/       /       /    CHUWI HiBox, mały, ale osobliwy komputer
Wesprzyj projekt na Patreon


CHUWI HiBox, mały, ale osobliwy komputer

$129.99
Przejdź do sklepu
I oto w moje ręce trafił minikomputer z nowym, a zarazem dobrze znanym SoC x5-Z8350.
Nowym, bo został wypuszczony stosunkowo niedawno, a dobrze znanym dlatego, że procesory oparte na tym rdzeniu są produkowane już od prawie półtora roku.
Od razu powiem, że komputer sprawił kilka niespodzianek, ale po kolei: obejrzymy go, przetestujemy, rozkręcimy i spróbujemy go zmodyfikować.

Komputer dostałem stosunkowo niedawno, ale tak się złożyło, że zdążyłem poznać całkiem sporo jego cech, z którymi wcześniej się nie spotkałem.
W gruncie rzeczy wszystkie poprzednie komputery różniły się raczej kosmetycznymi szczegółami niż czymś zasadniczym. Tutaj różnice są jednak dość wyraźne i niestety nie zawsze na plus.

Przez cały czas, gdy testowałem komputer i z niego korzystałem, przychodziły mi na myśl słowa znanego poety A.S. Puszkina.
O, ileż cudownych odkryć
Przygotowuje nam duch oświecenia,
I doświadczenie, syn trudnych błędów,
I geniusz, przyjaciel paradoksów,
I przypadek, bóg wynalazca...
Do opakowania nie mam zastrzeżeń: to dość solidne pudełko o niemal sześciennym kształcie. Z boku umieszczono krótką informację o parametrach urządzenia.

CHUWI HiBox, mały, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, mały, ale osobliwy komputer

Specyfikacja techniczna.
System: Windows 10, Android 5
Procesor: Intel Cherry Trail x5-Z8350
Grafika: Intel® Intel® HD Graphics 400
Pamięć: 4GB RAM + 64GB ROM
Obsługa: 802.11b/g/n WiFi 2.4/5 GHz
Ethernet — 1000Mbit
Bluetooth: BT 4.0
Wyjście audio — gniazdo audio 3.5mm
Ekran: wyjście HDMI (deklarowana obsługa CEC)
Interfejsy zewnętrzne: 2x USB 2.0 + 1x USB 3.0
Obsługa kart pamięci: 1 gniazdo SD, maks. 128 GB
Wymiary: 120 x 120 x 25 mm
Masa: 200 g

SoC x5-z8350 został zapowiedziany już w lutym ubiegłego roku, czyli mniej więcej rok temu, ale urządzenia na nim oparte zaczęły pojawiać się dopiero niedawno. Poza tym nie do końca wiadomo, czym ten SoC różni się od poprzednika o indeksie 8300.

Zostawmy zmianę nazwy procesora na sumieniu marketingowców i przejdźmy do oględzin.
Pierwsze miłe zaskoczenie to opakowanie i zawartość zestawu.
Opakowanie składa się z kilku osobnych pudełek — w gruncie rzeczy to taka „matrioszka”.

CHUWI HiBox, mały, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, mały, ale osobliwy komputer

Pudełeczka, koperta, woreczki. Widać, że postanowili zachęcić nas jeszcze przed uruchomieniem, bo samo rozpakowywanie trwa dłużej niż zwykle.

CHUWI HiBox, mały, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, mały, ale osobliwy komputer

Zawartość zestawu jest całkiem niezła. Trudno nawet powiedzieć, czego tu brakuje — chyba tylko płyty ze sterownikami.
1. Minikomputer CHUWI HiBox
2. Zasilacz
3. Pilot zdalnego sterowania
4. Kabel HDMI
5. Uchwyt do montażu na monitorze
6. Instrukcja

CHUWI HiBox, mały, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, mały, ale osobliwy komputer

Instrukcja jest po angielsku i chińsku. Przydaje się głównie ze względu na krótki opis złączy, choć większość użytkowników i tak sobie poradzi.

CHUWI HiBox, mały, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, mały, ale osobliwy komputer

Nieco więcej o zawartości zestawu.
1. Kabel HDMI ze „pozłacanymi” złączami.
2. Uchwyt VESA z dwiema parami śrub o różnej średnicy.
3,4. Zasilacz z europejską wtyczką, całkiem kompaktowy. Napięcie wyjściowe wynosi 12 V, a prąd może sięgać 2 A. Nawet przy maksymalnym obciążeniu nagrzewa się nieznacznie.

CHUWI HiBox, mały, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, mały, ale osobliwy komputer

Pilot.
Z wyglądu bardzo prosty, w środku coś wyraźnie grzechotało. Okazało się, że to pilot radiowy, a w środku luźno lata jego odbiornik USB.
Znacznie ciekawiej zrobiło się jednak po podłączeniu — okazało się, że to Air Mouse. Funkcję uruchamia się przyciskiem z ikoną myszy. Przycisków nie ma zbyt wiele, ale całkiem wygodnie przeglądałem internet bez klawiatury i myszy. Co ciekawe, wygląda na to, że pierwotnie był to pilot na podczerwień, któremu później rozszerzono funkcjonalność.
Ogólnie miły bonus.

CHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputer

Komputer ma wymiary 120х120х25мм, czyli dokładnie takie same jak inny przedstawiciel „atomowej” rodziny — Beelink BT7, choć jak pokazała praktyka, podobieństwo nie ogranicza się tylko do wymiarów.
Tym razem obudowa jest plastikowa. Powłoka bardzo przypomina soft-touch, ale jest gładsza i trochę się brudzi, choć daleko jej do błyszczących wariantów.

CHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputer

Na górze znajduje się otwór na diodę LED. Próbowałem zrobić zdjęcie tak, żeby było ją widać, ale w końcu dałem sobie spokój z tym beznadziejnym pomysłem. Świeci niezbyt jasno, ale jest dobrze widoczna.

CHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputer

1. Z przodu znajduje się przycisk zasilania, dwa porty USB i gniazdo karty pamięci SD.
2. Po prawej stronie (co jest już nietypowe, bo zwykle złącza znajdują się z tyłu) umieszczono gniazdo zasilania, USB 3.0, wyjście HDMI, gniazdo sieci LAN, wyjście audio 3..5мм oraz otwór, za którym znajduje się przycisk resetowania.

CHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputer

Na spodzie są cztery gumowe nóżki i miejsce do zamocowania uchwytu VESA.

CHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputer

Konstrukcja uchwytu jest bardzo prosta. Przykręcamy go do monitora z mocowaniem VESA 80 lub 100мм, a następnie po prostu nasuwamy na niego komputer.
Konstrukcja jest prosta, ale przemyślana: po zamontowaniu część złączy jest skierowana w bok, a część w dół. Dzięki temu do złączy ma mniejszą szansę dostać się kurz, a ponadto radiator działa w takim położeniu nieco wydajniej — ale o tym później.

CHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputer

Po włączeniu komputera pojawia się ekran powitalny z wyborem systemu operacyjnego do uruchomienia.
Jeśli niczego nie wybierzemy, po 6 sekundach uruchomi się ostatnio używany system.

Zrobię tu krótką dygresję. Podczas testów zwykle używam konwertera HDMI-VGA, ponieważ drugie wejście mojego monitora to VGA. Wejście HDMI przełączam tylko wtedy, gdy muszę sprawdzić, czy obraz jest wyświetlany prawidłowo. Taki test pozwala od razu sprawdzić, czy komputer lub TV box współpracuje z konwerterem. W tym przypadku jednak ta metoda zawiodła — to pierwszy komputer, który nie działa z konwerterem.
Co więcej, to pierwszy komputer, który nie chce się uruchomić bez monitora. Monitor może być wyłączony, ale jego kabel musi być podłączony do komputera.
Najpierw podejrzewałem, że konwerterowi po prostu brakuje zasilania, choć tak naprawdę nie musi on zasilać urządzeń o dużym poborze mocy. Z innymi urządzeniami nie ma jednak tego problemu.
Dopiero później odkryłem, że jeśli po uruchomieniu Windowsa przełączyć złącza „na gorąco”, konwerter działa bez problemu.

CHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputer

Ponieważ bardziej odpowiada mi Windows, jako pierwszy sprawdziłem właśnie ten system.
Sądząc po menu wyboru języka, system uruchamia się po raz pierwszy. Pakiet języka rosyjskiego jest już zainstalowany, bo wszystko przebiegło bez problemu bez połączenia z internetem — nie trzeba było niczego dodatkowo pobierać ani konfigurować.

CHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputer

Na pulpicie, oprócz podstawowych skrótów, znajduje się też program do automatycznego ponownego uruchamiania Androida.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Ponieważ komputer ma zainstalowane dwa systemy operacyjne, najpierw sprawdziłem, ile miejsca w Windows jest dostępne z łącznych 64 GB pamięci flash. Wolne jest około 30 GB, nie instalowano żadnych aktualizacji.
Moim zdaniem usunąłbym wszystko i zainstalował tylko Windows. Zresztą ta myśl wróci do mnie jeszcze po teście Androida. To jednak wyłącznie moja opinia, bo Windows jest mi bliższy.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

A jeśli chodzi o partycje, panuje tu tradycyjny bałagan. Kiedyś w komentarzach rozmawialiśmy o tym, że Windows tworzy niepotrzebne partycje.
Nie, na tle tego powiedziałbym, że jest niewinna jak baranek :)

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Początkowo Windows nie był aktywowany. Część testów przeprowadziłem w tym trybie, a na pulpicie pojawił się komunikat, że warto byłoby go aktywować.
Po podłączeniu do internetu wszystko załatwiło się automatycznie. Skanowanie komputera programem antywirusowym nie wykazało niczego „podejrzanego”, co świadczy o legalności zainstalowanego systemu.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Informacje techniczne o podzespołach komputera.
Przeprowadziłem tu też krótki test. Mam na razie niewiele wyników testów CPU-Z, ale w tym przypadku rezultat jest nieco gorszy niż w przypadku procesora Celeron N3150.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Drugim testem jest sprawdzenie szybkości zainstalowanej pamięci flash eMMC.
Wynik jest przeciętny lub nieco powyżej przeciętnej.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Główny test przeprowadziłem w programie Crystal DiskMark w wersji 5.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Dla porównania i uzupełnienia statystyk zwykle zestawiam ze sobą wszystkie przetestowane przeze mnie komputery. Statystyki zbieram już od dawna, dlatego test wykonuję w poprzedniej wersji programu Crystal DiskMark. Część danych jest zapewne już nieaktualna, ale statystyki to statystyki.
Testowany komputer
Beelink BT7
Pipo X10
Pipo X9
Pipo X7
Pipo X7S
MeeGoPad T02
Pocket P1
Vensmile W10
Teclast X98 Pro
MeeGoPad T03
Wintel Pro CX-W8

