/       /       /    LAKE I, kolejny TV box z Realtek RTD1295 w środku
Wesprzyj projekt na Patreon


LAKE I, kolejny TV box z Realtek RTD1295 w środku

$77.99
Przejdź do sklepu
Mniej więcej pół roku temu opublikowałem recenzję TV boxa opartego na dość rzadko spotykanym układzie SoC RTD1295 firmy Realtek, która sama w sobie jest bardzo popularna. Procesory tej firmy trafiają się dość rzadko, a TV boxy z nimi giną w tłumie urządzeń z Rockchipami i Amlogicami. Właśnie z tego powodu postanowiłem napisać stosunkowo krótką recenzję tego urządzenia. Być może komuś przyda się podczas wyboru TV boxa.



Ponieważ mam już za sobą recenzję TV boxa z takim procesorem, tym razem będę od czasu do czasu porównywać oba urządzenia, co jest całkiem logiczne, a w wynikach testów wspomnę też o bardziej znanych modelach.
TV box został kupiony mniej więcej miesiąc temu. W chwili zamówienia kosztował 78 dolarów.

Dane techniczne.
Procesor główny — Realtek RTD1295
Liczba rdzeni — 4 (ARM Cortex-A53 o częstotliwości 1,4 GHz)
Układ graficzny — Mali-T820MP3 GPU
Pamięć RAM — 2 GB
Pamięć flash — 16 GB
Wi-Fi: 2,4/5 GHz
Bluetooth — BT 4.0
LAN — Ethernet 1000 Mb/s
Złącza: 1 × USB 2.0, 1 × USB 3.0, S/PDIF, 2 × HDMI, RJ45, SD (128 GB), SATA
Obsługa sprzętowego dekodowania UHD 4K 60 fps, obsługa wielu formatów, w tym H.265 10-bit, H.264 i AVS+
System operacyjny — Android 6.0
Wymiary — 132 × 124 × 27 mm

Porównując podane parametry z danymi Beelink Sea, można zauważyć, że różnią się tylko wymiary. LAKE I jest nieco grubszy i krótszy. Poza tym wszystko jest takie samo: interfejsy i ilość pamięci.

TV box jest zapakowany w stosunkowo duże, białe pudełko, które z każdej strony dosłownie pokrywają piktogramy, dane techniczne, informacje reklamowe i tym podobne.
Podano tu również, że „w zestawie” otrzymujemy 2 TB przestrzeni w chmurze. Moim zdaniem ta funkcja przyda się niewielu osobom, zwłaszcza że urządzenie ma miejsce na dysk twardy.


Zawartość zestawu jest dość prosta i typowa dla większości TV boxów:
1. TV box LAKE I
2. Pilot na podczerwień.
3. Zasilacz
4. Kabel HDMI
5. Instrukcja.


1. Instrukcja jest po angielsku, ale składa się głównie z obrazków i jest bardzo krótka, więc spokojnie wystarczy.
2. Kabel HDMI. Kształt plastikowych części przy złączach jest trochę nietypowy, ale poza tym to zwykły kabel.
3, 4. Zasilacz 12 V, 1,5 A. Obudowa jest sklejona, wygląda całkiem nieźle, a podczas pracy jest ciepła lub nawet nieco gorętsza, mimo że zamontowany dysk twardy nie należy do „zielonej” serii.
Do Beelink Sea dołączono dokładnie taki sam zasilacz i kabel, co pośrednio wskazuje na tego samego producenta. Początkowo zresztą myślałem, że to Beelink.


Pilot jest identyczny jak w Beelinku — mogłem po prostu wykorzystać zdjęcia z poprzedniej recenzji :)


Za to wygląd obudowy różni się bardzo wyraźnie. Gdyby nie zegar i napis na górze, można by ją wziąć za jakiś router. Powiedziałbym, że wygląda minimalistycznie, gdyby nie jeden drobiazg: Beelink wygląda przy niej jeszcze prościej.


