Cubot Rainbow
$68.35
Jak zawsze: oględziny, rozbiórka, testy i wnioski.
Co można powiedzieć: Cubot Rainbow to kolejny przedstawiciel serii „konstruktorów” opartych na znanym procesorze (SoC) MTK6580. Chińscy inżynierowie stworzyli w zasadzie jeszcze jeden wariant konfiguracji. Czy komuś się spodoba, czy nie — nie wiem, ale postaram się opowiedzieć o nim szczegółowo.
Na początek specyfikacja techniczna.
Kolor: czarny, biały, złoty, czerwony
Procesor — MTK6580, 4 rdzenie
GPU — Mali-400 MP
System operacyjny — Android 6.0
Pamięć — 1 GB RAM, 16 GB pamięci flash.
Wyświetlacz — 5 cali, rozdzielczość 1280х720
Obsługiwane sieci GSM: 2G: GSM 850/900/1800/1900MHz
WCDMA: 850/1900/2100MHz
Interfejsy bezprzewodowe — Wi-Fi: 802.11b/g/n, Bluetooth 4.0
GPS
Gniazdo karty pamięci — MicroSD, deklarowana obsługa kart do 32 GB.
Wyjście audio/mikrofon — gniazdo 3,5 mm.
Typ kart SIM — 2 karty micro SIM
Aparat przedni 2 MP
Aparat główny 8 MP
Akumulator 2200 mAh
Wymiary 142х72х8,8 mm
Z podanej specyfikacji wynika, że różnica dotyczy tylko pojemności pamięci flash — chyba niczego więcej. Czyli w zasadzie wzięli tego samego Ulefone U007, dodali pamięć flash, zamknęli w innej obudowie i otrzymali nowy telefon. W rzeczywistości różnic jest jednak więcej. Spróbuję ustalić, czego nie uwzględniono w specyfikacji.
Telefon dotarł w niewielkim czarnym pudełku, które trochę ucierpiało w transporcie.
Na opakowaniu podano również podstawowe dane techniczne.
Opakowanie jest dość oryginalne — na jego wewnętrznej stronie znajduje się również instrukcja pierwszych kroków z telefonem. Trochę przypomina mi opakowanie do wyłączników instalacyjnych Schneider.
W zestawie:
1. Smartfon
2. Ładowarka
3. Kabel USB-MicroUSB
4. Etui
5. Instrukcja
W zestawie znalazła się instrukcja, w której są też informacje po rosyjsku — można powiedzieć, że przeznaczone dla zupełnie początkujących.
Kabel i ładowarka są zupełnie standardowe, nic nadzwyczajnego, nawet kolor ten sam — biały. Ładowarka jest zaklejona, ale nie sądzę, żeby kryło się w niej coś wyjątkowego. Najpewniej to zwykły, niedrogi model, dołączany do zdecydowanej większości telefonów.
Przy pierwszym spojrzeniu na telefon miałem mieszane uczucia. Z jednej strony całkiem zgrabne urządzenie, z drugiej — dość toporne etui.
Telefon wygodnie trzyma się w tym etui, ale ma ono kilka wad: telefon jest z nim wyraźnie większy, trudniej naciska się przyciski boczne, a całość wygląda bardziej topornie.
Na zdjęciu porównanie z „kolegą z klasy”, Doogee X5 max.
Etui ma dość dziwny kształt — jakby unosiło telefon nad stołem. Szczerze mówiąc, etui z poprzedniej recenzji podobało mi się znacznie bardziej, było przynajmniej miększe. Z drugiej strony to po prostu dodatek.
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że tylna część etui jest perforowana, ale to tylko wypustki, skierowane do środka. Myślę, że z czasem mogą porysować farbę na tylnej klapce.
Po zdjęciu etui wszystko „wraca do normy”: telefon odzyskuje normalne wymiary i staje się nieco mniejszy od tego samego Doogee X5 max.
Telefon przyszedł w „złotym” kolorze. Bałem się, że będzie wyglądał jak „sroka na widok błyskotek”, ale w rzeczywistości prezentuje się całkiem dobrze — kolor nie rzuca się zbytnio w oczy.
Po prawej stronie znajdują się standardowe trzy przyciski: zasilania oraz regulacji głośności.
Wokół obudowy biegnie rant chroniący szkło przed zarysowaniem, gdy telefon leży ekranem do dołu. Na zdjęciach rant wyszedł biały, ale nie ma się czym martwić — w rzeczywistości ma taki sam kolor jak przedni panel.
U góry znajduje się gniazdo MicroUSB do ładowania i podłączania telefonu do komputera. Obsługiwana jest również funkcja OTG. Obok jest gniazdo 3,5 mm do podłączenia słuchawek lub zestawu słuchawkowego.
Chciałbym przy okazji podzielić się pewną obserwacją. To dobrze, a nawet świetnie, że producenci w końcu przyjęli jeden standard podłączania ładowarki (kto pamięta, jak różne były kiedyś złącza).
Jest jednak jeden drobiazg. Nie przeszkadza mi, że złącze może być u góry albo na dole, z boku albo pośrodku, ale dlaczego nie ustalono jego jednakowej orientacji? Jasne, to kwestia przyzwyczajenia, ale w jednym telefonie wtyczkę wkłada się w jedną stronę, a w drugim trzeba ją obrócić o 180 stopni. Pojawiły się już dwustronne kable USB — można przecież dołączać je do zestawu.
