Expro x1 od IRULU, niewielki, skromny tablet
$47.99
Od razu uprzedzam: tablet jest bardzo prosty, ale przetestuję go tak samo jak wszystkie pozostałe.
I oczywiście nie obejdzie się bez rozbierania.
Na początek podam dane techniczne.
System operacyjny: Android 4.4.2
Procesor: AllWinner A33, 4 rdzenie Cortex-A7
GPU: Mali-400 MP2
Pamięć operacyjna (RAM): 512 MB
Pamięć wewnętrzna: 16 GB
Gniazdo na kartę microSD
Wyświetlacz TFT o przekątnej 7 cali
Rozdzielczość: 1024 x 600
Aparaty:
Przedni: 0,3 MP
Tylny: 0,3 MP
Sieć bezprzewodowa: WiFi: 802.11b/g/n
Gniazdo 3,5 mm do podłączenia słuchawek
Gniazdo microUSB z obsługą OTG
Akumulator: 2800 mAh
Multitouch, 5 punktów dotyku
Wymiary i masa: długość x szerokość x wysokość: 193 x 121 x 9 mm
Masa około 270 g
Przewiduję komentarze w stylu: „Czyżby Kirich w końcu zbudował wehikuł czasu i przywiózł tablet jako demonstrację? :)”
Nie, niestety wehikułu czasu jeszcze nie zbudowałem, a tablet pochodzi z naszych całkiem realnych czasów. :(
Ale po kolei, na wszystko przyjdzie czas.
Do opakowania nie mam żadnych zastrzeżeń: amortyzacja w postaci poduszki powietrznej, zaklejone folią pudełko z grubego kartonu, a w środku tablet w dwóch woreczkach — miękkim i zwykłym.

Zawartość zestawu jest bardzo skromna, choć później jeszcze do tego wrócę.
1. Instrukcja w wielu językach, ale bez rosyjskiego.
2. Krótka instrukcja wprowadzająca po angielsku oraz kabel USB-microUSB.

Ponieważ zestaw jest skromny, a zasilacza w ogóle w nim nie ma, przejdę do bohatera recenzji — tabletu IRULU Expro x1.
Oprócz głównej folii ochronnej na wyświetlacz naklejono też folię transportową. Znajdziemy na niej dość zwięzłe informacje: gdzie nacisnąć, gdzie zajrzeć i pod jaki numer zadzwonić, jeśli po naciśnięciu nic się nie dzieje albo ekran niczego nie wyświetla.
W każdym razie producent postarał się przekazać jak najwięcej informacji, tyle że po angielsku, więc sporo osób zrozumie z tego wszystkiego tylko numer telefonu.

Dobrze, zdejmuję folię transportową i przechodzę do oględzin zewnętrznych.
Tablet jest dość mały, choć przy takim rozmiarze ekranu mógłby być jeszcze mniejszy. Obudowa jest w całości plastikowa, ale ergonomia nie budzi zastrzeżeń — pod pewnymi względami jest nawet wygodna.

Niespodziewanie zauważyłem coś, co rzadko spotykam w innych tabletach. Ekran jest nieco zagłębiony w obudowie, dzięki czemu wokół niego powstaje ramka o szerokości około 0,5–1 mm. Jeśli więc położymy tablet ekranem do dołu na stole, wyświetlacz się nie porysuje.
Przy całej prostocie i budżetowym charakterze urządzenia ten drobiazg okazał się przydatny.
Na zdjęciu próbowałem pokazać tę krawędź, ale niestety fotografowanie czarnego na czarnym nie jest zbyt łatwe.

Na prawej krawędzi obudowy umieszczono przyciski regulacji głośności oraz gniazdo słuchawkowe.
W prawej górnej części znajdują się przycisk zasilania, gniazdo zasilania, microUSB i mikrofon (na zdjęciu jest skrajnie po prawej).