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Ponieważ wydajność komputerów opartych na SoC Atom jest mniej więcej przewidywalna i w obrębie tego samego modelu procesora niewiele się różni, wszystkie testy sprowadzają się u mnie ostatecznie do sprawdzenia układu chłodzenia, bo to on najpewniej decyduje o rzeczywistej wydajności.
Pierwszy jest test 3DMark. Uzyskałem w nim około 2800 punktów. Co ciekawe, we wszystkich kolejnych testach wynik był mniej więcej o 200 punktów niższy.
Dla porównania, wcześniejsze testy innych urządzeń z procesorem serii 8300 dawały zaledwie 2100–2200 punktów, nawet po modyfikacji układu chłodzenia. O ile mi wiadomo, układ graficzny pozostał ten sam, ale wynik i tak jest lepszy.
Dla porównania, procesor serii 8700 uzyskał w tym teście około 3600 punktów po modyfikacji układu chłodzenia.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Cinebench nie zdąży tak mocno rozgrzać radiatora, dlatego wynik nie różni się tu tak bardzo jak w przypadku „cięższych” testów.
8300 uzyskuje tu 7.28/1.18
8700 odpowiednio — 11.51/1.75

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

W teście LinX wyraźnie widać „rozgrzewanie”, a mówiąc precyzyjniej — przegrzewanie, bo temperatura weszła w czerwone pole.
Nie będzie tu widać throttlingu, ponieważ automatyka BIOS-u obniża częstotliwość procesora, zanim ten sam zacznie pomijać cykle.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

No i oczywiście testy ekstremalne. Tym razem nie przeprowadzałem testu stopniowo, tylko postanowiłem od razu maksymalnie obciążyć komputer, na ile to w ogóle możliwe od strony technicznej.
Po trzech minutach temperatura weszła w czerwone pole, ale zauważyłem, że proces trwał stosunkowo długo, co już świadczy o dość rozbudowanym układzie chłodzenia.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Widać, że temperatura doszła do pewnej wartości, a potem przestała rosnąć — BIOS zaczął ograniczać częstotliwość procesora.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer


CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Ponieważ komputer ma funkcję Dual Boot, przed rozkręceniem i modyfikacjami postanowiłem choć trochę przyjrzeć się Androidowi w połączeniu z procesorem Intela. Ostatnio robiłem to na tablecie z Atomem 8500.
Uruchamiamy ponownie i wchodzimy do Androida. Przy pierwszym uruchomieniu nie trzeba było niczego wpisywać — komputer załadował ekran startowy, a potem jednym dobrze znanym ruchem myszy przełączyłem go na pulpit.
A skoro mowa o myszy: to pierwszy komputer z Androidem, na którym zadziałała moja stara mysz A4tech. Na poprzednich nie była wykrywana — na żadnym.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Jeśli chodzi o preinstalowane oprogramowanie, jest tu bardzo skromnie — tylko podstawowe programy. Moim zdaniem to jednocześnie plus i minus. Jednym wygodnie, gdy wszystko jest już zainstalowane, innym — gdy nie trzeba niczego usuwać.
Na dole widać panel z ikonami sterowania, regulacji głośności i wyłączania zasilania.
Na kolejnych zrzutach ekranu ten fragment będzie wycięty, ale panel jest wszędzie. Nie udało mi się znaleźć opcji, żeby go wyłączyć albo zwinąć.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Zainstalowano Androida w wersji 5.1.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Na Androida przeznaczono niezbyt dużo wolnego miejsca. O ile dobrze widzę, około 10 GB; większość pamięci flash oddano na potrzeby Windowsa.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Panel sterowania jest w zasadzie taki sam jak w tabletach, a ustawienia są podstawowe dla Androida.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Są jednak też drobne różnice, na przykład ustawienie poprawy jakości obrazu, związane z zastosowanym procesorem.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Ustawienia wyjścia HDMI.

CHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputer


CHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputer


CHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputer


CHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputer

W trakcie przeglądania różnych ustawień „przyleciała” aktualizacja. Zainstalowałem ją od razu, gdy tylko została zaproponowana, więc wszystkie testy przeprowadziłem już na nowym firmware.

CHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputer

CPU-Z nie powiedział nic nowego, poza tym, że pokazał brak dostępu Root.

CHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputer


CHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputer

Jako menedżer plików zainstalowano ES File Explorer — bardzo wygodny program, szczególnie do korzystania z zasobów sieciowych w domowej sieci. Jest też obsługa gestów, choć moim zdaniem to już zbędny dodatek.

CHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputer

A teraz kilka testów wydajności.
AnTuTu 5.1
Gdyby to był TV box na jakimś Amlogic, powiedziałbym, że wynik jest po prostu świetny. Ale to urządzenie jest samo w sobie wyraźnie mocniejsze, a do tego droższe, więc powiem, że jest po prostu dobry.

CHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputer


CHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputer

Wersja 6 AnTuTu pokazuje wydajność około 1.6 raza wyższą niż w przypadku Amlogic S912, co jest całkiem niezłym wynikiem.
Wpływa na to częściowo dość mocny procesor, a częściowo 4 GB RAM-u na pokładzie — rzadkość w urządzeniach z Androidem, a w TV boxach tym bardziej.

CHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputer


CHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputer

3Dmark pokazuje dość niski wynik. Podejrzewam, że to przez nieprawidłowe działanie oprogramowania testowego.

CHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputer

PCmark uzyskał ponad 5300 punktów, co jest bardzo dobrym wynikiem. Przynajmniej S912 ze swoimi 3200 może na razie odpocząć.

CHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale nietypowy komputer

W teście GeekBench w wersji 3 wydajność jest wyższa w trybie jednowątkowym, a niższa w wielowątkowym. Być może wynika to z tego, że S912 jest procesorem ośmiordzeniowym, więc nadrabia liczbą rdzeni, a nie wydajnością. Za to temperatury są nieporównywalne — S912 jest przy tym znacznie bardziej energooszczędny.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

W wersji 4 wyniki wyraźnie się różnią: w trybie jednowątkowym Atom osiągnął ponad dwukrotnie wyższą wydajność, a w wielowątkowym różnicy prawie nie ma.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Za to test Compute w ogóle się nie powiódł. Pod koniec testu oprogramowanie informuje, że coś mu nie pasuje, i zwraca zerowy wynik.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Szybkość pracy z pamięcią eMMC jest porównywalna z innymi TV boxami, zresztą zastosowano w nich podobne układy.
W teście szybkości pamięci RAM ten komputer wypadł nieco gorzej niż boxy oparte na Amlogic S912.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Multimedia w Androidzie.
Jest tu gorzej niż w dobrze już znanych boxach z tym samym Amlogic — obsługiwanych formatów wideo jest zauważalnie mniej, niektórych formatów w ogóle nie udało się odtworzyć, a KODI nie ma fabrycznie.
Ogólnie, jeśli ktoś chce używać tego komputera do oglądania filmów, radziłbym poszukać alternatywnego oprogramowania albo oglądać filmy w Windowsie, również z pomocą alternatywnego oprogramowania, bo fabrycznie dostępny jest tylko firmowy odtwarzacz multimedialny.

Ucieszyło mnie, że nawet jeśli pulpit był początkowo nieco mniejszy niż obszar ekranu monitora, to po uruchomieniu pliku wideo obraz był wyświetlany prawidłowo, piksel w piksel.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

W Androidzie nie monitorowałem temperatury, bo wygodniej było mi zrobić to w Windowsie, a tam mi się nie spodobała. Dlatego przy oględzinach wnętrza przy okazji nieco poprawiłem chłodzenie.
Ale najpierw po prostu zajrzyjmy do środka.
Aby otworzyć obudowę, trzeba najpierw odkleić cztery gumowe nóżki, pod którymi znajdują się śruby. Tak, właśnie śruby, a nie zwykłe wkręty — Chuwi znów zaskoczyło mnie swoją oryginalnością.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Następnie objeżdżamy obudowę dookoła czymś płaskim, na przykład kartą lojalnościową, i otwieramy pudełko. W ogóle nie rozumiem sensu zatrzasków w obudowie skręconej śrubami.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Pierwsza myśl: o, znajome twarze.
Tak, z zewnątrz wszystko wygląda niemal identycznie jak w minikomputerze Beelink BT7.
„Niemal” oznacza, że tutaj brakuje co najmniej:
1. Wentylatora
2. Złącza M2 i odpowiedniego kontrolera
3. Zewnętrznej anteny WiFi
4. Jest tylko jedno złącze USB 3.0.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Antena WiFi ma postać niewielkiej płytki, ale jest podłączona za pomocą złącza, co jest dużym plusem, bo w takim układzie można bez problemu podłączyć antenę zewnętrzną. Takie rozwiązanie widzę w chińskich komputerach po raz pierwszy — zwykle antena jest po prostu przyklejona.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Już na samym początku pisałem, że po zamontowaniu za monitorem obudowa będzie się nieco lepiej chłodzić. Wynika to częściowo z tego, że w takim położeniu żebra radiatora będą ustawione pionowo. Oczywiście do BT7 z aktywnym chłodzeniem mu daleko, ale tam również trzeba było poprawiać chłodzenie.
Ogólnie rzecz biorąc, chińskie minikomputery w 90% przypadków mają źle zaprojektowany układ chłodzenia. Mogą mieć nawet dwa wentylatory, ale jeśli wszystkie otwory wentylacyjne zostaną zaklejone, i tak będą się przegrzewać.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Na spodzie płytki znajduje się metalowa osłona, która pełni jednocześnie funkcję niewielkiego radiatora.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Pod osłoną znajdują się pamięć flash firmy Toshiba oraz dwa układy pamięci RAM firmy SKhynix. Widać tu też kawałek gumy termoprzewodzącej, ale i w tym przypadku konstruktorzy nie ułatwili sprawy. O tym jednak później, nie będę wybiegać naprzód.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Na spodzie znajduje się też bateria (jakże mi jej brakuje w TV-boxach) oraz dwa układy stabilizatorów zasilania.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Obudowa jest całkiem dobrze przemyślana, płytka również jest przykręcona śrubami, a cała konstrukcja wykonana starannie.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Zdejmujemy radiator — nie ma z tym żadnego problemu, cztery małe śrubki i już jest w naszych rękach. W Beelinku musiałem się nieźle namęczyć, żeby odkręcić śruby i nie zniszczyć ich gniazd.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Patrząc na radiator, mogę powiedzieć, że chińscy konstruktorzy jednak uczą się na błędach. Od spodu radiatora, w miejscu procesora, znajduje się występ, dzięki któremu nie trzeba stosować grubej gumy termoprzewodzącej. W BT7 musiałem dołożyć pasek mosiądzu.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Oryginalna guma termoprzewodząca ma zaledwie 0,5 mm grubości. Jeszcze trochę i całkiem z niej zrezygnują (mam nadzieję).