Jak już wspomniałem, urządzenie jest znacznie mniejsze, przynajmniej na szerokość. Beelink miał wyraźnie prostokątny kształt, a tutaj mamy raczej kwadrat.


Podobnie jak w Beelinku, z przodu znajduje się wyświetlacz wbudowanego zegara, ale informacje są czytelne tylko wtedy, gdy patrzymy na niego na wprost. Wystarczy unieść głowę nieco wyżej, a górna część wyświetlacza przestaje być widoczna. Niestety, tak jest w zdecydowanej większości TV boxów z wyświetlaczami. Sama funkcja jest przydatna, ale psują ją małe cyfry i niewielki kąt widzenia w pionie.


Na pierwszy rzut oka TV box może wydawać się bardzo płaski, ale w rzeczywistości większość jego grubości kryje się od spodu, a całkowita grubość jest prawie półtora raza większa niż w Beelinku.


Zestaw złączy jest identyczny:
Z tyłu —
1. Wyjście HDMI
2. Wejście HDMI
3. Gigabit Ethernet
4. S/PDIF
5. Wejście zasilania 12 V.

Z lewej strony —
1. USB 3.0
2. USB 2.0
3. Czytnik kart SD.

Lista złączy i ich rozmieszczenie również w pełni odpowiadają konfiguracji Beelinka. Jest nawet charakterystyczny dla Beelinka sposób umieszczenia czytnika kart SD zamiast microSD.


Jest jednak jedna różnica: anteny Wi-Fi są teraz wyprowadzone na zewnątrz. Po ich podniesieniu urządzenie jeszcze bardziej przypomina router.
Po złożeniu lewa antena zasłania dostęp do portów USB i gniazda karty pamięci, co jest dość niewygodne.


Na spodzie jest całkiem sporo otworów wentylacyjnych, ale skoro na górze obudowy ich nie ma, ich sensowność powoli zbliża się do zera. Nie mogę też nie wspomnieć o gumowych nóżkach: TV box w ogóle nie ślizga się po stole. Nie udało mi się go przesunąć nawet po podłączeniu ciężkich kabli HDMI (nie z zestawu). Beelink jest pod tym względem jego całkowitym przeciwieństwem.
Na spodzie znajduje się również pokrywa komory na dysk twardy w formacie 2,5 cala.


Prawie wszystkie testy przeprowadziłem z zamontowanym dyskiem twardym, tym bardziej że ten TV box (podobnie zresztą jak wiele innych) nieprawidłowo reaguje na bootowalne pendrive’y.
Zamontowałem testowy dysk twardy WD 500GB 7200rpm.


Wyświetlacz świeci na biało, jest dość jasny i, jak wspominałem wyżej, ma niezbyt duży kąt widzenia — myślę, że nie większy niż 45 stopni.


Jak zdążyliście zauważyć, obudowa jest biała :) I w tym przypadku to jednocześnie zaleta i wada. Zaletą jest to, że nie widać na niej odcisków palców, wadą zaś — że napisy również są słabo widoczne. Wyżej jest zdjęcie złączy; w rzeczywistości są opisane, ale nawet trzymając box w rękach, trudno dostrzec te oznaczenia, nie mówiąc już o zdjęciu.
Żeby zobaczyć napisy, trzeba patrzeć pod odpowiednim kątem do światła. Projektanci trochę przekombinowali.


Rozbiórkę przeprowadziłem po testach wydajności i temperatury, ale uznałem, że lepiej umieścić ją przed testami.
Obudowę otwiera się niezbyt wygodnie: najpierw trzeba odkręcić jedną śrubkę pod pokrywą dysku twardego, a potem obwodzić obudowę czymś płaskim i sztywnym. Połówki obudowy są bardzo ciasno spasowane, a do tego trzymają je zatrzaski.


Urządzenie ma typową konstrukcję jednopłytkową. W prawym dolnym rogu widać śrubkę. Nie do końca rozumiem, dlaczego prowadzi do niej ścieżka i dlaczego nie została dokręcona do końca — najwyraźniej kryje się za tym jakiś patent.