Przedni aparat jest również nieco zagłębiony w obudowie i ma folię ochronną.

Z tyłu obudowa jest po prostu gładka — nie soft-touch, nie błyszcząca, tylko zwykły, gładki, matowy plastik.

Na samym początku wspomniałem o kablu dołączonym do zestawu, a wyżej o gnieździe zasilania.
Chodzi o to, że dopiero podczas przygotowywania recenzji, a dokładniej przeglądania zdjęć, zauważyłem w tablecie gniazdo zasilania. Właściwie nic dziwnego — w zestawie jest zwykły kabel microUSB-USB, a ja po prostu nie zauważyłem osobnego gniazda.
Dlaczego producent nie dołączył jeszcze jednego kabla, pozbawiając tym samym użytkowników dość istotnej zalety — osobnego gniazda zasilania — pozostało dla mnie zagadką. Pamiętam, że ludzie często męczą się z używaniem specjalnych hubów USB, żeby jednocześnie ładować tablet i z niego korzystać. Tutaj wszystko jest, tylko kabla brak.
Gniazdo na cienki wtyk (podobny do tych stosowanych w telefonach Nokia).

Na dole po lewej stronie (gdy trzymamy tablet ekranem do siebie) znajduje się głośnik. Mogę powiedzieć, że jest dość głośny i całkiem dobrej jakości, co bardzo mnie ucieszyło. Zmartwiło mnie jednak to, że podczas uruchamiania tabletu odtwarzana jest krótka melodia, której nie da się wyłączyć. A ponieważ głośnik jest dość głośny, czasami może to irytować.
Z tyłu znajduje się również drugi aparat. Najpierw chciałem zrobić kilka zdjęć, żeby pokazać, jak fotografuje, ale od razu mogę powiedzieć, że rozdzielczość wynosi 640х480. Resztę można sobie dopowiedzieć — nawet mój stary Siemens M75 robi lepsze zdjęcia.

Nie mam też zastrzeżeń do wagi. Plastikowa obudowa sprawia, że tablet nie waży zbyt dużo — zaledwie 270 gramów, czyli nieco więcej niż współczesny smartfon.
Ten parametr ma znaczenie dla osób kupujących tablet dla dziecka, bo trzymanie cięższych modeli może być dla niego męczące.

Dla porównania rozmiary urządzeń z ekranami o różnych przekątnych.
Smartfon 5-calowy, opisywany tablet i tablet 8.9-calowy. Zdjęcie zrobiłem tak, żeby było na nim widać nie tylko rozmiary samych urządzeń, ale choć trochę także powierzchnię ekranów.

Pierwsze uruchomienie — nic niezwykłego, poza krótką melodyjką na starcie :)
Przy okazji, tablet uruchamia się całkiem szybko, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że ma zaledwie 512 MB RAM-u.

Potem przeprowadziłem różne testy i zabrałem się za rozbiórkę, ale jej opis zamieszczę przed wynikami testów. Wspominałem już kiedyś, że staram się rozbierać urządzenia dopiero po testach, „żeby nie zaburzać sprawozdania”, a mówiąc precyzyjniej — dla zachowania czystości eksperymentu.
Tablet otwiera się bardzo łatwo, co zawdzięcza plastikowej obudowie. Wystarczyło wsunąć ostrze otwieraka i przesunąć je dookoła obudowy.

Antena Wi-Fi jest zamocowana w lewym górnym rogu, a głośnik przyklejono do tylnej pokrywy. Styki głośnika dodatkowo zabezpieczono klejem.

Na górze płytki znajdowała się osłona z folii z dodatkową warstwą, której materiału nie udało mi się rozpoznać, ale to zresztą nieważne.
Wystarczy odkleić tę folię, która pełni jednocześnie funkcję radiatora, żeby dostać się do wnętrza tabletu.
Jeśli pominąć dużą ilość materiałowej taśmy, całość wygląda całkiem schludnie, choć czuć, że to budżetowa konstrukcja.

