Alfawise T1, minikomputer z procesorem N4100 opartym na architekturze Gemini Lake
$189.88
Mniej więcej półtora roku temu opublikowałem recenzję podobnej nowości z procesorem Apollo Lake, a ta wersja jest jej logiczną kontynuacją i nosi nazwę Gemini Lake.
Jak zwykle w recenzji: oględziny, rozbiórka, testy i wnioski.
Zapewne wielu z was słyszało o strategii Tick-Tock, którą stosuje Intel. Zakłada ona, że co roku pojawia się nowy procesor, ale w jednym roku firma zwiększa wydajność, a w kolejnym optymalizuje proces technologiczny. Wikipedia opisuje to tak:
„Tick” oznacza zmniejszenie wymiaru technologicznego w oparciu o istniejącą mikroarchitekturę.
„Tock” oznacza wprowadzenie mikroprocesorów z nową mikroarchitekturą, wytwarzanych w dotychczasowym procesie technologicznym.
„Tock” oznacza wprowadzenie mikroprocesorów z nową mikroarchitekturą, wytwarzanych w dotychczasowym procesie technologicznym.
Procesory, a mówiąc ściślej — układy SoC (System on Chip) generacji Apollo Lake, zapowiedziano w trzecim kwartale 2016 roku. Wykonano je w procesie technologicznym 14 nm.
Procesory Gemini Lake są produkowane w tym samym procesie 14 nm, można więc przypuszczać (jeśli Intel zastosował wobec nich tę samą strategię), że przy takim samym poborze mocy będą wydajniejsze. Wydajność zależy bowiem nie tylko od liczby tranzystorów w układzie, ale także od procesu technologicznego, w którym je wykonano.

Warto od razu powiedzieć, że Intel i tym razem zdołał się „wyróżnić”, ostatecznie wprawiając klientów w kompletne zakłopotanie.
Na początek firma zaczęła dodawać do nazw desktopowych procesorów Pentium dopisek Silver, a słabsze modele nadal są nazywane Celeron.

Ale dalej jest jeszcze gorzej.
Pisałem wyżej, że testowałem komputer z procesorem N4200, a nowy model ma oznaczenie N4100, co nie jest zbyt logiczne. Jeszcze mniej logiczne jest to, że N4200 to Pentium, a N4100 — Celeron. Chyba sensowniej byłoby porównać N4100 z N3450: wtedy oznaczenia rosłyby w odpowiednim kierunku, a oba procesory byłyby Celeronami.
W każdym razie nowa seria procesorów mobilnych obejmuje trzy modele:
Pentium N5000 (4 rdzenie, 4 wątki)
Celeron N4100 (4 rdzenie, 4 wątki)
Celeron N4000 (2 rdzenie, 2 wątki)
Można więc spodziewać się, że na rynku pojawią się minikomputery z wymienionymi wyżej procesorami.

Mam dziś w rękach prawdopodobnie jeden z pierwszych minikomputerów z nową generacją procesorów — podobnie jak półtora roku temu miałem VOYO V1. Ponieważ jednak sensowniej porównywać go z Celeronami niż z Pentiumami, jako przykład posłuży mi inny komputer — Beelink M1 z Intel N3450. Jeśli nie chcecie czytać całości, możecie od razu przejść na koniec recenzji, gdzie zestawię część wyników w tabeli porównawczej.
Dane techniczne:
System: Windows 10
Procesor: Intel Celeron N4100 1,1 GHz (2,4 GHz w trybie turbo)
Grafika: Intel® Intel® UHD Graphics 600
Pamięć: 4 GB DDR4 RAM + 64 GB eMMC + gniazdo Type: M.2 + SATA
Gniazdo na kartę SD o pojemności do 128 GB.
LAN — Gigabit LAN
Wi-Fi — 2,4/5 GHz
Bluetooth 4.0
Wyjścia obrazu: 2 × HDMI
Złącza zewnętrzne: 2 × USB 3.0 + 2 × USB 2.0 + 1 × USB Type-C
Wyjście audio — gniazdo 3,5 mm + wbudowany mikrofon
Wymiary: 160 × 135 × 32
Masa: 407 g
Opakowanie komputera ma dość charakterystyczny wygląd i kolorystykę. Osoby, które często czytają recenzje chińskich komputerów, pewnie bez trudu je rozpoznają. Ja pokażę później dokładniej, o co chodzi.

