/       /       /    Beelink Gemini X45 Premium z procesorem Celeron J4105, 6 GB RAM i dyskiem SSD 128 GB
Wesprzyj projekt na Patreon


Beelink Gemini X45 Premium z procesorem Celeron J4105, 6 GB RAM i dyskiem SSD 128 GB

$198.99
Przejdź do sklepu
Komputery z procesorami (SoC) opartymi na rdzeniu Gemini Lake pojawiły się na rynku całkiem niedawno (o jednym z nich już opowiadałem), a już zaczęli dołączać kolejni producenci, wypuszczając własne modele. Dziś będzie mowa właśnie o jednym z takich komputerów. Najważniejsze różnice to 6 GB RAM-u oraz SSD zamiast pamięci flash eMMC, a poza tym kilka drobiazgów.
Jak zwykle czeka was oględziny, rozbiórka, testy i wnioski.


O recenzję tego modelu komputera pytano mnie już wielokrotnie, dlatego mam nadzieję, że okaże się przydatna.
Od razu wspomnę też o wersjach, w których sprzedawany jest ten komputer.

Na początek X45:
1. Intel Gemini Lake Celeron J4105 / Intel UHD Graphics 600 / 4GB DDR4 + 64GB mSATA SSD - $189.99 - link
2. Intel Gemini Lake Celeron J4105 / Intel UHD Graphics 600 / 6GB DDR4 + 128GB mSATA SSD - $198.99 - link

Jest też model z mocniejszym procesorem i 8 GB RAM-u, X55:
Intel Gemini Lake Pentium J5005 / Intel UHD Graphics 605 / 8GB DDR4 + 128GB SSD - $245.99 - link


Moim zdaniem najlepszy stosunek ceny do możliwości ma właśnie model opisywany w tej recenzji, z Celeronem J4105, 6 GB RAM-u i SSD 128 GB. Młodszy model X45 ma tylko 4 GB RAM-u i mniejszy SSD, a jest niewiele tańszy. Z kolei X55 ma wprawdzie mocniejszy procesor, ale kosztuje znacznie więcej. Jeśli jednak trafi się jakaś promocja lub wyprzedaż, X55 może okazać się korzystniejszym wyborem.

Specyfikacja komputera:
System: Windows 10
Procesor: Intel Celeron J4105 1.5 GHz (2.5 GHz w trybie turbo)
Grafika: Intel® Intel® UHD Graphics 600
Pamięć: 6GB DDR4 RAM + 128GB SSD + SATA
Gniazdo na kartę SD o pojemności do 128 GB.
LAN — Gigabit LAN
WiFi — 2.4/5 GHz
Bluetooth 4.0
Wyjścia wideo: 2xHDMI
Interfejsy zewnętrzne: 4x USB 3.0
Wyjście audio — gniazdo 3.5 mm
Wymiary: 115 x 102 x 43
Masa: 308 g

W zasadzie nie różni się on aż tak bardzo od Alfawise T1:
6 GB RAM-u zamiast 4
SSD 128 GB zamiast eMMC 64 GB
Intel Celeron J4105 zamiast N4100.

Mimo wszystko ten Beelink wypada lepiej właśnie dzięki tym drobiazgom, ale po kolei — przejdźmy do recenzji.

Tym razem producent postanowił odejść od typowych sześciennych pudełek, bardzo przypominających opakowania procesorów Intela, i przygotował dość duże, ale prostokątne pudełko.
W środku wszystko jest dość ciasno zapakowane, nie mam tu zastrzeżeń do producenta.


Zawartość zestawu jest praktycznie standardowa dla produktów Beelink i obejmuje:
1. Komputer.
2. Zasilacz
3. Krótki kabel HDMI
4. Długi kabel HDMI
5. Uchwyt VESA
6. Zasilacz
7. Zestaw różnych elementów montażowych.
8. Instrukcja i pozostała dokumentacja papierowa.