W górnej części telefonu znajdują się głośnik do rozmów, przedni aparat 2 Mpix i czujnik zbliżeniowy. Spróbowałbym ukryć czujnik zbliżeniowy — wyglądałoby to nieco schludniej.
Tylna pokrywa ma fakturę, dzięki której telefon nie ślizga się w dłoni.
W górnej części tylnego panelu znajduje się aparat o rozdzielczości 8 Mpix oraz dioda LED, która służy jako lampa doświetlająca i latarka. Aparat wyraźnie wystaje ponad powierzchnię tylnej pokrywy. Moim zdaniem to niezbyt dobre rozwiązanie — można było go osadzić równo z pokrywą.
Na dole znajdują się otwory drugiego głośnika.
Porównanie wyglądu z Doogee X5 max. W tym przypadku bardziej podoba mi się recenzowany telefon, ale to kwestia gustu i przyzwyczajenia. Ma raczej „kobiecy” design, podczas gdy Doogee X5 max bardziej pasuje mężczyznom.
W porównaniu z Ulefone U007 ten model wyraźnie przytył: waży 165 gramów zamiast 135. Z etui wagą może konkurować z Doogee X5 max (188 gramów). Doogee X5 max ma jednak pojemniejszy akumulator, więc skąd ta waga? Podejrzewam, że to zasługa dodatkowej osłony akumulatora, cięższej ramki i większej wewnętrznej plastikowej pokrywy osłaniającej elektronikę.
Mimo to telefon nie wydaje się ciężki w dłoni, prawdopodobnie ze względu na kształt obudowy. Na przykład Doogee X5 max sprawia wrażenie bardziej topornego.
Wspominałem wyżej, że w górnej części przedniego panelu znajdują się aparat, głośnik do rozmów i czujnik zbliżeniowy. Jest tam również wskaźnik zasilania. Podczas ładowania świeci na czerwono, a po pełnym naładowaniu (a dokładniej po przekroczeniu 95%) — na zielono. Gdy ładowarka jest odłączona, wskaźnik nie świeci, ale zaczyna migać na czerwono, gdy akumulator jest rozładowany. Nie jest zbyt jasny, więc w pełnym słońcu na pewno nie będzie widoczny.
Zdejmujemy tylną pokrywę. Od razu rzuca się w oczy, że jest pomalowana tylko z wierzchu, a nie w całym przekroju — to drugie rozwiązanie byłoby znacznie lepsze. Nie wiem jednak, czy tworzywo w takim kolorze barwi się w całym przekroju, czy dotyczy to tylko jednolitych kolorów.
Takie malowanie niesie ryzyko starcia farby. W dotyku wykonanie wydaje się całkiem dobre, ale ryzyko istnieje.
Akumulator jest wymienny. Na stykach znajduje się naklejka zabezpieczająca, którą tym razem musiałem zdjąć, żeby telefon zadziałał.
U góry znajdują się gniazda na kartę pamięci i dwie karty micro SIM. Kart nie da się wymienić bez wyjęcia akumulatora.
Na dole znajdują się głośnik i antena GSM. Ciekawe, że antenę GSM umieszczono na dole, a nie u góry.
Akumulator siedzi w swojej „kieszonce” dość ciasno — nic się nie rusza ani nie wypada.
Karty można włożyć bez problemu, ale żeby je wyjąć, trzeba użyć sporej siły. Szczególnie karta pamięci — wychodzi ciężko.
Skoro dobrałem się już do tylnej pokrywy i akumulatora, mogę rozebrać telefon dalej.
Zanim przejdę do testowania oprogramowania, powiem kilka słów o ekranie telefonu. Moim zdaniem niczym nie różni się od ekranów w poprzednich modelach. Myślę, że zastosowano tę samą lub bardzo podobną matrycę. Widać też niewielkie prześwity czerni, ale ekran jest jasny, choć przy takiej tapecie wygląda na bardziej wyblakły niż poprzednie.
Wygląd zewnętrzny i wnętrze mamy już za sobą, możemy przejść do opisu oprogramowania.
Programów w zestawie nie ma zbyt wiele. Na plus zaliczam wygodne menu aplikacji, w którym na górze wyświetlają się najczęściej używane programy. Z minusów — brak aplikacji „galeria”, służącej do przeglądania zdjęć.
Podstawowe informacje techniczne o telefonie. Obecnie jest zainstalowana najnowsza wersja oprogramowania układowego.
Z 11 GB pamięci flash przeznaczonej dla użytkownika zajęte jest mniej niż 100 MB, więc jest sporo miejsca, żeby „poszaleć”.
Jak zawsze, na początek sprawdzam jakość działania modułu Wi-Fi.
W moim standardowym teście, przeprowadzanym w dużej odległości od routera, telefon bez problemu się łączył, ale podczas sprawdzania prędkości pojawiał się komunikat o utracie połączenia.