1. Sercem tabletu jest układ SoC A33 firmy AllWinner. Procesor ten zapowiedziano prawie trzy lata temu i oczywiście można powiedzieć, że jest słaby,
2. Zainstalowano dwa układy pamięci RAM firmy Samsung. To całkiem nieźle, jeśli nie pod względem szybkości, to przynajmniej prawdopodobnie pod względem niezawodności.
3. Pamięć flash również nie jest bezmarkowa — wyprodukowała ją firma SKhynix.
4. Za Wi-Fi odpowiada układ RTL8703 firmy nie mniej znanej firmy Realtek. Układy tej firmy są jednak najczęściej stosowane w tabletach i TV boxach, więc nie ma tu nic nowego.

Na płytce znalazłem też:
1. Prawdopodobnie akcelerometr.
2. Wielokanałowy kontroler zasilania.
3. Kontroler ekranu dotykowego.
4. Wzmacniacz audio i przetwornicę zasilającą podświetlenie.
Chyba nie znalazłem tylko układu audio.

Obie kamery są podłączone do jednej taśmy, ale jak już wspominałem, w tym przypadku to raczej atrapy kamer, bo jakość obrazu jest naprawdę kiepska.

Tablet zasila akumulator litowy o deklarowanej pojemności 2800 mAh. To akumulator „starego” typu, czyli 3.7/4.2 V, a nie 3.8/4.35 V, jak obecnie stosuje się częściej.
Pojemność jest oczywiście niewielka, nie ma co ukrywać, ale nie chodziło mi tu o ocenę, czy jest duża, czy mała, tylko o sprawdzenie, czy zgadza się z deklaracją. Na stronie produktu również podano pojemność 2800 mAh.

Odłączyłem akumulator od tabletu i podłączyłem go do testera akumulatorów. Kiedyś już wyjaśniałem, dlaczego sprawdzam pojemność akumulatorów właśnie w ten sposób.

Wynik okazał się nawet nieco lepszy od deklarowanego: 2883 mAh zamiast 2800 mAh, czyli 10.67 Wh zamiast 10.36 Wh.
Test przeprowadziłem uproszczoną metodą: ładowanie do 4.2 V z odłączeniem przy prądzie 100 mA, a następnie rozładowanie prądem 1 A do napięcia 2.8 V. Początkowo ustawiłem prąd 1.4 A, czyli 0.5C, ale po 5–10 minutach zabezpieczenie akumulatora odłączało ogniwo, więc musiałem zmniejszyć prąd do 1 A.

Na tym kończę rozbiórkę. Możemy przejść do dalszych testów i oględzin oprogramowania.
Ale najpierw kilka słów o ekranie. W specyfikacji podano, że zastosowano matrycę TFT. Tak, to nie IPS, lecz znacznie prostszy TFT, niestety w dość kiepskim wydaniu.
W orientacji pionowej obraz wygląda całkiem nieźle, ale w poziomej kolory całkowicie się odwracają już przy kącie około 45 stopni.

Dla porównania zdjęcie obok telefonu z matrycą IPS, choć również z budżetowej półki.
Przy okazji pamiętajmy, że rozdzielczość wynosi 1024х600, czyli proporcje to 1,7, a nie 1,77 jak w przypadku 1280х720 czy 1920х1080. Dlatego ekran jest zauważalnie węższy niż w tym samym smartfonie.