Zestaw jest całkiem niezły i zawiera:
1. Minikomputer Alfawise T1
2. Zasilacz
3. Zwykły kabel HDMI
4. Krótki kabel HDMI
5. Uchwyt do monitora
6. Elementy montażowe
7. Instrukcję i krótki opis

1, 2. Oprócz instrukcji dołączono krótki opis aktywacji systemu Windows, choć w moim przypadku wszystko odbyło się automatycznie. Warto też zaznaczyć, że główna instrukcja jest również po rosyjsku, choć bardzo krótka.
3. Dwa kable HDMI: jeden ma około 80 cm długości, drugi 20 cm. Krótki kabel jest bardzo wygodny, gdy komputer montuje się bezpośrednio do obudowy monitora.
4. Uchwyt do monitora i pięć śrub (4 potrzebne + 1 zapasowa)
5, 6. Zasilacz ma napięcie wyjściowe 12 V i prąd do 1,5 A. Działał bez zarzutu, ale moc zaledwie 18 W wydaje mi się niewielka, zwłaszcza że można zamontować dysk twardy. Zresztą Beelink miał taki sam zasilacz i działał on zupełnie normalnie.

Komputer ma zwykłą plastikową obudowę, ale trudno już nazwać ją małą: 16 cm długości, 13,5 cm szerokości i 3,2 cm wysokości. Wcześniej prezentowane modele miały znacznie bardziej kompaktowe obudowy. W Voyo można było zresztą zamontować dysk twardy, choć chłodzenie było tam aktywne.

Na przednim panelu umieszczono:
1. Mikrofon
2. USB Type-C
3. 2 × USB 3.0
4. Gniazdo karty microSD
5. Wskaźnik i przycisk zasilania.

Z tyłu znajdują się:
1. Otwór przycisku resetowania i Kensington Lock
2. Gniazdo zasilania 12 V
3. Dwa wyjścia HDMI
4. Gniazdo Ethernet
5. 2 × USB 2.0
6. Wyjście audio i wejście mikrofonowe.
Jak widać, pod względem liczby i różnorodności złączy wszystko jest w porządku. Do tego można podłączyć co najmniej dwa monitory, a przypuszczalnie nawet trzy (uwzględniając złącze USB Type-C), ale nie będę tego przesądzać.

Warto też zwrócić uwagę na dużą liczbę otworów wentylacyjnych, zarówno po bokach, jak i na spodzie obudowy.

Na spodzie znajduje się klapka umożliwiająca montaż dysku twardego lub SSD w formacie 2,5 cala. Mój testowy dysk twardy zmieścił się bez problemu, podczas gdy w komputerze Vorke wchodził „na styk”. Na klapce znajduje się docisk, który zapobiega przemieszczaniu się dysku w obudowie.

Dysk montuje się bardzo łatwo, więc nie widzę sensu pokazywać tego procesu. Wspomnę tylko o miłym szczególe: śruby mocujące wkręca się w metalowe nakrętki wtopione w obudowę, a nie w plastik.

A skoro mowa o mocowaniu: ponieważ otwory wentylacyjne znajdują się na krótszych bokach obudowy, radziłbym ustawić komputer pionowo, krótszym bokiem do góry. Dzięki temu do złączy nie będzie się też dostawał kurz.

W specyfikacji technicznej podano, że wewnątrz znajduje się również gniazdo M.2, więc żeby to sprawdzić, tak czy inaczej trzeba będzie rozebrać komputer.
Aby rozbiórka przebiegła sprawniej, należy podważyć gumowe nóżki od strony wskazanej strzałkami — wtedy łatwiej je odkleić.

Następnie płaskim i sztywnym narzędziem objeżdżamy obudowę dookoła i odpinamy zatrzaski. Trzymają dość mocno, dlatego trzeba odginać górną pokrywę na zewnątrz, żeby ich nie połamać.

Dalszy opis rozbiórki i wnętrza, jak zwykle, ukryłem pod spoilerem.
Jeśli teatr zaczyna się od szatni, to komputer zaczyna się od BIOS-u. A tutaj jest kiepsko — nie w sensie, że coś działa źle, ale raczej w tym, że jest naprawdę bardzo źle. BIOS okrojono tak bardzo, jak tylko się dało. Niektóre rzeczy nie byłyby dla mnie istotne, ale z listy „do odstrzału” trafiła też opcja automatycznego uruchamiania po podłączeniu zasilania. W zasadzie cały BIOS można zmieścić na czterech zrzutach ekranu.

Ekran startowy nie zawiera żadnych „fajerwerków” — tylko nazwę producenta procesora i tyle.

Pulpit jest standardowy dla zainstalowanego Windows 10, producent niczego od siebie nie dodawał. Po włączeniu od razu podłączyłem komputer do domowej sieci.