Standardowy test działania w mieszkaniu.
1. Odległość około 12 m, po drodze żelbetowe ściany, brak bezpośredniej widoczności, ale korytarz pomaga w odbiorze sygnału odbitego.
2. Odległość około 6–7 metrów, po drodze kilka żelbetowych ścian. W tym teście sygnał był znacznie lepszy niż w poprzednim, choć warunki odbioru niewiele się różniły.
3. Pokój sąsiadujący z tym, w którym stoi router.
4. W odległości 1,5 metra od routera.

Nie mniej ważna kwestia to czujniki. Ich liczba nie zachwyca różnorodnością, ale przynajmniej nie ma tu „fałszywych” czujników — wszystko, co jest aktywne na zbiorczym zrzucie ekranu, istnieje również w rzeczywistości.

Ogólne informacje z CPU-Z. Przydatna, choć jednocześnie przykra wiadomość: brak dostępu Root. Wiadomo, że większości osób nie jest on potrzebny, ale jeśli okaże się konieczny, mogą pojawić się problemy.
Bardziej szczegółowe informacje z programu Aida64. Zrzutów ekranu jest bardzo dużo, więc ukryłem je w rozwijanej sekcji — tym bardziej że są to specjalistyczne informacje, rzadko potrzebne zwykłym użytkownikom.
Znany wielu test AnTuTu w wersji 5.
I oczywiście ten sam test, ale w wersji 6.
A także nie mniej znane testy 3DMark i PCMark. Ciekawe, że w aplikacji jest tylko jedna ocena tego telefonu od innych użytkowników.

Test szybkości pracy z pamięcią RAM oraz zewnętrzną i wewnętrzną pamięcią flash.
W teście użyto bezimiennej karty microSD o pojemności 32 GB.

Epic Citadel posłużył jako test gry. Aplikacja działała bez problemów zarówno przy standardowych ustawieniach jakości, jak i w trybie Ultra. Nie było ani zawieszeń, ani samoczynnych wyłączeń.

Test AnTuTu Video trochę mnie rozczarował. Nie tyle sam test, co fakt, że mój testowy plik Full HD, którym sprawdzam wszystkie urządzenia, nie był odtwarzany zbyt płynnie.

Za to ten telefon ma jeszcze jedną istotną przewagę nad poprzednim Ulefone U007: ekran dotykowy rozpoznaje 5 dotknięć, a nie 2.

Powyżej pokazałem test akumulatora, ale ciekawszy jest test czasu pracy. Test przeprowadzono przy jasności 75%, odtwarzając plik Full HD o przepływności 10 Mbit.
Testowy plik wideo był odtwarzany przez około cztery godziny i dwadzieścia minut. To nieco dłużej niż w przypadku Ulefone z takim samym akumulatorem i procesorem, ale krócej niż w przypadku Doogee — mniej więcej o tyle, o ile różnią się pojemności ich akumulatorów.
Chcę jeszcze napisać o pewnej osobliwości tego urządzenia, której nie udało mi się zrozumieć. Prawie zawsze po podłączeniu ładowarki poziom naładowania spada, a zaczyna rosnąć dopiero po 5-10 minutach. Z monitoringu wynika, że spada nie tylko procent naładowania, ale także napięcie. Zdarza mi się to po raz pierwszy; wygląda to tak, jakby telefon najpierw trochę rozładowywał akumulator, a dopiero potem zaczynał go ładować.
Próbowałem testować w aplikacji YouTube, ale było to bardzo niewygodne, więc musiałem z tego zrezygnować.