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Przyjrzyjmy się teraz nieco bliżej podzespołom tego minikomputera.
Praktyka pokazała, że chińscy producenci starają się stosować te same podzespoły w większości urządzeń. Tutaj jest dokładnie tak samo.
1. Procesor (SoC) Atom 8350.
2. Jeszcze dwa układy pamięci RAM.
3. Kontroler zasilania, stosowany w niemal wszystkich minikomputerach i tabletach z procesorami Atom.
4. Układ pamięci do przechowywania firmware'u BIOS-u.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

1. Za łączność bezprzewodową odpowiada AP6234, dość znany moduł pracujący w pasmach 2,4/5 GHz.
2. Za połączenie przewodowe odpowiada układ Realteka RTL8111G, który obsługuje prędkość połączenia do 1 Gb/s.
3. ES8316 odpowiada za analogowe wyjście audio. Zwykły, budżetowy dźwięk — nie mogę powiedzieć o nim nic dobrego, ale też nic złego.
4. Jeden z kontrolerów PWM znajduje się obok gniazda zasilania. Beelink BT7 ma ten sam układ, umieszczony w tym samym miejscu, choć sama płytka wyraźnie się różni.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

W pobliżu gniazd HDMI i USB znajdują się proste zabezpieczenia i filtry.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Z boku konstrukcja z zewnątrz przypomina Beelink, ale gniazda są prostsze, a USB to wersja 2.0 — w BT7 były 3.0.
Jest też wolne miejsce, ale tam prawdopodobnie przewidziano gniazdo karty SIM, tutaj zaś wyraźnie widać miejsce na gniazdo MicroUSB.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

A tutaj różnica jest już bardzo wyraźna. W Beelinku znajdował się tu kontroler i gniazdo M.2 do podłączenia SSD, a w tym przypadku mamy gniazdo o nieznanym przeznaczeniu. Być może USB, ale nie będę tego przesądzać.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Rozebraliśmy go zresztą nie tylko po to, żeby go obejrzeć, ale też wprowadzić drobną modyfikację.
Zauważyłem, że podkładka termoprzewodząca jest mocno ściśnięta przez radiator, więc postanowiłem zastąpić ją pastą termoprzewodzącą.
W ramach pierwszej próby modyfikacji po prostu usunąłem podkładkę i nałożyłem pastę termoprzewodzącą, a następnie mocno docisnąłem radiator do płytek i przykręciłem go.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Jak pisałem wyżej, chińscy projektanci (albo producent) i tak znajdą sposób, żeby coś zrobić nie tak.
Od spodu płytki znajduje się ekran, który teoretycznie powinien pełnić funkcję radiatora — sugeruje to kawałek podkładki termoprzewodzącej.
Podkładka powinna jednak przylegać do metalu, a nie do folii, która wyraźnie gorzej przewodzi ciepło. Co więcej, w odpowiednim miejscu folia jest nawet nacięta!
Zeskrobuję więc folię, wspominając przy okazji projektantów, producenta i ich krewnych. Potem usuwam resztki kleju wacikiem nasączonym alkoholem.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Uruchamiamy kilka testów. Na początek Cinebench.
Różnica jest niemal zerowa: w teście 3D jest nieco szybciej, a w obliczeniach matematycznych prawie bez zmian.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Dobrze, uruchommy LinX.
Tutaj wyniki są nieco lepsze. Przegrzewanie nadal występuje, ale pojawia się trochę później, a pod koniec testu wydajność spada mniej niż w pierwotnej konfiguracji.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Z kolei test 3DMark pokazał coś odwrotnego — wynik był nieco gorszy. Od razu jednak zaznaczę, że taki rezultat pojawiał się w niemal wszystkich kolejnych testach. Ten, w którym wydajność na samym początku była trochę wyższa, wykonałem chyba jeszcze przed podłączeniem komputera do internetu.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Prawie godzinny test przy maksymalnym obciążeniu przebiegł bez problemów, choć temperatura nadal była wysoka.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Nie byłem zbyt zadowolony z tego wyniku, spodziewałem się więcej, więc zabrałem się za kolejną przeróbkę chłodzenia.
Jako ulepszenie wykorzystałem folię aluminiową, w którą pakuje się układy scalone wrażliwe na wyładowania elektrostatyczne. Jest gruba, a jednocześnie miękka. Rozprostowałem ją i wyciąłem dwa małe kwadraty. Z jednym radiatorem przylegał całą powierzchnią, z dwoma całość była nieco za gruba, ale uznałem, że tak będzie lepiej.
Wyszła z tego taka kanapka: dwie warstwy folii, a pomiędzy nimi trzy warstwy pasty termoprzewodzącej KPT-19.
Wynik mile mnie zaskoczył: test LinX wykazał dobrą wydajność i brak przegrzewania. Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się aż takiej różnicy.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Ale wtedy dostałem cios w plecy. Podczas uruchamiania ekstremalnych testów komputer się wyłączał, i nie miało znaczenia, czy był to test zasilacza, czy zwykły „pączek”.
Nie od razu zrozumiałem, co się dzieje. Dla wygody podłączyłem komputer do sieci i sterowałem wszystkim za pomocą Radmina. Uruchamiam więc test i idę zająć się swoimi sprawami, a po około 40 minutach sprawdzam — komputer nie odpowiada, obudowa jest zimna.
No dobrze, sprawdzam jeszcze raz, potem kolejny — sytuacja powtarza się z godną podziwu regularnością.
W końcu podłączam monitor i ponownie uruchamiam test. Przy 77 stopniach Windows automatycznie się zamyka O_О.
Pierwsza myśl: nie rozumiem, jak to możliwe? Uruchamiam test ponownie, po trzech minutach temperatura dochodzi do 77 stopni — zamykanie systemu i wyłączenie komputera. Żadnych niebieskich ekranów, wszystko przebiega prawidłowo: programy się zamykają, komputer się wyłącza.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