Z 64 GB pamięci flash użytkownik ma do dyspozycji ponad 43 GB. Przy rozsądnym użytkowaniu to w zupełności wystarczy, choć są już dostępne wersje komputera z 128 GB eMMC.

Zainstalowano Windows 10 Home, a system aktywował się automatycznie po połączeniu z siecią.

Najważniejsze informacje z CPU-Z. Na wszelki wypadek pobrałem najnowszą wersję. Dodatkowo przeprowadziłem dwa testy wydajności — w nowej i starej wersji programu. Testuję w starej wersji na potrzeby tabeli, bo wyniki najlepiej porównywać w tej samej wersji oprogramowania.

Prędkości pracy z nośnikami są na ogół niezłe. eMMC osiąga 290 MB/s przy odczycie sekwencyjnym i do 160 MB/s przy zapisie. Test dysku twardego ograniczały możliwości samego dysku, natomiast czytnik microSD okazał się dość wolny — osiąga zaledwie 27 MB/s, choć karta pamięci pozwala na 85–90 MB/s.

Czytnik potrafi zresztą rozpoznać typ włożonej karty pamięci, ale niewiele mu to pomaga. Szkoda, bo nawet „Atomy” obsługiwały moje karty pamięci z pełną prędkością, bez dodatkowych czytników.

Jak zwykle, przeprowadzam dodatkowy test w starej wersji CrystalDiskMark, żeby porównać wyniki z innymi modelami komputerów.
Test AS SSD potwierdził wysoką prędkość sekwencyjnego odczytu i zapisu. Niestety przy pracy z małymi blokami eMMC przegrywa z SSD, ale nic się na to nie poradzi.

Wyniki Cinebench pokazały, że w teście matematycznym nowy procesor jest nieco szybszy, natomiast w grafice różnica jest minimalna.

Test Passmark przeprowadziłem w pełnej wersji, dlatego na wynik ogólny wpływa również szybkość działania pamięci flash, która jest tutaj całkiem niezła, w przeciwieństwie do Beelink M1.

Dodatkowo przeprowadziłem test w innej wersji Passmark

Tutaj można wyraźnie porównać nowy model z „grubszymi” procesorami.

Test 3Dmark 2006 pokazał mniej więcej to samo co Cinebench — różnicy w 3D praktycznie nie ma.

W nowszym teście 3Dmark różnica jest widoczna: na przykład Celeron N3450 uzyskał 261 punktów, a Pentium N4200 — 361.

Test Geekbench zacząłem przeprowadzać stosunkowo niedawno, dlatego nie mam wyników dla N3450. Jeśli porównać z N4200, wygląda to tak:
Celeron N4100 jest szybszy od Pentium N4200 w testach matematycznych (1809/5116 wobec 1555/4454), ale przegrywa w pracy z grafiką (7312 wobec 11271).

W testach często ujawniała się charakterystyczna cecha tych procesorów: najpierw działa tryb turbo i procesor liczy bardzo szybko, ale może on pracować tylko przez krótki czas, więc ostatecznie wynik spada — co widać w wynikach WinRAR.

I oczywiście jeden z najważniejszych testów — test przegrzewania. Wiele osób wie, że chińskie minikomputery mają dużą skłonność do przegrzewania, dlatego przeprowadzam ten test obowiązkowo.
To test obciążeniowy, czyli komputer zwykle nie pracuje pod takim obciążeniem podczas normalnego użytkowania, przynajmniej nie przez dłuższy czas.
Test OCCT, całkowity czas trwania — 1 godzina, z czego testowanie trwało 54 minuty.
Najpierw test Power supply — tutaj obciążenie jest zwykle maksymalne, bo pracuje niemal wszystko w komputerze. Mogę powiedzieć, że komputer poradził sobie z tym testem: maksymalna zarejestrowana temperatura wyniosła 71 stopni, a średnia 66 stopni.

W niektórych przypadkach okazywało się, że test CPU OCCT bardziej nagrzewał procesor, dlatego teraz przeprowadzam oba testy.
I rzeczywiście, tutaj maksymalna temperatura wyniosła już 77 stopni, a średnia 70. Temperatura jest wysoka, ale nadal mieści się w dopuszczalnych granicach.

Aby sprawdzić działanie zabezpieczenia przed przegrzaniem, uruchamiam test LinX. Zgodnie z oczekiwaniami pierwszy przebieg dał bardzo wysoki wynik dzięki trybowi turbo, a później pojawiły się już tylko niewielkie wahania, wynikające z tego, że test działa pod Windows i system trochę „przeszkadza” w jego przebiegu.