Dopiero po rozebraniu TV boxa zwróciłem uwagę na dwa przyciski. Potem okazało się, że w obudowie są dla nich specjalne otwory. Ich funkcja nie została opisana. Można logicznie założyć, że jeden służy do resetowania, ale co robi drugi — nie wiadomo: może uruchamia tryb wgrywania firmware’u, a może włącza urządzenie. Instrukcja nie wspomina o tych przyciskach ani słowem.

Obok złącza SATA są blaszki do zamontowania osłony ekranującej, ale samej osłony brak, a ten fragment zaklejono folią.


Odkręcamy jeszcze cztery śrubki i wyjmujemy płytkę z obudowy. Zaznaczę, że ponowne jej zamontowanie jest znacznie trudniejsze — ciągle przeszkadzają jakieś złącza albo kable.


Jako radiatora użyto stalowej płytki, umieszczonej w specjalnym miejscu górnej pokrywy i przytrzymywanej zatrzaskami. Jej kształt wygląda trochę dziwnie: jest miejsce na prostokątną płytkę, ale z jakiegoś powodu wycięto jeden róg. Co ciekawe, Beelink sea ma dokładnie taki sam kawałek blachy :)


Płytka drukowana. Sytuacja jest tu niemal identyczna: wzięto oryginalną płytkę Beelinka, nieco przesunięto złącze SATA i wyświetlacz — i tak powstał kolejny TV box. Nawiasem mówiąc, nie pierwszy raz obserwuję sytuację, w której komputer marki Beelink jest później sprzedawany niemal w tej samej postaci pod innymi markami. Pokazywałem już nawet zdjęcia porównawcze. Nie wiem, kto jest ich producentem OEM, ale wygląda na to, że najpierw coś trafia na rynek pod marką Beelink, a potem pod innymi markami.


Na przedniej części płytki umieszczono diodę sygnalizacyjną i odbiornik podczerwieni. Na tym zdjęciu dobrze widać, jak grubą podkładkę termoprzewodzącą zastosowano. Po części byłem nawet zaskoczony dość niską temperaturą procesora pod obciążeniem, biorąc pod uwagę tak mizerny radiator i grubą podkładkę. Początkowo chciałem zastąpić ją aluminiową blaszką, ale później zmieniłem zdanie, bo TV box i tak działał prawidłowo. Jeśli jednak chcecie poprawić odprowadzanie ciepła, potrzebna będzie blaszka o grubości około 3 mm. Podobne blaszki można znaleźć na płytkach monitorów LCD, a zresztą taka grubość jest dość powszechna.


Ten układ pozostawiono całkowicie bez zmian, nawet puste miejsce na układ scalony jest w tym samym miejscu. Warto też zwrócić uwagę na baterię. Nie wiem jak was, ale mnie irytuje, gdy TV box pokazuje nieprawidłową godzinę, zanim pobierze właściwą z serwera. Zwłaszcza po moich niedawnych problemach z dostępem do serwerów NTP. Za baterię zdecydowanie należy się plus.


Jedno ze złączy służy również do aktualizacji firmware’u. Obok znajduje się tranzystor, prawdopodobnie monitorujący zasilanie TV boxa. Na wszelki wypadek staram się wszystko fotografować, bo dość często zwracano się do mnie z pytaniami dotyczącymi napraw różnych urządzeń, a ja podpowiadałem oznaczenia komponentów.


Cieszy, że producent nie oszczędzał na elementach zabezpieczających wejście i wyjście HDMI, choć ostatnio spotykam się z takimi oszczędnościami niemal wszędzie.


Płytka przewiduje montaż dwóch różnych modułów Wi-Fi. Zaryzykuję przypuszczenie, że chodzi o moduł jedno- i dwuzakresowy. W tym przypadku zamontowano moduł dwuzakresowy 2,4/5 GHz. Przewody antenowe są przylutowane, co osobiście niezbyt mi odpowiada.


