycisk. Przyzwyczaiłem się, że świeci jeszcze przez kilka sekund po jego puszczeniu.


Oznaczenia na spodzie akumulatora, również na plastikowej naklejce.


Akumulator waży nieco mniej niż 600 gramów.


Na stronie produktu wymieniono zabezpieczenia zastosowane w tych akumulatorach. W miarę możliwości je sprawdzimy, ale najpierw trzeba je przynajmniej rozebrać.


Śruby z gniazdem Torx. Nie sprawdzałem rozmiaru, pasowała mniejsza końcówka wkrętaka do kamer Hikvision.


Sam moduł akumulatora nie ma luzów podczas pracy, ale dość łatwo wyjmuje się z obudowy.


Płytka zabezpieczeń i kontroli stanu akumulatora jest wykonana całkiem starannie. Niestety nie zauważyłem na niej wodoodpornej powłoki ochronnej. Na zdjęciu ze strony produktu widać lakier na tranzystorach, tutaj go nie ma. Dla mnie osobiście nie jest to krytyczne — mogę psiknąć płytkę preparatem z puszki — ale mimo wszystko producent powinien pamiętać o jej zabezpieczeniu.


1. Bezpieczniki chroniące przed zwarciem. Gdyby z jakiegoś powodu nie zadziałało zabezpieczenie przeciążeniowe, poniżej znajduje się tranzystor układu zabezpieczenia przed przeładowaniem, a po prawej jakiś kontroler.
2. Stabilizator zasilania, boczniki pomiarowe i tranzystory układu zabezpieczenia przed przeciążeniem i nadmiernym rozładowaniem.
3, 4. Płytka wskaźnika, zbudowana na bazie czterech układów TL431 — prosto i tanio.

Na tym zakończyłbym opis płytki, ale zauważyłem, że deklarowane jest zabezpieczenie przed przegrzaniem, więc oczywiście zacząłem go szukać. Zabezpieczenia znalazłem pod płytką, a przy okazji także kolejny kontroler. Przypuszczam, że odpowiada właśnie za zabezpieczenia przed przeciążeniem, przegrzaniem itp., a ten zamontowany na górze komunikuje się z ładowarką. Można więc założyć, że oryginalne ładowarki również będą działać bez problemu.
Chciałem zdjąć płytkę, ale szyny stykowe nie tylko są do niej przylutowane, lecz także przechodzą przez otwory, są zagięte i dopiero wtedy przylutowane. Dlatego demontaż płytki jest dość trudny.

A skoro mowa o oryginalnych ładowarkach: ostatnio widuję skargi na zablokowane akumulatory Makita. W efekcie użytkownicy wymieniają oryginalną płytkę na płytki z AliExpress. Warto też zaznaczyć, że firmowa płytka zabezpieczająca ma ograniczoną kontrolę nad ogniwami i nie ma elementów mocy chroniących przed nadmiernym rozładowaniem.


Na końcu akumulatora zauważyłem uszkodzony plastikowy uchwyt, co trochę mnie zdziwiło. Wyglądało, jakby ktoś próbował odczytać oznaczenia na ogniwach. Zapewniam, że to nie ja, choć znacznie ułatwiło mi to zadanie.


Akumulator zbudowano z dziesięciu ogniw INR18650-25P. Są to ewidentnie firmowe ogniwa, bo mają unikalne numery seryjne.


I tak, wyszukiwanie po oznaczeniu od razu doprowadziło mnie do EVE INR18650-25P. Całkiem niedawno recenzowałem już inne akumulatory tej firmy i byłem z nich bardzo zadowolony.
W sieci bez problemu można znaleźć ich kartę katalogową ze szczegółowymi parametrami. Na tym etapie mogę już powiedzieć, że wyniki testów da się mniej więcej przewidzieć i że mamy do czynienia nie z jakimś tanim produktem, lecz z porządnymi, firmowymi akumulatorami wysokoprądowymi.