Kilka słów więcej o zawartości zestawu:
1, 2. Oprócz instrukcji dołączono krótką ściągawkę z informacją, jak aktywować Windows. Główna instrukcja zawiera również polski język — za to producentowi należą się osobne podziękowania. Drobiazg, a cieszy.
3. Dwa kable HDMI o długości około 20 i 80 cm. Do każdego dołączono opaskę na rzep z firmowym logo.
4. Uchwyt VESA jest prosty, ale całkiem wygodny. Dołączono też sporo różnych śrubek,
do mocowania do monitora, do komputera i do montażu dysku twardego. Śrubek jest o jedną więcej, niż potrzeba.
5, 6. Zasilacz 12 V, 2 A. Wystarcza do zasilania komputera, nawet po zamontowaniu dysku twardego, ale jeśli zechcecie przy okazji ładować smartfon z portu USB komputera albo zasilać coś bardziej prądożernego, może zabraknąć mocy zasilacza.


Wygląd również nieco różni się od poprzednich modeli, choć „firmowy” czerwony przycisk pozostał. Podczas pracy jest efektownie podświetlony standardowym symbolem zasilania.


Najważniejsza różnica w wyglądzie jest taka, że komputer jest mniej więcej półtora do dwóch razy wyższy od poprzednich modeli.


Górna część obudowy jest plastikowa, reszta — metalowa. Plastik łatwo się brudzi, a folii ochronnej brak.


1. Z przodu znajdują się dwa porty USB 3.0, gniazdo 3.5 mm do podłączenia analogowego wyjścia audio oraz przycisk zasilania.
2. Z tyłu jest druga para portów USB 3.0, Ethernet, dwa wyjścia wideo HDMI i gniazdo zasilania.
3. Z lewej strony są tylko otwory wentylacyjne.
4. Z prawej strony, oprócz otworów wentylacyjnych, ukryto też gniazdo na kartę pamięci microSD — na pierwszy rzut oka łatwo je przeoczyć.


Spód również jest metalowy. Wreszcie inżynierowie Beelinka wpadli na pomysł, żeby zastosować porządne nóżki, których nie trzeba odklejać przy rozbieraniu komputera ani montażu dysku twardego.


Jest jednak pewien mankament: żeby po odkręceniu zdjąć spód, trzeba podważyć (wypchnąć) go czymś cienkim przez otwory wentylacyjne :) Oczywiście przedtem najlepiej odłączyć zasilanie.
W środku jest miejsce na dysk twardy, a metalowa obudowa pełni przy okazji funkcję niewielkiego radiatora. Złącze SATA jest przyklejone z boku taśmą materiałową, przed podłączeniem trzeba je odkleić.


Wygląda na to, że w BIOS-ie odblokowano wszystko, co tylko się dało. Opcji konfiguracyjnych jest bardzo dużo, ale po raz kolejny przypominam: zmiana niektórych ustawień może „uceglić” urządzenie, więc trzeba uważać. Nie da się przywrócić ustawień przez wyjęcie baterii, bo zasila ona tylko zegar.


Cieszy, że nie usunięto opcji automatycznego włączania komputera po podłączeniu zasilania, jak robią to czasem inni producenci.
Nie będę wymieniać wszystkich ustawień, jest ich bardzo dużo. Jeśli interesuje was coś konkretnego, napiszcie, sprawdzę.


Po włączeniu wyświetla się znajome logo Beelinka, a także informacja, że do BIOS-u można wejść klawiszem Escape lub Delete. Mnie udało się to jednak tylko klawiszem Delete.


Pulpit jest prawie pusty, system zainstalowano „domyślnie”.


Zainstalowano Windows 10 Home, a system był już aktywowany.


Dopiero podczas przygotowywania recenzji zauważyłem, że na zrzucie ekranu nie widać wolnego miejsca. Jest go około 102 GB z 118.


Windows jest zainstalowany w angielskiej wersji językowej. Ponieważ często pytacie, jak go „spolszczyć”, przygotowałem krótką instrukcję. Nie każdemu się przyda, więc umieszczę ją pod spoilerem.