Do modułu GPS nie mam większych zastrzeżeń, jego działanie jest mniej więcej na poziomie GPS w Doogee X5 max. Mówiąc wprost — przeciętne.
Na koniec można przejść do oceny jakości wbudowanego aparatu. Oceniałem tylny aparat, bo jest najczęściej używany do robienia zdjęć.
Porównanie przeprowadziłem ze smartfonem Vernee Thor. Oczywiście można było porównać go z aparatem fotograficznym, ale uznałem, że lepiej zestawić podobne urządzenia.
W recenzji wykorzystano skompresowane zdjęcia (nie udało mi się dodać oryginałów), pełne wersje są dostępne pod linkiem — pobierz.
Z moich obserwacji wynika, że zdjęcia mają lekko zielonkawy odcień, ale są ostrzejsze niż w przypadku Vernee Thor. Odcień można poprawić w Photoshopie, ale ostrości już nie da się zwiększyć, więc wydaje mi się, że aparat w tym telefonie działa lepiej.
A żeby zdjęcia nie były robione tylko w pełnym słońcu, zrobiłem kilka również o zachodzie słońca.
Teraz można wymienić zalety i wady tego urządzenia.
Zalety
Wygląd to wprawdzie kwestia subiektywna, ale moim zdaniem urządzenie prezentuje się całkiem dobrze.
Staranny montaż, brak luzów i skrzypienia podczas użytkowania
Stabilne działanie oprogramowania
Pojemność akumulatora zgodna z deklarowanymi parametrami.
Obsługa OTG i wskaźnik ładowania akumulatora.
Etui w zestawie.
Całkiem niezły aparat.
Wady
Akumulator 2200 mAh
Etui nie jest zbyt wygodne
Niezbyt wysoka czułość modułu Wi-Fi.
Niejasny algorytm działania kontrolera ładowania.
Nie mam pewności, czy powłoka tylnej klapki jest trwała.
Moja opinia. Mamy tu kolejny wariant „konstruktora”, czyli kolejną konfigurację różnych podzespołów. W porównaniu z Doogee X5 max ma mniejszy akumulator i nie ma czytnika linii papilarnych, za to więcej pamięci flash i obsługę OTG. W porównaniu z Ulefone U007 ma również więcej pamięci flash, ekran dotykowy obsługujący pięć punktów dotyku i OTG, ale akumulator jest taki sam, a telefon cięższy.
Sądząc po ilości pamięci RAM i modelu procesora, mamy do czynienia z kolejnym „telefonem do dzwonienia”, którego można też używać do niezbyt wymagających zadań i przeglądania internetu — zasobów do tego wystarczy. Ale jeśli zechcemy pograć, znów ograniczy nas niezbyt duża pojemność akumulatora. Do codziennych zadań (rozmowy, trochę czytania, przeglądanie internetu, słuchanie muzyki) akumulator wystarczy na jeden dzień (a przynajmniej do wieczora), do bardziej wymagających raczej nie.
Podoba mi się stabilność działania oprogramowania, choć nietypowy proces ładowania akumulatora zaskakuje. Konfiguracja urządzenia jest też lepiej dobrana.
Telefon jest używany od ponad dwóch tygodni i nie zauważyłem żadnych innych problemów.
Mam nadzieję, że recenzja okaże się przydatna i pomoże w wyborze smartfona.
Z kuponem Rainb cena wyniesie $63.99, kupon został sprawdzony.
Produkt został udostępniony przez sklep do napisania recenzji.
$68.35
Tę stronę znaleziono, wyszukując:
как заменить динамик громкой связи для телефона cubot rainbow, cubot rainbow замена динамика, cubot rainbow разборка, cubot rainbow как разобрать, cubot rainboow зарядное
как заменить динамик громкой связи для телефона cubot rainbow, cubot rainbow замена динамика, cubot rainbow разборка, cubot rainbow как разобрать, cubot rainboow зарядное
Ten model znajduje się w tabeli zbiorczej: Porównanie akumulatorów: zmierzona pojemność i rezystancja
Wyniki z tej recenzji znajdują się w bazie pomiarów: Akumulatory
Produkty w obniżonych cenach
Może Cię zainteresować
Produkty w obniżonych cenach
Wesprzyj projekt
Wszystkie materiały na stronie i porady są bezpłatne, ale będziemy wdzięczni za wsparcie projektu i kanału!
Omów na forumMasz pytanie lub własne doświadczenia? Omów artykuł z autorem i czytelnikami — na forum wygodnie pokazuje się schematy i zdjęcia.
Przejdź na forumKomentować mogą zarejestrowani czytelnicy. Rejestracja zajmuje minutę, a zalogować się można za pomocą tego samego konta co na forum.
Zaloguj sięRejestracja































