No dobrze, pomyślałem, wejdę do BIOS-u i wprowadzę „poprawki”, tak jak robiłem wcześniej. I wtedy nastąpił kolejny cios, który ostatecznie mnie dobił: w BIOS-ie nie ma żadnych zaawansowanych ustawień. W ogóle, absolutnie żadnych. Powiedzieć, że byłem w szoku, to nic nie powiedzieć. :(

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Ostatecznie z komputerem doszliśmy do „kompromisu”: jeden kawałek folii i dwie warstwy pasty termoprzewodzącej.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

W tej konfiguracji ekstremalny test działa bez problemów. Nie uruchamiałem go długo, bo zależało mi na sprawdzeniu momentu przekroczenia punktu X, czyli temperatury 77 stopni. Podejrzewam jednak, że w rzeczywistości chodzi o 75 albo 80.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

W LinX temperatura znów dochodzi do czerwonej strefy, a wydajność pozostaje prawie stabilna.
Przez cały czas trwania testów komputer ciągle mi „przeszkadzał”, uruchamiając różne procesy w tle, takie jak próby aktualizacji, skanowanie w poszukiwaniu wirusów itp. Dlatego wyniki testów nieco „pływają”.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Kilka słów o kartach sieciowych.
Połączenie przewodowe. Widać ustawienie WOL, ale w praktyce ta funkcja nie jest obsługiwana.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Połączenie bezprzewodowe — ustawień jest całkiem sporo, być może się przydadzą.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

I oczywiście krótki test działania Wi-Fi.
Najpierw sprawdziłem je u siebie przy biurku, w miejscu najbardziej oddalonym od routera.
Od razu zwróciłem uwagę, że komputer „widzi” niezbyt wiele pobliskich punktów dostępowych. Po chwili było ich już 21, choć na zrzucie ekranu widać 19. W rzeczywistości czuły odbiornik w tym miejscu może odbierać sygnały z około pięćdziesięciu routerów.
W każdym razie znalazłem swój router działający w paśmie 5 GHz. Jak widać na zrzucie, tylko moje urządzenie pracuje w paśmie 5 GHz.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Nie udało mi się połączyć ani z punktem dostępowym 2,4 GHz, ani z 5 GHz.

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

W ramach testu sprawdziłem prędkość w trzech konfiguracjach:
1. Router 2,4 GHz w tym samym pomieszczeniu co komputer
2. Router 2,4 GHz metr od komputera
3. Router 5 GHz w sąsiednim pomieszczeniu, bez bezpośredniej widoczności — sygnał blokuje betonowa ściana (20 cm ściany nośnej + 20 cm betonu komórkowego ze stalową siatką).

CHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputerCHUWI HiBox, niewielki, ale osobliwy komputer

Teraz można już wyciągnąć jakieś wnioski, a tym razem jest ich całkiem sporo.
Zalety
Staranny montaż i dobre opakowanie.
W zestawie pilot z funkcją myszy powietrznej oraz uchwyt VESA.
4 GB RAM i 64 GB pamięci flash.
Dwa systemy operacyjne (choć dla mnie osobiście to wątpliwa zaleta).
Brak problemów z rusyfikacją Windows.
Windows aktywuje się bez problemów.
Całkiem dobra wydajność.
Obsługa pasma 5 GHz.
Gigabitowa karta sieciowa.
Złącze USB 3.0, choć dziś to już standard.

Wady
Nie da się włączyć komputera bez monitora.
Konwerter HDMI-VGA można podłączyć dopiero po uruchomieniu systemu operacyjnego.
Niezbyt dobra czułość Wi-Fi.
Chłodzenie można zmodyfikować, ale nie da się skorzystać z tej możliwości.
Tylko trzy złącza USB. Mnie wystarczały, ale czwarte też by się przydało.
Prawie żadnych ustawień BIOS-u.
Komputer się nagrzewa, a właściwie przegrzewa.
Nie wszystkie programy działają w Androidzie. Na przykład nie udało mi się uruchomić testów AnTuTu Video i Epic Citadel.

Moja opinia. Komputer potrafił mnie porządnie zaskoczyć. Nie tym, że działa dobrze albo źle, ale licznymi niuansami, które wyraźnie odróżniają go od innych. Podczas testów okazało się, że to pierwszy komputer, który nie chce działać bez monitora ani z konwerterem HDMI-VGA, ma BIOS, w którym prawie niczego nie można zmienić, a po poprawieniu chłodzenia się wyłącza.
Mam mocne podejrzenie, że opisana w recenzji osobliwość BIOS-u wkrótce stanie się czymś zwyczajnym, bo komputery często są do siebie bardzo podobne, o czym również pisałem w recenzji.
W środku zamontowano dość duży radiator, ale nawet on nie jest w stanie w pełni odprowadzić ciepła, bo obudowa jest plastikowa. Po ustawieniu komputera pionowo temperatura wyraźnie spada.
Miłym zaskoczeniem okazały się uchwyt VESA i mysz powietrzna. Nie mogę też nie wspomnieć o całkiem przyzwoitej wydajności, zwłaszcza w połączeniu z ilością RAM-u wystarczającą do współczesnych aplikacji. 64 GB pamięci flash to również bardzo miły dodatek, ale trzeba pamiętać, że pamięć jest współdzielona przez dwa systemy operacyjne. Ja na przykład usunąłbym Androida i zostawił tylko Windows, ale trzeba pomyśleć o zachowaniu sterowników, żeby nie wpakować się w kłopoty.
Pamięć można rozszerzyć za pomocą karty pamięci albo zewnętrznego dysku twardego podłączonego do USB 3.0.

Podsumowując, mimo wymienionych wad komputer za 130 dolarów jest całkiem niezły. Część tej kwoty przypada na mysz powietrzną, ale w niektórych zastosowaniach może się przydać. Jeśli używać go jako odtwarzacza multimedialnego z funkcją komputera, wydajność i chłodzenie będą wystarczające.