W tej postaci trudno sprawdzić materiał blaszek, ale nie są one cienkie jak folia. Do jakości zgrzewów również nie mam zastrzeżeń.


Przed testami szybko wykonałem pierwsze pomiary. Najpierw napięcia: różnice są niewielkie i nie nazwałbym ich krytycznymi. Warto za to zauważyć, że akumulator dotarł naładowany, a więc prawdopodobnie sprawdzono jego działanie, być może nawet przeprowadzono balansowanie.


Impedancję akumulatorów sprawdzałem już po pełnym naładowaniu, dlatego napięcia różnią się od tych widocznych na poprzednim zdjęciu.
W karcie katalogowej podano:
Initial Internal Impedance is measured at AC 1kHz at shipping SOC.
Initial Internal Impedance ≤ 18mΩ

Ponieważ ogniwa są połączone równolegle parami, na każde powinno przypadać nie więcej niż 9mΩ, a łącznie powinno być 45mΩ. Jak widać, w rzeczywistości mamy raczej około 7mΩ (14 na parę), czyli 35mΩ łącznie. Wartość całkowita jest nieco większa niż suma, ponieważ uwzględnia również blaszki stykowe.
Na tym etapie jest znakomicie.


Na stronie produktu podano też wyniki pomiarów pojemności ogniw wykonanych specjalistycznym testerem akumulatorów. Według tych pomiarów pojemność wynosi 4914mAh, choć z jakiegoś powodu wybrano dziwny prąd: 2 A — za dużo dla 0,2C, a za mało dla 0,5C.


Przed pomiarami przeprowadziłem standardowy cykl normalizacji: najpierw w pełni naładowałem akumulator w oryginalnej ładowarce, potem całkowicie rozładowałem prądem 1C, a następnie ponownie naładowałem.
Dodam, że we wszystkich testach akumulator ładowałem otrzymaną ładowarką i zauważyłem drobny niuans. Jeśli po prostu włożyć akumulator i go naładować, ładowarka nieco go niedoładowuje. Jeśli po zakończeniu ładowania wyjąć akumulator i włożyć go ponownie, zostaje nieco przeładowany. W praktyce nie ma to żadnego znaczenia, ale może wpłynąć na wynik pomiaru.

W pierwszym cyklu rozładowania uzyskałem 4659mAh, czyli 83,80Wh.


Następnie wykonałem trzy pomiary za pomocą obciążenia EBC-A10H, przy prądzie obciążenia 0,2C, 0,5C i 1C.
Przy prądzie pomiarowym 0,2C pojemność wyniosła 4795mAh, czyli 88,43Wh. Tester podłączyłem do zewnętrznych zacisków akumulatora, a nie bezpośrednio do ogniw.
W kolejnych testach pojemność była nieco niższa, ale różnica nie była duża. Zabezpieczenie przed nadmiernym rozładowaniem odcina zasilanie przy napięciu około 13,8–13,9 V, czyli 2,77 V na ogniwo. To całkowicie normalne i bezpieczne, ponieważ producent dopuszcza rozładowanie do 2,5 V.

Niestety akumulator nie osiągnął pojemności 4914mAh podanej na zrzucie ekranu ze strony sklepu. U mnie wyszło około 4800mAh, czyli odpowiednio 2400mAh na ogniwo — mniej więcej o 55–60mAh mniej.


Obciążalność sprawdzałem tylko do 30A — więcej nie pozwala obciążenie. Zresztą już w pierwszym cyklu, niemal pod sam koniec, zadziałało zabezpieczenie przed przegrzaniem samego obciążenia. Drugi test przeprowadziłem już na częściowo rozładowanym akumulatorze, więc wszystko poszło bez problemów.
Ten test jest stosunkowo powolny. Nawet podczas jednego cyklu 0–30 A akumulator zdążył oddać około 30% pojemności, więc można śmiało powiedzieć, że 30 A nie stanowi dla niego problemu.


Następnie przeprowadziłem trzy cykle pomiarowe. Najpierw przy prądzie 10 i 15 A — w obu przypadkach akumulator uzyskał niemal identyczny wynik, około 4710 mAh.