Podstawowe informacje z CPU-Z. Część pól producent pozostawił w trybie Default, na przykład nazwę i producenta płyty głównej.
Tutaj również pierwsze testy. W porównaniu z Celeronem J4100 różnica jest prawie niewidoczna — najwyżej 5%, i to tylko w jednym teście.


W komputerze zamontowano SSD o pojemności 128 GB nieznanego producenta, a przynajmniej tak po prostu jest opisany: SSD 128G. Początkowo dysk nie miał żadnego przebiegu; zrzut ekranu wykonałem już po kilku testach.


Szybkość działania jest całkiem niezła, co zresztą było widać po czasie uruchamiania systemu. Na trzecim zrzucie ekranu widać test innego SSD, podłączonego do portu SATA przeznaczonego do montażu dysku 2,5 cala.


Nie miałem też zastrzeżeń do szybkości USB 3.0, choć oczywiście jest ona niższa niż przy bezpośrednim podłączeniu do portu SATA. Za to microSD działa dość wolno. W starszych procesorach Atom część odpowiedzialna za czytnik kart była zintegrowana i szybkość działania była bardzo wysoka — przynajmniej z szybkimi kartami uzyskiwałem do 90 MB/s. Tutaj z tą samą kartą jest zaledwie około 23–25 MB/s.


Wykres w HD Tune wygląda za to dość dziwnie


W teście z plikiem o rozmiarze 45 GB jest mniej więcej tak samo, choć prędkość zapisu nie spadała poniżej 200–250 MB/s.


W dalszej części będę co jakiś czas porównywać wyniki tego komputera z jego młodszym „bratem” opartym na procesorze Celeron J4100, o którym już pisałem.
Zacznijmy od Cinebench.
W obu testach opisywany komputer jest szybszy o około 15–20%, co jest zresztą logiczne: jego taktowanie wynosi 1,5 GHz, a Celerona J4100 — 1,1 GHz.


Taki sam wzrost wydajności widać w testach Passmark, choć tutaj wpływ ma również SSD, który działa szybciej niż eMMC zamontowana w Alfawise T1.



W ósmej wersji Passmark różnica wyniosła około 10%.


Dalej zaczęły się dziwne rzeczy. Skłaniam się ku temu, że winne są niezbyt dobrze dobrane progi zadziałania zabezpieczenia przed przegrzaniem, a dokładniej jego histereza. Pojemność cieplna układu chłodzenia najwyraźniej nie wystarcza, by skompensować gwałtowny wzrost temperatury, więc procesor obniża taktowanie. Potem wentylator zwiększa obroty i temperatura spada, ale nie na tyle, by ten tryb się wyłączył.
W efekcie zamiast 3117 punktów, jak w Alfawise T1, mamy zaledwie 2422 punkty w 3Dmark 2006.

Co więcej, wyniki wahały się nie w granicach błędu pomiaru (na przykład o +/- 20–30 punktów), ale nawet półtorakrotnie.


W nowszej wersji 3Dmark sytuacja wygląda jeszcze gorzej. Tam wynik wynosił stabilnie ponad 300 punktów, tutaj zaś zaledwie 116. Wyniki testów również mocno różniły się między kolejnymi uruchomieniami.


W teście Geekbench wszystko było mniej więcej w porządku: różnica wyniosła około 5–6% w obliczeniach i 15–17% w grafice na korzyść opisywanego komputera.


Te same problemy wystąpiły w teście LinX. Pierwszy przebieg dał wynik około 20 Gflops, wobec 17 w Alfawise T1, ale kolejne przebiegi osiągały zaledwie około 14–15, podczas gdy Alfawise T1 uzyskiwał 16. Na początku temperatura gwałtownie skoczyła powyżej 90 stopni, a potem wahała się w granicach 65–70 stopni.


Testy OCCT przebiegły bez problemów, a średnia temperatura nie była wysoka. Zdarzały się jednak gwałtowne skoki do około 90–92 stopni.



Podobnie jak zdecydowana większość współczesnych miniaturowych komputerów, ten model ma gigabitową kartę sieciową opartą na układzie Realtek oraz moduł Wi-Fi firmy Intel. Nie wiem dlaczego, ale takie połączenie stało się niepisanym standardem i rzeczywiście spotyka się je bardzo często.