Drugi przebieg odbył się już z zamontowanym dyskiem twardym, który pobiera dość dużo energii, bo to nie model Green, tylko zwykły dysk 7200 obr./min. Temperatura wzrosła, ale maksymalnie osiągnęła zaledwie 73 stopnie, a średnia wyniosła 61.
Oprócz pokazanych testów przeprowadziłem jeszcze kilka prób. W jednej z nich zaraz po uruchomieniu zarejestrowano skok temperatury do 89 stopni. Takie zjawisko zdarza się dość często, ale nie wpływa na wyniki testów, bo skok jest bardzo krótkotrwały.

Jak pisałem wyżej, wewnątrz komputera zamontowano mikrofon, więc na wszelki wypadek sprawdziłem też, jak działa. Podczas pracy komputer może wydawać bardzo ciche dźwięki, zwykle są to odgłosy uboczne stabilizatorów PWM, więc przypuszczam, że czasami mogą być słyszalne przy ustawionym dużym wzmocnieniu.

Dostępne ustawienia mikrofonu.

W specyfikacji podano dwuzakresowy moduł WiFi i Gigabit Ethernet. Z dostępnych informacji wynika, że zastosowano moduł WiFi Intel AC3165.

Co dziwne, czułość modułu okazała się całkiem niezła. Nie mogę wprawdzie połączyć się z punktem dostępowym 5 GHz z drugiego końca mieszkania, ale komputer widział go dość stabilnie, mimo że dzieliło nas około 12 m i kilka ścian żelbetowych, w tym nośnych.

Testy dały przeciętne wyniki, zarówno w paśmie 2,4, jak i 5 GHz.
W paśmie 2,4 GHz router znajdował się w trzech punktach pomiarowych: w przeciwległym rogu dużego pokoju, w odległości dwóch metrów i jednego metra. Prędkość wahała się przy tym w zakresie 16-60 Mbit, co jest całkiem niezłym wynikiem. Sprawdziłem też prędkość połączenia z routerem ustawionym za dwiema betonowymi ścianami — wyniosła około 7-8 Mbit.
W paśmie 5 GHz router znajdował się 2-3 m od komputera, za niewielką przeszkodą. W pierwszym teście prędkość skoczyła do 250 Mbit, a drugi dał skromniejszy wynik — 150-170 Mbit. Sprawdziłem więc po raz trzeci i uzyskałem te same 150-170, można zatem uznać, że to rzeczywista prędkość połączenia.
Przy bezpośrednim połączeniu kablem prędkość wahała się w zakresie 700-800 Mbit, ale nie uwzględniałem jej już na wspólnym wykresie.

Ponieważ wyniki testów 3Dmark nie pokazały niczego nowego, nie widzę sensu przeprowadzania testów w grach. Pod tym względem mamy do czynienia ze zwykłym Apollo Lake: starsze gry działają normalnie, a nowsze najprawdopodobniej się nie uruchomią albo będą mocno się zacinać.
Sprawdziłem za to odtwarzanie wideo i tutaj wszystko działa doskonale. Materiał 4K 60 FPS odtwarzany w natywnym odtwarzaczu multimedialnym działa bardzo płynnie, a obciążenie procesora wynosi zaledwie około 2%.

Wideo 4K z przepływnością 240 Mbit również odtwarzało się znakomicie. Obciążenie było już wprawdzie większe, prawie 13%, ale po uruchomieniu tego samego pliku w aplikacji „Filmy i TV” wynosiło zaledwie 6%. Widać, że sprzętowy dekoder wideo działa prawidłowo.

Jak zwykle zebrałem wyniki niektórych testów w tabeli, gdzie można je porównać z rezultatami analogicznych testów komputerów z innymi procesorami Apollo Lake i Cherry Trail.
Można jednoznacznie stwierdzić dwie rzeczy:
1. W testach matematycznych wydajność jest zbliżona do Pentium N4200.
2. W testach graficznych wydajność nie wzrosła znacząco i plasuje się mniej więcej pośrodku między Celeronem a Pentium poprzedniej generacji.