Zdjęcia termowizyjne: po lewej przy prądzie 10 A, po prawej przy 15 A. Nie rozbierałem obudowy, ale przez otwory i tak udało się zmierzyć temperaturę ogniw — odpowiednio 45 i 58 stopni.
Na środku zwykłe zdjęcie całego procesu testowania :)


Test przy prądzie obciążenia 20 A. Chciałem sprawdzić ciągłe rozładowanie również przy większym prądzie, aż do 30 A, ale okazało się, że obciążenie po prostu nie daje już rady, bo nawet przy 20 A moc wynosiła 350–400 W.
Uzyskałem tutaj około 4750 mAh. Ktoś już kiedyś pytał, jak to możliwe, że przy pozornie większym prądzie akumulatory oddają więcej, a nie mniej. To bardzo proste: wyższa temperatura oznacza większą wydajność, a po przekroczeniu pewnej wartości oddawana pojemność w Ah może łatwo wzrosnąć. W Wh i tak będzie jednak spadać, więc żadne prawa fizyki nie zostały naruszone.


Temperatura. W tym przypadku akumulator był częściowo rozebrany — zdjąłem górną pokrywę, żeby móc szybko wyjąć moduł akumulatora i zmierzyć jego temperaturę.
1. Płytka drukowana. Widać wyraźne nagrzewanie w okolicy podłączenia dodatniej szyny akumulatora oraz bezpieczników. Z oczywistych względów nagrzewają się też tranzystory układu zabezpieczenia przed przeciążeniem i nadmiernym rozładowaniem.
2, 3. Ogniwa nagrzały się do 74 stopni i moim zdaniem to całkiem normalne. Pracowały przy prądzie 4C, a do tego znajdowały się w zamkniętej obudowie i w pakiecie, no i były dodatkowo ogrzewane przez szyny prądowe.


W torze mocy zastosowano dwa całkiem niezłe tranzystory G017N04 o rezystancji 1,7 mΩ każdy, a także dwa boczniki po 3 mΩ, co daje około 0,9+1,5=2,4 mΩ.
Łączna moc strat w tym układzie przy prądzie 20 A wyniosła 0,0024×20×20=0,96 W, więc 83 stopnie w tym miejscu również są całkiem normalne.


Nasuwające się pytanie: do czego wystarczy 20 A? Przecież to chyba wcale nie tak dużo?
Po pierwsze, bez problemu wystarczy do każdej wkrętarki czy wiertarki, tym bardziej że pracują one krótkotrwale, a przy krótkim obciążeniu nie ma tu żadnego problemu.
Po drugie, do szlifierki kątowej lub pilarki tarczowej. Pracują one dłużej, ale i tak rzadko przez dłuższy czas pobierają znacznie więcej niż 20 A.

Na przykład taki jest pobór prądu przez szlifierkę kątową bez obciążenia przy zasilaniu napięciem 21 i 18 V.


Podczas pracy pobór prądu wynosi zwykle około 20–25–30 A, ale i tak raczej nie da się technicznie ciąć bez przerwy przez tak długi czas.
W jednej z recenzji ciąłem coś akumulatorową szlifierką kątową zasilaną z regulowanego zasilacza. Prąd co jakiś czas próbował przekroczyć maksymalne 22 A i zasilacz przechodził w tryb ograniczenia prądowego, ale nie trwało to długo. W każdym razie przez około 5 minut akumulator może oddawać nawet 500–550 W, a w tym czasie da się przeciąć całkiem sporo. Potem lepiej pozwolić mu choć trochę ostygnąć.


I oczywiście przymiarka do narzędzia — w tym przypadku do wkrętarki „makitopodobnej”. Akumulator pasuje idealnie, zatrzask wyraźnie klika, nic nie ociera. Po prostu tak, jakby zawsze tam był.