Jak często bywa — piszę o tym niemal w każdej recenzji — moduł Wi-Fi Intela zwykle nie wyróżnia się wysoką czułością. Na przykład niedawno testowany miniaturowy komputer z modułem innego producenta „widział” w tym samym miejscu 66 punktów dostępowych, a ten tylko 28.


Wyniki testu prędkości są również dość przewidywalne: w paśmie 2,4 GHz, w obrębie jednego dużego pokoju, wynoszą około 10–40 Mbit/s. W przeciwległym rogu od routera jest to 10–15, a metr od niego — do 40.
W paśmie 5 GHz jest wyraźnie lepiej: około 100-115 Mbit/s, a przy połączeniu gigabitowym było w okolicach 800-850 Mbit/s.


Teraz możemy zobaczyć, jak to wszystko jest zbudowane, i przy okazji spróbować zrozumieć specyfikę działania układu chłodzenia.
Odłączamy złącze SATA, żeby nie przeszkadzało przy rozbieraniu całej konstrukcji.


Montaż jest dość staranny i stosunkowo zwarty.


Jak pisałem wyżej, dysk SSD nieznanego producenta oparty na kontrolerze SM2246XT i dwóch układach pamięci flash firmy Toshiba.


Ten szczegół był dla mnie dość zaskakujący: okazuje się, że pod złączem mSATA kryje się również mPCIe. Nie widziałem, żeby było wymienione w specyfikacji, a dopiero później zauważyłem je na jednym ze zdjęć na stronie sklepu.


Przewody do modułu Wi-Fi są przyklejone klejem termotopliwym. Żeby wyjąć płytkę z obudowy, trzeba je ostrożnie od niej odkleić.


Jak przypuszczałem, anteny są przyklejone do górnej pokrywy obudowy i umieszczone w maksymalnej możliwej odległości od siebie.


Płytka z nieco bliższej perspektywy.


Od spodu znajduje się radiator z wentylatorem.


Gorące powietrze jest wyrzucane do tylnej części obudowy, a następnie wydostaje się przez otwory wentylacyjne. Moim zdaniem nie jest to optymalne rozwiązanie, gdy komputer jest przymocowany do monitora złączami skierowanymi w dół. W takim przypadku zamocowałbym go raczej bokiem albo złączami do góry.


Wentylator jest zasilany napięciem 5 V i pobiera prąd 200 mA. Ma czteroprzewodowe podłączenie. Zrobię tu krótką dygresję na temat jego pracy i wpływu na wyniki testów.
Jego prędkość obrotowa jest automatycznie regulowana, co jest dobre. Poza tym jest bardzo cichy — początkowo nawet nie zauważyłem, kiedy pracuje na niskich obrotach. To również zaleta. Problem w tym, że ustawiono go tak, by włączał się dopiero przy dość wysokiej temperaturze. W efekcie zdarzają się sytuacje, w których procesor obniża częstotliwość z powodu przegrzania, zmniejszając ogólną wydajność.
Wychodzi na to, że testy z ciągłym obciążeniem dają lepsze wyniki niż te, w których obciążenie stale się zmienia. Na przykład test LinX, choć wydaje się stały, w rzeczywistości obciąża procesor w zakresie od 50 do 100%, a pod koniec przebiegu obciążenie spada.


Aby zdjąć wentylator, trzeba najpierw odkleić plastikową osłonę, a potem odkręcić dwie śrubki.


Oto sam radiator. Widać, że nad procesorem znajduje się tylko jego stosunkowo cienka część.


Dobrze, odkręćmy jeszcze trzy śruby i zdejmijmy radiator. Trzeba przecież sprawdzić, jak działa ta konstrukcja.


Jako materiał termoprzewodzący zastosowano podkładkę termiczną o grubości około 0.7-1.0 mm. W zasadzie nieźle, ale i tak wymieniłbym ją na metal i pastę termoprzewodzącą, tym bardziej że w tym miejscu nie ma dużych obciążeń, a sama konstrukcja jest stosunkowo poprawna.