Wnioski.
Na początek ogólne, dotyczące komputera. Jakość wykonania jest dobra, nie ma problemów z przegrzewaniem, można zamontować nośniki M.2 i SATA, liczba portów jest wystarczająca, są dwa HDMI, Gigabit Ethernet, WiFi 5 GHz i USB Type-C (dla tych, którym zwykłych portów nie wystarcza), a nawet wbudowany mikrofon. Właściwie przez cały czas miałem wobec tego komputera tylko jedno istotne zastrzeżenie: nie można zwiększyć ilości pamięci RAM, więc trzeba zadowolić się wbudowanymi 4 GB. Można też, z pewnym zastrzeżeniem, ponarzekać na niezbyt mocny zasilacz, dlatego nie polecałbym ładować telefonów z jego portów USB, zwłaszcza jeśli zamontowano dysk twardy.
A teraz o nowym procesorze. Szczerze mówiąc, spodziewałem się nieco więcej. Zastosowano nowy układ graficzny UHD Graphics 600, ale jak rozumiem, główny nacisk położono na obsługę plików wideo, a o 3D „zapomniano”. Nie, oczywiście jest trochę szybszy, ale różnica jest minimalna.
Pod względem obliczeń nowy procesor dorównuje Pentium N4200 i Celeronowi J3455, a wyraźnie przewyższa starszy Celeron N3450.
Alternatywą może być jeszcze Bellink S2 za $199.99, który w zasadzie jest tym samym komputerem. Bellink S2
Na dziś to już wszystko. Mam nadzieję, że recenzja była przydatna. Jak zwykle chętnie odpowiem na pytania. Jeśli macie propozycje jakichś testów, piszcie — w miarę możliwości je przeprowadzę.
$189.88
Tę stronę znaleziono, wyszukując:
gеmini lаkе 1.1 2.6 ghz, intel gemini lake отзывы, intel gemini lake n4100 характеристики, мини пк beelink s2 n4100 обзоры, intel gemini lake 4100 греется, intеl сеlеrоn n4100 «gеmini lаkе», мини пк intel gemini lake n4100, мини пк intel gemini-lake n4100, gemini lake n4100 cpu z, стоит ли покупать комп на gemini lake, 2x gemini lake 1.1 ггц отзывы, gemini kake cpu z, портативный пк с ос windows 10 intel gemini lake n4100 модель мк 1 видеокарта, обзор intel gemini lake 4100, обзор мини пк beelink s2 intel gemini lake 4100, мини пк n4100, alfawise mini pc отзывы, n4100 intel, отзывы о процессоре intel gemini lake n4100cpu, т4100 ьштш зс\, gemini lake cpu-z, мини пк alfawise t1 купить, n4100 имеет турбо режим?, сравнение intel gemini lake n4100 с intel gemini lake n3450, intel celeron n4000 отзывы плюсы и минусы, мини ПК Alfawise, миникомпьютер на Windows 10, обзор мини компьютера Alfawise T1, тест мини ПК Alfawise T1
gеmini lаkе 1.1 2.6 ghz, intel gemini lake отзывы, intel gemini lake n4100 характеристики, мини пк beelink s2 n4100 обзоры, intel gemini lake 4100 греется, intеl сеlеrоn n4100 «gеmini lаkе», мини пк intel gemini lake n4100, мини пк intel gemini-lake n4100, gemini lake n4100 cpu z, стоит ли покупать комп на gemini lake, 2x gemini lake 1.1 ггц отзывы, gemini kake cpu z, портативный пк с ос windows 10 intel gemini lake n4100 модель мк 1 видеокарта, обзор intel gemini lake 4100, обзор мини пк beelink s2 intel gemini lake 4100, мини пк n4100, alfawise mini pc отзывы, n4100 intel, отзывы о процессоре intel gemini lake n4100cpu, т4100 ьштш зс\, gemini lake cpu-z, мини пк alfawise t1 купить, n4100 имеет турбо режим?, сравнение intel gemini lake n4100 с intel gemini lake n3450, intel celeron n4000 отзывы плюсы и минусы, мини ПК Alfawise, миникомпьютер на Windows 10, обзор мини компьютера Alfawise T1, тест мини ПК Alfawise T1
Produkty w obniżonych cenach
Może Cię zainteresować
Produkty w obniżonych cenach
Wesprzyj projekt
Wszystkie materiały na stronie i porady są bezpłatne, ale będziemy wdzięczni za wsparcie projektu i kanału!
Komentarze8
Omów na forumMasz pytanie lub własne doświadczenia? Omów artykuł z autorem i czytelnikami — na forum wygodnie pokazuje się schematy i zdjęcia.
Przejdź na forumKomentować mogą zarejestrowani czytelnicy. Rejestracja zajmuje minutę, a zalogować się można za pomocą tego samego konta co na forum.
Zaloguj sięRejestracja


























Komentarze są publikowane w języku oryginału.