Teraz wnioski, a na początek najważniejsza sprawa, czyli same akumulatory. Od razu stawiam duży plus: zastosowano nie tylko akumulatory o przyzwoitej pojemności, ale markowe, i to naprawdę wysokoprądowe. Mniejszą pojemność można w pełni wyjaśnić rozrzutem parametrów samych akumulatorów — coś podobnego obserwowałem nawet w ogniwach producentów z najwyższej półki.
Oczywiście zastosowane ogniwa są zdecydowanie lepsze niż no-name o pojemności 50%, jakaś „litokala” albo na przykład to, co już kiedyś recenzowałem.

Teraz kilka słów o tym, pod jakim względem taki akumulator może być lepszy od oryginalnego.
Zabezpieczenie — oryginalne narzędzie ma zwykle trzy styki i po otrzymaniu z akumulatora informacji o nadmiernym rozładowaniu lub przeciążeniu wyłącza narzędzie. Chińskie narzędzia przeznaczone do akumulatorów Makita najczęściej nie mają trzeciego styku, więc będą pobierać prąd z akumulatora, dopóki sami nie zorientujecie się, że „już po wszystkim”. Niestety autorzy recenzji tego typu narzędzi najczęściej jakoś „zapominają” o tej kwestii.
Kontrola — nie będę twierdzić, bo nie rozbierałem oryginalnych akumulatorów, ale wielokrotnie czytałem, że nie kontrolują wszystkich ogniw w pakiecie, przez co może dojść do rozjechania się napięć, a użytkownik się o tym nie dowie.
Blokada — również wielokrotnie widziałem informacje, że oryginalne akumulatory mogą się zablokować, podobnie jak akumulatory do laptopów, a ich odblokowanie jest bardzo problematyczne. Dlatego użytkownicy po prostu wymieniają płytkę na chińską.

Tutaj zabezpieczenia są więc zaimplementowane w samym akumulatorze, dzięki czemu można go używać z dowolnym narzędziem. Jest też kontrola poszczególnych ogniw. Prawdopodobnie jest również układ balansujący, ale tego nie będę przesądzać. Kiedy próbowałem obejrzeć płytkę od spodu, zauważyłem małe tranzystory, ale nie było w pobliżu mocnych rezystorów. Nie zdecydowałem się jednak na demontaż płytki.

Są też wady. Na przykład deklarowana powłoka ochronna płytki w rzeczywistości nie istnieje, a wskaźnik naładowania jest niezbyt wygodny.
Kolejna wada to dość droga wysyłka — 10,5 dolara. Jeśli jednak zamówić kilka akumulatorów tego samego typu, wychodzi nieco taniej. Przy zamówieniu akumulatorów o różnej pojemności koszt wysyłki po prostu się sumuje.

W sprawie lakieru sprzedawca później odpisał, że w moim akumulatorze celowo nie było powłoki, żeby można było dokładnie obejrzeć samą płytkę. Zapewnił, że płytki przeznaczone do sprzedaży są pokrywane lakierem.

Podsumowując, subiektywnie akumulator mi się spodobał, obiektywnie też jest całkiem niezły, choć mam kilka zastrzeżeń. Można kupować.

Na dziś to wszystko. Następna będzie recenzja akumulatora 6 Ah. Podobno są w nim ogniwa Samsunga, no to zobaczymy :)
$28.29 (без учета доставки)
Przejdź do sklepu
Tę stronę znaleziono, wyszukując:
зарядка для аккумуляторов типа макита форум, заряд макита 18в контакты назначение, почему макитовский аккумулятор с жёлтым разъём ом заряжают не все зарядники, макита обзор аккумулятора, почкму не заряжается аккумулято на мини пиле макита 48, различия зарядных устройств makita, как узнать заряжается ли акамулятор секатора и пилы акамуляторных фирмы макита, уменьшение мощности быстрой зарядки макита, почему макита перестала выпускать 14 4 акб, аккумулятор каторый подходит к макита зарядке, xtv jnkbxf.ncz pfhzlrb vfrbnf, как заряжать makita зарядкой skyrc, аккумуляторы типа макита зарядка идёт по каким контактам, есть ли разница для заряда аккумулятора на подобе макитовского какие клеммы рабочие, почему популярны аккумуляторы makita, можно заряжать аккумулятор китайской на макита зарядным, макита какой аккумулятор и какая зарядка подходит, макитоподобные аккумуляторы выбор, можно ли заряжать акб макита не через коннектор, а через салазки, есть ли акб для макиты со штекером зарядки, электросхема шуруповерта, какой емкости не бывают акб макита, разборка китайского зарядника 3 а макита, макита аккумулятор после не оригинального зарядного, через какие контакты заряжается акб макита