A oto niektóre komponenty z osobna.
1. SoC Realtek RTD1295
2. Pamięć RAM
3. Pamięć flash, niestety produkcji Foresee.
4. Kontroler zasilania całego tego zestawu.


1. Moduł Wi-Fi i Bluetooth
2. Układ sygnalizacyjny
3. Kontroler zasilania, prawdopodobnie USB.
4. Kolejny stabilizator, umieszczony po drugiej stronie płytki, w okolicy przycisków.


Można powiedzieć, że z „hardware’em” już się uporaliśmy. Dalej opiszę część programową i przeprowadzę testy.
Przy pierwszym uruchomieniu pojawi się podstawowa konfiguracja: wybór języka, ustawienie prawidłowego wyświetlania obrazu, a także opcje połączenia z siecią.


Potem trafiamy do menu głównego, czyli, można powiedzieć, na „pulpit”. Przy kolejnych uruchomieniach kreator konfiguracji nie będzie się już pojawiał, a ładowanie będzie przypominało start Windows 8 lub 10, tyle że w nieco „spowolnionej” wersji.


W odróżnieniu od Beelink tym razem programów jest więcej. Do poprzedniego półtora programu dodano jeszcze kilka, na przykład Qodi (przemianowane Kodi), Beelive oraz instrukcję konfiguracji TV boxa i uzyskiwania do niego dostępu z tabletu/smartfona.
Poza tym zestaw programów jest taki sam jak wcześniej — ograniczony do niezbędnego minimum. Nie ma nawet aplikacji YouTube, co było dość nietypowe.


Ponieważ zainstalowano Androida w wersji 6.x.x, menu ustawień ma bardziej klasyczny układ, bez żadnych bocznych paneli. Próba aktualizacji oprogramowania nic nie dała.


Dostępna jest też osobna instrukcja konfiguracji zdalnego dostępu do TV boxa i pamięci w chmurze.


Podobnie jak poprzednio, dostępnych jest wiele ustawień obrazu, a także sterowanie za pomocą funkcji CEC.



TV box ma 16 GB pamięci flash i 2 GB pamięci RAM. Ponieważ oprócz Androida jest tu również OpenWRT, sporo pamięci flash jest zajęte i użytkownik ma do dyspozycji około 9 GB z 16.
Podczas testów co jakiś czas sprawdzałem zajętość pamięci RAM, ale ani razu nie przekroczyła 900 MB.


Ogólne informacje z CPU-Z i AIDA. Krótko mówiąc, dostęp Root jest, pasmo 5 GHz jest oznaczone jako niedostępne, ale to błąd — 5 GHz jest i działa.
Więcej szczegółów w rozwijanej sekcji.


Ponieważ recenzję podobnego TV boxa już robiłem, testy przeprowadziłem raczej z rozpędu — w większości wyniki pokrywają się z poprzednimi.
AnTuTu 5.2.0, 6.1.3 i 6.2.1, a także test Bonsai.
Poprzednio uzyskałem takie wyniki:
28135, 37707, 36228, 907 (27.2)


Geekbench w wersjach 3 i 4.
W poprzedniej recenzji zrobiłem taką "tabelkę" z wynikami — można ją porównać z obecną. Nowy model jest na razie odrobinę szybszy, dosłownie o kilka procent.
S905X____S912___Realtek 1295
629_____624_____586
1852____2331____1983
594_____441_____515
1673____1940____1542
877_____1440____806


Test szybkości pracy z pamięcią masową i RAM-em. USB 3.0 nie sprawdzałem, dysk twardy był zamontowany wewnątrz.
Szybkość wbudowanej pamięci flash jest tu mniej więcej półtora raza większa niż w poprzednim modelu, co oczywiście cieszy. Szybkość pracy z RAM-em jest mniej więcej porównywalna z Beelinkiem.