To chyba wszystko. Testów przeprowadziłem niewiele, bo skupiłem się na układzie chłodzenia i eksperymentach z nim. Jak zawsze czekam na pytania w komentarzach.

P.S. Komputer kupiłem całkowicie legalnie, za cenę podaną w tytule.
$129.99
Przejdź do sklepu
Tę stronę znaleziono, wyszukując:
https://www.kirich.blog/obzory/kompyutery/231-chuwi-hibox-nebolshoy-no-svoeobraznyy-kompyuter

Produkty w obniżonych cenach


Może Cię zainteresować


Produkty w obniżonych cenach


Wesprzyj projekt

Wszystkie materiały na stronie i porady są bezpłatne, ale będziemy wdzięczni za wsparcie projektu i kanału!

Komentarze25

Komentarze są publikowane w języku oryginału.

  1. Б
    16 marca 2017 12:19#1
    Скажите, пожалуйста, а потянет ли эта коробочка coreldraw и photoshop? Хочу в подарок купить, а сама сориентироваться не могу. Спасибо.
    0
    1. 17 marca 2017 01:35#2
      У меня дома долгое время был вариант на предыдущем поколении процессоров и с меньшим объемом памяти.
      Дочка без проблем пользовалась Фотошопом, правда версии CS3, но думаю что и с другими проблем не будет.
      Вот по Корелу не подскажу, скорее всего что будет нормально.
      0
  2. Сергей
    28 kwietnia 2017 20:39#3
    Подскажите пожалуйста, в биосе время идет или нет? Спрашиваю, т.к. я купил аналогичный миниПК Z83II на гербесте, время в биосе не идет, батарейка выдает 3В, также оно присутствует и после разъема батареи. Плата такая же как в этом ПК. И еще не увидел часовой кварц, может знаете где он расположен. Гербест говорит, что так и должно быть - типа на работу виндовс не влияет. Время в виндовс действительно идет, но при выключении ПК время отсанавливается и восстанавливается только при очередной синхронизации через интернет.

    Скажите идет ли время в биосе на данном ПК. Я с гербеста заказал миниПК Z83II на Z8350. Так вот у меня в биосе не идут часы. Я не могу понять так и должно быть или это проблема с платой. В винде сначала время отставало у меня, поставил синхронизацию не раз в день а раз в час — вроде нормально стало. Раньше не помню, но сейчас секунды тикают в винде, а в биосе нет. Гербест пишет, что это нормально и на работу не влияет, типа так и должно быть, но на стациаонрных компах время в биосе идет нормально. Да, я вскрывал совй миниПК, батарейка дает 3в, эти же 3в есть после разъема на плате, глянуть бы на состояние часового кварца 32768 кГц, только я его чего то не нашел.
    0
    1. 28 kwietnia 2017 21:24#4
      Непривычный вопрос. Как-то даже не задумывался.
      Вообще в БИОС обычно часы идут, но сейчас проверить могу максимум только с планшетом на подобном процессоре, так как компьютеров таких дома вроде уже нет.

      Кварц точно не причем, так как тогда не шло бы время и в ОС.

      Простой вопрос, если отключить компьютер от локальной сети, потом выключить полностью, дать полежать час-два и потом включить без локальной сети, время будет правильное или нет?
      +1
      1. Сергей
        28 kwietnia 2017 21:50#5
        При выключении питания время останавливается и при загрузке в виндовс без инета время так и идет с отставанием. Посмотрите хотя бы на планшете, пожалуйста, если не сложно.
        0
        1. 29 kwietnia 2017 12:28#6
          Можно не проверять даже, это брак. Время должно идти независимо от внешнего питания.
          Почему не идет, не подскажу.
          +1
          1. Сергей
            29 kwietnia 2017 16:29#7
            Именно доказать факт брака я и пытаюсь гербесту, дабы вернуть часть денег. Записал видео где время не идет в биосе - сказали что так и должно быть и на работу не влияет. Я им говорю что это явный брак - делают вид, что не понимают и требуют еще видео. Записал выключение и включение миниПК рядом с планшетом на котором шло текущее время - и указал, что после включения на миниПК время отстает от врмени на планшете - жду результата. Пока предложили 100 поинтов - типа за неудобство и по быстрому, но я считаю что это не "так должно быть", а именно брак. А насчет решения даже не знаю, только использовать в таком виде.
            Спасибо за уделенное время моей проблеме.
            0
            1. 1 maja 2017 11:28#8
              Попробуйте выбить больше компенсацию. Потом можно использовать синхронизацию времени, но это весьма неудобно. У меня дома, к примеру, в последнее время не работает синхронизация времени. Пришлось на одном из компьютеров NTP сервер запустить свой.
              0
  3. Сергей
    29 kwietnia 2017 09:04#9
    Короче, я увидел в одном из видеообзоров чуи что время в биосе идет, в моем ПК стоит, в чем дело не пойму, возможно в глючной версии биос, как я понял используется биос от beelink BT83 II версия V20.
    0
  4. Илья
    6 maja 2017 08:25#10
    Как удалить win 10 и поставить win 7 что бы потом не пропал загрузчик android?
    0
    1. 6 maja 2017 10:41#11
      Боюсь что никак. И дело не в Андроид, а в том, что Вин 7 не будет работать с еММС памятью.
      0
      1. Ярослав
        23 lipca 2017 14:13#12
        Известно ли вам, насколько проблематично будет удалить андроид и оставить одну 10ую винду?
        10ку заново необходимо будет ставить?
        0
  5. Илья
    14 maja 2017 12:24#13
    Можно ли как-то включить ускорение direct3d? В dxdiag обозначено как недоступный.
    0
    1. 14 maja 2017 12:49#14
      Этого компьютера у меня уже нет, но здесь вопрос в другом, а зачем? :)
      0
  6. Илья
    17 maja 2017 11:49#15
    Если у кого самопроизвольно меняется яркость при просмотре видео в android, то настройки - для разработчиков - откл.аппарат.наложения.
    0
    1. 23 lipca 2017 17:18#16
      На 4пда встречал упоминания, что люди "выпиливали" Андроид без переустановки Вин. Но сам я такого не пробовал.
      0
  7. Юлия
    21 listopada 2017 20:52#17
    Добрый день. как вам кажется, есть возможность во внутрь добавить память ssd 2.5 ? Есть ли физическое место, место куда ее подключить?  на Али в описании пишут, что "SSD порты и разъемы  - 1 штука". Спасибо). И если есть, не могли бы вы на вашем изображении выделить то место, куда подключить SSD. З,Ы, Пользуюсь этим мини пк как дом пару месяцев. Памяти мало(
    0
    1. 21 listopada 2017 21:07#18
      Возможно у Вас какая-то другая версия, но насколько я знаю, у этого компьютера ни ОЗУ, ни флеш память увеличить нельзя, как и установить SSD.
      Так что либо никак, либо это какая-то неизвестная мне версия.
      0
      1. Юлия
        22 listopada 2017 20:42#19
        Спасибо, но что тогда может означать фраза  "SSD порты и разъемы x 1" в официальном описании? Извините за настойчивость)
        0
        1. 22 listopada 2017 22:11#20
          В обозреваемом варианте разъема для подключения SSD нет. Есть небольшой разъем на месте, где он предположительно мог бы быть, но это не стандартный М.2 или mSATA, потому проверить его не получится.
          Вариантов здесь два:
          1. Неточность описания
          2. Обновленная версия и добавлен переходник или разъем.