Wyniki z tej recenzji znajdują się w bazie pomiarów: Baterie i powerbanki

Oblicz samodzielnieWszystkie kalkulatory

Produkty w obniżonych cenach


Może Cię zainteresować


Produkty w obniżonych cenach


Wesprzyj projekt

Wszystkie materiały na stronie i porady są bezpłatne, ale będziemy wdzięczni za wsparcie projektu i kanału!

Komentarze6

Komentarze są publikowane w języku oryginału.

  1. 7 marca 2023 11:40#1
    "кто-то пытался рассмотреть маркировку на батареях, заверяю, это был не я, хотя мне это сильно облегчило задачу" - известно, кто сделал это: в первом отзыве на данный товар есть фотография, где покупатель разламывает данный аккумулятор.
    PS Обзор, как всегда, великолепен.
    +3
    1. 7 marca 2023 11:48#2
      Ха, ха, а вы наблюдательны, я этой фотки даже не видел. Реально очень похоже, но тогда есть два варианта, либо покупатель вернул товар, либо это был не покупатель.
      Кстати покупатель зарегистрирован 16 ноября 2022 года и имеет одну покупку.

      В любом случае я вижу что батареи действительно адекватные за свои деньги и применены действительно нормальные аккумуляторы, в последнее время в обзорах разных комплектов электроинструмента наблюдаю просто дикий шлак....
      0
  2. 7 marca 2023 12:23#3
    Про "шлак" - это точно. Покупал на Али шлифовальную машинку Bosch (оригинал, правда 2017 года выпуска). Заказал к ней дополнительный аккумулятор (12 В, для "зелёного" Bosch - отличается от "синего" формой защёлки). И в этом аккумуляторе кроме того, что отсутствует поэлементной контроль напряжения на элементах, вместо терморезистора впаян обычный резистор. Делал проверку элементов (1200 мАч, 17 мОм) на простейшем китайском тестере: сначала быстренько за полчаса заряжаются до 4.2 В, потом ещё несколько часов ток постепенно спадает до 100 мА.
    +1
    1. 7 marca 2023 13:04#4
      О том и речь, потому мне действительно было приятно увидеть нормальные ячейки.
      У мены было минимум два обзора батарей, одни с Али, 12 вольт, по моему макита, вторая с банггуда, 6Ач милуоки, у обоих емкость была меньше заявленной, у макитовской 1.4 вместо 3, у милки 4 вместо 6.
      0
  3. 7 marca 2023 13:16#5
    Ёмкость практически совпадает с заявленной (1500 мАч), а вот поведение при зарядке вызывает недоумение - фаза CV в несколько раз длиннее фазы CC.
    0
    1. 11 marca 2023 13:11#6
      Очень похоже на поведение убитых аккумуляторов, особенно когда у них начинает расти импеданс. У меня были ресурсные тесты, там вот через много циклов как раз наблюдалось именно такое поведение, короткая фаза СС и длинная CV.
      0

Omów na forumMasz pytanie lub własne doświadczenia? Omów artykuł z autorem i czytelnikami — na forum wygodnie pokazuje się schematy i zdjęcia.
Przejdź na forum

Komentować mogą zarejestrowani czytelnicy. Rejestracja zajmuje minutę, a zalogować się można za pomocą tego samego konta co na forum.

Zaloguj sięRejestracja