Za to w wydajności graficznej widać zmiany — najwyraźniej zoptymalizowano oprogramowanie.
Epic Citadel uzyskał 56.6 wobec 45.8 w pierwszym teście oraz 34.2 wobec 29.8 w drugim.


Spróbujmy teraz równie klasycznych testów: 3DMark i PCMark.
Tu również widać poprawę: 5374 wobec 5084 w przypadku Beelinka w 3DMarku.
W PCMarku różnica jest równie duża: 3951 wobec 3524. Cóż, niby drobiazg, ale cieszy.


Kolejny test jest już gamingowy — chodzi o dość znaną grę Asphalt.
Sama gra działała bez problemów, jeśli nie liczyć potwornie niewygodnej instalacji z mnóstwem aktualizacji i dodatków.
Podczas gry wszystko działało całkiem nieźle, z jednym wyjątkiem: temperatura procesora wahała się w zakresie 95-101 stopni. Byłem nawet zdziwiony, że wszystko działało normalnie. Wyżej pokazywałem przyczynę tak wysokiej temperatury — bardzo gruba podkładka termoprzewodząca nie radzi sobie z odprowadzaniem ciepła nawet od stosunkowo "chłodnego" procesora.


Ustawienia gry były maksymalne.


Wi-Fi działa dość stabilnie, a czułość i szybkość są wyraźnie lepsze niż w Beelinku.
Udało mi się nawet sprawdzić szybkość połączenia z głównym routerem, który stoi za wieloma przeszkodami. Wynik był, co prawda, marny, ale jednak.
Czerwony — główny router, 12 metrów, wiele żelbetowych ścian.
Biały — w tym samym pomieszczeniu co router, ale w przeciwległym kącie.
Zielony/niebieski — metr od routera.
Szary/żółty — router 5 GHz; tutaj szybkość jest całkiem niezła, około 100-150 Mbit.


Postanowiłem też sprawdzić szybkość po kablu. Wiadomo, że w tym teście Wi-Fi przegra; uzyskałem około 800 Mbit.


Krótko o preinstalowanym oprogramowaniu. Jest go tu nieco więcej niż w Beelinku, ale wybór i tak jest bardzo skromny.
1. Program do obsługi chmury.
2. Oprogramowanie do przechwytywania obrazu
3. Miracast — przesyłanie wideo przez Wi-Fi
4. Jakaś aplikacja multimedialna.


Na początek wypróbowałem Kodi, a dokładniej jego klon o nazwie Qodi.
Nie zrozumiałem, na czym polega problem: dodatki się instalowały, ale nic nie chciało działać. Być może brakuje mi wprawy w obsłudze tej aplikacji.


Za to po zainstalowaniu YouTube'a jako dodatku wszystko poszło znacznie lepiej.


1,2. Bez problemu obejrzałem filmy z własnego kanału, a także materiały 4K. Chociaż muszę dodać, że niektóre filmy w rozdzielczości 4K czasami zaczynały gubić klatki — a właściwie miałem wrażenie, że zamiast 30 klatek odtwarzanych jest 28. Nie zależało to przy tym od treści ani od tego, co działo się w kadrze.
3,4. Ktoś pytał mnie kiedyś o możliwość oglądania zrzutów Blu-ray 3D. Pobrałem zrzut "Parku Jurajskiego" i włączyłem go, żeby sprawdzić. Płynność odtwarzania bez zarzutu, ale o samym 3D nic nie powiem, bo nie mam okularów, a poza tym obraz wyglądał jak zwykłe wideo. Podłączałem jednak TV box do zwykłego monitora, więc być może to miało znaczenie.
Podczas odtwarzania kontrolowałem temperaturę. Nawet z dyskiem twardym (z którego odtwarzany był film) nie przekraczała 75-78 stopni.


Teraz wypróbujmy programy innych firm.
Uzyskałem tu dokładnie taki sam obraz jak w recenzji TV boxa opartego na Rockchip RK3328. Torrent TV albo bez końca próbował otworzyć film, albo zaczynał go odtwarzać, po czym po 5-10 sekundach obraz po prostu zamarzał.
Lazy media również próbował działać, ale ostatecznie wyświetlał błąd.