Jak pisałem wyżej, w orientacji pionowej obraz wygląda normalnie, choć jasność jest trochę za mała. Nawet po ustawieniu jej na 100% chciałoby się dodać jeszcze 20–35.
Na tym mógłbym zakończyć opis ekranu, gdyby nie jedno „ale” — i niestety znów nieprzyjemne. Taki tablet można by wykorzystać do czytania książek, ale z powodu małych kątów widzenia nawet w orientacji pionowej pojawia się problem, choć innego rodzaju. Kolory się nie odwracają, obraz wygląda ładnie, ale ponieważ człowiek ma dwoje oczu, jednym widzimy obraz lekko zniekształcony w jedną stronę, a drugim — w drugą. Dlatego podczas oglądania w orientacji pionowej oczy bardzo szybko się męczą. Mniej więcej jak przy oglądaniu 3D bez okularów.
Najlepsze ustawienie tego tabletu to orientacja pozioma, z niewielkim odchyleniem od osi środkowej ekranu.

To tyle o sprzęcie, możemy spokojnie przejść do oprogramowania i testów wydajności.
Na początek kilka słów o pierwszym uruchomieniu. Mnóstwo pytań, propozycji i porad, jak wszystko zrobić lepiej i wygodniej — czegoś takiego wcześniej nie spotkałem.

Potem zaproponowano mi pobranie całej masy programów, które nie są szczególnie potrzebne. Uważajcie: niektóre pozycje są domyślnie zaznaczone, a ponieważ test przeprowadzałem w konfiguracji jak najbardziej zbliżonej do podstawowej, odznaczyłem wszystko.
No, może samo rozwiązanie nie jest takie złe: uruchamiasz tablet po raz pierwszy, od razu dostajesz mnóstwo propozycji, pobierasz wszystko hurtem i masz spokój. Ale jak dla mnie to opcja dla miłośników... sterty niepotrzebnego oprogramowania.

I znów porady... :)
Na początku zainstalowano całkiem sporo programów. Później krótko o nich opowiem.

Tak, drodzy państwo, zainstalowano tu Androida w wersji 4, nie 5, 6 czy 7, lecz dość starą „czwórkę”. Zresztą myślę, że ten procesorowi taka wersja może nawet odpowiadać, zwłaszcza przy zaledwie 512МБ pamięci RAM.
Zły nastrój po zobaczeniu małej ilości pamięci RAM może nieco poprawić 16 ГБ pamięci flash. Trochę dziwiła mnie taka proporcja RAM-u do pamięci flash — częściej spotyka się konfiguracje typu 1/8, 2/16 albo 2/32.
Próba aktualizacji kończy się komunikatem, że wszystko jest w porządku i nie ma żadnych aktualizacji.

W ustawieniach ekranu trochę poprawiła mi humor możliwość korzystania z wyświetlaczy bezprzewodowych, choć moim zdaniem raczej nikt z niej nie skorzysta.
Przy okazji zauważyłem całkiem sporo uruchomionych procesów, z których część wydaje mi się zbędna.
Muszę jednak pochwalić bardzo wygodny menedżer plików — korzysta się z niego naprawdę łatwo i przyjemnie.

CPU-Z.
I tu nie ma nic nowego, dlatego zrzuty ekranu zamieszczam raczej „dla porządku”. Przy okazji przypadkiem zauważyłem, że bateria jest wyświetlana jako LiFe, choć przecież wiemy już, że to nieprawda.

Biorąc pod uwagę budżetowy charakter urządzenia, spodziewałem się standardowo obsługi dwóch punktów dotyku, ale okazało się, że jest trochę lepiej: test wykrywa pięć punktów. Podczas użytkowania nie zauważyłem też większych problemów z ekranem dotykowym.
W praktyce jest tylko jeden czujnik — akcelerometr, jeśli nie liczyć mikrofonu jako czujnika.
Żeby nie mnożyć zrzutów ekranu, dorzuciłem tu również test szybkości pamięci RAM i flash. Test odmówił sprawdzenia karty SD.
Cóż, jest wolno: 678МБ/sek dla RAM-u i 17/12 dla pamięci flash. Podczas użytkowania również to widać — urządzenie działa nieco „ociężale”.

AnTuTu zgodnie z przewidywaniami pokazuje dość niski wynik: 15600 w wersji 5.2 (słabo widać, zauważyłem to za późno) i 14000 w wersji 6.