          Как вариант, почитать сайт 4pda, но я не помню чтобы были.

          Если покажете фото внутренностей Вашего мини компьютера, то скажу точно, можно подключить или нет.
          Кроме того, если не путаю, то процессор x5-z8350 не умеет напрямую работать с SSD накопителями и требуется отдельная микросхема, а места на плате под не нет.
          0
          1. Юлия
            23 listopada 2017 19:35#21
            добрый день. Если на Ваш взгляд возможности ssd нет, то остается расширяться картой памяти или флешкой 3,0. при одинаковом об'еме, например 128гб, флешка - лучше?  вот фото на яндекс диске https://yadi.sk/d/lZOzcA5G3Py4w9   спасибо)

            P.S. не смогла прямо сюда вставить фото(
            0
            1. 23 listopada 2017 20:11#22
              Смотря что Вы будет на флешке, если туда будут устанавливаться программы, то лучше внешний жесткий диск по USB 3.0, если просто какие-то файлы/архивы, то можно и флешку.
              Флешки не рассчитаны на большое количество записи/чтения.
              Извините, фото не могу посмотреть, у нас яндекс диск заблокирован, я сам пользуюсь гугл диском.
              0
              1. Юлия
                23 listopada 2017 21:16#23
                спасибо , что отвечаете). Дело в том, что есть старенький рабочий внешний диск 3Q на 500гб, вероятнее всего в связи со старостью -лет 8  - юсб 3,0 он не поддерживает, к тому же там расшатался вход мини юсб - иногда - отваливается если заденешь, но рабочий. (хотелось что то или во внутрь корпуса засунуть, или хотяб флешку юсб короткую - чтоб ничего не торчало и не шаталось). Есть еще хитачи 3тб, но его комп не видит (хотя до этого он несколько лет прекрасно работал со старым пк на win XP).  Внешняя память нужна для программ (офис, гимп - аналог фотошопа, нод антивирус лицензионн и еще по мелочи). Попробуйте отсюда фото глянуть  

                https://drive.google.com/drive/folders/1EO5Zfc7DW7KN7AriQ5UQDqs8aKfk6Jgb?usp=sh
                aring
                0
                1. 23 listopada 2017 22:34#24
                  Посмотрел фото, как я и думал, SSD установить нельзя, а тот разъем, о котором я говорил, занят чем-то беспроводным, у меня этой платы нет.
                  Так что придется Вам пользоваться либо флешкой, либо внешним жестким диском.

                  Я бы посоветовал все таки либо купить новый кейс для Вашего жесткого диска, стоит он около 5-7 долларов, у меня есть пара обзоров. Либо купить внешний SSD, они бывают в виде большой USB флешки.
                  3ТБ диск у Вас скорее всего большого размера, такой от USB работать не будет, нужен дополнительный блок питания.

                  Можно конечно использовать и обычную флешку или карту памяти, работать будет, но так как Вы планируете перенести туда программы, то боюсь что работать будет не очень долго.
                  Еще вариант - ставите карту памяти, на нее переносите например "мои документы", чистите место на диске компьютера и устанавливаете программы в его память.
                  0
                  1. ЮЛИЯ
                    23 listopada 2017 23:02#25
                    большое вам спасибо!
                    0

Omów na forumMasz pytanie lub własne doświadczenia? Omów artykuł z autorem i czytelnikami — na forum wygodnie pokazuje się schematy i zdjęcia.
Przejdź na forum

Komentować mogą zarejestrowani czytelnicy. Rejestracja zajmuje minutę, a zalogować się można za pomocą tego samego konta co na forum.

Zaloguj sięRejestracja