Jak się okazało, po tej stronie płytki również nie brakuje elektroniki.


Zwykle zwracam uwagę na obecność różnych zabezpieczeń portów, bo wiele mówią o podejściu producenta do swojego produktu i o poziomie oszczędności. Mogę powiedzieć, że tutaj wszystko wygląda naprawdę świetnie.
1. Zabezpieczenie tylnych portów USB.
2, 3. Zabezpieczenie przednich portów USB.
4, 5. Oba porty HDMI są zabezpieczone, a obok jednego z nich dodano jeszcze jakiś układ.
6. Co więcej, zabezpieczone są nawet linie czytnika kart. Z czymś takim spotykam się po raz pierwszy — duży plus.


Jeszcze kilka słów o zamontowanych podzespołach.
1. Procesor
2. Dwa układy pamięci RAM, z jakiegoś powodu z podwójnym oznaczeniem.
3. Kontroler zasilania procesora
4. Układ SuperIO
5. Pamięć flash przechowująca firmware BIOS-u
6. Tego elementu nie do końca rozumiem: kolejny układ pamięci flash. Można by przypuszczać, że jest potrzebny układom interfejsów sieciowych, ale są one daleko stąd. Na razie zagadka.


1. Gigabitowy układ sieciowy Realtek — klasyka w czystej postaci.
2. Moduł Wi-Fi firmy Intel
3. ALC269, układ audio również firmy Realtek
4. Układ czytnika kart ma oznaczenie Realtek.
5. A tego momentu zupełnie nie zrozumiałem. Chodzi o to, że MB3243I to transceiver portu COM. Co więcej, informacja o tym znajduje się tuż obok układu, ale nie wspomniano o tym nigdzie w specyfikacji...
Rozumiem, że czasem projektuje się uniwersalną płytkę, na której montuje się różne komponenty w zależności od wersji i ceny urządzenia, ale lutowanie układu, który nie jest tu używany, jest dziwne.
6. Nie mniej dziwne, a właściwie po prostu nietypowe, jest to, że na wejściu zasilania zamontowano bezpiecznik.

Sądząc po ogólnym wyglądzie i obecności zabezpieczeń, przypuszczałbym, że to jakaś „eksportowa” wersja urządzenia, bo w chińskich minikomputerach takie rozwiązania spotyka się niezwykle rzadko.


No i oczywiście pobór energii.
1. W stanie wyłączonym
2. Pulpit
3. Maksymalne obciążenie w OCCT
4. Maksymalna zarejestrowana moc pobierana.


Odtwarzanie różnych plików wideo przebiega bez problemu, a obciążenie procesora jest mniej więcej takie samo zarówno podczas odtwarzania filmu 4K (plik 4k hdr demo 60fps wildlife video for 4k oled tv audio).


Jak i kolejnego pliku w rozdzielczości 4K (nazwa pliku – Peru 8K HDR 60FPS 3840x2160)


Jeszcze bardziej zaskoczyło mnie jednak to, że komputer bez większych problemów odtworzył również plik Peru 8K HDR 60FPS w rozdzielczości 7680x4320.


Zbiorcza tabelka z wynikami. W teście Geekbench uwzględniłem wynik drugiego przebiegu, a nie pierwszego, w którym procesor na pewno pracował w trybie „turbo”.
Poza tym zostawiłem niski wynik testu 3Dmark; być może później jeszcze się temu przyjrzę.



No i oczywiście wnioski.
Ogólnie komputer mi się spodobał, ale jak to mówią – „jest jeden haczyk”.
Biorąc pod uwagę, że zamontowano tu całkiem szybki procesor, 6 GB RAM, SSD o pojemności 128 GB, jest miejsce na dysk twardy i kartę mPCI, są dwa wyjścia HDMI oraz cztery porty USB 3.0, powiedziałbym, że za tę cenę to bardzo dobry sprzęt, przynajmniej lepszy od popularnych „Atomów”.
Do tego jakość wykonania jest całkiem niezła, a zabezpieczenia obejmują niemal wszystkie porty „wystające na zewnątrz”, nawet gniazdo microSD.