Geekbench również nie zachwyca wynikami, a wersji 4 w ogóle nie udało mi się zainstalować.
Przy okazji sprawdziłem w tym teście czas pracy na baterii, tym bardziej że procesor od początku reklamowano jako energooszczędny. W praktyce wyszło jednak niewiele ponad trzy godziny przy maksymalnej jasności ekranu. Przy zwykłym użytkowaniu myślę, że film będzie można oglądać około 4 godzin, raczej nie dłużej. Jeśli ktoś będzie chciał pograć, to raczej przez 2,5–3 godziny, co znów jest dość krótko.

Wykres poziomu naładowania akumulatora wygląda trochę dziwnie: po całkowitym rozładowaniu i podłączeniu ładowarki wskazanie od razu skacze do około 60%, a potem rośnie już płynnie.

AnTuTu Video — tutaj wiadomo, że nie ma co oczekiwać cudów. O „zaawansowanych” formatach można od razu zapomnieć, choć myślę, że niewiele osób będzie chciało oglądać filmy 4K na tym urządzeniu. Spróbowałem i po raz pierwszy zobaczyłem komunikat, że mój testowy odcinek Doktora House’a w FullHD .MKV nie jest obsługiwany. Ale o ile mi wiadomo, z prostszymi formatami jest znacznie łatwiej, bo większość jest obsługiwana sprzętowo, więc najpewniej będzie działać.

Kiedy uruchamiałem dobrze mi znany test Epic Citadel, szczerze mówiąc, wątpiłem, czy w ogóle ruszy.
Test jednak się uruchamia, oczywiście trochę przycina, ale działa i to bez żadnych artefaktów.
W High Qality uzyskał 44.8, a w Ultra 22.8, co moim zdaniem jest całkiem niezłym wynikiem. W dużej mierze działa to tylko dzięki niskiej rozdzielczości, dodatkowo ograniczonej przez dolny pasek z przyciskami.

Ten test przeprowadziłem wyłącznie z ciekawości, ale również przeszedł bez problemów. Trzeba jednak pamiętać, że po takich testach tablet dość długo „dochodzi do siebie”, bo żeby załadować taką aplikację, trzeba zwolnić z pamięci wszystko, co się da.

Test Cinebench przeszedł bez problemów, ale tablet poległ na 3Dmarku. Pobrał aktualizację, a potem cisza — test nie chce się poprawnie uruchomić, niestety.
Za to sprawdziłem działanie WiFi i wynik okazał się całkiem przyzwoity. Tablet bez problemu widzi mój punkt dostępowy z każdego miejsca w mieszkaniu, choć nie wszędzie osiąga normalną prędkość. Już sam fakt dość stabilnego połączenia i niezłej czułości cieszy.
Na zrzucie ekranu wyniki są pokazane w odwrotnej kolejności niż zwykle w recenzjach, więc na wszelki wypadek wyjaśnię:
1. Około 1,5 m od routera
2. Sąsiednie pomieszczenie z routerem
3. Około 6 m od routera, po drodze przeszkody w postaci ścian działowych.
4. Około 11 m, dość dużo przeszkód.
5. 12 m, ściany nośne i działowe.

To już wszystkie testy, przejdę teraz do opisu preinstalowanego oprogramowania.
Pewnie wielu z was zauważyło na zrzutach ekranu małe kółko. W rzeczywistości to menu szybkiego dostępu do niektórych funkcji. W razie potrzeby można je skonfigurować, dodając lub usuwając wybrane pozycje. Ogólnie jest to całkiem wygodne, choć w niektórych aplikacjach irytuje.

Zainstalowano całkiem sporo aplikacji Amazon: dostęp do sklepu, czytnik Kindle, Amazon video i inne. Oczywiście część treści jest płatna, a dostęp do czegokolwiek wymaga konta Amazon.