Za to LOL TV działało po prostu znakomicie. Bez problemu obejrzałem całkiem sporo programów, zarówno w zwykłej jakości, jak i HD. Na początku kilka razy obraz próbował rozpadać się na kwadraty, ale później wszystko działało bez problemów.
Kanałów jest całkiem sporo, a do tego reprezentują tak różne gatunki, że pomyślałem, iż dobrze byłoby mieć możliwość zabezpieczenia hasłem niektórych z nich.
Prawda jest taka, że kilka kanałów wyświetliło komunikat o braku dostępu, choć na pierwszy rzut oka były to zupełnie zwyczajne kanały.


Potem przyszła pora na standardowy test obsługi różnych formatów wideo. Tutaj również nie było problemów ani z obrazem, ani z dźwiękiem w formacie AC3, nawet przy użyciu dołączonego odtwarzacza.


Film z kaczkami (Ducks.Take.Off.2160p.QHD.CRF25.x264-CtrlHD.mkv (243Мбит)) działał, ale nie opuszczało mnie wrażenie, że wydajność jest na granicy możliwości. Być może to tylko autosugestia, więc nie będę niczego przesądzać.


Wideo 4K z mniejszym bitrate’em odtwarza się bardzo płynnie, tutaj nie mam żadnych zastrzeżeń. Zrzuty ekranu musiałem wziąć z innej recenzji, bo tutaj dostawałem tylko czarne ekrany z informacją o temperaturze procesora.


Wideo Full HD jest wyświetlane piksel w piksel, bez zastrzeżeń.


Dosłownie kilka słów o możliwości nagrywania wideo z wejścia HDMI.
W ramach eksperymentu podłączyłem wyjście komputera do wejścia TV boxa. W programie od razu pojawił się podgląd, a także możliwość wyboru rozdzielczości nagrania. Testowałem wariant 1920х1080, czyli najbardziej wymagający.


Kliknięcie odpowiedniego przycisku pozwala wyświetlić obraz w trybie PiP (obraz w obrazie). Można przy tym włączyć dźwięk albo go wyłączyć.


Podczas odtwarzania można nagrywać i robić zrzuty ekranu. Dostępne jest również nagrywanie według harmonogramu oraz tryb transmisji.


Początkowo chciałem zrobić różne zrzuty ekranu, ale potem uznałem, że prościej będzie podać link do recenzji, w której porównywałem przechwytywanie obrazu przez specjalne urządzenie i ten TV box. O ile pamiętam, doszliśmy wtedy do wniosku, że Beelink (a więc i testowany tutaj sprzęt) przechwytuje obraz dokładniej.



Wideo jest nagrywane w tym samym formacie, z profilem High Profile 4.2.


Nie sposób nie wspomnieć o dość niezwykłej funkcji, której prawie nigdzie indziej nie spotkałem. Otóż ten TV box ma również OpenWRT.
Dostęp do niego jest bardzo prosty. Najpierw trzeba sprawdzić adres IP TV boxa (ustawiony ręcznie albo przydzielony przez router), a potem wpisać go w pasku adresu przeglądarki.
Użytkownik: root, hasło: puste.


Otworzy się wtedy rozbudowane menu ustawień.


Oto wszystkie warianty menu, a także widok zainstalowanego dysku twardego z tego miejsca. Przypominam, że prawie wszystkie obrazy w recenzji można powiększyć, klikając je.


Pod sam koniec postanowiłem zmierzyć temperaturę zainstalowanego dysku twardego po wszystkich testach. Jedynym testem temperatury przeprowadzonym bez niego była gra Asphalt. Myślę, że z zamontowanym dyskiem temperatura byłaby jeszcze wyższa, co po raz kolejny przemawia za wymianą gumowego materiału termoprzewodzącego na aluminium lub miedź.
Dysk twardy nie nagrzewa się jakoś bardzo mocno, ale powiedziałbym, że wyraźnie — do 46-47 stopni. Na pocieszenie zostają tylko dwie rzeczy:
Dyski twarde 2,5 cala nieco lepiej znoszą przegrzewanie.
Testowałem dość „gorący” dysk twardy o prędkości 7200 obr./min. Z dyskami twardymi z „zielonej” serii powinno być nieco lepiej.