Niestety, nie obyło się bez łyżki dziegciu. Zaskoczyły mnie wyniki testów, a właściwie ich niestabilność. W recenzji zasugerowałem, że może to wynikać ze specyfiki działania układu chłodzenia, być może z niezbyt dobrego interfejsu termicznego albo z chęci producenta, by komputer pracował ciszej. W efekcie przy gwałtownym wzroście obciążenia temperatura równie gwałtownie skacze, potem włącza się wentylator i temperatura waha się w okolicach 65–70, maksymalnie dochodząc do 75, co jest zupełnie normalne. Skok do około 90–92 stopni ma jednak wpływ na wydajność.

Poza tym nie mam zastrzeżeń. Można jeszcze przyczepić się do drugiej nietypowej rzeczy: SSD mSATA zamiast nowszego M.2. To również dość dziwne. Oczywiście w sklepach jest mnóstwo nośników w obu formatach, ale mimo wszystko to dziwne.

Od razu odpowiem na pytanie o wersję X55. Myślę, że będzie tam mniej więcej tak samo, z uwzględnieniem wyższej wydajności już na starcie.

To wszystko. Mam nadzieję, że recenzja była przydatna.
$198.99
Przejdź do sklepu
Tę stronę znaleziono, wyszukując:
12, beelink x55 тест температуры, bf05008h05fp fan, beelink x45 bios новая версия 0.16, bf05008h05fp, beelink j45 видеокарта, beeline gamini x 6g характеристики, beelink gemini x45 тест, beelink gemini x схема, мини пк beelink gemini t34, мини пк beelink gemini lake refresh j4125, beelink gemini x не включается, beelink gemini x45 чипсет, beelink gemini m 4pda, beelink gemini x45 мини пк, 4pda beelink gemini m, beelink gemini x55 обзор, beelink gemini x55 ddr4, beelink gemini x55 отзывы, beelink j45 обновление, beelink gemini n50, beelink gemini обзор, обзор beelink ap45 j4205 windows10 mini pc 8gb 128gb dual band wifi 1000mbps, флеш память beelink gemini x, мини пк beelink j45, мини ПК Beelink Gemini X45, обзор миникомпьютера Beelink, Beelink отзывы, мини компьютер Beelink Gemini X45


Produkty w obniżonych cenach


Może Cię zainteresować


Produkty w obniżonych cenach


Wesprzyj projekt

Wszystkie materiały na stronie i porady są bezpłatne, ale będziemy wdzięczni za wsparcie projektu i kanału!

Komentarze6

Komentarze są publikowane w języku oryginału.

  1. Сергей
    18 września 2018 14:56#1
    Андрей, а mPCIe рабочий?
    Вы не пробовали в него вставить SSD?
    0
    1. 18 września 2018 15:10#2
      SSD в нем работать не должен, по поводу остального попробую на днях проверить.
      0
  2. lotana50
    26 grudnia 2018 21:59#3
    У меня стоит ссд 120 гб. под систему а родной 64гб. под мусор. Работает.
    0
  3. Dmitry
    6 lutego 2019 20:29#4
    Сегодня получил X45 Premium, все работает, BIOS уже обновленный с завода.
    Только вот не могу в BIOS найти как отключить подсветку кнопки питания, уж очень ярко она светится
    +1
    1. 9 lutego 2019 19:52#5
      Так вроде в BIOS нет такой опции.
      -1
  4. 6 maja 2020 16:42#6
    mPCIe рабочий? Можно вставит ssd? Или только планку переходник с 2мя Micro-SD?
    Спасибо
    0

Omów na forumMasz pytanie lub własne doświadczenia? Omów artykuł z autorem i czytelnikami — na forum wygodnie pokazuje się schematy i zdjęcia.
Przejdź na forum

Komentować mogą zarejestrowani czytelnicy. Rejestracja zajmuje minutę, a zalogować się można za pomocą tego samego konta co na forum.

Zaloguj sięRejestracja