Jest też jakiś komunikator i aplikacja do czytania wiadomości, która składa się jednak w około 99% z informacji o polityce. Na tle całości wygląda to dość dziwnie.

Jest też aplikacja YouTube i działa świetnie. Filmów w FullHD raczej nie obejrzycie, ale poza tym, moim zdaniem, jest więcej niż dobrze.

Na koniec gry.
Wszyscy chyba rozumiemy, że procesor z 2014 roku raczej nie poradzi sobie z niczym spektakularnym, więc można liczyć na gry podobne do tych pokazanych na zrzutach ekranu.


W zasadzie myślę, że tablet poradzi sobie też z NeedForSpeed, ale Asphalt już nie. Oczywiście spróbowałem go zainstalować. Potem gra poinformowała, że jest nowa wersja, następnie zaktualizowała się do nowej wersji, po czym odmówiła poprawnego uruchomienia i po prostu się zawiesiła.
Na koniec mała porcja pozytywnego humoru: oryginalne tłumaczenie komunikatu o wyjściu w menedżerze plików :)

Podsumowując, co można powiedzieć o tym urządzeniu? Na początek podzielę to na punkty.
Zalety.
Wygodna obudowa z ochroną ekranu
Całkiem przyzwoite WiFi
16 GB pamięci flash
Osobne gniazdo zasilania tabletu
W miarę przemyślane oprogramowanie
Solidne opakowanie
Wady
Matryca TFT zamiast IPS, do tego bardzo niskiej jakości
Zaledwie 512 MB RAM
Niska szybkość działania pamięci RAM i flash
Akumulator o małej pojemności
Aparaty o niskiej rozdzielczości
Brak kabla zasilającego w zestawie
Moja opinia. Przy pierwszym uruchomieniu tablet nawet mi się spodobał, głównie dzięki „przyjaznemu” oprogramowaniu, które wydało mi się całkiem wygodne. Drugą miłą niespodzianką było całkiem dobrze działające Wi-Fi, które nie tylko od razu „zobaczyło” mój punkt dostępowy, ale też bez problemu się z nim połączyło. Niestety na tym skończyły się powody do radości.
Pierwszym rozczarowaniem była matryca bardzo niskiej jakości. Obraz wygląda dobrze tylko przy poziomej orientacji i to pod niewielkim kątem. Z jasnością jest podobnie — musiałem ustawić ją na maksimum.
Drugą rzeczą, na którą zwróciłem uwagę, były okresowe zawieszenia, szczególnie po zakończeniu (a czasem nawet w trakcie) zadań wymagających dużej mocy obliczeniowej. W tym przypadku problem nie wynika z oprogramowania ani usterki, lecz z banalnego braku pamięci RAM. Dodatkowe 512 MB znacznie poprawiłoby sytuację.
No i oczywiście akumulator — 3-4 godziny pracy na baterii to jednak mało, przynajmniej moim zdaniem.
Krótko mówiąc, widać, że inżynierowie przyłożyli się do oprogramowania i zastosowali całkiem markowe podzespoły, ale wszystko zepsuły kiepska matryca i mała ilość pamięci. W zasadzie jestem w stanie pogodzić się z beznadziejnymi aparatami, bo i tak nie spodziewałem się cudów, oraz z niewielkim akumulatorem, choć jest miejsce na większy, ale reszta...
Jednak już po napisaniu recenzji przypadkiem znalazłem całkiem praktyczne zastosowanie dla tego tabletu. W domu lubię słuchać radia internetowego, zwykle 101.ru. Okazało się, że ten tablet nadaje się do tego całkiem nieźle, bo ma:
1. Całkiem przyzwoity dźwięk.
2. Zasięg Wi-Fi wystarczający do normalnego działania w każdym miejscu mojego mieszkania.
3. Osobne gniazdo zasilania, dzięki czemu można zostawić wolny port USB do podłączenia pendrive'a.
4. OTG.