W całej recenzji stale porównywałem dwa TV boxy, więc teraz chyba wypada zestawić je „twarzą w twarz”, czyli pokazać obok siebie.
Z przodu łączy je tylko wyświetlacz i okienko odbiornika podczerwieni.


Z tyłu i z lewej strony podobieństw jest znacznie więcej — można wręcz powiedzieć, że prawie wszystko jest takie samo.


Teraz można już podsumować.
W zasadzie testowany TV box jest kopią Beelink Sea, ale są też różnice.
Lake I ma nieco wyższą wydajność i lepszy zasięg Wi-Fi dzięki zewnętrznym antenom, a przy tym jest trochę tańszy.
Z kolei w Beelinku dysk twardy jest umieszczony rozsądniej — zamontowano go z boku, dzięki czemu mniej nagrzewa pozostałe podzespoły.

Poza tym te TV boxy są „jak dwie krople wody”. Nawet wysoka temperatura wynikająca z nieprzemyślanego układu chłodzenia jest w obu przypadkach podobna, choć Beelink nagrzewa się jednak nieco mniej. Podczas oglądania filmów i przeglądania internetu raczej nie zauważycie tej wady, ale w trakcie grania nagrzewanie będzie już mocno odczuwalne. I choć przez cały czas testów TV box nie tylko się nie zawiesił, ale nawet nie próbował tego zrobić, radziłbym pomyśleć o poprawie chłodzenia — tym bardziej że nie jest to szczególnie trudne.

Niedawno trafił mi się kupon na ten TV box, sam opublikowałem go w swoim dziale :)
GBLAKE8 , z nim cena wynosi $73.99, co moim zdaniem jest całkiem niezłą ofertą.

To wszystko, mam nadzieję, że recenzja była przydatna.
$77.99
Przejdź do sklepu
Tę stronę znaleziono, wyszukując:
lake i beelink android tv box, tv box на чипе реалтек, 4, lake box подключение, home cloud tv box гаснет дисплей, как сделать чтобы жёсткий диск отключался на тв приставке beelink i lake, инструкция lake i, i like home cloud tv box, бокс lake, прошивка для lake boks дом.ру, mele v9, lake i tvbox, lake i home как прошить, beelink lake, i lake tv box, home cloud tv box 4pda разбор, lake 1295, like box прошивка, hdcp key lake i, beelink lake home cloud tv box, realtek, android 6.0, 2gb ddr4 16gb rom, 2.4g 5g wifi ,1000mbps, bt4.1, прошивка mele v9 для lake i 002, lake i tv box характеристики, купить lake i home cloud tv, tv box lake l, lake i tv-box aliexpress


Produkty w obniżonych cenach


Może Cię zainteresować


Produkty w obniżonych cenach


Wesprzyj projekt

Wszystkie materiały na stronie i porady są bezpłatne, ale będziemy wdzięczni za wsparcie projektu i kanału!

Komentarze1

Komentarze są publikowane w języku oryginału.

  1. Александр
    14 stycznia 2018 10:04#1
    Подскажите, пожалуйста виден ли в локальной сети внутренний HDD как NAS и есть ли возможность прикрутить туда торрент качалку? 
    0

Omów na forumMasz pytanie lub własne doświadczenia? Omów artykuł z autorem i czytelnikami — na forum wygodnie pokazuje się schematy i zdjęcia.
Przejdź na forum

Komentować mogą zarejestrowani czytelnicy. Rejestracja zajmuje minutę, a zalogować się można za pomocą tego samego konta co na forum.

Zaloguj sięRejestracja