A do tego zastosowania tablet nie potrzebuje dobrej matrycy, pojemnego akumulatora ani dużej wydajności.
Teraz wystarczy wziąć jakiś zasilacz, niewielki wzmacniacz klasy D o mocy około 2x5 W, parę głośników, upchnąć to wszystko w odpowiedniej obudowie i otrzymać radio internetowe z 7-calowym ekranem. Jeśli znajdę czas, spróbuję to zrobić, tak dla przyjemności :)
Początkowo planowałem recenzję nieco innego modelu tabletu tej firmy. Jest trochę droższy, ale ma za to ekran IPS o rozdzielczości 1280x800, 1/16 GB RAM/pamięci flash, akumulator 4000 mAh i aparat 2 MP. Ma też wyraźniej określoną grupę docelową, ale sprzedawca z jakiegoś powodu zdecydował inaczej.
Recenzja dość długo leżała w wersji roboczej, bo czekałem na odpowiedź od menedżera i prawdopodobnie obniżkę ceny, ale nikt nie odpowiada na moje wiadomości, więc publikuję tak, jak jest. Wybaczcie.
To chyba już wszystko. Mam nadzieję, że recenzja była przydatna — starałem się zachować maksymalny obiektywizm.
$47.99
Tę stronę znaleziono, wyszukując:
erlpro 1 планшет обзор, https://www.kirich.blog/obzory/kompyutery/323-expro-x1-ot-irulu-nebolshoy-skromnyy-planshet, 3, описание gsl1680 схема применения в планшете леново., expro x1 irulu plus, есть ли блютуз в irulu expro x1, expro x1 настройка, как вставить сиди карту в планшет irulu expro x1pro, irulu expro, irulu x7, irulu expro x1 plus, руководство по эксплуатации планшета irulu expro, irulu expro x1 model no: x7, expro x1plus инструкция, аудио чип планшета, инструкция пользователя expro, irulu x7 схема, схема планшета urulu expro mod x7, гнездо микро usb планшета irulu expo x1, expro x1, планшет aliexpress irulu expro отзывы, планшет irulu expro x1 7 как туда установить пограммы через пк, irulu expro x1 оторвались проводки динамика, планшет irulu инструкция, irulu expro x1 пароль не помню
erlpro 1 планшет обзор, https://www.kirich.blog/obzory/kompyutery/323-expro-x1-ot-irulu-nebolshoy-skromnyy-planshet, 3, описание gsl1680 схема применения в планшете леново., expro x1 irulu plus, есть ли блютуз в irulu expro x1, expro x1 настройка, как вставить сиди карту в планшет irulu expro x1pro, irulu expro, irulu x7, irulu expro x1 plus, руководство по эксплуатации планшета irulu expro, irulu expro x1 model no: x7, expro x1plus инструкция, аудио чип планшета, инструкция пользователя expro, irulu x7 схема, схема планшета urulu expro mod x7, гнездо микро usb планшета irulu expo x1, expro x1, планшет aliexpress irulu expro отзывы, планшет irulu expro x1 7 как туда установить пограммы через пк, irulu expro x1 оторвались проводки динамика, планшет irulu инструкция, irulu expro x1 пароль не помню
Produkty w obniżonych cenach
Może Cię zainteresować
Produkty w obniżonych cenach
Wesprzyj projekt
Wszystkie materiały na stronie i porady są bezpłatne, ale będziemy wdzięczni za wsparcie projektu i kanału!
Omów na forumMasz pytanie lub własne doświadczenia? Omów artykuł z autorem i czytelnikami — na forum wygodnie pokazuje się schematy i zdjęcia.
Przejdź na forumKomentować mogą zarejestrowani czytelnicy. Rejestracja zajmuje minutę, a zalogować się można za pomocą tego samego konta co na forum.
Zaloguj sięRejestracja



